Dodaj do ulubionych

apopleksja w... drogerii

17.04.08, 14:11
Zaszłam dziś sobie do drogerii. Rozglądam się po półkach i co widzę? Serum dobiustne Eris. W dwóch odmianach: "intensywnie nawilżające A,B" i "intensywnie ujędrniające C+". Naiwna, myślałam, że A,B i C to witaminy... Otóż nie!!! To rozmiary miseczek!!! Proponuję jeszcze "intensywnie betonujące D,E" i "intensywnie zmniejszające F+". Grrrrrrrrrrrr........
Obserwuj wątek
    • butters77 Re: apopleksja w... drogerii 17.04.08, 14:19
      schaetzchen napisała:

      > Proponuję jeszcze "intensywnie betonujące D,E"

      :DDD
      • swierszczowa1 Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 16:40
        literkowa głupota swoją drogą. Ale o co chodzi z tym betonowaniem
        biustu? Co ma znaczyć "intensywnie betonujące"?
    • the_mariska Re: apopleksja w... drogerii 17.04.08, 14:57
      Ożeszcholera, to co na moje G? Albo polskie J? "intensywnie amputujące"? No życ
      nie umierać po prostu ;]
      • maladziefczynka Re: apopleksja w... drogerii 23.04.08, 22:02
        Albo intensywnie niwelujące :D
    • brzydula13 Re: apopleksja w... drogerii 17.04.08, 15:01
      To ja już do zmniejszania się kwalifikuję ;)
    • aadrianka Re: apopleksja w... drogerii 17.04.08, 15:02
      Apopleksja apopleksją, a ja zaraz napiszę do Eris:) Rzucę linka do
      Lobby, niech się uczą, zamiast takie babole strzelać.
      • aadrianka napisałam do Eris n/t 17.04.08, 15:13

        • aadrianka Re: napisałam do Eris n/t 18.04.08, 18:39
          Eris odpisało:

          Szanowna Pani,



          Serdecznie dziękujemy za zaproszenie..



          Pozdrawiam i trzymam kciuki za rozwój Państwa Forum internetowego,



          Bez komentarza:)
          • lowca.stanikow Re: napisałam do Eris n/t - aadrianka 18.04.08, 19:19
            bo Ty chyba za grzeczna byłaś :)
            • aadrianka Re: napisałam do Eris n/t - aadrianka 18.04.08, 19:52
              Noo, od debili im nie wymyślałam, chociaż na ochocie mi nie zbywało.
              Pomyślałam jednak, że kulturnie trzeba i napisałam, że tak poważna
              firma jak oni bla bla bla i że nie powinni rozprzestrzeniać
              niemądrych i szkodliwych stereotypów w stylu A mały B średni etc.
              Plus zaprosiłam na Lobby, żeby się zapoznali ze stanem faktycznym.
              Może faktycznie nie tędy droga i trzeba było im naubliżać?
              • lowca.stanikow Re: napisałam do Eris n/t - aadrianka 18.04.08, 20:20
                może postraszyć, że wszystkie, a trochę nas jest, będziemy
                bojkotować jej wyroby póki nie ponazywa tego balsamu logiczniej :)
                bo nas zdegustowała, a my wrażliwe jesteśmy!
                • sheena777 Re: napisałam do Eris n/t - aadrianka 18.04.08, 23:54
                  i podesłać im linka do tej dyskusji po hasłem "co obecne oraz
                  potencjalne klientki sadzą o nowym produkcie Eris"

                  stawiam dychę, że wtedy marketingowcy nie oprą sie żeby tu nie
                  zajrzeć
          • sheena777 Re: napisałam do Eris n/t 18.04.08, 23:48
            a mozesz ujawnić treść swojego listu?
            • aadrianka Re: napisałam do Eris n/t 19.04.08, 08:26
              No właśnie treści nie ujawnię - nie mam jak, bo pisałam na szybko i
              jedynym na szybko znalezionym kontaktem był jakiś formularz
              zgłoszeniowy. W każdym razie wymowa była taka, jak opisałam wyżej,
              plus szanowni Państwo i z poważaniem:)
              Weekend jest, to znajdę chwilkę na jakiegoś maila:)
    • aniazawieja Re: apopleksja w... drogerii 17.04.08, 15:07
      schaetzchen napisała:

      Proponuję jeszcze "intensywnie zmniejszające F+". Grrrrrrrrrrrr........
      >
      Jaki zmniejszające? Moje 65FF właśnie zmierza radośnie ku 65G i bynajmniej nic sobie zmniejszyć nie dam:D. O nie!
      • schaetzchen Re: apopleksja w... drogerii 17.04.08, 15:16
        No, ja mojego H też nie dam zmniejszyć :) Chodziło mi tylko o
        stereotyp. Miseczka D+???? Oj, to klaectwo, to trzeba operowac!!!!
    • agafka88 Re: apopleksja w... drogerii 17.04.08, 16:22
      co za kompromitacja :/
    • joankb Re: apopleksja w... drogerii 17.04.08, 16:54
      A ja myślę, że ta banda idiotów miała na myśli tylko to, że C, D juz się od
      stosowanie nie powiększy. Na tym A, B jest hasełko "powiększający".
    • rudolfina24 Re: apopleksja w... drogerii 17.04.08, 21:09
      Pani Irena Eris do malobiusciastych raczej nie nalezy, wiec nie wiem dlaczego
      produkuje takie kosmetyki :( Po prostu zenada.
    • maith Re: apopleksja w... drogerii 17.04.08, 21:36
      Na LMB większość dziewczyn ma C+
      • lowca.stanikow Re: apopleksja w... drogerii 17.04.08, 22:05
        no to trzeba je uświadomić, że mają wielkie biusty, bo pewnie nie
        wiedzą :)))
    • morra111 a obwody?! 18.04.08, 14:40
      ciekawe dla jakiego obwodu są te miseczki liczone;) pewnie specjalnie nie
      napisali żeby każdy mógł się załapać, nawet Rychu, gdyby zechciał intensywnie
      ujędrnić swoje 100C.. ;)
      • martulka_s Re: a obwody?! 18.04.08, 15:16
        Obwody??? 75 czy 80, naprawdę, co to za różnica? ; ))
    • aniaiewa Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 14:50
      Lo Matko!
      Ale moze jestem nierozgarnieta, wiec prosze o wyrozumialosc i tlumaczenie, bo
      calkiem nie rozumiem - co ma rozmiar miseczki do nawilzania, tudziez ujedrniania
      (czy generalnie stanu skory)?
      Ania
      • origami_21 Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 15:25
        No jak to co ma??? Miseczka C to tak wielki cyc, że bez intensywnego
        ujędrniania by się po glebie wlókł i plątał właścicielce mędzy
        nogami;)
        • szarsz Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 15:30
          origami_21 napisała:
          > by się po glebie wlókł i plątał właścicielce mędzy nogami;)

          zawsze se na kokardkę można taki zawiązać ;)

          • sheena777 Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 23:56
            albo zarzucić na plecy
            :D:D:D
    • ziutka23 Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 15:47
      myślę, że to tylko umowne!!! A,B miało określać mniejsze biusty a C+
      (czytaj C i więcej) większe. Dlaczego się tak rzucacie?
      • aadrianka Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 15:51
        A choćby dlatego, że biust 60D jest mniejszy niż takie 80B...
        • fioolkaa Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 16:02
          mniejszy jakby go oddzielić od ciała, w stosunku do sylwetki 80B jest mniejsze.
          tyle, że nie ma co hipotetyzować bo w końcu 80B nie istnieje :D
          • aadrianka Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 16:04
            Chodziło mi właśnie o sam oddzielony od ciała biust:) Tak czy
            inaczej, kategoryzowanie biustów wg literek sensu nie ma za grosz.
      • aadrianka Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 15:54
        Ponadto z tym "umownym" podziałem na A- mały biust, B- średni, C-
        duży, D- ogromny, E - monstrualny, F- Ewa Sonnet cały czas walczymy.
        Bo podział jest bzdurny, sama literka nie mówi nic o wielkości
        biustu.
      • nchyb Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 15:54
        > (czytaj C i więcej) większe. Dlaczego się tak rzucacie?
        skoro dla Ciebie C jest umownie dużym biustem, to może ne powinnyśmy
        się dziwić, ze dla wszystkich D to już kalectwo, a mieczka E to
        kosmiczna mutacja wymagająca operacji i psychoterapii?
        Po co akcje uświadamiające, to przecież tyko taka umowna wielkość,
        umownie my wszystkie nosimy wyłącznie A, B lub C, po co my się w
        tych sklepach rzucamy?...
        • kasiapfk Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 16:50
          Oj Nchyb, nie dramatyzuj.
          Ja akurat mam H i nie mam prblemu z tym,że do biustów AB są inne
          skąłdniki a do C+ (czyli również do MOJEGO!) są takie, które
          dodatkowo ujędrniają.
          Chyba przesadzacie z polityczną poprawnością.
          p.s. wcale nie uważam swojego H za monstrualnie duzy. Mnie się
          podoba.
          • swierszczowa1 Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 17:05
            kasiapfk, ale Ty wpadasz już w linie f+ intensywnie zmniejszającą:)
            Linia ujędrniająca była dla biustu C a nie C+. Te kosmetyki
            potwierdzają stereotypy ze f = to duży biust. (no chyba tak, skoro
            dla niego proponuje się zmniejszanie. I jak potem mamy tłumaczyć ze
            f to tez taki biust:
            stanikomania.blox.pl/2007/12/Biust-pietnasty-czyli-ex-75B.html
            i propozycja zmniejszania go jest po prostu smieszna? A biust E może
            wyglądać tak jak widać na detalu:
            b75.blox.pl/2008/02/Pour-Moi-Provence-underwired-bra.html
            jakie betonowanie go? Potem małobiusciaste dziewczyny mówią "ja nie
            moge miec E, bo E to taka duza miseczka (co to nawet betonowania
            wymaga), a ja mam malutki jędrny biust"
          • agastrusia Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 17:32
            Chodzi o to, że każdy biust potrzebuje "kosmetycznego wsparcia" bez względu na
            jego wielkość i to jaką nosimy miseczkę nie powinno mieć znaczenia.
          • villanden Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 19:52
            Zgodze sie z kasiapfk - mnie tez az tak oznaczenia tych kremow nie
            oburzyly... Domyslam sie, ze to tylko umowne nazwy, nikt nie bedzie
            sprawdzal, kobiety o jakich rozmiarach kupuja jakie produkty... A
            kupuja raczej wedlug efektu jaki chca osiagnac?
            Ja (noszac 30G) odebralabym produkt C+ jako cos dla mnie... Tak samo
            jak serie stanikow w figleaves okreslona jako DD+ ... I wiecie, jak
            sie nad tym zastanowie, to chyba wole, zeby moj ewentualny krem
            nazywal sie "C+" niz "krem do duzego ciezkiego biustu wymagajacego
            ujedrnienia" ;-)
            Ja w kazdym razie odbieram to tylko jako haslo- no moze faktycznie
            DD+ byloby bardziej na miejscu niz C+, ale tak czy inaczej
            apopleksji bym nie dostala :-)
            Pozdrawiam!
            • aadrianka Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 19:54
              A mnie to oburza. Utrwala stereotypy, co widać chociaż po niektórych
              wypowiedziach w tym wątku. My wiemy, że A,B,C to nie rozmiar, ale
              mnóstwo kobiet wierzy święcie w coś odwrotnego. Kosmetyki tak
              uważanej firmy nie powinny takich wierzeń utrwalać.
              • villanden Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 20:06
                Kurcze, ja w pewnym sensie rozumiem podejscie autorki watku, tylko
                po prostu go nie podzielam. Moze dlatego, ze przepelnia mnie
                szczescie ze znalezienia dobrego rozmiaru, istnienia pieknej
                bielizny w nim i calego forum kobiet ktore sa pod tym wzgledem do
                mnie podobne? (jestem na LB od niedawna :-)

                Zgadzam sie, ze myslenie kategoriami "A,B,C i MAKSYMAAALNIE D" jest
                szkodliwe, ale po prostu chyba bardziej oburza mnie w sklepie z
                bielizna niz w drogerii. Tak sie wlasnie zastanawiam, czy ja
                przypadkiem drogeriom nie daje "pozwolenia" na wciskanie mi cudow na
                kiju ("naprawa" rozdwojonych koncowek wlosow, wybielone zeby,
                usuniecie cellulitu itp)? I mimo, ze wiem ze to nie dziala, to i tak
                kupuje? :-)
                • aadrianka Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 20:07
                  Pewne jest, że wiele z nas, ja na pewno, ma na tym punkcie hopla,
                  hyzia, przeczulenie i co tam jeszcze. Ale to hyź w słusznej sprawie:)
                  • villanden Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 20:09
                    Jak najbardziej slusznej :-)
                    • schaetzchen Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 20:16
                      Moja apopleksja spowodowana była dwiema rzeczami:
                      1. powielanie stereotypu, że literka miseczki mówi coś o rozmiarze.
                      Dobrze wiemy, że tak nie jest - o rozmiarze mowi dopiero literka
                      doczepiona do cyferek :)
                      2. powielanie drugiego stereotypu, takiego mianowicie, że "duży
                      biust" jest oczywiście obwisły i potrzebuje natychmiastowego
                      ujędrniania.
                      • aniazawieja Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 20:34
                        dodaj do tego trzecią - owo C+:
                        3)C-D to już tak ogroooomne rozmiary biustu, że powyżej to już tylko Kopiec Kościuszki...
                        Hihihi
                      • isaari Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 20:34
                        E tam, nie przesadzajmy. To tak jakby sie właścicielki misek A i B
                        też oburzyły na określenie: "intensywnie nawilżające A,B". Ze niby
                        wyschnięty biust mają? :)
                        Kto potrzebuje nawilżenia, ten kupi, kto potrzebuje ujędrnienia,
                        kupi. Jeśli na kremie do rąk jest napisane, że intensywnie wygładza,
                        to też mam się czuć obrażona, że mi ktoś insynuuje, że niby
                        szorstkie mam?
                        • schaetzchen Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 20:51
                          > Kto potrzebuje nawilżenia, ten kupi, kto potrzebuje ujędrnienia,
                          > kupi. Jeśli na kremie do rąk jest napisane, że intensywnie
                          wygładza,
                          > to też mam się czuć obrażona, że mi ktoś insynuuje, że niby
                          > szorstkie mam?

                          No właśnie: nie widziałam np. kremu ujędrniającego pośladki, na
                          ktorym byłoby napisane "dla pup w rozmiarze powyżej 40". Kosmetyk
                          dobiera się do problemu skóry, a nie klasyfikuje go w ten sposób, że
                          "statystycznie duży biust potrzebuje ujędrnienia".
                          • isaari Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 23:03
                            A ja myślę, że to przeczulenie, co z tego, że w słusznej sprawie. To
                            C+ to nie dyskryminacja (że niby wszystkie duże biusty nadają się do
                            ujędrnienia), jeno chwyt reklamowy, mający pokazywać siłę tego
                            serum, że podniesie nawet dużego cyca. C+ oznacza, że istnieje coś
                            więcej niż C (DD+ w sklepach też jest niewłaściwe?), jak słowo daję,
                            nie widze powodu do apopleksji.
                            • maith Tam było C, nie C+ 18.04.08, 23:39
                              Dziewczyna uświadomiona pomyli to z witaminami. Nieuświadomiona ma kolejne
                              utrwalenie w łebku, że jak ma mały, to A, B, na duże jest C, D to chyba na
                              bardzo duże.
                              A oto klasyczna ofiara takich stereotypów, karmiona zewsząd podobnymi bzdurami:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=78507494
                      • the_mariska Re: apopleksja w... drogerii 18.04.08, 20:34
                        Ja tam mogłabym sobie poujędrniać nawet i zapobiegawczo, na pewno by mi nie
                        zaszkodziło.

                        Dochodzi jeszcze trzeci punkt: Nie ma czegoś takiego jak obiektywnie duży biust
                        (no, poza Dolly Parton ;)). Dla mnie moje 65GG jest średnio-średnie, dla mojej
                        matki są to niesamowicie wielkie balony. I podczas gdy ja chętnie sobie wcieram
                        w biust kosmetyki nawilżająco - wygładzające, matka na moim miejscu pewnie by
                        sobie zabetonowała piersi ;)
                      • filemonka_82 Re: apopleksja w... drogerii 23.04.08, 22:28
                        oczywiście ze duży biust nie zawsze jest obwisły... no ale pewnie ma
                        większe powody do obwisania niż dwa sadzone jajka... to tak jakby
                        się obrazić na producentów że produkują kremy przeciw zmarszczowe
                        dla kobiet po 30-stce... i tak je własnie nazywają... przecież nie
                        każda po 30-stce potrzebuje zaraz liftingu...

                        generalnie uważam że mogli sobie wogóle podarować oznakowania
                        literkowe... wystarczyłoby "intensywnie nawilżający"
                        czy "ujędrniający"... ostatecznie same powinnyśmy wiedzieć czego nam
                        potrzeba... nazwe balsamy pewnie wymyślał facet ;)

                        swoją drogą podziwiam wzburzenie i "walkę dla sprawy" :)
              • maith Dokładnie-utrwala głupie stereotypy i źle świadczy 18.04.08, 20:55
                Dokładnie-utrwala szkodliwe stereotypy, no i źle świadczy o firmie.
                Jeśli tu kierują się bezmyślnymi uproszczeniami, to skąd ja mam wiedzieć, co
                poupychali do swoich kremów? Może tam też nie pomyśleli, albo wrzucili coś tylko
                "umownie"?
      • maith Ziutka23 - ile godzin poświęcisz na tłumaczenie? 18.04.08, 20:49
        Umowność? A założyłabyś się z kimś twierdząc, że używający tych "tylko umownych"
        określeń tak naprawdę powszechnie wiedzą, że C to nie rozmiar? Lepiej nie.

        I ile godzin z własnego czasu jesteś gotowa poświęcić na tłumaczenie ofiarom tej
        "tylko umowności" zakutym w 75A, że nie muszą zbierać na operację plastyczną, bo
        wystarczy, że założą swoje prawidłowe 60D?
        Który jest MAŁYM rozmiarem, tak, tak, jest dokładnie dla nich, a nie dla Dody,
        tak, tak na pewno.
        • turzyca Re: Ziutka23 - ile godzin poświęcisz na tłumaczen 18.04.08, 23:57
          A poza tym dlaczego akurat taka umownosc?
          Bo do mnie bardziej przemawialby podzial D, G, K - bo faktycznie wiekszosc
          biustow w rozmiarze XD jest niezbyt duza, od 60D zaczynajac na 90D konczac. A
          wiekszosc biustow w rozmiarze XK jest dosc spora i 60K do tej sporosci sie
          zalicza. Ale nie widzialam jeszcze duzego biustu w rozmiarze XC - bo jesli
          stanik byl dobrze dobrany to nawet 110C bylo niewielkimi wypuklosciami na sporym
          ciele.

          Pomijam juz taki drobny fakt, ze jako stala bywalczyni obydwu galerii nie
          przesadzalabym o tym, ktore biusty bardziej potrzebuja ujedrnienia. To nie jest
          tak automatyczne ze zalezy od wielkosci. W kazdym razie moje
          bardzo-oddalone-od-C polskie J ujedrnienia nie potrzebuje.
          • pierwszalitera Re: Ziutka23 - ile godzin poświęcisz na tłumaczen 19.04.08, 00:11
            turzyca napisała:
            Pomijam juz taki drobny fakt, ze jako stala bywalczyni obydwu galerii nie
            > przesadzalabym o tym, ktore biusty bardziej potrzebuja ujedrnienia. To nie jest
            > tak automatyczne ze zalezy od wielkosci. W kazdym razie moje
            > bardzo-oddalone-od-C polskie J ujedrnienia nie potrzebuje.

            Jasne, widziałam już też malutkie biuściki wymagające ujędrnienia. Swoją drogą nie rozumiem specjalnie tego kremowego podziału. To nie można zrobić jednego - nawilżającego i jednocześnie ujędrniającego? To chyba dla każdego biustu pożądane i logiczne? Bo chyba nie będę miała nic przeciwko jak krem ujędrnia, chociaż ujędrnienia (jeszcze) nie potrzebuję? Firma kołuje tylko w głowie klientce i na pewno nie ułatwia w ten sposób wyboru.
            • bromba66 Re: Ziutka23 - ile godzin poświęcisz na tłumaczen 19.04.08, 01:52
              Jeśli jeden krem równocześnie ujędrni i nawilży to kupisz jeden a
              nie dwa.Ja z moim 65 K pewnie powinnam kupić oba...
              Wcale nie uważam mojego biustu za wielki,no chyba ,że próbuję kupić
              jakiś dopasowany ciuch ;))
              • pierwszalitera Re: Ziutka23 - ile godzin poświęcisz na tłumaczen 19.04.08, 01:57
                Masz na myśli, że jak kupię dwa to producent więcej zarobi? Ale jakby
                był jeden i dobry, to kupię częściej i będę wierniejszą klientką. Nie
                wiem co się Eris bardziej opłaca? ;-)
                • maith I nikt nie kupi 2 Erisów - weźmie 1 Eveline :) 21.04.08, 05:05
                  I nikt nie kupi 2 Erisów - weźmie 1 Eveline :)
                  Albo jeden z wielu innych lepszych kremów :)
                  • lukrecjabo Zgadzam się, też lubię Eveline n/t 23.04.08, 22:10

    • elisa_day ależ ja wam powiem dlaczego tak jest 21.04.08, 12:09
      producent kosmetyków przeprowadza Badania Marketingowe i konsultuje wszystko co
      sie tyczy kosmetyku z potencjalnymi klientkami. jeśli jak wiadomo te 90% Polek
      nosi źle dobrane staniki to gdyby zobaczyły xE, xJ i inne to by stwierdziły, że
      to nie dla nich. albo wyobraziły sobie te biusty xF i źle by się kojarzyły, że
      to te 'dla monstrów'. to jasne.
      najpierw trzeba by poczekać aż Polki w większości będą oświecone w kwestii
      doboru staników a potem dopiero dobierać oprawę kosmetyków - dla jakich
      rozmiarów i co mają one robić.
      • nchyb Re: ależ ja wam powiem dlaczego tak jest 21.04.08, 13:17
        > najpierw trzeba by poczekać aż Polki w większości będą oświecone w
        kwestii
        > doboru staników a potem dopiero dobierać oprawę kosmetyków

        a oświecenie dla wszystkich nieprędko nadejdzie. Nie ma co się
        oszukiwać, Lobby to he, he elita. Artykuł w wysokich obcasach też
        pod wszystkie strzechy nie trafił. Przecięta kobieta, która nosi
        70A, 75B czy 80C jest przekonana że nosi dobrze dobrany stanik...
        • elisa_day no wlasnie 22.04.08, 12:05
          ja też w dobrej wierze, juz po przeczytaniu tego artykulu w Obcasach dawno temu
          o pani Hani z grochowskiej zmierzylam obwód pod biustem i mi wyszlo 75, bo
          nigdzie nigdy nie napisali ze trzeba odejmowac 5cm i zaokraglac w dół jeszcze, a
          wręcz przeciwnie.
          • mefistofelia Re: no wlasnie 22.04.08, 12:19
            no wlasnie... nikt tez nie powiedzial, ze trzeba mierzyc na wydechu. ja
            mierzylam na wdechu (bo przeciez musze miec jak oddychac, nie?) i wychodzilo mi
            77, co wg triumpha kwalifikuje prawie na 80tke. po prawidlowym zmierzeniu mam 69.
            chyba wiekszosci bylych 75C wydawalo sie, ze ich obwod byl odpowiednio scisly. a
            tu klops...
            • lukrecjabo Jest poważniejszy problem 23.04.08, 22:17
              Masa kobiet zrozumiałaby fakt, że nosi źle dobrany stanik i z chęcią przyjęłaby
              właściwy rozmiar.....gdyby tyle nie kosztował, ile kosztuje. Z tego, co
              zauważyłam na forum, jesteśmy dziewczynami, które poświęcą ostatnie gorsze
              właśnie na stanik... Ok, to nasza kasa...
              Ale pomyślcie, ile jest takich kobiet, dla których jednak podręczniki dla
              dziecka, czy chociażby "wypad" do dentysty (też, nota bene, cholernie drogi)
              stanowi rolę wiodącą.
              Naprawdę, z cen powinni "zejść" i to natychmiast
              • elisa_day to mój problem ;) 12.05.08, 15:09
                sama jeszcze nie zarabiam, a mama odmawia kupna stanika po 150 czy ile tam
                złotych. wiec powiem tu po cichu ze dalej nosze swoje 75C ;) choc podobno mam 65F.
                • klymenystra Re: to mój problem ;) 12.05.08, 15:19
                  zlotko, za 150 zlotych to mozesz miec 3 albo 4 staniki albo i
                  wiecej:)shop.ebay.co.uk/items/30F_W0QQ_nkwZQ28Q2030FQ20Q29QQQ5ftrkparmsZ72Q253A12Q257C39Q253A1Q257C65Q253A12QQQ5ftrksidZp3286Q2ec0Q2em14QQ_npmvZ3QQ_scZ1QQ_sopZ2QQ_ssovZ1
                  wystarczy, ze mama ma karte, ktora mozna podpiac do paypala.
                  a jak nie, to: allegro.pl/search.php?string=65F. wywal to 75C poki czas :)
                  • agafka88 Re: to mój problem ;) 12.05.08, 15:26
                    i jeszcze na allegro sprawdź i na naszej giełdzie, tam tez zdarzają się okazje :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka