Dodaj do ulubionych

argumenty "za"

08.05.08, 12:57
witam dziewczyny:)
jestem świeżo uświadomiona, ale jeszcze nie ostanikowana (czekam na
przesyłkę). mimo to, święcie uwierzyłam w migrację, wygodę, względy
zdrowotne i estetyczne. ja uwierzyłam, ale czy moja matka, ciotka,
teściowa, koleżanka da się przekonać?
czuję, że mam misję do wypełnienia:)
możecie mi podać argumenty nie do zbicia, typu: zły stanik
przyczynia się do nowotworu piersi albo coś w tym stylu... może jak
postraszę, to dadzą się zmierzyć i też zaczną szukać.
Obserwuj wątek
    • wensday Re: argumenty "za" 08.05.08, 13:05
      Moją Mamę przekonały (zgodziłą się pójść, żebym wybrała jej stanik) względy zdrowotne. Tzn Wytłumaczyłam jej, że kręgosłup będzię mniej bolał. Pozatym względy estetyczne. Moja Mama zawsze narzekała, że wszystkie ciuchy ma za luźne w biuście a za opięte w biodrach, no to wzięłam jej stanik i po prostu ułożyłam jej pierś inaczej w miseczce (wypłuneło górą, bo miseczka za mała) i pokazałam , że przy większej miseczce bedzie miała większy obwód w piersiach i ciuchy będą jej sie lepiej układać.
      W przyszłym tygodniu idę z nią na zakupy :)
    • aadrianka Re: argumenty "za" 08.05.08, 13:05
      Argumentami o nowotworze radzę nie szarżować. Na pewno jednak zły
      stanik przyczynia się do problemów zdrowotnych:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=75213023&a=75213023

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=78429575&a=78429575
    • besame.mucho Re: argumenty "za" 08.05.08, 13:10
      Linki do argumentów zdrowotnych masz już wyżej. Do tego możesz
      pokazywać cykl Biust Tygodnia na Stanikomanii - tam najlepiej widać
      poprawę wyglądu :).
      • madziaost Re: argumenty "za" 08.05.08, 13:35
        wielkie dzięki:)
        co do pokazywania czegoś w necie, to jest mały problem... mama
        mieszka 500km ode mnie i nie ma netu, teściowa zresztą też.
        za wszystkie rady dziękuję, spróbuję to sobie zebrać i streścić:)
        • yadrall Re: argumenty "za" 08.05.08, 13:47
          Ja mialam ten komfort,ze zabralam mame do sklepu,gdzie sa WLASCIWE
          rozmiary. Zaczelysmy ogladac i moja mama upatrzyla sobie kilka
          modeli co jej sie podobaly (Freya i Fantasie). No,wiec wzielam z
          wieeszaka jej rozmiar (dala sie wczesniej pomierzyc),a ona uparcie
          zdejmowala z wieszaka 80D. Zamiat sie klocic-kazalam jej njpierw
          przymierzyc te male-totalna porazka...
          Potem reczylam jej te samem biutonosze we wlasciwym rozmiarze i byl
          bysk w oku! Jak ubrala bluzke to stwierdzila-o, chyba schudlam! Nie,
          nie schudla-zmienila stanik. Teraz buszuje po internecie w celu
          nabycia tych samych bisutonoszy co mierzyla (skep dosc drogi i na e-
          bayu mozna upolowac to samo,ale taniej).
          Wiec uwierzyla jak zobaczyla :)
          • madziaost Re: argumenty "za" 08.05.08, 13:53
            myślę, że jak już się sama dobrze ostanikuję, to wezmę ze sobą jakiś
            stary 85D i nowy 30G i pojadę do niej specjalnie pokazać różnicę
            między "przed" a "po".
            • roza_am Re: argumenty "za" 08.05.08, 14:39
              Jak już się dobrze ostanikujesz, to pewnie sama staniesz się żywą reklamą noszenia właściwych rozmiarów. "Naoczna" zmiana to najlepszy argument.
              A co do przekonywania, to na siłę nie da się nikogo uszczęśliwić. W żadnej dziedzinie życia. Dopiero kiedy mamy czegoś naprawdę dość szukamy lepszych rozwiązań.
    • joana.mz Re: argumenty "za" 08.05.08, 15:15
      ja moją mamę wymierzyłam i zamówiłam jej stanik. Nie musiałam
      przekonywać. Zobaczyła, że wygląda zdecydowanie lepiej.
      • skrzynka3 Re: argumenty "za" 08.05.08, 19:22
        Ja zanim znalazlam dobry stanik gadalam -patrzyla na mnie jak na
        wariata :)) a potem pokazalam sie Jej w starym i nowym i juz nie
        musialam dlugo czekac na pytanie to kiedy pojedziesz ze mna po
        stanik dla mnie ?:))

        Stanika ciagle szukamy ale mam kolejne sukcesy

        -mama uwierzyla ze zapina sie w 75 i oddycha (do tej pory noszone 85-
        90)-he he troche wzielam ja podstepem bo sklamalam w przymierzalni
        ze zapne z przedluzka jak sie zapierala zadnimi lapami ze nie
        przymierzy 75 a pomajstrowalam i zapielam bez:))

        -zobaczyla jak moze wygladac Jej biust i nabrala jeszcze wiekszego
        apetytu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka