Dodaj do ulubionych

Sukcesy werbunkowo-pedagogiczne

19.03.08, 11:02
Moj osobisty. Wczoraj ustrzelony.
Jako ze do sekty trafilam pare dni przed porodem w poszukiwaniu karmnika, moje
zachwyty i ciagle mierzenie sie moj luby przyjmowal w konwencji serii
dolegliwosci pologowych, na jakie nie nalezy zwracac uwagi bedac rasowym
samcem. Jako ze stan trwal mimo ze wrocilam do normalnych spodni i szybkich
ruchow, chlopu sie pokojarzylo z zapaleniami przy karmieniu i uznal, ze taki
rozmiar mam z powodu choroby. Cicho zapytal, czy bede miala normalny i czy
antybiotyki, ktore dostalam od lekarki, pomoga... a jak kazalam zwinnie na
drzewo myknac, to zmienil kategorie osadu na kolejne moje zbzikowanie w
wydawaniu kasy, czyli cos na tym samym poziomie jak kupowanie chusty do
noszenia dla malucha. Z chustami rozprawilam sie prosto, starczylo, ze chwile
popchal wozek blizniaczy. Od tej pory uwaza, ze chusty miec trzeba przy
dwojce. A wczoraj, jak zobaczylam, ze relacjonowanie moich przebojow z paniami
z bielizniakow moze skonczyc sie pozwem, w koncu i ja pomyslalam bardziej jak
facet, posadzilam pana inzyniera nad tabelka z Peachfield i zostal nawrocony w
sekunde.Zona zona, ale matma nie klamie.

Moja mame nawrocilam na razie na miseczke C. Ciagle przy zlym obwodzie (75),
niemniej lepsze to niz jednopiers podzielna jak bulki murarki, ale upchnieta w
A czy od biedy B. Teraz ja wymierze, bo z tym C juz sama wie, ze nie jest zle
i pewnie dojdziemy do 70 czy nawet 65 D. Kompleks malego biustu made by
Triumph, zupelnie niepotrzebnie.

Babcie udalo sie nawrocic o tyle, ze uznala istnienie roznych rozmiarow i nie
dzieli juz stanikow tylko na biale i bezowe. Na razie ma wg ustalen 80 D, co
oczywiscie jest do bani, ale dzieki temu zeszlysmy na szokujaco dla niej maly
obwod i sama juz wie, ze nie ma sensu mierzyc obwodu "na sweterek", zeby tylko
pasowal do oferowanego na bazarku bezrozmiarowca, a dopasowanie stanika do
biustu to sukces po dekadach dopasowywania biustu do stanika.

I sukces potencjalnie rozwojowy: moja polozna. Ona akurat jest prawie
bezbiusciasta (prawie robi roznice, bo jej brak biustu nazywa sie D, a nie A w
push upie - pol godziny przyjmowala do wiadomosci, ale po dwoch dolewkach kawy
jakos sie udalo) i niech jej, ale zapisala sobie adresy do angielskich
sklepow, bo czesto ja pacjentki pytaja o dobor stanika. A jakie poradnictwo
jest u mnie na miejscu w sklepach, to dance macabre...

Teraz nastawiam sie na rodzinna wesolkowatosc swiateczna, bo temat pewnie
wyniknie. Bedzie wujek, ktory uznaje numeracje:
A - Tereska (z przodu deska z tylu deska)
B - no jak powinno byc, miesci sie w dloni
C - eee, nie wierze...
D - Ewa Sonnet
E i wyzej - nie istnieje
Jego zona nosi z przodu cos, co wyglada jak blok chalwy (dla starszych
pamietajacych - jak blok masla, marmolady, chleb na lisciach chrzanu z
Wolomina), od pachy do pasa liczyc wymiar pionowy i po kilka cm buleczek po
bokach. Moze byc ciekawie...
Obserwuj wątek
    • aadrianka Ja Was dziewczęta bardzo proszę! 19.03.08, 11:07
      Załóżmy jeden wątek pt. "Nie czytać podczas jedzenia i picia" i tam
      będziemy takie opowieści umieszczać... Jak ja mam tym 10 chłopom u
      mnie w pracy wyjaśnić, dlaczego spadłam z krzesła, no jak?
      • charm Re: Ja Was dziewczęta bardzo proszę! 19.03.08, 12:26
        > Załóżmy jeden wątek pt. "Nie czytać podczas jedzenia i picia" i tam
        > będziemy takie opowieści umieszczać... Jak ja mam tym 10 chłopom u
        > mnie w pracy wyjaśnić, dlaczego spadłam z krzesła, no jak?
        Uroki pracy z dużą ilością chłopów w pokoju ;P
        • aadrianka Re: Ja Was dziewczęta bardzo proszę! 19.03.08, 12:41
          Tia... bab u mnie w firmie mało, to popatruję sobie po kolegach i
          przyłapuję się na tym, że szacuję w myślach, co oni mogliby nosić,
          80B czy raczej 90A?
          • the_mariska Re: Ja Was dziewczęta bardzo proszę! 19.03.08, 12:52
            Hahaha, myślałąm, że to tylko mój odchył :)))) Co więcej, niektórzy sami się
            grzecznie mierzą, wrzucają swoje wymiary do kalkulatora, a potem się mnie pytają
            gdzie by tu kupić 85A, bo nie mogą dalej żyć w stanikowym nieuświadomieniu :)))
            Wredoty, nie rozumieją mojej stanikomanii :)
            • wild_orchid Ja to wam zazdroszcze! 19.03.08, 13:10
              U mnie w pracy 3 kobiety-
              jedna uswiadomiona niedawno, druga nie dyskutuje o stanikach, 75B od
              zawsze, ale zle nie jest, trzecia po mammectomii.
              Co prawda przewija sie masa ludzi, ja moge ryknac o zlym staniku,
              ale nie pogadam sobie o modelach, detalach itd...Z facetami choc
              wesolo jest, gdy pomysli sie o 95A dla nich:)
              W sumie niektorzy powinnu nosic :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka