Dodaj do ulubionych

sezon na stroje kąpielowe początek, czy koniec?

14.04.08, 09:20
Czy juź się rozpoczął w angielskich sklepach, czy mam kupowac, czy jeszcze coś
się pojawi?
Obserwuj wątek
    • butters77 Re: sezon na stroje kąpielowe początek, czy konie 14.04.08, 11:19
      Na pewno jeszcze pojawi się sporo nowych rzeczy - w ang. sklepach jest zwykle
      tak, że na wiosnę rzucają kilka modeli (mając jeszcze w ofercie trochę
      zeszłorocznych), a w przededniu lata pojawia się seria nowych.

      Jeśli jednak już widzisz w sklepie coś, co Ci się podoba, to zastanów się, czy
      nie warto kupić, bo do lata ten model "wiosenny" może już być przerzedzony
      rozmiarowo.
      • prunelka Re: sezon na stroje kąpielowe początek, czy konie 14.04.08, 12:10
        właśnie nic powalającego w moim rozmarze 34GG nie ma. Więc poczekam i dziękuję
        za informację
    • monika3411 Re: sezon na stroje kąpielowe początek, czy konie 14.04.08, 12:23
      Pamiętam jak bodajże dwa lata temu w czerwcu zapytałam w sklepie Triumpha o
      kostiumy kąpielowe. Pani z wyższością w głosie powiedziała, że już jest proszę
      pani po sezonie, kostiumy to się w marcu kupuje. Moje nieśmiałe tłumaczenia, że
      w marcu to ja nie wiedziałam kiedy będę miała urlop, zbyła pobłażliwo -
      pogardliwym uśmieszkiem. Ehhh... Ale wczoraj z miną niewiniątka pokazałam mężowi
      kostium w Bravissimo, który to kostium bardzo mu się spodobał, więc czuję się
      jakbym miała jego błogosławieństwo na ten kostium ;-)))
    • marisella Re: sezon na stroje kąpielowe początek, czy konie 14.04.08, 17:12
      Na e-bayu widziałam trochę strojów, których do niedawna jeszcze nie było, wię
      chyba coś powoli rusza :-) (co mnie zresztą bardzo cieszy :-))

      Buziaki
      mari.
      • prunelka Re: sezon na stroje kąpielowe początek, czy konie 14.04.08, 20:43
        no właśnie, do tej pory wszystkie moje strony były bardzo mocnym kompromisem.
        Jak mi się cycki nie wylewały za bardzo - to już było dobrze. Z tego powodu nie
        oglądam swoich zdjęć z wakacji.
        Dlatego teraz chcę, żeby byl IDEALNY.
        Z jednej strony bawi mnie oglądanie stron z bielizną, i cieszy mnie, że mam
        jakiś wybór, z drugiej strony boję się, że jak już kupię, to wtedy pojawi się
        coś ekstra.
    • schnee_wittchen Re: jakość kostiumów? 14.04.08, 21:18
      Dotychczas robiłam tak, że kupowałam stosunkowo tani kostium z miękką wiązaną
      górą - zwykle w sklepach ze zwykłymi ubraniami w galeriach handlowych - a
      właściwie dwa: jeden M/L z którego brałam te trójkątne miseczki, a drugi S na
      majtki - chyba że M była dobra w całości. Koszty nie były takie duże, bo w
      sklepach typu House, Cropp wisi tego na potęge. A po dwóch tygodniach pluskania
      się w morzu bardzo słonym - ostatnio plażowałam w Grecji - kostium jest w stanie
      opłakanym, ściąga się i marszczy - efekt niespłukanej soli + słońca.

      I teraz się zastanawiam: czy jak dobiorę sobie kostium z dobrą miską i zapłacę
      za niego 3 stówy mam jakąkolwiek gwarancję, że nie zrobi się to samo? że będę
      musiała bo każdej kąpieli w morzu zamiast przespacerować się plażą, poturlać w
      piasku, albo lec na ręczniku, od razu biec pod prysznic żeby dokładnie spłukać
      sól coby kostiumu nie uszkodzić, a ten i tak po sezonie będzie do niczego? Czy
      te kostiumy z Freyi czy Panache są jakiejś lepszej jakości? Bo trochę mi szkoda
      trzech stów, w sumie z tymi sznurkami problemów nie ma, a biust póki młody sam
      się trzyma jako tako... Więc nie wiem czy warto inwestować.
      • pierwszalitera Re: jakość kostiumów? 14.04.08, 22:00
        Brytyjskich strojów nie kupowałam, ale z doświadczenia wiem, że
        morska, bardzo słona woda w połączeniu ze słońcem zżera wszystko.
        Powoduje przecież nawet korozję metali. ;-) Ja w każdym razie po
        urlopie nad Atlantykiem wywalam zawsze kolejne skórzane adidiasy,
        spodnie mają na nogawkach przebarwienia i kilka koszul męża też już
        poszło. A, że do wody wchodzę bez niczego, to przynajmniej tu straty
        nie było. ;-) Jak masz ładny strój to chyba tylko do hotelowego
        swimmingpoolu, inaczej raczej szkoda. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka