kasia_mm
10.12.07, 08:38
Mialam nie pisac, bo pare miesiecy temu prawie mnie zakrzyczalo pare
dziewczyn za sam pomysl. Ale stwierdzilam ze musze napisac bo po
prostu jestem przeszczesliwa i moge sie tym podzielic, zwlaszcza z
dziewczynami poznanymi tu na forum z ktorymi juz poza forum gadamy o
sensie tego zabiegu.
Po krotce z rozmiaru 82/128 (miara sprzed operacji) wchodze w
stanik 80E (80 bo jestem troche opuchnieta i tu wciskanie sie w za
male obwody jest nie na miejscu). Operacja trwala kolo 4 godzin,
pierwszy dzien bylam na lekach przeciwbolowych ale teraz juz nie.
Gwoli scislosci zabieg byl w ostatni piatek.
Tak jak juz kiedys pisalam i gdzie sie z paru osobami kompletnie nie
rozumialysmy - to nie byl zabieg powodowany kaprysem jak wiele osob
moglo uwazac. Co innego miec w miare jędrne E.G.H czy nawet JJ a co
innego dwa sflaczale dlugie do pasa i do tego mega cięzke worki
ktore owszem w super staniku wygladaja jeszcze ok ale bez....??
Kwestia skrzywionego kregoslupa, werznietych w cialo ramiaczek,
ciaglego bolu przy chodzeniu etc etc. Nie mam juz 20 lat i zarowno
wyglad jak i efekty uboczne noszenia takiej zawartosci stanika z
kazdym rokiem bylyby coraz gorsze. Dlatego podjelam taka decyzje i
wcale jej nie zaluje. Jestem szczesliwa. Zadowolona i wiem ze
podjelam dobra decyzje.
Bardzo dziekuje dziewczynom ktore sie odezwaly do mnie na priva po
moim pierwszym mailu i ktore mnie bardzo wspomogly swoim
doswiadczeniem w tej kwestii!! Nie chcialy pisac publicznie bo tez
bylyby zakrzyczane jak ja ale wsparly mnie niesamowicie.
Nadal mam duzy biust, tyle tylko ze teraz go lubię. I wlasnie o to
chodzilo:)
Tak wiec jesli na forum pojawi sie ktos kto boryka sie z takimi
rozterkami czy jednak nie zmniejszyc piersi - nie namawiam do tego
od razu ale i nie odwlekam od takiej decyzji. Teraz i ja sluze
pomoca:)
pozdrawiam wszystkie biuściaste:))))