Dodaj do ulubionych

smutna prawda [wnioski dla drobnych a cycastych]

24.11.07, 13:16
Wracam do Melissy. Mam juz porownanie Fantasie, Freya, Panache, Melissa i
Avocado z moich okolic rozmiarowych.

Freya przy rozmiarze 32J jest zbyt luzna w obwodzie, miski za male a do tego
wielgachne fiszbiny. Sadze, ze miseczki bylyby dobre, gdyby nie wlasnie ow
fiszbiny - miseczki nie wypelniam calej bo jej czesc jest pod moja pacha a
czasem prawie na lopatce.

Fantasie przy 30JJ [Cally] to full cup, podobnie jak u Freya problem z
rozciagliwoscia i fiszbinami. Do tego bulkujacy full cup wyglada najgorzej ze
wszystkich wersji bulek. Piers stozkuje, wpycha sie pod pache a na gorze
bulka. Do tego mocne zabudowanie kolo pachy powoduje, ze nie mozna podciagnac
miseczki do gory.

Panache, podobnie z fiszbinami, chociaz przy rozmiarze 30JJ [Tango II] ma
wezsze niz marki Eveden. Do tego duzo ciasniejsze obwody, ze chce siegnac po
32 a nawet 34 [Fiesta]. Panache przy tym rozmiarze ma wezsze ramiaczka niz
Fanatsie o jakies 0.5 cm.

Wszystkie powyzsze marki maja ogromna zalete - sa wykonane ze swietnych
materialow i w cudownej kolorystyce. Ramiaczka i haftki zawsze dobrane
kolorystycznie.

Avocado odpada, bo nawet 75J bylo za male w miseczce o 2-3 rozmiary, nie
mowiac o obwodzie. Ale maja mega male fiszbiny. Przez co biust jest wypchany
mocno do przodu a nie pod pachy.

Melissa - dzisiaj postanowilam przymierzyc moje Melissy, odlozone pol roku
temu po zakupie Arabelki. Mam rozmiar 75K, ktory jest ciasny w obwodzie
porownywalnie do Cally 65JJ. Miseczka na styk - nie bulkuje, ale po full cupie
mam wrazenie, ze biustonosz jest mocno wydekoltowany :) Do tego fiszbiny
celujace w pache a nie za nia, wykrojone miseczki pod pacha wiec nie gryza.
Minus firmy to kolorystyka i jakosc materialow - najwiekszy problem to
wylazace fiszbiny. Wczesniej myslalam ze to wina drutow, ale porownalam do
marek z UK i Melissa ma slabsze/ciensze tuneliki na fiszbiny. Stad mozliwosc
przebicia. No i najwazniejsze - piersi mam z przodu a nie pod pacha.

To moja opinia. Mam nadzieje, ze sie przyda. Moje wymiary 77 [przytylo
sie]/110. Mam 162 cm wzrostu [tez wazne, bo wiekszosc stanikow jest za mocno
zabudowana pod pacha dla niskich osob].

Ps. Musze przecierpiec jakies 2 tygodnie, bo przeprowadzam sie i nie mam
jeszcze nowego adresu, wiec musze poczekac z przesylkami :(
Obserwuj wątek
    • zazulla fiszbiny a mostek 24.11.07, 13:28
      W Fanatsie i Freya prawie dotykaly mostku. Po czasie odstep sie zwiekszy, miedzy
      mostek a fiszbiny moglam dac 2 malce.

      W Panache [w niedobranym rozmiarze] fiszbiny bardzo pchaly sie na mostek, ale od
      razu piersi wedrowaly pod prache.

      W Melissie uzywanej odstep jest na 4 palce, ale taka uroda Melissy, bo wiekszosc
      z nas ma podobnie.
    • maheda Re: smutna prawda [wnioski dla drobnych a cycasty 24.11.07, 15:28
      Jak tam sobie to przeczytałam, to dochodzę do wniosku, że chyba zamówię coś z
      Melissy.
      I zobaczymy.
    • chaje_shukarije Re: smutna prawda [wnioski dla drobnych a cycasty 24.11.07, 21:43
      ja mam obwody dosyć podobne 77/111, ale przy wzroście 170

      z moich doświadczeń i obserwacji:
      Melissa - zamówiłam kiedyś 75K i to był mój pierwszy kontakt z tak dużym
      biustonoszem i byłam przerażona, na szczęście fatalnie leżał i mogłam z czystym
      sumieniem odesłać (ostatnio mam ochotę spróbować jeszcze raz, ale już nie
      pamiętam co było nie tak i nie wiem na co tym razem postawić)
      Avocado - mierzyłam tylko Grand Prix 75HH - miska za mała obwód zdecydowanie za
      luźny, odesłany
      Panache - zamówiłam TangoII 32JJ i musiałam odesłać :/ miski za duże, fiszbiny
      ogromniaste, obwód w miarę ciasny, ale bez problemu zapięłam na ostatnią haftkę,
      więc nie wiem czy jak się zdecyduję szukać dalej to zjechać z miskami do 32J czy
      z obwodem do 30JJ, plus to zdecydowanie fiszbiny ładnie przylegające do mostka
      (niestety kończyły się na plecach prawie)
      w końcu zniechęcona po tych nieudanych próbach weszłam do Intimo z mocnym
      postanowieniem nie wychodzenia bez stanika, mierzyłam:
      Fantasie Cally 30JJ i niby rozmiar ok skoro czułam się w nim fatalnie, głównie,
      dlatego że zmuszał jedną pierś do obserwowania wschodnich sąsiadów, podczas gdy
      druga była zdecydowania prozachodnia (ewentualnie w innej orientacji trwała
      miedzy nimi wojna secesyjna, czyli północ-południe), w każdym razie miałam
      wrażenie, że ten biustonosz zrobi wszystko abym musiała przechodzić bokiem przez
      drzwi
      Freya Arabella – zdecydowanie zbyt wiotka, aby utrzymać całe to towarzystwo w ryzach
      i w końcu zdecydowałam się na Margo 30J, co prawda lekutko bułkuje (ale to silna
      motywacja żeby zrzucić kilka kilo, co i tak by się przydało) i fiszbiny nie leża
      grzecznie na mostku, ale to i tak najlepszy biustonosz jaki miałam na sobie :)
      na Allegro dorwałam Tię w tym samym rozmiarze i jest cudna (a że krój taki sam
      jak Margo to sprawy się mają podobnie)
      czekam jeszcze na Pollyanę 32J i jak mi nie podejdzie to dokupię sobie jeszcze
      póki ci Lucille albo czarną Tię i ostre odchudzanie. Jak dzięki temu nie zejdę
      do miski G, w której to już większość pięknych modeli można dorwać to utnę w
      cholerę te cycki i będę żyła długo i szczęśliwie :)))
    • bathilda Re: smutna prawda [wnioski dla drobnych a cycasty 24.11.07, 21:56
      Oj to mnie nie pocieszyłaś. Bo ja mam 69/103. Na razie mam Melissę 65K -
      największe co robią a i tak obwód powinien być mniejszy. Mam już kartę i
      chciałam się rzucić na brytyjczyki a tu wychodzi, że ta ziemia obiecana też może
      się okazać ugorem ...

      Aha, Chaje_shukarije, Booshmenka pisała ostatnio w którymś wątku, że Twoja
      Polyanna już jest, ale Woja skrzynka maile jej odbija.
      • bathilda Re: smutna prawda [wnioski dla drobnych a cycasty 24.11.07, 21:56
        Oczywiście "Twoja" skrzynka, a nie "Woja". Późno już ...
        • chaje_shukarije Re: smutna prawda [wnioski dla drobnych a cycasty 24.11.07, 21:59
          dzięki, dzięki, dzięki :) biegne po Polly w poniedziałek :))))
    • maith Re: smutna prawda [wnioski dla drobnych a cycasty 24.11.07, 22:10
      To jeszcze (uwzględniając fakt, że Melissa Melissie nierówna) ulituj się nad
      innymi szczuplaczkami i podaj im tu, które to modele Melissy tak ładnie, ciasno
      trzymają :)
      • zazulla poprawka co do obwodu 24.11.07, 22:17
        Napisalam ze 75K trzyma jak 65JJ. Nie do konca. Caly dzien siedze w 0250
        [bialo-srebrny], przy zapinaniu obowdy byly porownywalne. W Cally jest mi jednak
        ciasniej jak jestem w pozycji np. pollezacej itd.
    • kruszyzna Re: smutna prawda [wnioski dla drobnych a cycasty 25.11.07, 09:40
      No wlasnie, z tą Melissą nigdy nic nie wiadomo. Ja też mam pod biustem 77
      (baardzo ściśle mierzone, właściwie to rozmiar przedciążowy, bo teraz - dzisiaj
      mierzone - mam 79) i mam model 0106 70E - obwód mogę zapiąć na środkową haftkę -
      oraz model 0110 70F, gdzie nie zapinam się w ogóle. Zostaje przedłużka. Ot,
      ciężki żywot szukającej porządnego stanika. A pomyśleć, że chciałam zamówić w
      Melissie karmnik. Jak ja mam to, do licha, zrobić, jak nie wiem podstawowej
      rzeczy, jaki obwód wziąć pod biustem, bo w każdym modelu jest inny i różnice są
      drastyczne?? D... blada, skończy się na Alles, który co prawda nie ma 70 w
      karmnikach, ale przynajmniej 75 wypróbowałam. Albo coś przerobię. Bo na Anitę
      mnie nie stać, ot co.
      Tym calym odsylaniem w nieskonczonosc jestem juz zmeczona.
      Ech, dobra, wyzalilam sie.

      Krusz.
      niekoniecznie drobna i czasowo prawie cycata
    • szarsz smutna prawda.... 26.11.07, 14:58
      Jest taka, że ja już postanowiłam - kupuję wyłącznie Freye w
      rozmiarze 65GG(wielkomiskowce, jak lucille) lub 65H(te o normalnych
      miskach) i zwężam.

      Moje piersi nie kochają się z avocadowskimi A (być może kochałyby
      się z H, ale one występują od obwodów 65) a miseczki w nich są na
      tyle nieduże, że wielkomiseczkowe Glamour 65J po zwężeniu zrobiło
      się małe :(

      Melissy nie chcę, bo mi się nie podoba :( No i ja bezwzględnie piorę
      w pralce (kurde, nie mam czasu obiadu dziecku ugotować, więc tym
      bardziej nie będę prać ręcznie) a nie sądzę, aby jakakolwiek Melissa
      to przeżyła.

      Panache ma tak szerokie fiszbiny, że, parafrazując dziecinne
      powiedzenie, jedna pierś na Maroko a druga na Kaukaz mi patrzy, i z
      tym się nie da nic zrobić.

      Natomiast Freya szyje dla mnie :( Stwierdzam to ze smutkiem, bo oni
      nie kochają wąskoobwodowych dużych misek. Ale za to ich biustonosze
      nadają się do zwężania idealnie. Ostatnio oglądałam Lucille i ta
      część z przodu jest świetna, kompletnie nierozciągliwa i pasuje mi
      _i_de_al_nie_. Można od niej odpruć boczki, obciąć po centymetrze i
      wszyć z powrotem, bo nie schodzą od razu w dół. Potem planuję
      przeszyć też zapięcie, też po 1 cm, aby uniknąć ramiączek w / \
      Może się udać.... To razem aż 4 cm nierozciągniętej tkaniny, obwód
      powinien zmaleć moooooocno.

      Tylko niech mi ją w końcu przyślą, tą wymienianą lucille moją :(


      No i jeszcze jest Natural Charm Kalyani. Jedyne Kalyani w obwodzie
      60 i w miseczce do K. Też już nie mogę się doczekać, Bravissimo
      spodziewa się dostawy lada godzina...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka