Dodaj do ulubionych

lifting piersi?

21.01.08, 13:19
może macie jakieś doświadczenia z tego typu operacją plastyczną, bądź same je
przechodziłyście...?

zbieram informacje oraz argumenty za i przeciw, bo jestem bliska zdecydowania
się na taką plastykę...

sytuacja moich piersi wygląda delikatnie mówiąc nie najlepiej: oprócz
2-letniego okresu karmienia piersią, po ciąży schudłam prawie 30kg, co bardzo
rozciągnęło skórę piersi (z obwodu ok. 112cm zjechałam do 95 - mierzonego w
staniku, bo bez to jeszcze mniej, bo piersi w staniku podniesione)
wyglądają nieładnie, nie akceptuję ich, rozstępów nie widać z koloru, ale są
to jakby głębokie bruzdy,
przy podniesieniu piersi, marszczą się - nie lubię przeźroczystych staników,
bo widać te okropnie pomarszczone piersi...
bez biustonosza po prostu leżą na brzuchu, są obwisłe i puste...

czy któraś z Was przechodziła taki lifting, albo ktoś znajomy? jak z
ewentualną drugą ciążą i karmieniem? co prawda nie planuję więcej dzieci, ale
jak wiadomo 100% metod anty nie ma...
pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • maheda Re: lifting piersi? 21.01.08, 13:29
      Odnośnie samego zabiegu - na pewno znajdzie się dziewczyna, która przechodziła
      taki zabieg, na razie opisywały na forum swoje zabiegi dziewczyny, które
      równocześnie pomniejszały biust - użyj wyszukiwarki i poszukaj słowa "operacja".

      Ja ze swojej strony mogę natomiast powiedzieć coś innego. Jestem osobą, która w
      ciąży przytyła ponad 30 kg, która potem karmiła, później zrzuciła 20 kg, i w tym
      czasie sobie pięęęęęknie zepsuła biust, który po pierwsze wisiał sobie swobodnie
      w kształcie naprawdę nie przypominającym piersi, w postaci dwóch worków
      skórnych, aż do brzucha.
      Rozstępy miałam delikatne, też tylko w postaci bruzd, natomiast pakowanie tego
      wszystkiego do stanika kończyło się u mnie traumą.
      Obecnie, po roku noszenia dobrze dobranych staników, po masażach, ćwiczeniach, a
      ostatnio (2 tygodnie) po noszeniu stanika non-stop (również do spania),
      zauważyłam tak kolosalną poprawę staniu swojego biustu, że aż wydaje mi się to
      nieprawdopodobne. Moja Przyjaciółka, która widziała mój biust w stanie "przed",
      a która widziała go ostatnio, nie mogła się nadziwić, że takie zwykłe, proste
      metody dają takie tak nadzwyczajne rezultaty.
      Są wyżej, mają kształt bardziej zbliżony do okrągłego, odzyskują jędrność.

      Oczywiście zrobisz, jak uważasz, ale ja bym się nigdy w życiu nie zdecydowała na
      taki zabieg, mając do dyspozycji naturalne możliwości, z których właśnie korzystam.
      Myślę też, że nawet, jeśli zdecydujesz się na operację, będzie ona łatwiejsza do
      przeprowadzenia i łatwiej się wszystko będzie po niej goić, również ze względu
      na stan skóry, jeśli wcześniej spróbujesz tych naturalnych sposobów pojędrnienia
      i podniesienia biustu.
    • szarsz Re: lifting piersi? 21.01.08, 14:54
      Ja popieram Mahedę. Jeśli do tej pory nie nosiłaś dobrze
      dopasowanych staników (a ja kojarzę Twój nick, tylko nie pamiętam
      skąd, czy stąd?), to zacznij, ponoś pół roku, 24h na dobę... noooo,
      ewentualnie do kąpieli możesz ściągnąć i potem zdecyduj.

      Ja po zakończeniu karmienia płakałam przed lustrem. Obiektywnie
      oceniając wyglądałam po prostu źle. Nigdy nie miałam super jędrnego
      biustu - bo i duży i stanik źle dobrany, więc nigdy nie wyglądał jak
      silikonowy. Ale po karmieniu to ja miałam dwie puste skarpety :(
      narciarskie w sensie długie :(
      Pół roku później kupiłam pierwszy naprawdę dobrze dopasowany stanik.
      Masowałam, choć dość nieregularnie i teraz - prawie rok później,
      jestem naprawdę zadowolona z mojego biustu. Fakt, że nigdy nie
      miałam rozstępów (oczywiście żadna w tym moja zasługa, po prostu
      miałam szczęście), ale w tej chwili moje piersi saute są naprawdę
      ładne. Więc można nieinwazyjnie. Spróbuj.

      Jasne, nikt Ci nie zagwarantuje, że i u Ciebie tak będzie. Ale
      myślę, że warto spróbować, bo ryzyko - żadne, a skutki mogą być
      naprawdę spektakularne.
      • eenia Re: lifting piersi? 23.01.08, 20:53
        A jeśli ktoś nigdy nie miał dobrego biustu, to chyba dobre staniki nie są w
        stanie uczynić aż takiego cudu, co? Czy dobrze to rozumiem, że można biust
        przywrócić do stanu w jakim kiedyś był, ale jeśli nigdy nie był ok, to jedyne co
        pozostaje to albo się pogodzić, albo lifting?
        • maheda Nie wiem, co oznacza "niggy"? 23.01.08, 20:57
          Mój biust ostatnio dobrze wyglądał, jak miałam jakieś 16 lat.
          Potem już wyglądał raczej źle.
          Do teraz.
          • maheda wrrrr "nigdy" - oczywiście n/t 23.01.08, 20:57

          • agastrusia a ja wiem 23.01.08, 21:08
            Nigdy nie wyglądał dobrze bo od samego początku nosiłam fatalne staniki ;/ i
            szczerze mówiąc jestem bardzo ciekawa co by było gdybym zawsze miała idealnie
            dobrany biustonosz? Ileśtam młodsza Ewa Sonnet mogłaby sie schować ;-)
            • maheda No to się łapię 23.01.08, 22:45
              na to "nigdy".
        • veev Re: lifting piersi? 23.01.08, 21:05
          > ale jeśli nigdy nie był ok, to jedyne co
          > pozostaje to albo się pogodzić, albo lifting?

          Etam. Mój nigdy nie był ok. Teraz jest fajniejszy niż kiedykolwiek (mam 34 lata,
          za sobą tycie 15 kg w ciągu roku, chudnięcie 25 kg w ciągu innego roku, potem
          ciążę (znowu +30 kg), karmienie i znowu chudnięcie (choć do wagi sprzed ciąży
          nie wróciłam i nie wiem, czy kiedykolwiek wrócę).

          Nie wyglądam jak fotoszopowane laski z reklam bielizny, ale naprawdę mogę bez
          większych oporów rozebrać się na basenie itp., nie mówiąc już o chodzeniu bez
          stanika w obecności przyjaciółek czy męża. Gdyby mój brzuch wyglądał tak dobrze
          jak biust, to w sumie nic bym już nie chciała od swojej figury ;)

          v.

          • szarsz Re: lifting piersi? 23.01.08, 22:19
            veev napisała:
            > Gdyby mój brzuch wyglądał tak dobrze
            > jak biust, to w sumie nic bym już nie chciała od swojej figury ;)

            A ja sobie zmienię: gdyby moje uda i tyłek wyglądały jak biust...
            dalej jak Veev :)
            • maheda Re: lifting piersi? 23.01.08, 22:21
              a ja Was podsumuję - gdyby mój brzuch, tyłek i uda wyglądały, jak mój biust... ;)
              Dalej, jak dziewczyny.
    • green-avocado Re: lifting piersi? 23.01.08, 22:40
      "zbieram informacje oraz argumenty za i przeciw, bo jestem bliska zdecydowania
      się na taką plastykę..."

      Mój argument będzie za, uważam, że jeśli jakaś część naszego ciała naprawdę
      psuje nasze samopoczucie, negatywnie wpływa na życie czy po prostu przeszkadza
      nie ma sensu się męczyć. Życie mamy jedno, a skoro są wykwalifikowani ludzie,
      którzy mogą nam pomóc, to warto z tej pomocy skorzystać. Jeśli się wahasz
      zaczerpnij porady u doświadczonych dziewczyn, z mojej strony mogę ci polecić
      forum o operacjach plastycznych twojecialo.pl (mam nadzieję, że nie zostanie to
      uznane za reklamę). Ja sama potrzebowałam pomocy i teraz już wiem co trzeba.
      Nawet jeśli niewiele dziewczyn stamtąd jest po operacji podniesienia piersi, to
      na pewno dostaniesz przydatne linki i opinie o lekarzach, a dobry lekarz to
      podstawa. Trzeba wiedzieć wszystko o operacji i chirurgu, by nie trafić na partacza.

    • agamara1 Re: lifting piersi? 24.01.08, 08:13
      > może macie jakieś doświadczenia z tego typu operacją plastyczną,
      bądź same je
      > przechodziłyście...?
      >
      > zbieram informacje oraz argumenty za i przeciw, bo jestem bliska
      zdecydowania
      > się na taką plastykę...


      ja przeszlam mastopeksje(bo tak to sie nazywa) przy okazji
      zmniejszenia :)
      napisze ci tylko za i przeciw zastopeksji bo redukcje sobie daruje :)

      na + jest to ze piersi sa sterczace i bardzo jedrne, a moje
      samopoczucie rewelacyjne ;)moge chodzic smialo bez stanika i nic mi
      nie dynda, nie zwisa i nie lezy na brzuchu ;)

      na - niestety mastopeksja pozostawia po sobie blizny
      to chyba jedyny minus jaki mi do glowy przychodzi ;)
      • eenia Re: lifting piersi? 24.01.08, 16:18
        agamara1-w jakim mieście robiłaś zabieg?

        dziewczyny, ile czasu czekałyście aż Wasze piersi zrobiły się takie fajne jak
        piszecie?
        • maheda Re: lifting piersi? 24.01.08, 16:31
          Ja niecały rok, miałam je _naprawdę_ bardzo zaniedbane.
        • szarsz Re: lifting piersi? 24.01.08, 18:20
          Ja pierwsze efekty zobaczyłam po dwóch miesiącach. Potem się
          poprawiało, poprawiało, powolutku i po niecałym roku mogłam już bez
          wstydu pokazać się topless. A potem dziewczyny uradziły, że lepiej
          spać też w staniku, do czego się zastosowałam i tu nastąpił
          prawdziwy przełom - dwa tygodnie i widzę kolosalną różnice.

          Znaczy nie ma mowy o tym, żeby mój biust saute wyglądał jak w
          staniku. Ale uważam, że wygląda tak dobrze, jak tylko naturalny
          biust wyglądać może. Na pewno nie jest obwisły. A był.
          • dagi80 Re: lifting piersi? 24.01.08, 20:22
            Naprawdę to działa? Bo ja już nie mogę na siebie patrzeć. Nigdy nie miałam super biustu a teraz po dwóch ssakach całkowicie do bani. Znalazłam to forum, poczytałam i wpadłam w jeszcze większą dereche. W watku rozmiarowym dowiedziałm się o rozmiar i puściłam sie po sklepach i co - guzik. Raptem jeden sklep miał moją rozmiarówkę ale chyba nie całkiem ten model co by mi pasował. No i zaczęło sie dopiero narzekanie: że sklepów nie ma, że nie ma wyboru, że i tak nie moge sobie dobrać stanika bo cycki są tak okropne że się nie układają itd. Już śnią mi siępo nocach nie mogę:)))
            • maheda Re: lifting piersi? 24.01.08, 20:28
              Zamawiaj - jak my - przez net.
              Działa, i to JAK działa!
              Nie wstydziłabym się dzisiaj rozebrać przed żadnym człowiekiem. Mam piersi duże,
              to prawda, ale kształtne i dość ładne.
              Rok temu jeśli ściągałam bluzkę z czymś, co nazywałam stanikiem, to ze sporym
              wstydem albo z rezygnacją p.t. "cóż, taka już jestem".
              Przede wszystkim dobrze dobrane staniki.
              Potem masaże i ściąganie stanika wyłącznie do kąpieli. I ćwiczenia, jeśli można,
              żeby mięśnie biustu wzmocnić.
              Szarsz ma rację - już po dwóch tygodniach widać różnicę.
              • akli-mak Re: lifting piersi? 24.01.08, 21:06
                Jakie masaże i jakie ćwiczenia polecacie.
                jeśli jest już gdzieś taki temat to poproszę o link :))
                • maheda Re: lifting piersi? 24.01.08, 21:12
                  A wstępniaka czytała? ;)
                  Toż jak byk na pierwszej stronie stoi, zaraz pod spisem producentów:
                  ĆWICZENIA:
                  tnij.com/k4UX
                  MASAŻE:
                  tnij.com/FzNS
                  • akli-mak Re: lifting piersi? 25.01.08, 08:24
                    a czytała, czytała tylko jakoś przeoczyła, hihi dzięki :))
              • kocio-kocio Re: lifting piersi? 24.01.08, 21:15
                A ja sobie nie wyobrażam spania w staniku.
                Mam piekielnie wrażliwą skórę: odciska się na mnie wszystko: majtki, skarpetki,
                wąskie rękawy, wzór rajstop. Ba! Jak założę nogę na nogę, odciskają mi się
                zagięcia nogawki. No wszystko.
                Po całym dniu w staniku (w dobrym rozmiarze!) mam czerwone pręgi wokół obwodu i
                dokładnie odciśnięte wszystkie szwy (czasem też wzór koronki :o)) na piersiach.
                No nie wyobrażam sobie masakrowania skóry jeszcze bardziej.
                • maheda Re: lifting piersi? 24.01.08, 21:19
                  Ja też mam taką skórę. Mam identycznie. Po prostu identycznie :)
                  Ale jednak przemogłam się i śpię w staniku - oczywiście śpię w takich, w których
                  fiszbiny są bardziej miękkie, a obwód nie tak bardzo ścisły, jak na dzień ma
                  być. Ale jednak w staniku.
                  Na razie kosztem poodgniatanych wzorków, obwodów i fiszbinów mam piersi w
                  kształcie po prostu coraz piękniejszym - wg mnie warto, ale Ty możesz uznać,
                  oczywiście, że nie warto :)
                  • kocio-kocio Re: lifting piersi? 24.01.08, 21:23
                    To co? Mam kupić trochę za duży biustonosz i w nim spać?
                    Bo rozumiem, że nie wystarczy odkurzyć nie wyrzucone jeszcze 85E (noszę teraz
                    70HH mniej więcej)?
                    • maheda Re: lifting piersi? 24.01.08, 22:02
                      Nie mam pojęcia, co :)
                      Ja noszę już lekko znoszoną Millie na zmianę z cielistym Lepelem, który ma
                      delikatne fiszbiny, w moim własnym rozmiarze.
                      Myśle, że to może być cokolwiek, co nie pozwoli biustowi rozwalać się, gdzie chce ;)
                    • szarsz Re: lifting piersi? 24.01.08, 23:13
                      ja śpię w porozciąganym glamour z avocado na przemian z miękkim viki
                      o dużo za dużym obwodzie. I myślę, że w nocy chodzi głównie o to,
                      żeby biust nie wisiał swobodnie, tylko wciąż był podtrzymany. Na
                      superkształcie mi nie zależy.
              • heliamphora Ja tez potwierdzam... 24.01.08, 21:16
                ...że dobry stanik czyni cuda, noszę porządne od roku i jest znaczna poprawa. Mimo że nie ćwiczę, nie masuję i nie śpię w staniku (może jeszcze do tego dojrzeję, na razie jakoś nie mogę się przełamać).
        • agamara1 we wroclawiu 25.01.08, 08:36
    • babajaga87 To działa! 24.01.08, 21:31
      Ja jeszcze dla lepszego przekonania autorki wątku chcę dodać kolejne
      zapewnienie, że dobry stanik naprawdę czyni cuda! Nie piszę tego z
      własnego doświadczenia, ale z obserwacji biustu mojej mamy.

      Bezpośrednio po skończeniu karmienia mojej kilkanaście lat młodszej
      siostry wyglądały tak, jak opisywały już dziewczyny.. Dwie skarpety
      narciarskie do pępka. Masakra! Byłam przerażona, że to aż tak trzeba
      się poświęcić dla macierzyństwa.. :)

      Ale po roku, dwóch wróciły na miejsce i tak mnie to zaskoczyło! Nie
      mogłam uwierzyć, że coś takiego jest możliwe! Teraz ma na prawdę
      ładne, jędrne piersi, tym bardziej, jak na osobę w jej wieku.

      A więc odwagi! Daj im szansę! Jak nie pomoże, to jeszcze zdążysz
      sobie zrobić tą operację - życie przed tobą :)
      • mefistofelia Re: To działa! 24.01.08, 21:55
        ech szkoda ze moja mama moich prob uswiadamiania nie bierze na powaznie.
        obgaduje mnie tylko po cichutku i obsmiewa radosnie chichoczac z innymi
        domownikami :)
        teraz nosi 85c jak powinna 85FF (!!!) i jest ze swojej bielizny oczywiscie
        bardzo zadowolona.

        ja nosze prawie wlasciwy stanik od dosyc krotkiego czasu, ale juz na szczescie
        widac pewna poprawe.
        a niestety zdecydowanie jest co poprawiac :/ obwisle (choc male), zezowate i
        podzielone na kilka czesci...smutno mi sie robi jak na nie patrze.
        swoja droga...ile bym dala by odpowiedni stanik byl w stanie zlikwidowac
        asymetrie... (no chyba, zeby tak wepchnac czesc wiekszej piersi pod pache, co? ;])
        • turzyca Re: To działa! 25.01.08, 01:35
          ...a potem przepychac te czesc wiekszej piersi dookola plecow, az trafi do
          mniejszej ;)
        • maheda Re: To działa! 25.01.08, 08:30
          mefistofelia napisała:

          > (no chyba, zeby tak wepchnac czesc wiekszej piersi pod pache, co?

          Zdecydowanie odradzam. Ja tak wpychałam - pierś się deformuje i zaczyna zamiast
          z przodu, przed pachą, to gdzieś w połowie pachy albo i dalej w kierunku pleców :P
    • cycusia Re: lifting piersi? 24.01.08, 22:00
      Wiem,jak wygladaja Twoje piersi.Wielokrotnie szybko chudłam prawie nie cwiczac.Dwa lata karmienia i zrzucenie 20 kg zrobiły swoje.Staniki zawsze za małe bo gdy juz sie nauczyłam dobierac rozmiar to zazwyczaj go nie bylo w sklepach.Zreszta upychałam piersi pod pachami by mieć złudzenie mniejszej miseczki.Miałam wrazenie wtedy ze jestem chudsza :(
      Gdy całkiem niedawno przymierzałam staniki próbujac znależć swój rozmiar odkryłam ze nawet w odpowiedniej miseczce biust nie wyglada tak dobrze jak bym sobie zyczyła-nazwałam go trzęsącą się galareta.
      Od 3 tygodni spie w staniku. Wcieram ujędrniajacy specyfik masujac je rano i wieczorem.Od czasu do czasu uzywam do masażu oliwki z oliwek,tej extra vergine. Niestety cwicze sporadycznie ale staram sie to zmienic. Zauważyłam efekty.
      Piersi jakby zaczely sie wypełniac.Wciąż zwisaja ale zaczyna im sie zmieniac kształt.Myśle,ze jak zaczne regularnie cwiczyc to będzie lepszy efekt.
      Wracajac do Twojego pytania o lifting,tak rozwazałam taka ewntualnosc.Ale jest to poza moim zasięgiem finansowym.
      Moge jednak potwierdzic,ze najwyrazniej mozna sporo zrobic bez skalpela.Sama jestem ciekawa jak bedą wyglądac moje piersi za rok-skoro po trzech tyg. ciąglego ostanikowania jest wyrazna poprawa.
      Trzy tygodnie temu nie mogłam na nie patrzeć a dzisiaj juz mogę

      • szarsz Re: lifting piersi? 24.01.08, 23:18
        cycusia napisała:
        > Moge jednak potwierdzic,ze najwyrazniej mozna sporo zrobic bez
        > skalpela.

        Jeśli można spróbować, znaczy że spróbować trzeba. Po liftingu
        zostają blizny i zawsze jest czas, by je sobie zafundować. Wtedy,
        kiedy zawiedzie wszystko inne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka