szarsz
17.10.07, 09:47
Dostałam wczoraj Phoebe Frei - 30H. I słuchajcie, jest dramat.
Takich kaczych dziobów nie miałam jeszcze w żadnym staniku. Mój M.
jak mnie zobaczył, zapytał tylko, czy to się da odesłać :(
Na zdjęciu wydaje mi się, że ona jest szyta podobnie jak Zeta,
pionowy szew i ukośnie cięta miska. Wydawało mi się, że to krój dla
mnie. A Zeta wygląda super, Phoebe tragicznie.
Tutaj widać, że cięcie materiału jest podobne:
www.freyalingerie.co.uk/season.asp?season=CL2008&rnd=1709
Są różnice? Może nie wiem, gdzie patrzeć?
I jeszcze, tyle się naczytałam o ściśliwości Phoebe, a tu doooopa.
Zapięta od razu na najciaśniejszą haftkę, nie obraziłabym się, gdyby
była jeszcze kilka cm krótsza. Dla porównanie, w TangoII (też 30H)
zapiętym najluźniej ledwo zipię.