bruxelka11
09.01.08, 15:02
Muszę sie wypłakać :((( Od listpada usiłuję kupić stanik bo posiadam
tylko 1 i to ciut przymały. Poszłam do Avocado i wyszłam stamtąd z
zamałym cackiem za 200 zł., które leży w szafie. Sfrustrowana
zakupami naziemnymi zamówiłam biustonosz przez internet. Okazało
się, że jest mały więc odesłalam...i no cóż...zdaje się, że paczka
na poczcie zaginęła w świątecznym nawale.Do sklepu w każdym razie
przesyłka nie doszła a mineły już 3 tygodnie:| Tym sposobem wydałam
400 zł na nic. Żal straconego czasu (dobrych kilku dni), który
spędziłam w pracy na zarabianiu tych pieniędzy... :(((