dorotaifilip Re: z 85D na 32J 27.11.08, 11:46 Znajoma z pracy wyszła ze swoich Triuphów 85D i weszła w Arabellę Freji 32J. dorota Odpowiedz Link
titta Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 27.11.08, 14:34 A ja mam problem... Sama przy 70D (moglo by byc 65 ale malo scisliwa jestem) kupuje staniki stacjonarnie. (Tyle ze w Polsce, bo tam gdzie mieszkam w tym rozmiarze od lat sa w calym duzym miesie dwa: bialy i czarny konkretnej firmy, a uwazana jestem w sklepach za dziwaka, bo przeciez moge nosic stanik jak wszyscy) Czyli 0 doswiadczen z internetem. Za to cala mase znajomych tak tragicznie ostanikowanych, jak w Polsce nawet sie nie spotyka... (H&M kroluje, podobnie jak "naturalne" biusty). Kiedys zagailam i uslyszalam, ze "ja dziecka nie wyjkarmilam, a ona sie swojego biustu nie wstydzi". I jak tu zaczac doradzac? Odpowiedz Link
antyka kolejne sukcesy 05.12.08, 22:24 stanikuje juz wszystkie laski, jak popadnie. Ostanikowalam kolezanke z 75b (sama zauwazyla, ze jak kupila sobie bezramiaczkowca, to jej spadal - wiec kupila 70c, wiec grunt byl podatny :) na 60e - na arabelke. Dziewczyna ma 68 cm pod biustem! W sumie arabelka jest rozciagliwcem, ale kolezanka w poczatkach ciazy, piersi juz jej sporo urosly, wiec w arabelce wylada strasznie seksownie. Juz zamowilysmy druga na ebaju. Kolejne kolezanki czekaja w kolejce i sa w szoku, ze ta nosi 60 i ja nic nie cisnie! :) W sumie w moim ostoczeniu nie ma razaco zle ostanikowanych kobiet. Odpowiedz Link
dorianne.gray Re: kolejne sukcesy 06.12.08, 00:32 W moim otoczeniu są same źle ostanikowane i właśnie doszłam do wniosku, że szkoda mojego gadania. Chcą, niech sobie psują cycki. Ich cycki, ich sprawa. Mam na koncie tylko jedną ostanikowaną, z 75D na 65G. Jestem z niej dumna, bo złapała misję i szerzy Wiedzę... reszta ma mnie za nawiedzoną nieszkodliwą wariatkę. Odpowiedz Link
aska_987 Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 06.12.08, 10:16 Na koncie mam narazie jeden sukces w ostanikowywaniu. Udało mi sie przekonać mamę do porzucenia swoich rozpłaszczaczy w rozmiarze 75C lub 80C na rzecz 70DD co na polska rozmiarówke bedzie jakieś 70 E,F (jest na granicy rozmiarów). Mama zrobila wielkie oczy i az ja zatkalo przez moment. W koncu bez wiekszego przekonania wybrala jakiś stanik i podpiela sie pod moje zamówienie. Rozmiar okazal sie trafiony, mama z niedowierzaniem patrzyla na przylegajacy mostek i cudowne zniknięcie paru waleczków. Kolejne staniki juz w drodze :) Próbowałam tez z koleżankami, ale bez większych sukcesów. Słuchały, kiwały głowami, po czym stwierdzały, że niektore kobiety rzeczywiście moga mieć problem z doborem stanika, na szczęście nie one. :/ Jedna mało biusciasta stwierdziła ze jej to i tak wszystko jedno, bo i tak nie ma co obwisnąć i dalej chodzi w potwornie gabkowanych 80B(zresztą miska na nią tez przyduża). upalam się na nią bardzo i dałam do przymierzenia obwód 65. Stwierdziła ze rzeczywiście nie udusiłaby się, ale woli mieć trochę luzu. Na pytanie czy przypadkiem w jej stanikach zapięcie nie podjeżdża jej pod kark. Na co stwierdziła ze nie, a nawet opada w dół i ze takie są najlepsze. Odpowiedz Link
bebe.lapin Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 17.03.10, 11:03 Maly sukcesik, ale za to zagramaniczny; Jeszcze przed wystepem w styczniu bylam u kolezanki z grupy, bo pomagala mi szyc stroj i przy okazji pochwalila sie swoim nabytkiem. Oczywiscie, stanik 'do tanca" to jedno wielkie nieporozumienie, pod chciala zalozyc zwylky. cos tam pokombinowalysmy, przy okazji szepnelam jej, ze ten jej bielizniany ma za luzny obwod, pochwalilam sie effuniakiem na sobie i na tym stanelo; Wczoraj zebralam sie w sobie, wydrukowalm piersiowke w wersji francuskiej i zanioslam na zajecia. szybko, bo szybko (bylo juz po zajeciach i zawsze sie musimy spieszyc, bo przychodzi facet zamykac sale i nie lubi czekac), ale rozdalam wszytkie egzemplarze (hehe, specjalnie druknelam wiecej). zamienilam tylko adresy sklepow na adresy bravissimo, brastopu i figleaves oraz ebaya brytyjskiego, a teraz zamierzam misac do przedstawicieli evedenu i panache z pytaniem, gdize mozna kupic stacjonarnie ich staniki we francji, gdyby moj podstep chwycil i ktoras z pan wykazala zainteresowanie tematem. :) Odpowiedz Link
elrosa Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 12.12.08, 12:59 Hm, to może jeszcze nie taki pełen sukces, ale cieszę się jak głupia :) Od miesiąca nawijam koleżance o tym, co mi dała zmiana biustonosza, jak się teraz fajnie czuję, i niech ona też spróbuje zmierzyć inny rozmiar itd. ;), za całą odpowiedź słysząc, że ona ma taki mały biust, że i tak jej nic nie pomoże. Ale marudziłam dalej, podsyłałam linki do zdjęć ze Stanikomanii i złamała się w końcu :) wymierzyła się, zamiast 70A wyszło 65D, po południu jedzie do sklepu (mieszka w Krakowie), mam nadzieję, że coś nabędzie :D Oprócz tego sieję zamęt w rodzinie, udało mi się przekonać już mamę i siostrę (z Młodą poszło gorzej, bo wystraszyłam ją moim, zbyt ciasnym na nią stanikiem), ciotka i kuzynka są na dobrej drodze :) kuzynkę będę miała okazję pomierzyć podczas Sylwestra, to przyjadę z kufrem staników, bo mi się widzi, że ma podobny rozmiar do mojego :) Za to inna kuzynka, od strony ojca, to kompletny beton. Ma 75B i jej z tym dobrze, i już, ma mały biust i to 75B jej powiększa, miękkiego to ona nie chce za nic, a w 70 to się udusi. Dodam tylko, że kilka lat temu wpadła w anoreksję, wyciągnęli ją wprawdzie, ale nadmiarem ciała nadal nie grzeszy. No, cóż, nie to nie. W sumie i tak jej nie lubię :P Odpowiedz Link
madzioreck Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 24.01.09, 14:49 Chciałam się pochwalić, że mamy kolejną uświadomioną, to moja nowa koleżanka z pracy. Zaciągnęłam do łazienki, kazałam się rozebrać i zmierzyłam: 68/90, biedactwu panie w Triumphie zawsze dawały... 80C, choć mierząc nawet luźno dziewczyna ma 73 pod biustem :/ A więc zmiana z 80C na 60G. Pojechałam z nią dziś do Mercado i z panią Mirosławą dobrałyśmy Arabelkę Oyster. Efekt niesamowity, koleżankę zatkało po założeniu na stanik ubrań: wcześniej wydawało się, że biust jest płaski, brzuch duży, a talii brak. A teraz - okazało się, ze brzucha nie ma, udawały go piersi, a talia szczuplutka. Może jak inne dziewczyny z pracy zobaczą różnicę, to dadzą się przekonać, że 75B to jednak nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej :D Fotki niebawem na Stanikomanii :) Odpowiedz Link
sinha Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 24.01.09, 15:24 Moim największym sukcesem było ostanikowanie kochanej siostrzycy. Wreszcie po prawie pół roku gderania, że 75C to na pewno nie na nią( po pierwsze obwód: jest ode mnie szczuplejsza a ja i tak noszę obwód 60, nieraz 65; w ogóle nie wierzyła mi że mogę nosić coś takiego jak 66gg albo 60hh) dała się wreszcie zmierzyć i ze zdjętymi wymiarami 67/88 polazłyśmy do peachfield... No i eureka! sioster, trochę nietabelkowo wlazła w brytyjskie 65F, co prawda w hestię, nie chciało się dziecko namówić na coś miękkiego, ale sukces jest^^ no! ale i tak uważam, że 60g byłoby lepsze, no ale jak ciśnie to nic nie poradzę. O!:D poluję jeszcze na kilka koleżanek z mega podjeżdZającymi obwodami ale jak na razie, to jak zagaduję, to mnie zbywają, że na pewno noszą dobry rozmiar...no ale nie poddam się. W imię pięknych biustów!!! (Superizia wkracza do akcji:) Odpowiedz Link
krasnoludek_zadyszek Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 25.01.09, 19:41 Jeszcze nie ostanikowanie, ale sukces jest! Po zerowych dokonaniach z mamą (nijak nie chce się wymierzyć, argument, że jest ode mnie sporo szczuplejsza, a noszy szerszy obwód zbija stwierdzeniem, że ściskanie boli itd.) dziś zupełnie niespodziewanie wypłynął temat stanika w rozmowie z babcią. Otóż moja babcia, lat 81, rozumie i przyjmuje jako zupełnie naturalne: - że przy za dużym obwodzie biust wyjeżdża dołem - że rozmiar miseczki "G" brzmi zupełnie normalnie - że bułkowanie biustu to obciach - że bardzo dużo gwiazdek z tv ma źle dobrane staniki. Tak mnie to zaskoczyło, że nie podjęłam rozmowy o kupnie babci lepszego stanika (choć te, które nosi, nie są jakoś wyraźnie źle dobrane - ale zawsze może być lepiej). Ale po takim wstępie jak dziś, następnym razem się chyba ośmielę! Odpowiedz Link
przedsesja Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 26.01.09, 12:59 Widać Twoja babcia pamięta jeszcze te czasy, kiedy staników nie kupowało się w sklepie, a zamawiało u gorseciarki.... ech, to se ne vrati Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 26.01.09, 19:01 Ja co prawda jeszcze nie ostanikowałam, ale zmusiłam do pewnych przemyśleń. Koleżanki nie mogły dziś pojąć jak to możliwe, że przy obwodzie pod biustem 78 kupiłam biustonosz 70! One, które "na oko" są podobnych gabarytów do mnie - no na pewno nie grubsze - powiedziały, że kupują 80. Że skoro mam pod biustem 78 to też powinnam kupować 80, że w 70 to na pewno się nie dopnę. Dopiero jak im powiedziałam, że właśnie mam na sobie stanik w rozmiarze 70FF to uwierzyły. No i miseczka FF też wydała im się olbrzyyyymia. Mam nadzieję, że moje opowieści o lobby zachęcą je do odwiedzenia strony i przede wszystkim do dopasowania odpowiedniego stanika :) Odpowiedz Link
slonko771 mama oglada telewizje 24.01.09, 21:56 gosiaaa twoje lobby i twoj biustonosz w telewizorze:) ze ma biustonosz wyjsciowy :) juz pisałam Odpowiedz Link
ankakaszanka no i siostra ostanikowana! 01.02.09, 23:36 siostra wyszła z milli z Curvy Kate w rozmiarze 60H jest w szoku, ale szczęślliwa! :-))) Odpowiedz Link
ankakaszanka Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 25.01.09, 20:08 Ja na razie zaraziłam moją manią tylko siostrę. W piątek idziemy do Milli po stanik 70FF :). Mama w Doreen upiera się, że jest jej dobrze i że nie musi mieć już seksownych staników... Ale wydaje mi się, że jak przymierzy pierwszy dobry, to też się przekona! Odpowiedz Link
morgen_stern Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 25.01.09, 20:38 Kolejna koleżanka uświadomiona - z 75B na 60F. Na początku sceptyczna, teraz zachwycona i uświadamia kolejne, więc macki Lobby sięgają coraz dalej ;) Odpowiedz Link
czikita1515 ale o co chodzi?? 26.01.09, 00:17 Kurcze, mnie zawsze dziwilo, jak to jest , ze piszecie ze tak bardzo trzeba kobiety namawiac do zmiany.Ja przeczytalam o lobby jedno zdanie i juz wiedzialam, ze nastapi diametralna zmiana w moim zyciu :) A moje kolezanki? Wystarczylo opowiedziec, pokazac, popodniecac sie wzorami i przezroczysciami, koronkami arabelli czy sienny. A potem juz tylko dostaje smsa: Kochana! Dziekuje! Dzieki Tobie w koncu czuje sie jak prawdziwa kobieta!! A potem 3 dni sluchania tego, jak kolezance podoba sie jej biust, choc do tej pory na dzwiek tego slowa przechodzily ja dreszcze. (zmiana z jakiegos 80-85 D na 75 FF - dokladnie nie pomne, wybaczcie). Druga kolezanka dokonala zmiany z 75c na 70 E/F i przyjela to zmiane rowniez niezwykle naturalnie, z ogromnym wdziekiem i spokojem:) Odpowiedz Link
irena.earl Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 26.01.09, 23:48 Koleżanek kilka ostanikowanych, ale ja nie o tym. Teraz mam do czynienia z grupą, która pod względem stanikowej wiedzy tajemnej pozostaje dziewicza niczym gleba w głębokiej puszczy amazońskiej . Mam na myśli panie sprzedające swoje suknie ślubne na Allegro. Wysyłam do sprzedających maile z pytaniem o wymiary sukien. I co dostaję? "Suknia jest na 80C". "Typowe 75D". "80b"."Ja noszę 80C, ale na slubie mialam 75C/D". Starałam się nie pisać, nie wtrącać, ale tej ostatniej osoby zrobiło mi się jakoś tak wyjątkowo szkoda, takiego miłego maila do mnie napisała, że wysłałam ją na Lobby i stanikowe blogi. Mam nadzieję, że zobaczę ją tu niedługo. Odpowiedz Link
lafere pytanie na marginesie sukcesów 30.01.09, 10:49 Sukcesami w ostanikowywaniu koleżanek, jeszcze nie mogę się pochwalić, ale za to opowiem historyjkę.Trochę śmieszną a trochę nie. Jakiś czas temu rozmawiałam z koleżnką o stanikach, okazało się, że szuka czegoś odpowiedniego, bo nie jest zadowolona z tego co ma.Uznałam, że jest to podatny grunt i poleciłam lobby.Po jakimś czasie spotkałyśmy się znowu, łazimy po sklepach, ona coś przymierza - ja oglądam, no i skomentowałam :/ "O, widzę że jeszcze nie oglądałaś tych stron które Ci poleciłam, bo widzę, że ciągle chodzisz bez stanika!", odpowiedzią było święte oburzenie"no, co ty!Przecież mam stanik, O , patrz!" No i faktycznie miała ten stanik, a mi się zrobiło okropnie głupio, bo byłam naprawdę przekonana, że łazi bez, i nie było moim zamiarem zrobić jej przykrości. I co teraz, słać jej linki do lobby od razu, czy lepiej przeczekać? Odpowiedz Link
irjakrk Juhuu, wreszcie ktoś sensowny poza babcią :) 30.01.09, 12:45 Koleżanka: było 75B, jest 70E... I wygląda czadowo :) Odpowiedz Link
beatrycze123 Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 30.01.09, 13:49 Kolezanka z 80B na 70F. Niestety popełniłam błąd- pozwoliłam pani z neidealnego sklepu stacjonarnego dobrać jej biustonosz, w domu dopiero oejrzałam jej zakupy, rzeczywiście jeden stanik to 70F i jest jaki trzeba- wąski acz dość gleboki, natomiast drugi to zwężane 75E. Ma bardzo szerokie fiszbiny i w ogóle jakis taki za duży jest :(. Odpowiedz Link
rudaa26 Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 02.02.09, 10:07 No to i ja pochwalę się swoimi dotychczasowymi osiągnięciami. Mam na swoim koncie dwie oświecone. Pierwszą była moja kolezanka która w dość krótkim czasie schudła i zwróciła się do mnie o poradę w celu dobrania odpowiedniego buistonosza. Wcześniej nosiła 85C;-) Po obieżeniu wyszło że dobrze żeby zaczeła nosić 75E. Zakupiła 2 biustonosze które leżały idealnie. BYło to rok temu. Przeżyła juz migracje i teraz jak ją znowu obmierzyłam wyszło ze powinna nosić 65G. Przymierza się własnie do zakupów ;-) Drugą kolezanką była kolezanka z pracy której ciągle trułam głowę o moich problemach z odpowiednim biustonoszem. Tez chciała żeby ją pomierzyć. Z 85C wyszło 75F. Akurat dziewczyna trafiła bo ja pozbywałam się swoich starych biustonoszy sprzed uświadomienia. Dostała ode mnie aż 5 sztuk. Poza tym pomierzyłam jeszcze kilka innych dziewczyn uświadamiając je jak ważny jest biustonosz w odpowiednim rozmiarze włacząjąc w to moją najlepszą przyjaciółkę (której wyszło 60DD), ale niestety nic nie przyniosły moje wynurzenia bo nie zmieniły swoich biustonoszy. Według nich to ja wymyślam z tymi literkami. Nie poddaję się będę im truc dalej ;-) Odpowiedz Link
smallfemme Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 03.02.09, 15:58 Ostanikowywanie trochę mie kosztuję, bo pierwszy stanik kupuję koleżankom w prezencie-inaczej są baaardzo oporne :/ Ale mysle, że odpłaci się w przyszłości ;) Lista, nie wiem, czy pełna: 1. Mama - z 75C na 70FF, które jest już za luźne i przymałe, szukam czegoś lepszego. Na początku uparcie twierdziła, że nie będzie miała czego do niego włożyć, ale efekty widać - biuścik zapomniał o 3 ssakach, stał sie bardziej pełny i ciągnie go ku górze :) A mamy w potworkach na T nie widziałam już daaaawno. 2. Najlepsza kumpela - z chińskich skorupek na Rio 65G :) Wciąż próbuje wracać do swoich starych koszmarków albo chodzi bez, ale jest i tak lepiej. Boję się tylko, że zrazi się jak domigruje do H, bo wtedy już lepsze stają się zwężane 70... 3. Koleżanka I - z 75C/D na 60H, które jest za małe w misce i za szerokie. Ale trudno znaleźć coś na zastępstwo w rozsądnej cenie. 4. Koleżanka II - z 75C/D na 65F, nosi tylko wieczorami i w nocy czasem, bo uważa, że ma sterczące sutki, które widac w miekkich stanikach :/ Ale mam nadzieję, że da się przekonać... 5. Koleżanka III - z "push-upów" 75B na 60DD - i zaczyna być dumna ze swojego biustu! 6. Koleżanka IV - z okolic 75B na 65E - dumna nosicielka szarej Polki. 7. Koleżanka, która nosiła 75B, dostała 75F, ale nie wiem czy nosi, bo wyjechała na studnia... Nie zdawałam sobie sprawy, że tak ich dużo :D Odpowiedz Link
kamamil Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 20.02.09, 10:28 To ja też się pochwalę. Się nie chwaliłam do tej pory, w ogóle nie pisałam poza przywitaniem się, ale forum czytam od lat i czuję się tu jak w domu, czytam "biuściaste" blogi, głosuję na Stanikomanię na blog roku... A jak chciałam sprzedać biuściastą suknię ślubną, to pomyślałam "gdzie, jak nie na lobby", ale się okazało, że muszę jeszcze 19 postów wysłać wcześniej i się zasmuciłam :) Więc się chwalę: - duużą ilością koleżanek - mama (34DD) i fura jej koleżanek z pracy - siostra 75B->32D - ciotka 75B -> 30E - teściowa 75B (nie, nie robię kopiuj-wklej)-> 30F - siostry teścia :) - iii, uwaga, babcia! Tak! Udało się! I nie to, że była oporna, tylko nie mogłyśmy dobrać jej sensownego stanika na niemłody biust (babciom dwudziestokilkulatek polecam Kalyani Shape Me). Babcia była ciekawa i chętna, i za to szacuneczek, bo za jej czasów rozmiary były od 1 do 5. - zostaje zamówić dla babci siostry, ale jest przekonana. To będzie pierwszy Kalyani w promieniu 100km od wsi w której mieszka :) Odpowiedz Link
agafka88 Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 20.02.09, 10:31 kamamil my serdecznie zapraszamy do pisania, wbrew pozorom nie gryziemy :) i chętnie Cię bliżej poznamy tu i na naszych offtopach, więcej śmiałości :) Odpowiedz Link
kamamil Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 22.02.09, 17:38 Ja wiem, już się parę razy nawet przymierzałam, ale zawsze wychodziło mi na to, że nie mam nic ciekawego do powiedzenia. W każdym razie lobbuję od paru lat, z coraz większym zapałem, mam opinię lekko kopniętej na punkcie staników. A mój mąż właśnie zadzwonił z Piaseczna (pojechał po jakieś rury do Leroy) powiedział "jestem w tym outlecie Frei, miała być niespodzianka, ale chcę się upewnić - 32HH?" :) Odpowiedz Link
paulina_h81 2:1 dla mnie 13.03.09, 15:30 Wiecie co, niekiedy to mi rece opadaja! jak slowo daje. przyjechala do mnie siostra mojego S. juz kiedys jej podrzucilam kwestie dobrego stanika itp i wydawalo mi sie, ze nawet pojela o czym jej na gg z pomoca lobby opowiadalam. oj jak sie pomylilam... piersi ma fajniutkie 30E, akurat do jej drobnej figury. podczas wizyty u nas prosila, abym zabrala ja do bravissimo, co po 9h w pracy uczynilam. spedzilysmy rowno godzine w przymierzalni, babki skakaly wokol nas (a propos - kupilam sobie tankini) po czym ona do mnie mowi tak: 1. sportowy stanik fajnie trzyma, ale piersi mi sie na boki rozchodza - udalo nam sie ja przekonac z ekspedientka, ze rola tego stanika nie jest nadanie mu ladnego ksztaltu itp - kupila go w koncu 2. zalozyla bezramiaczkowca, ktory lezal tak, ze sama jej zazdroscilam, a ona do mnie, ze (uwaga!) ma w tym staniku maly biust. mowie ok, nie czujesz sie to go nie kupuj. lezal ladnie, pasowal ok ale to ona sie ma w nim czuc komfortowo 3. ale komentarz ktory uslyszalam podczas przymierzania 258963 stanika mnie powalil na lopatki i wyszlam... bo ja bym chciala stanik z gabka co mi scisnie biust do srodka i podniesie... takiego push up'a bym chciala, bo w tych mam maly biust. Uznalam ja za przypadek nienawracalny i wyszlam bo mi slow zabraklo. kupila koniec koncow wszystkie 3 staniki i potem paradowala w nich zadowolona bardzo w domu. ale ja wiem, ze ona wroci do kraju i bedzie narzekala ze nie ma push upa :(. trudno sie mowi, 2:1 dla mnie (mame i siostre sie udalo nawrocic:) ). Odpowiedz Link
mirka.zdzirka Właśnie uświadomiłam moją współlokatorkę:)! 18.03.09, 20:00 Miała na sobie stanik w zabójczym rozmiarze 75B (a jakże) z H&M i zgodziła się, bym ją obmierzyła i wyszło jej pod biustem 68 cm!! Wyraźnie powinna nosić 60-tki. I tak wyliczyłam jej z pomocą kalkulatorka Mariski prawdziwy rozmiar na pograniczu brytyjskiego 60E i 60F, a polskiego 60F i 60G :) Od razu też pokazałam jej, gdzie może kupić tak "nietypowe", choć przecież jak najbardziej typowe rozmiary :) A ponieważ mieszkamy w tym samym bloku, gdzie mieści się sklep Dopasowana.pl, nie będzie miała wymówki, że nie ma czasu :) Sukces na razie połowiczny, bo nie ma dobrego stanika, ale wierzę, ze niedługo się w niego zaopatrzy :) A w piątek zaprowadzę do Dopasowanej moje kolejne dwie koleżanki, które ostatnio uświadamiałam na imprezie :) Już ja dopilnuję, żeby kupiły dobry rozmiar i nauczyły się zakładać staniki :) Oby tak dalej!! Odpowiedz Link
mamami To i ja sie pochwalę. 30.03.09, 17:16 Jakiś czas temu uświadamiałam dwie koleżanki, siostry. Nie wyglądały na zbyt entuzjastycznie nastawione. Ot pomierzyłam je jak umiałam, wspólnie ustaliłyśmy rozmiar wg tabeli i tyle. Wczoraj spotkałam się z nim i chwaliłam moimi zakupami stanikowymi, a tu niespodzianka...obie dziewczyny ostanikowane, może nie idealnie ale o niebo lepiej niż było :) Ostanikowały również swoją mamę. Ja odsprzedałam jeden swój za duży biustonosz, który na jednej koleżance leżał idealnie (Harmony 65 FF, przed uświadomieniem nosiła 75 C lub D). Kurcze jakoś tak miło mi się zrobiło, że pomogłam, ze są zadowolone i mało tego, że i one lobbują. Wczoraj radziły się mnie, jak zwrócić uwagę koleżance, która ma całkowicie źle dobrany stanik. Odpowiedz Link
aaravis Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 30.03.09, 21:46 Jestem szalona :D Wyciągnęłam na zakupy przyszłą teściową i aż się zdziwiłam - teorię przyjęła bez problemu, praktykę też i wyszła z Pandorą black/floral. Korzystając z dobrej passy kupiłam nowy biustonosz mamie (uświadomiona ale oporna) i trochę ryzykując babci (obwód znałam, miseczka na moje oko, choć przeznaczone na babci biust :D). Oba strzały w dziesiątkę - na mamie Emilka leży świetnie, Tango babci poddane natychmiastowym przeróbką (skrócenie fiszbin pod pachą za pomocą piłki do metalu i pilnika - ciężka praca wymagająca męskiej ręki) też pasuje (miseczki troszkę za małe, ale babcia ma biust wymagający stopniowych zmian - w większym rozmiarze miseczka załamywała się). Krótko mówiąc - wizyta u pani Moniki była pełnym sukcesem (ja dostałam moją Sorię :D). Odpowiedz Link
yoanm Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 31.03.09, 22:42 mi udało się (mimo, że dopiero początkuję) zmienić rozmiar siostry z 85B (myślała, że ma zanik biustu) na 70F, i jak się ucieszyła! Odpowiedz Link
rebellious0139 Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 31.03.09, 23:22 Najpierw o koleżankach. Pierwsza Z 75C przeskoczyła na 65E. To wystarczyło, żeby przez tydzień chodziła cała w skowronkach, że ona ma TAAAAKIIII biust. ;) Druga z 75C/80B/85C (co tylko dostępne na targu) na 60G. Trochę było ciężko, bo tak jakby nie chciała przyjąć do wiadomości faktu, że ten jej biust jednak istnieje i jest większy niż myślała. Na początku stwierdziłam, że poczekam, niech się z tym dziewczyna prześpi, że tabelkowo ma 60G. W końcu z moją pomocą stała się posiadaczką Arabelki Black i Nutmeg, po czym dwa dni później otrzymałam smsa o treści "O mój boże, stoję przed lustrem od 10minut i nie mogę się napatrzeć na mój dekolt!" Udało się! ;) Obecnie próbuję ostanikować mamę, ale przy 77cm pod biustem ona się dosłownie "dusi" w rozciągniętej na potęgę Arabelce 65. No ale jak się przez lata nosiło obwód 10cm za duży to teraz ciężko się przestawić. Na moje oko będzie jakieś 70FF, zobaczymy. Najpierw muszę ją przekonać, że najlepsze na początek będzie Rio lub Pollyanna, mimo iż w porównaniu z Zetą czy Arabelką urodą nie grzeszą. No ale sporo tam jest do wygarnięcia. ;) Odpowiedz Link
ziireael Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 31.03.09, 23:51 Kilka niedużych, ale jednak :) Uświadamianie to mi zawsze wychodzi przy okazji jakiś imprez :P Impreza pierwsza - spiewankowa: Tu dwa słowa nt. nowego wyglądu, tam o ramiaczkach, cos o obwodzie i... lądujemy w zamknietym pokoju mierząc obwody i sprawdzając kalkulator.4 dziewczyny: 2 juz ostanikowane 80B -> 65E i 70C -> 65E/F Dwie pozostałe wybierają sie do Intimo, ale po wypłacie :). Impreza druga - zorganizowana przez jedną z uświadomionych wcześniej specjalnie po to, żeby o stanikach pogadać (bo ona doskonale wie, że wiedzą dzielić sie trzeba i należy ;) 4 uświadomione babki,w tym jedna szczęśliwa mama po wizycie w Intimo :) Impreza trzecia - tu juz sama koleżanka się spytała o co w tym chodzi. Bo słyszy, że gadamy, a nie rozumie. Uświadomiona, uzbrojona w Piersiówkę, wybiera się do Londynu, obiecała na miejscu poszukać :) Zabieram się za dziewczyny z uczelni :> Odpowiedz Link
2-ta Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 05.04.09, 22:41 Prośbą, groźbą, perswazją, podlizywaniem i szantażem emocjonalnym oraz zalewem kont pocztowych stosownymi linkami i informacjami tudzież godzinnymi monologami przez telefon ( wszystkie chwyty w dobrej sprawie dozwolone ;))pchnęłam dwie swoje córki w anielskie ramiona brafitterek. Pierwsza córka jest dobrze ostanikowana od tygodnia ( podziękowaniom nie ma końca), druga odziana w pierwszy dobry stanik na dzisiejszym spotkaniu w Krakowie, wyszła w nim ze spotkania i natychmiast dzwoniła do mnie w euforii z podziękowaniami za mój pedagogiczny znój. Po godzinie miałam następny meldunek, że jest przeszczęśliwa :) i właśnie namawia przyjaciółkę na dobór dobrej bielizny oraz już ma plan zorganizowania drużyny dziewczyn celem oświecenia. Nasze przesiadki to 1) 75-80-85-90/B-C -> 34(75)G 2) 75 B -> 70 F 3) 75 C -> 65 F Jeszcze jedną młodą damę molestowałam wczoraj bezpośrednio słowem i miarą krawiecką, po uprzednim kilkudniowym zmiękczeniu odpowiednio zalinkowaną e-pocztą. Wybiera się jutro po swój pierwszy dobry stanik :D 4) 90 D -> 36(80) FF Forum jest WIELKIE 2-ta Odpowiedz Link
tfu.tfu udaaaaaaaaaaaaaaało się!!! 10.04.09, 00:53 Pani Marysi z Peachfield gorące podziękowania za pomoc :) po miesiącach prób udało się 85E(dorreen) zamienić na 85HH (harmony ;)) czuję się duuuuuuuuuuuuuumna :D Odpowiedz Link
kozunia91 Re: udaaaaaaaaaaaaaaało się!!! 10.04.09, 08:17 Gratulacje :) Ja z moich sukcesow : Kolezanka z 75 B na 70 C I przyjaciolka z 85 C na....65 G XD Odpowiedz Link
yo_anka Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 14.04.09, 21:09 Też się pochwalę: 1. Latem ostanikowałm moją bratanicę. Ze 80/100 weszła w 32FF i jest zadowolona. Panache jej nie leży ale z Freyi jest b. zadowolona. Wcześniej kupowałam jej w ciemno na Allegro 32DD, 32E, 32F 32G i 34F i dawałam do mierzenia. Po biusten party u Yoshi - dziewczyny (a zawłaszcza Weronika -dzięki) dobrały jej metodą wielu przymiarek 32FF Freję Daisy brązową :) I ja też - teraz ciocia (czyli ja) wiem jakie prezenty mogę jej kupować :) 2. Własną siostrę. Wreszcie w te święta - UFFF! Starsza ode dużo szczuplejsza po dwójce dzieci. Pytam co nosi : "wiesz ja to 75 ale podwójne DD" {mhmmm...] To dałam jej pomierzyć inne lepsze i chapnęła 32G Gorsarda i 30GG Freję Clarissę. NAjpierw mi mówi, że za duży, i za ciasny - to się pakuję: wygraniam, dopinam i reguluję ramiączka. I co? >>> Nagle okazał się DOBRY i leży super, zaokrągla i unosi i obwód nie lata. Teraz musi się przwywaczić do cisnych obwódów. I już zamarzyła abym jej kupiła w UK teraz taki czarny, biały i beżowy. Niesmiertelan trójca, bo ona do inernetu jest jeszcze większy "nie-podchodź" niż ja. 3. Koleżankę z 85DD na najpierw 85F potem 80FF teraz na 75G. Małobiściste są oporne, bo ze swoim 70J/65K jestem dla nich mutantem a nie doradcą jak dobrać staniczek na ich "malutki biuścik" Nie wierzą mi i patrzą podejrzliwe. :< Te dużobiuściaste łatwej przekonać, bo znam ich los! Odpowiedz Link
szprota Re: Sukcesy w ostanikowaniu kolezanek :) 14.04.09, 22:48 Moja mama łyknęła bakcyla. Sama przestanikowała się minimalnie, boi się zbyt ciasnych obwodów, głównie dlatego, że ma chore serducho i dość często duszności. Nie namawiam, wiem, że rozumie, o co chodzi LB. Natomiast jak przychodzą jej koleżancie czy sąsiadki na kawkę, mama wyciąga wycinki artykułów poświęconych stanikomanii (np. z Oliwii z zeszłego roku) i uświadamia. Raz, gdy się podłączyłam, usłyszałam od skądinąd miłej cioteczki sakramentalne "ty nie możesz mieć gieeeeeeee, przecież nie masz wielkich piersi", ale - zadziwiające - argument o różnicy między miską a obwodem i że gieee gieeowi nierówne dość szybko trafił. Ma też zachomikowaną karteczkę z adresem Mercado, więc jak która cioteczka łyknie bakcyla, mama sprawnie kieruje ją do pani Mirki. Odpowiedz Link