nicol.lublin
16.04.08, 10:28
wpadałam już tu do was wcześniej, ale że mam małe dziecko, to tylko
z doskoku. teraz natchniona
www.ewabien.com/ewabien2008/polish.html chciałam przeliczyć
swój rozmiar u was coby nabyć odpowiedni sprzęt. no i jak to
zazwyczaj bywa trwam w szoku, że wyszło mi z kalkulatora 65G.
niestety u Ewy Bień nie ma rozmiarów poniżej 70, wiec biję się z
myślami co robić. to miałby być pierwszy dobrze dobrany biustonosz i
biję się z myślami co robić.
piersi mam średnio-małe mówiąc obiektywnie, szeroko rozstawione. do
tej pory nosiłam 70/75 B/C (po zmierzeniu wg waszych wskazówek mam
74/90 czyli 65 G). najczęściej noszę lekko usztywniane miseczki, bo
w takich się sobie podobam. mój dotychczasowy problem polegał
zazwyczaj na tym, że piersi "wypadają" mi ze staników górą. pewnie
to dlatego, że większość obecnie dostępnych staników to push up.
udało mi się w ubiegłym roku znaleść stanik (wydawałoby się) idealny
z Ewy Bień - uxmal - www.skapiec.pl/site/cat/2500/comp/191872
na metce widzę tylko rozmiar francuski 35 C, ale to polski był chyba
70 B. poczatkowo nosiłam ten stanik z wkładkami silikonowymi. potem
mi zginęła jedna i obecnie noszę z jedną wkładką gąbkową (jedną
pierś mam nieco mniejszą). wydaje mi się, że jest nieźle dobrany.
nawet jeśli powinnam wybrać mniejszy obwód pod biustem, to
mniejszych nie ma. miseczka G w porównaniu do B to przecież
przepaść. doradźcie co robić? zrezygnować z zakupu? ale ten
biustonosz jest taki piękny... buuuuuuuu
a może ktoś ma ten model i mi poleci w którą stronę pójść? czy na
poczatek lepiej kupić inny biustonosz? raczej miękkie miseczki? i
czy od razu w takim rozmiarze jak wyszło z kalkulatora?
no i zastanawiam się czy ten obwód biustonosza nie spowoduje tego,
że odznaczą mi się fałdki na plecach (mam trochę tłuszczyku).