Dodaj do ulubionych

nie rozumiem?

15.01.08, 15:20
Dostałam maila od Undercoverexperience
"Unfortunately the Panache item that you ordered has now been discontinued and
so we have cancelled your order.
Please accept our apologies for any inconvenience."

Discounted to przeceniony, sprawdzilam zreszta tez w slowniku.
Ale dlaczego anulowali? na stronie nadal jest dostepny rozmiar, w tej samej
cenie :/

PS. co za dzień. byłam dziś u fryzjera i jestem wściekła... wyglądam jak
krystyna z gazowni :(
Obserwuj wątek
    • maheda Re: nie rozumiem? 15.01.08, 15:23
      Ale on zostal discontinued, a nie discounted ;)
      Przestali go produkować.
      • maheda Re: nie rozumiem? 15.01.08, 15:27
        albo oni przestali go sprzedawać, też możliwe, nie wiem.
        Brak jest kontynuacji w każdym razie.
      • katinkova Re: nie rozumiem? 15.01.08, 15:29
        normalnie super, uwielbiam to :(
        tydzien temu dowiedzialam sie ze moje ulubione perfumy tez przestali produkowac,
        a wczoraj dowiedzialam sie ze moj fryzjer poszedl do wojska i umowilam sie do
        innego...

        wygladam teraz jak ten gosciu na srodku
        imagecache2.allposters.com/images/pic/151/19029~The-Bee-Gees-Posters.jpg
        normalnie tragedia
        • maith Re: nie rozumiem? 15.01.08, 16:03
          Hehe, to mi coś takiego zrobili w ramach fryzury, w której miałam iść do ślubu!
          ;) Na szczęście na czesaniu próbnym i na szczęście nie pozwoliłam się dotknąć
          nożyczkami. A to było dzień wcześniej. Następnego dnia miałam więcej szczęścia,
          bo już nie było czasu na próby generalne :)
          • katinkova Re: nie rozumiem? 15.01.08, 16:20
            skoro juz sie zdecydowalam na zamowienie czegos to mam dylemat, bo nie chce
            calkiem zrezygnowac :-)
            cos kupic musze bo nie wytrzymam, ale tylko jeden :-)

            nie wiem co zamawiac...
            wiem. Avocado jest czynne do 19.00, zdaze jeszcze tam sie przejechac i
            poprzymierzac. Pomoze mi to wykluczyc pewne modele ;-)
            • katinkova Re: nie rozumiem? 15.01.08, 18:17
              No to wiem na 100% że Freya to nie mój typ. Fiszbina za wąska, miska u góry się
              marszczy. Odpadło kilka rzeczy na które chorowałam ;-)
              • maheda Re: nie rozumiem? 15.01.08, 19:41
                Czyli jesteś raczej panache'owcem ;)
                • katinkova Re: nie rozumiem? 15.01.08, 20:20
                  Na pocieszenie kupiłam sobie czarne Panache Inferno na allegro.
                  60E, nówka, za 35 zeta razem z przesyłką.
                  Może nie będzie za ciasne =)
                  Jak nie będzie pasować to mała strata.
    • kocio-kocio no i dlaczego wyszłaś od fryzjera wyglądając jak 15.01.08, 15:26
      Krystyna z gazowni?
      Nie wolno tak!
      Umyj głowę, spróbuj się sama uczesać.
      Jeśli nie będzie Ci się podobało, wróć i zażądaj zmiany fryzury na taką, która
      będzie Ci się podobała.
      Gratis oczywiście.
      • katinkova Re: no i dlaczego wyszłaś od fryzjera wyglądając 15.01.08, 15:30
        wlosow mi nie dokleja niestety :(
        • kocio-kocio Re: no i dlaczego wyszłaś od fryzjera wyglądając 15.01.08, 16:15
          Ale można poprawić cięcie.
          Skąd jesteś?
    • aadrianka Re: nie rozumiem? 15.01.08, 15:30
      Do fryzjera też dziś idę i przerażeniem napełniła mnie myśl, że mogę
      wyglądać potem jak Krystyna z gazowni...
      • katinkova Re: nie rozumiem? 15.01.08, 15:48
        Ja fryzjerów zmieniam rzadziej niż mieszkania i facetów ;)
        No ale żesz, temu się kariery w zawodowej armii zachcialo :(
        • aadrianka Re: nie rozumiem? 15.01.08, 15:53
          Ja u fryzjera wieki całe nie byłam. Tak jakoś na fali nowego roku,
          nowych staników, nowej lepszej siebie mnie wzięło:)

          Kariery zawodowej akurat w armii Twojemu fryzjerowi nie wróżę, tam
          wszyscy raczej nieskomplikowane cięcia preferują, więc nie martw
          się, wróci:)
          • katinkova Re: nie rozumiem? 15.01.08, 16:10
            On tam jako wojak poszedl, nie jako fryzjer ;)
    • besame.mucho Offtop fryzjerski 15.01.08, 19:22
      Z fryzjerami to tak zawsze. Ja kiedyś po kazdym wyjściu od fryzjera wstydziłam się ludziom na oczy pokazać (mam bardzo gęste i sztywne włosy, więc trzeba je dobrze obciąć, bo inaczej wyglądam jak w wielkim garnku na łbie). Potem jedna pani fryzjerka aż tak mnie obcięła, że następne kilka lat bałam się fryzjerów i obcinałam się sama. Teraz udało mi się trafić na naprawdę rewelacyjnego (poza ceną, aż mnie serce boli jak mu płacę :/ ) i mam nadzieję, że mi nagle nie zrezygnuje i ucieknie.
      A teraz to chyba w ogóle są jakieś pechowe fryzjerskie dni. Ostatnio cały czas marudziłam koledze jak mu krzywo włosy odrosły i jak przez to głupio wyglądają więc wczoraj dał się wyciągnąć do fryzjera. Teraz mam wyrzuty sumienia, bo pani obcięła go na, jak ja to mówię, żołnierską pieczarkę. Na tyle mi głupio, że obiecałam że sama mu spróbuję coś z tymi włosami zdziałać, żeby nie miał takiej krzywdy na głowie.

      Nie otwiera mi się zdjęcie które wkleiłaś. Obcięli Cię na którego pana z bee gees?
      www.poster.net/bee-gees-the/bee-gees-the-photo-xl-the-bee-gees-6234099.jpg
      Na któregokolwiek by nie było - ciesz się, że z gwiazd muzyki rozrywkowej z tamtych lat nie dostałaś fryzury na Dietera Bohlena z Modern Talking ;)
      www.nits.nl/lists/div/modern_talking.jpg
      • maheda Re: Offtop fryzjerski 15.01.08, 19:40
        Na tego po lewej ;)

        Mamy podobnie - też parę razy tak różne fryzjerki obcięły, że przez lata po
        wizycie u nich obcinałam się sama...
        Rok temu, przed Wielkanocą, odważyłam się pójść do kolejnej - obcięła mnie tak,
        że byłam zachwycona (poza ceną może). Ale byłam ostatnio przed Bożym Narodzeniem
        i już jej nie wyszło tak dobrze :/
        Pójdę za miesiąc, żeby mi poprawiła odrosty z tylnej, dolnej części głowy, niech
        się kobieta do mojej głowy przyzwyczai... Swoją drogą - wezmę chyba piersiówki,
        bo ona ma biust konkretny, a nosi go prawie do pasa :/
        • besame.mucho Re: Offtop fryzjerski 15.01.08, 19:47
          Jak na tego po lewej to nie jest źle - długie włosy zawsze można odratować, bo jest jeszcze co ratować. Ja zezygnowałam na kilka lat z chodzenia do fryzjerów po zniszczeniu mi krótkiej fryzury - obcięta byłam strasznie, a na tyle krótko, że już nie było jak poprawić, chyba że bym sobie jeża zrobiła.
          U tego mojego aktualnego też nie byłam dużo razy, więc mimo że za każdym razem byłam zadowolona to trochę się boję jak do niego idę. Ale teraz się pocieszam tym, że znów zapuściłam włosy więc jak będzie jakoś strasznie to jest co ciąć, najwyżej znów się sama będę na krótko cięła jak mi fryzjer dużą krzywdę zrobi.
          • maheda Re: Offtop fryzjerski 15.01.08, 20:08
            Heh ;)
            No, ja właśnie przez takie poprawki miałam przez jakiś czas krótkiego wojskowego
            jeża ;-)P
      • katinkova Re: Offtop fryzjerski 15.01.08, 20:04
        Tego w środku ;-)

        chciałam mieć coś takiego (miałam do tej pory, chciałam tylko SKRÓCIĆ)
        www.twoje-fryzury.com/images/damskie_dlugie/22.jpg
        tak cięte, tylko trochę bardziej kręcone i napuszone.

        a zrobił mi tak:
        www.twoje-fryzury.com/images/damskie_srednie/8.jpg
        obciął mi to wszystko z dołu a miałam z tyłu już do łopatek a teraz mam gołą
        szyję :(

        nie dość że mam gębę okrągłą jak księżyc w pełni to jeszcze dookoła taka kulka z
        włosów, wszystkie równej długości.

        na razie upinam sobie za uszami wsuwkami, jakoś w miarę przyzwoicie to wyglądało
        i te z dołu rozprostowuję trochę żeby wyjeżdżały na dół i miało to jakiś kształt :(

        no i czekam aż odrosną i wtedy znaleźć jakiegoś fryzjera i ścieniować tylko
        górę, z kategorycznym zakazem skracania dołu :(
        • aadrianka Re: Offtop fryzjerski 16.01.08, 08:33
          Hyhy, a ja wyszłam z pierwszą w życiu trwałą. Wyglądam jak czarna
          owca, ale mi się podoba:) Tyle że ech, weszłam do pracy, machnęłam
          burzą loków, a moi współpracownicy popatrzyli na mnie półprzytomnie,
          powiedzieli "cześć", zmarszczyli brwi i wsadzili nosy z powrotem w
          komputery. Inżynierowie:P
          • ansil Re: Offtop fryzjerski 16.01.08, 09:58
            ja sobie pierwsza trwla zrobilam w wieku lat 17-tu, mialy byc
            hollywodzkie loki, wyszedl baran (na dodatek smierdzacy, bo kiedys
            wlosy po trwales strasznie smierdzialy). Nie musze chyba dodawac, ze
            to byla moja ostatnia trwala..
            teraz mam boska fryzjezke w gdansku, ide za kazdym razem jak jestem,
            i lubego do niej zaciagnelam, tak, ze teraz odmawia pojscia gdzie
            indziej..
            w zeszlym roku bylam natomiast u fryzjera u siebie (bxl) to mi cala
            glowe ( a kudlow mam spoooro) obcial brzytwa.. masochista..
            • aadrianka Re: Offtop fryzjerski 16.01.08, 10:26
              O, a gdzie w Gdańsku? Bo ja właśnie z Gdańska:) Z efektu jestem
              zadowolona, chociaż skręt drobniejszy niż oczekiwałam, ale warto
              zbierać opinię o dobrych fryzjerach, szczególnie jeśli przez kilka
              lat doświadczenia fryzjerskie ograniczały się do wręczenia mamie
              nożyczek i prośby: podetnij końcówki:)
              • katinkova Re: Offtop fryzjerski 16.01.08, 15:21
                Dobra, już mi przeszło, fryzura może być.
                Po prostu tym razem to ja miałam "bad bra day" aka PMS ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka