Dodaj do ulubionych

rozstępy i nastolatka

13.10.07, 00:48
po pierwsze - witam. po drugie - od kilku godzin przeglądam wasze forum,
zaczytuję sie w poradach, bardzo dziękuję, jutro lecę wymieniać staniki ;)
a przechodząc do meritum:
moja nastoletnia córka (14lat) przez wakacje sporo urosła, a razem z nią, jej
biust. Może nie jest to rozmiar nadający sie na to forum, ale jak na
nastolatkę to ma raczej spory biust. kupiłam jej staniki 75B, choć teraz
poważnie sie zastanawiam czy to na pewno prawidłowo dobrany dla niej rozmiar
(obawiam sie, ze nie, w końcu sobie też nie potrafię dobrać). dziewczyna, jak
to nastolatka, raczej o biuście i stanikach rozmawia niechętnie, o
przymierzaniu przy mnie nie wspomnę. zdarzyło mi sie jednak przy okazji
własnie przymierzania zauwazyc, ze zrobiły jej sie spore rozstępy na biuście.
pierwsze pytanie - macie moze jakies doswiadczenie w stosowaniu kosmetyków na
tę przypadłosc? możecie cos polecić? czy jest w ogóle szansa je
zlikwidowac/zmniejszyc?
kolejną sprawą jest sposób dobrania (poza poradnikiem obrazkowym w nagłówku
forum) odpowiedniego stanika dla niej, czy będzie potrafiła zrobić to sama?
czy jednak lepiej popracować nad nią, żeby zgodziła abyśmy zrobiły to wspólnie?
wiem, że niespecjalnie przykłada wage do dobierania staników, często poprawiam
jej zbyt długie ramiączka. jakis czas na pewno nosiła za małe staniki, teraz
obawiam sie czy nie ma takich, które w obwodzie pod biustem sa za duże a mają
za małe miseczki.
poradzicie mi coś?
Obserwuj wątek
    • maith Re: rozstępy i nastolatka 13.10.07, 01:13
      Istnieje naprawdę nikłe prawdopodobieństwo, że te wszystkie dziewczyny, którym w
      sklepach proponuje się 75B mają akurat ten rozmiar. Nie istnieje rozmiar, który
      powinno nosić 90% kobiet, a ten tak właśnie jest proponowany i niestety też noszony.
      Niestety bez prawidłowego zmierzenia nic nie pomożemy. Oczywiście istnieją kremy
      ponoć zmniejszające szanse pojawienia się rozstępów, ale to niewiele da, kiedy
      biust jest narażony na stałe napięcia, przez złe podtrzymanie...
    • turzyca Re: rozstępy i nastolatka 13.10.07, 01:20
      Nie mam sily wyszukac skad jestes. Jesli jestes z Krakowa, Poznania lub Warszawy
      lub mozesz do tych miast dojechac to polowa problemu z glowy - w tych akurat
      jest co najmniej jeden sklep z fachowa obsluga, ktora sama dobierze wlasciwy
      stanik. Jesli nie, to niestety musisz obmierzyc corke i podac Jej wymiary do
      watku rozmiarowego, najlepiej z zastrzezeniem, ze to nastolatka, i tam postaramy
      sie cos doradzic.

      Jesli o rozstepy chodzi to zacznij od wyszukiwarki w naglowku forum. Pobuszuj
      tez na forach ciazowych i mlodomamowych - one tam czesto cwicza takie rzeczy. Na
      pewno dobry stanik ulatwi zapobieganie dalszym szkodom. Z czasem mozna sie
      zastanowic nad jakimis powazniejszymi zabiegami dermatologiczno-kosmetycznymi,
      ale raczej zaczekalabym z tym kilka lat.

      No i last but not least. Poczytaj forum, uswiadom sie mozliwie doglebnie i
      przekonuj, ze warto zwracac uwage na biust, ulozenie stanika itd. Jesli teraz
      sobie zniszczy biust potem trzeba go bedzie z wysilkiem przywracac do
      normalnosci. A dzieki lekturze forum bedziesz miala zapas argumentow. :)
      • mauzonka Re: rozstępy i nastolatka 13.10.07, 01:34
        Witaj!
        Rozstępy w czasie dojrzewania - znam ten ból:) A ślady mam do dziś:) Wcierałam wprawdzie, tak gdzies w wieku 15, 16 lat kremy penaten bodajże, dla kobiet w ciąży, ale guzik to dało. Może w ciągu ostatnich 7 lat technologia rostępowa poszła naprzód... ale z moich doświadczeń wynika, że kremiki nie na wiele się zdają.

        Nastoletnie niechęci stanikowe - nie bardzo Twoją córkę rozumiem (miałam na odwrót, zamkniętą na dyskusje stanikowe Mamę:)), ale myślę, że możesz ją zachęcić do uczestnictwa w Lobby. Powiedz jej, że jest tu sporo dziewczyn w jej wieku - statystyki nie sa wprawdzie znane, ale wiem, że np. moja siostra (16 lat, 65G, wcześniej 75D) czyta regularnie. Pewnie trochę jej koleżanek też się znajdzie - widziałam, jak czytały:) Powiedz córce, żeby się zmierzyła i wpisała do wątku rozmiarowego - niech wie, że SAMA powinna być odpowiedzialna za swój biust.
      • magdajeden Re: rozstępy i nastolatka 13.10.07, 10:24
        turzyca napisała:

        > Nie mam sily wyszukac skad jestes. Jesli jestes z Krakowa, Poznania lub Warszaw
        > y
        > lub mozesz do tych miast dojechac

        Warszawa. słyszłam o takim sklepie na Pradze zdaje sie, ale słyszałam tez o nim
        wiele złego

        >
        > Jesli o rozstepy chodzi to zacznij od wyszukiwarki w naglowku forum.

        własnie szukałam, niewiele znalazłam

        Pobuszuj
        > tez na forach ciazowych i mlodomamowych - one tam czesto cwicza takie rzeczy.

        fakt, o tym nie pomysłam ;)

        N
        > a
        > pewno dobry stanik ulatwi zapobieganie dalszym szkodom. Z czasem mozna sie
        > zastanowic nad jakimis powazniejszymi zabiegami dermatologiczno-kosmetycznymi,
        > ale raczej zaczekalabym z tym kilka lat.

        taki mam plan, interesowały mnie raczej dobre kosmetyki do wcierania
        >
        > No i last but not least. Poczytaj forum, uswiadom sie mozliwie doglebnie i
        > przekonuj, ze warto zwracac uwage na biust, ulozenie stanika itd. Jesli teraz
        > sobie zniszczy biust potem trzeba go bedzie z wysilkiem przywracac do
        > normalnosci. A dzieki lekturze forum bedziesz miala zapas argumentow. :)

        i dla siebie również :)
        dzieki
        • bathilda Re: rozstępy i nastolatka 13.10.07, 11:34
          magdajeden napisała:

          > Warszawa. słyszłam o takim sklepie na Pradze zdaje sie, ale słyszałam tez o nim
          > wiele złego

          Bo to nie ten! Turzycy chodzi o Avocado przy placu Trzech Krzyży (jak Bracka
          dochodzi do Żurawiej). Fantastyczna obsługa, duży asortyment, niewyobrażalne
          rozmiary (65 i in.).

          A co do rozstępów to ja je mam już 15 lat i zdążyłam polubić. A po ciąży nawet
          machnąć ręką... Bo nie pomagało niestety nic.
    • zzagi Re: rozstępy i nastolatka 13.10.07, 09:36
      Jezeli chodzi o kremy na rozstepy to mozna rownie dobrze wcierac kazdy krem
      nawilzajacy bedzie mial taki sam efekt. I przykra wiadomosc rozstepy o ile moga
      byc zwiazane ze zlym rozmiarem stanika to niestety sa wynikiem genetyki ja mam
      je wszedzie z powodu nadwagi jaka mnie dopadla w okresie dojrzewania ale znam
      wiele dziewczyn filigranowych ktore nigdy tej nadwagi nie mialy a maja rozstepy
      oraz dziewczyn z wachaniami owej wagi i bez 1 rozstepu wiec dobry stanik napewno
      moze pomoc w ograniczeniu wielkosci i ilosci rozstepow ale ich nie wyeliminuje
      do konca
      • magdajeden Re: rozstępy i nastolatka 13.10.07, 10:28
        jestem przekonana, ze rozstępy zrobiły jej się z powodu gwałtownego wzrostu
        biustu. zresztą ja miałam podobnie w trakcie karmienia, tylko że ja miałam 2o
        kilka klat a ona ma 14 i dlatego jest mi jej szkoda strasznie.
        • kocio-kocio Re: rozstępy i nastolatka 13.10.07, 11:51
          Na rozstępy nic nie pomoże.
          Też mam takie.
          Na biodrach też.
          Z czasem zbledną i tyle.
          Wybierzcie się koniecznie do avocado.
          Ja bym bardzo chciała, żeby moja mama w odpowiednim momencie się moimi cyckami
          zajęła.
          Może nie miałabym ich teraz w takim koszmarnym stanie...
    • agastrusia Re: rozstępy i nastolatka 13.10.07, 10:09
      Jeśli chodzi o rozstępy to nie pociesze cię - cudownych kosmetyków nie ma :/
      Masaż jest dobrym sposobem na świeże (różowe) rozstępy - powoduje ukrwienie
      skóry przez co ma szanse się zregenerować.
      Jeśli córa ma skłonności do powstawania rozstępów to niezależnie od wszystkiego
      będą u niej powstawały. Jedynie co można i powinno się robić to dobrze skóre
      nawilżać aby nie wysuszała się i była elastyczna ;-)
    • sylwiastka Re: rozstępy i nastolatka 13.10.07, 12:51
      Skoro chcesz wymienić swoje staniki to może przy okazji zainteresuj
      tym tematem córkę. Wiem, że w tym wieku dziewczyny są wstydliwe ale
      to najlepszy moment aby raz na zawsze wbic do głowy, że o biust tak
      ja o zęby trzeba dbać codziennie, pielęgnyjąc go, a przede wszystkim
      nosząc odpowiednią bieliznę. Być może jeszcze nie może sie
      przyzwyczaić do zmian w ciele, ale juz teraz powinna zacząc szanować
      piersi i o nie dbać, zamiast wstydzić się i zaslaniać. Myslę, że
      najlepiej zaprosić córkę-nastolatkę do swojego świata, pokaż jej, że
      ty przed nia nie wstydzisz się swoich piersi, poproś np. aby pomogła
      Ci w mierzeniu obwodu pod biustem i w biuście (oczywiście nie mosisz
      stac goluśka, ale myslę, że stanie w staniku nie powinno być dla
      ciebie krepujące). Czyli ona mierzy Ciebie a Ty Ją. Poszperajcie
      razem na forum, wpiszcie wymiary w wątku rozmiarowym, pobuszujcie
      RAZEM na stronach sklepów internetowych z bielizną. Podpytaj sie
      jaka bielizna się jej podoba. Podzie razem do sklepu, gdy bedziesz
      mierzyć na sobie stanik, pokaż sie w min córce, zapytaj o zdanie,
      ona łatwiej przełamie się i odwzajemni Twoje zachowanie.
      • mauzonka Dokładnie tak:) n/t 13.10.07, 14:59

    • patja12 Re: rozstępy i nastolatka 13.10.07, 15:11
      Jeśli dziewczyna jest szczupła, to 75 wykluczone. Najlepiej, tak jak
      radzą koleżanki, wpisać jej wymiary do wątku rozmiarowego. Ja mam 12
      lat i sama do niedawna nosiłam 75B. Okazało się, że po ścisłym
      zmierzeniu pod biustem nie wychodzi 75 a 70 cm, więc zaproponowano
      mi obwód 65. Strzał w dziesiątkę! A na rozstępy pewnie da się coś
      poradzić :)
    • mamusia1999 Re: rozstępy i nastolatka 13.10.07, 20:25
      ja bym sie ejdnak pchala za nia do przymierzalni. znajoma nastolatka
      noszac za male staniki dorobila sie bulek pod pachami nadajacych sie
      do operacji kosmetycznej. to juz bylo kilka lat temu, teraz bym jej
      pewnie poradzila odczekac z zabiegiem, najpierw ponosic jakis czas
      dobry stanik, moze by te bulki same weszly na swoje miejsce.
      sek w tym, ze w pokwitaniu gruczoly potrafia zaszalec i urosnac
      nagle.
      pamietam taka anekdotyczna historie:
      gralismy sobie w mlodosci w teatr i przygotowowywalismy spektakl o
      dzieciach z domu dziecka, w tym glownym watkiem bylo niesmiale i
      niewinne pierwsze uczucie chlopca i dziewczyny. niestety odtworczyni
      glownej roli (faktycznie mlodziutkiej dziewczynie) przez wakacje
      urosl biust nijak nie pasujacy do roli niewiniatka ;-)))))
    • veev Re: rozstępy i nastolatka 13.10.07, 20:50
      Czesc Magdo :)

      Co do rozstepow: ja swego czasu (bedzie z 10 lat temu?) sporo i gwaltownie
      przytylam, co zaowocowalo rozstepami niemal wszedzie w okolicy brzucha i tylka.
      Na piersiach tez. I na ramionach nawet. I tak jak pisza dziewczyny: nie ma
      szans, aby znikly calkiem, ale po jakims czasie bledna i staja sie znacznie
      mniej widoczne (moje sa teraz zupelnie w kolorze skory i trzeba sie naprawde
      dobrze przyjrzec, z bliska i w dobrym swietle, zeby je zauwazyc). I myslalam
      tez, ze to geny itd. i ze po prostu jestem z tych, ktorym sie rozstepy robia -
      ale w ciazy (3 lata temu) nie zrobily mi sie wcale, a przytylam wtedy naprawde
      duzo i pod koniec mialam chyba ze 130 cm w obwodzie. Fakt, ze od poczatku
      smarowalam brzuch roznymi specyfikami (i to wcale nie piekielnie droga Mustela,
      glownie Fissanem za 19 zl i oliwka dla dzieci).

      Wydaje mi sie, ze wlasciwe nawilzanie skory i dbanie o jej elastycznosc to
      podstawa w zapobieganiu rozstepom i zmniejszaniu juz istniejacych - kup Mlodej
      jakis fajny balsam/krem do ciala; tu od supermarki i superceny wazniejsza jest
      chyba systematycznosc stosowania (ja tam nie wierze w zadne "cudowne" preparaty,
      balsam za 20 stosowany 2 razy dziennie dziala rewelacyjnie). Nie jestem pewna,
      co nastolatki lubia, ale pewnie jakies "owocowo-slodyczowe" zapachy (Sephora ma
      sporo, swietne (choc drogie) sa tez masla do ciala z Body Shopa) to moze byc to.

      A co do stanika... teraz mysle, ze bylabym PRZESZCZESLIWA, gdyby moja mama
      zabrala mnie kiedys dawno temu do fajnego sklepu z bielizna, zebysmy mogly
      (obie) sobie cos ladnego i dobrze pasujacego wybrac. Nie wiem tylko, czy majac
      14 lat myslalabym tak samo... a moja mama jest ogolnie dosc zablokowana w
      temacie strojow i dbania o urode, a doradztwo stanikowe ograniczylo sie do
      stwierdzenia, ze skoro jestem gruba i nie pasuje na mnie "typowe" 75B, to mam
      nosic 80C.

      Moze po prostu na poczatek pokaz jej forum? Nie musi od razu wystepowac w watku
      rozmiarowym, wystarczy, ze poczyta i poporownuje...

      Pozdrawiam :)

      v.

    • magdajeden nastolatka i nie tylko 13.10.07, 21:21
      dzięki dziewczyny. moja matka też była raczej przyblokowana w tym temacie, gdyby
      było inaczej, moze mnie łatwiej byłoby rozmawiać z córkami.
      i dodatkowe pytanko, bo nie mam pewnosci czy dobrze kombinuję, jesli mam pod
      biustem 75 to stanik 75B to była skucha, tak? w koncu, zeby tłumaczyc córce sama
      musze sie połapać w tych zasadach.
      cholera, a mąż mi zawsze mówił, że jak z bardotki takie ścisniete bułki wystają
      to jest fajnie :(( moze to jest fajnie?

      a nad dwunastolatką z miseczką A też już powinnam zacząc pracowac?
      • balbina11 Re: nastolatka i nie tylko 13.10.07, 21:41
        Moja droga, ja mam pod biustem ciasno mierząc 78, a staniki noszę 70, a nawet
        65. Co do miseczki, bez rozmiaru biustu ciężko cokolwiek powiedzieć. Jak byłam
        nastolatką też szybko się rozwijałam (Mama bardzo biuściasta) i miałam rozstępy.
        Teraz jestem bardzo dorosła i 65G 70F - rozstępy biustu zniknęły. Nie wiem jak i
        kiedy - nic nie stosowałam z wyjątkiem zwykłych balsamów nawilżających.
      • blueann Re: nastolatka i nie tylko 13.10.07, 22:01
        > i dodatkowe pytanko, bo nie mam pewnosci czy dobrze kombinuję, jesli mam pod
        > biustem 75 to stanik 75B to była skucha, tak?

        Tak. :) Z 75B przejdź na 70D albo nawet na 65F. Oczywiście ja tak sobie
        strzelam, bo może ta miseczka B też była niedobra i ma być jakaś zupełnie inna.
        Nie przyjmuj za pewnik tego, co tu wypisuję. Nie znam Twoich wymiarów. No i
        zmierz się odpowiednio - pod biustem na wydechu, nie nadymać się. :) Zacisnąć
        miarkę. A mierząc w biuście, nie zaciskać.

        > cholera, a mąż mi zawsze mówił, że jak z bardotki takie ścisniete bułki wystają
        > to jest fajnie :(( moze to jest fajnie?

        Nie przejmuj się; jeżeli będziesz miała odpowiednio mały rozmiar stanika pod
        biustem, będziesz w stanie zebrać biust tak, żeby nie uciekał pod pachy. Wtedy
        dobierzesz sobie model stanika tak, żeby ładnie eksponował biust, zbierał go do
        środka - to już według Twojego gustu. Na pewno nie będziesz tęsknić za bułkami. :)
        • ananke666 Re: nastolatka i nie tylko 14.10.07, 22:50
          blueann napisała:

          > Tak. :) Z 75B przejdź na 70D albo nawet na 65F. Oczywiście ja tak sobie
          > strzelam (ciach)

          No bez przesady, na 65F to ja przeszłam z 75D. Miski B mogłam sobie na łokcie ponakładać ;)

          Do rzeczy jednakże.
          Wypróbowałam trochę preparatów na rozstępy i niestety oprócz zróżnicowanej ceny mają jedną cechę wspólną: nie działają. Cudownego kremu jak dotąd nie ma :( Jakiś tam cień działania zaobserowałam w Galenicu (bodajże Elancyl Reducteur Vergetures) - ale uprzedzam, że jest to bardzo, bardzo nieznaczny efekt, a nieduża tubka tego specyfiku kosztuje ponad 100 zł. Jeśli rozstępy są świeże i czerwonawe, a tobie nie szkoda wywalić stówy, to możesz spróbować, tylko trzeba się liczyć z tym, że efekt może być także kompletnie żaden. Nie zachęcam zatem.

          Co do bułek bardotkowych - są kroje staników, które zrobią bardzo kuszący dekolt bez bułkowania. I oczywiście będą we właściwym rozmiarze.
          • blueann Re: nastolatka i nie tylko 16.10.07, 19:39
            ananke666 napisała:

            > blueann napisała:
            >
            > > Tak. :) Z 75B przejdź na 70D albo nawet na 65F. Oczywiście ja tak sobie
            > > strzelam (ciach)
            >
            > No bez przesady, na 65F to ja przeszłam z 75D. Miski B mogłam sobie na łokcie
            ponakładać ;)
            >

            Napisałam tak, bo weź sobie pierwszą lepszą tabelę rozmiarów polskiego
            producenta. Dla, powiedzmy, obwodu w biuście równego 89: przy obwodzie pod 75
            mamy miskę B, przy 70 mamy D, przy 65 mamy F. Tak, ja wiem, że to w praktyce
            różnie może wychodzić. Tylko się tłumaczę, dlaczego tak napisałam. :)
            No i to Twoje 65F - to może brytyjskie jest? Bo ja raczej właśnie polskie miałam
            na myśli.
      • angoul Re: nastolatka i nie tylko 14.10.07, 00:18
        Witaj :)
        Moja córka, tez 14-latka (pisałam o niej juz tu na forum) dała sie obmierzyć i
        nawet przekonać do przymierzenia polecanego 60D. Wprawdzie z niedowierzaniem
        (maaamoooo no co Ty, ja mam "D"??) ale zawsze. Na razie szukam jej tego 60D,
        głównie przeszukuję Allegro.
        i nawet ostatni, kiedy przyszły moje zakupy z Brastopu, po zobaczeniu Krągłej
        Kasi w kolorze wine powiedziała "ooo jaki fajny!" - ONA dla której jedynym
        słusznym kolorem jest czarny :))))Więc myślę, że i Twoja córka da sie ostanikować :)

        Na młodszą to chyba za wcześnie, ale myślę sobie, że jak zobaczy starszą siostrę
        w jakimś fajnym staniku to wcale nie będziesz musiała jej namawiać

        Co do rozstępów, to świetny na wszelkie "niedoskonałości" skóry jest kolagen
        medyczny. tylko NIE KOSMETYCZNY a MEDYCZNY właśnie. moja siostra naprawdę
        zniwelowała sobie bliznę po oparzeniu na dekolcie, ponoć na rozstępy też działa.
        Moja Mama załatwiała to od dystrybutora. Jest to dość drogie, ale skuteczne.
        • malwes Re: nastolatka i nie tylko 14.10.07, 14:50
          Rozstępy jeśli są świerze (różowe) to mają szanse bardzo zniknąć
          (jak świerze blizny - skóra jeszcze jest podatna na terapię). Na
          mnie działało (po ciąży): Vichy, Mustela a najbardziej ampułki
          Elancyl. Po niektórych (różowych) rozstępach nie ma śladu, Natomiast
          te "starsze" - już białe, właśnie z okresu dorastania - niestety
          już nie znikną. Można spróbować laseroterapii która je troszkę
          spłyci ale na cuda bym nie liczyła. Tyle, że te "biustowe" rozstępy
          po wyblaknięciu robią się prawie niewidoczne.
          W każdym razie jeśli takie są skłonności skóry to znaczy, że córka
          powinna przyzwyczaić się do ciągłego stosowania preparatów
          uelastyczniających - i to już wszystko jedno jakich.

          Co do staniczków to faktycznie warto spróbować 70tek czy 65tek.

          Pozdrawiam
        • madzi1 Re: nastolatka i nie tylko 14.10.07, 22:48
          Co do 60D to powiem tylko, że na bellissimie maja Fieste Pink za 89
          zł, właśnie ten rozmiar. No ale to kolor różowy a nie jedyny słuszny
          czarny :)
          Ja właśnie na niego czekam.
    • gonia28b Re: rozstępy i nastolatka 14.10.07, 22:35
      ja też miałam ten problem, ale moja mam nie była taka mądra
      wiedziała tylko, ze powinnam zacząć nosić biustonosz - hmmm... to i
      tak sporo, prawda? ;)
      cóż... Magdo, ja równiez nabawiłam się rozstępów właśnie w okresie
      dorastania, bo bardzo szybko rosłam, zwłaszca wq biuście.

      Porozmawiaj z córką spokojnie, na luzie
      przejrzyj jeszcze nasze forum, zaproponuj córce wspólną lekturę
      zaproponuj jej jakiś fajny, ładny model - w odpowiednim rozmiarze,
      rzecz jasna :)
      Grunt, to przekonać córkę, ze duży biust to nie powód do bycia jakąś
      gorszą, bo inne koleżanki w szkole to jeszcze płaskie deseczki
      Każdy biust obojętnie czy duży czy mały jest atrybutem kobiecości i
      każda kobieta w każdym wieku jest do niego silnie przywiązana
      emocjonalnie. Zatem ani rozmiar, ani nawet kształt nie powinien
      stanowić źródła kompleksów.
      Ważne by o ten cenny dar natury należycie dbać...
      Pozdrawiam :)
    • brzuchalek Re: rozstępy i nastolatka 15.10.07, 09:45
      Mogę was pocieszyć, bo wprawdzie środki kosmetyczne na rozstępy -
      jak tu czytam - nie pomagaja, ale zdarza sie, że rozstepy same
      znikają. Kiedy mi urósł biust, a zrobił to w jednej chwili, żeby
      potem nie ruszyc sie o krok, tez porobiły mi sie rozstępy. Wtedy ani
      nie było na to preparatów, ani ja nie lubię niczym sie smarować, to
      i nic takiego nie robiłam. Natomiast teraz rozstepów na biuscie nie
      mam. Nie wiem kiedy i jak to sie stało, ale w każdym razie - zdarza
      sie, że znikają same. Może nie dzieje sie to natychmiast i wtedy,
      kiedy my chcemy sie ich pozbyc, ale jednak :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka