Dodaj do ulubionych

mam ogromny biust :(

15.05.08, 10:43
Wiem, ze nie wolno zakladac nowych smiecacych watkow, wiec
podejrzewam, ze watek poleci do smieci za piec minut, ale wyzalic
sie musze, nie mam wokol siebie nikogo biusciastego, a moje plaskie
kolezanki kiwaja glowami zyczliwie i mimo prob - nic nie rozumieja :
(.
jestem dobrze ostatnikowana (pollyanna 32GG) i od tego momentu moj
biust mi sie podobal, a przynajmniej tak mi sie wydawalo. wczoraj
zalozylam obcisly top, ladny, ladnie wygladalam, kolor zdecydowanie
mi pasowal itp. bylo ok, az poszlam do toalety i katem oka
zobaczylam TO w lustrze... wielki mam ten biust nooooooooo. czulam
sie jak monstrum z wielkimi buforami na ciele. duzo pracy mnie
kosztowalo aby polubic swoje piersi i znowu ich nie znosze. wydaly
mi sie ogromne, monstrualne :(. dzisiaj zalozylam luzny top, a na to
luzna bluze z kapturem i chwilowo zniknal, ale ja wiem ze on tam
jest :(. nakrzyczcie na mnie albo cos, bo nie moge sie tak
zadreczac :(((((
Obserwuj wątek
    • s4r4hk4ne Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 10:52
      Krzyczę. ;) Ja mam 36G, więc niby wieelki biust, Siostra ma 34HH
      czyli niby też wielki, a obie lubimy swój biust mimo czasem głupich
      uwag i nasi faceci też lubią nasze biusty. Powiem Ci jeszcze, że ja
      noszę mocno wydekoltowane "góry", które jeszcze podkreślają spory
      biust. Głowa do góry, biust 32GG to nie jest żaden bufor, a jakie
      ładne biustonosze można na taki rozmiar miec i jakie fajne ciuchy!
      Wśród moich znajomych znalazłabys na pewno wielbicieli i
      wielbicielki! swojego rozmiaru i słyszałabyś niejedno
      westchnienie "też bym chciała mieć taki biust".
    • boziaj Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 11:07
      jesli Cie to pocieszy, mogę się zamienić :)
      mam 65F/FF i na forum nabawiam sie kompleksów ;)
      • luliluli Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 11:53
        jeśli to Was pocieszy, to ja mam 65FF i mój osobisty mąż mnie wpędza
        w kompleksy, ostatnio uznał, że zdecydowanie powinnam mieć biust
        większy o kilka rozmiarów:P sama też tak uważam im dłużej tu
        jestem...
        • quleczka Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 13:19
          no coz...to ja wole nie myslec co by powiedzial Twoj maz o moim 65DD :D
          • luliluli Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 14:22
            właśnie on jest takim dziwakiem, ze lubi albo małe albo duże, a
            średnie hmm, oczywiście ze lubi, ale wolałby jakąś skrajność:P
            • quleczka Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 17:13
              dobrze to podsumowalas...dziwny jakis i tyle ;)
    • pitupitu10 Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 11:15
      Paulinko, nie gadaj, za przeproszeniem, głupot. Moja mama ma 32G i do ogromnego
      biustu jest jeszcze hen hen daleko. Nie przejmuj się! Każdy ma gorszy dzień,
      kiedy wydaje nam się, że nasze nogi / włosy / biust / cokolwiek wygląda
      beznadziejnie. Źle wyglądasz w jakiejś bluzce? Źle się w niej czujesz? To ją
      zmień! To wina bluzki, a nie twoich piersi.
    • kocio-kocio Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 11:16
      Świrujesz :o)
      Ja mam trochę większy (noszę 32H albo 30HH/J) i wcale nie uważam, żeby był jakiś
      monstrualny.
      Są większe :o)
      • julija_primic Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 11:18
        ej dam ci moje 30E/F, chcesz? Co ty, duzy biust jest super,
        naprawde. Ja tam zazdroszcze, bo tego mojego to ledwo co widac ;)
        • winter76 Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 11:26
          Jakbyś miała mały to byś chciała większy,tak samo wysoka chce być niska,brunetka blondynką,ta z kręconymi włosami chce mieć proste i na odwrót itp
          A wątek rzeczywiście "zaśmiecający" :) Na takie posty mamy wątek rozpaczliwy.
      • effuniak Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 11:22
        ...a niektóre to nawet za to płacą i to ile....
        Pomyśl ile zaoszczędziłaś i jaką jesteś szczęściarą....
    • magdalaena1977 Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 11:29
      Uświadom sobie, że WCALE NIE MASZ OGROMNYCH PIERSI. Masz takie średnie, no
      najwyżej spore.
      Ja mam 34G i na tym forum nabawiłam się klasycznego "kompleksu średniego biustu"
      po porównaniu z obecnymi tu 32J.
      Twoim problemem nie są piersi tylko postrzeganie siebie. Nie wiem jak Ci pomóc,
      ale IMHO ważne jest to, żebyś wiedziała co tak naprawdę jest nie tak.
      • winter76 Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 11:32
        Poza tym 3 dni temu pocieszając inną forumowiczkę napisałaś,że wcale nie uważasz,że masz jakiś monstrualnie wielki biust!Czyli w weekend za 3 dni wszystko wróci do normy :)
        • paulina_h81 Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 11:37
          WIEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bo do wczoraj bylam o tym
          przekonana!!!!!
      • adryjanna Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 11:35
        Przyłączam się do chórku, który chętnie odbierze Ci troszeczkę (mam 30E). A poza
        tym, może to była kwestia złego dnia, jak nie będziesz rozpamiętywać tego, że
        był taki moment, że biust Ci się wydał be, to szybciej go na nowo polubisz. ;)
    • kruszyzna W ramach terapii... 15.05.08, 11:32
      ... poczytaj ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=79442755
      Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, he he :)
    • ananke666 śłonećko? 15.05.08, 11:32
      Majowe śłonećko zaśkodziło na móździek? Psiśmaziło główećkę. Aj cio zia pech, mamy modelowy biuścik i wybzidziamy.
      Przejdzie Ci :p
      • besame.mucho Re: śłonećko? 15.05.08, 11:53
        :D
        Ananke jak zawsze w formie.

        Paulina, załóż jeszcze raz tę bluzkę. Jak znów nie będzie Ci się w niej podobał Twój biust, to ją wywal. Nie ma figury, która dobrze wygląda w każdym ciuchu. Ja mam bluzki, w których wydaje mi się, że mam olbrzymi biust, i takie, w których wydaje mi się, że maleńki. Spodnie mam takie, w których wydaje się sobie szczupła, i takie, w których mam zad jak hipopotam. I nie rozpaczam, tylko usuwam z szafy te, w których się fatalnie czuję :).
        Wyrzuć ciuchy, które Cię wpędzają w zły nastrój i uświadom sobie, że masz całkowicie normalny biust. Pamiętam Twoje zdjęcia z Galerii. Jakbym Cię zobaczyła na ulicy przed uświadomieniem, to powiedziałabym, że masz jakieś "spore Ce". To chyba nic monstrualnego :) ?
        • paulina_h81 Re: śłonećko? 15.05.08, 11:55
          tak? spore C :D hihihi
          zaraz mnie wywala z roboty bo od samego rana nic nie robie, tylko
          wisze na forum :D no ale co tam :D:D:D:D
        • luliluli Re: śłonećko? 15.05.08, 11:56
          Twój "zad jak hipopotam" doprowadził mnie do płaczu...ze śmiechu
          oczywiście:p sama mam często tak zwane boczki jak hmmm chałka (???
          mam na myśli tą bułkę z warkoczy) a czasem nie mam - zależnie od
          stroju
          • besame.mucho Re: śłonećko? 15.05.08, 12:01
            I od nastroju zapewne :). Ja czasem zakładam jakieś spadające mi z tyłka spodnie i zastanawiam się jakim cudem dzień wczesniej byłam naprawdę mocno przekonana, że mam w nich olbrzymie, tłuste wystające boczki, skoro muszę je trzymać ręką za szlufkę schodząc ze schodów, bo się boję, że mi spadną i świat ujrzy moje majtki w pełnej krasie :). Jeśli chodzi o wygląd, to baby potrafią sobie wmówić wszystko, niezależnie od tego jak dalekie to jest od prawdy :)).
      • irtardo Re: śłonećko? 15.05.08, 12:09
        Lol. Ananke, poprawiłaś mi humor, a wstałam z beznadziejnym. Dzięki. :)
    • paulina_h81 Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 11:42
      mama mojego S obrazi sie smiertelnie jak sie dowie, ale z bolem
      serca musze usunac owy top z mojej szafy (byl prezentem
      urodzinowym)! jade w sobote ostatnikowac moja mame do PL (36G) i jak
      mam ja przekonywac do swoich racji, ze duzy biust to nie choroba,
      skoro sama w to chwilowo nie wierze...
      wystarczylo na mnie "pokrzyczec" i juz staje do pionu i biore sie za
      siebie :) dziekuje Wam bardzo! (ps. one na pewno urosly bo zbliza
      sie miesiaczka - wlasnie sobie uswiadomilam he he he).
      ps. sloneczko w manchesterze swieci ale zimno jak smok... oby w
      Polsce mnie bogoda troche porozpieszczala bo gdzies musze w bikini
      moim nowym wyskoczyc... chocby do ogrodka rodzicow hehehehe
      • turzyca Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 12:17
        Jest takie forum "narzekalnia" - idealne na PMSowe marudzenie. ;P

        A Mama S sie nie przejmuj, tylko rozwiaz sprawe dyplomatycznie. :)
        • besame.mucho Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 12:34
          Na przykład powiedz, że top był tak piękny, że przyjaciółka nie wytrzymała i siłą chciała Ci go zabrać, a Ty kłami i pazurami go broniłaś i w wyniku tego top się podarł ;).
          • paulina_h81 Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 12:40
            jestem w o tyle dobrej sytuacji ze dzieli nas 2 tys km, wiec nic jej
            nie powiem ehehehehehe :))))))))))))))
    • magdalenak2 Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 11:51
      Rada, którą zastosowałam w stosunku do mojego 70H
      1. Zmieniłam bluzki; wstydzę się przyznać ale miałam je za małe
      2. Zmieniłam krój: zero bezkształtnych koszulek
      3. Nie ogladam się w lustrze w "złe dni"
      • paulina_h81 Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 11:52
        tak... bardzo mi sie to podoba, zwlaszcza pkt3
    • m.arta.m Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 11:54
      No wiesz,co!
      Dziewczynom wychodzi, że ja też powinnam mieć 32GG (zaraz jadę się
      przekonać, że mają rację)
      a moje piersi maluutkie są :)
      Przasaadzasz...


      Pomyśl, co by było, jakbyś miała 95A.;)
    • paulina_h81 dobra, przekonalyscie mnie - przesadzam 15.05.08, 11:57
      no ale nie przesadzam celowo, tylko to wszystko przez te bluzke,
      ktora z moich NORMALNYCH 32GG zrobila mi BALONY niewiarygodne i
      potwornie wielkie! to wszystko jej wina
      • amilos Re: dobra, przekonalyscie mnie - przesadzam 15.05.08, 12:05
        masz rację, to wina bluzki, ja mam 30F i w niektórych bluzkach
        wygladam, jakbym miała 2 arbuzy, sa monstrualne, a niekiedy czuję,
        że są średnie, zresztą ja zawsze uwazałam mój biust nawet w 75c za
        gigantyczny (taki kompleks wielkiego biustu już mi minął, więc mnie
        nie musicie pocieszać i przekonywać)
    • mauzonka Nie ogromny biust tylko zły dzień:) 15.05.08, 13:21
      Żaden tam ogromny biust - po prostu zły dzień masz. Ostatnio w ogóle dużo ludzi ma złe dni - to minie:)
    • rennya to nie jest złośliwe pytanie, ale... 15.05.08, 13:31
      może okres Ci się zbliża?? bo jak mi się zbliża, to z wielu rzeczy
      niezadowolona jestem:D:D:D
      • paulina_h81 Re: to nie jest złośliwe pytanie, ale... 15.05.08, 14:08
        sie zbliza wielkimi krokami hehehehe ale naleze do tych szczesliwych
        kobietek, ktore okres przechodza bezbolesnie, bezhumorzascie i
        generalnie nie sprawia im to wiekszej roznicy :)))))
        • adryjanna Re: to nie jest złośliwe pytanie, ale... 15.05.08, 14:19
          Pozazdrościć. Ja przed okresem jestem niska (180cm), gruba (54kg obecnie), mam
          okropnie ścięte włosy (normalnie darzę moją fryzjerkę nieograniczonym
          uwielbieniem), a co najgorsze - mój facet jest miły, kochany i śmie spełniać
          wszystkie moje zachcianki (wiecie jak to może człowieka z równowagi wyprowadzić?) ;)
          A poza tym, jak byś jeszcze kiedyś miała takie głupie myśli, to pisz do mnie, ja
          chętnie przygarnę to, czego Ci zbywa ;)
          • paulina_h81 Re: to nie jest złośliwe pytanie, ale... 15.05.08, 14:20
            hehehe urocza jestes :)
    • sheena777 ale ja wcale nie mam duzego biustu!!! 15.05.08, 14:54
      sorry paulina, ale jak sie twój powyższy wpis ma do tego:

      Autor: paulina_h81☺ 12.05.08, 10:52
      "ja tez mam 32GG i wlasnie wczoraj kupil mi moj S stroj kapielowy,
      pierwszy dwuczesciowy w zyciu :). wrocilam z sauny i basenu,
      wyplukalam w zimnej wodzie i z woda odwiesilam aby wysechl. i
      popatrzylam na niego i stwierdzilam, ze nie jest az taki wielki.
      pollyanna wydaje sie optycznie wieksza, bo jest bardziej zabudowana,
      ale w gruncie rzeczy moje piersi nie sa jakiej monstrualnie
      ogromne :)"

      od 12 maja biust powiększył ci się dwukrotnie, czy co? bo ja cie w
      tej chwili nie rozumiem.... jak można być aż tak chimeryczną osobą??
      • turzyca Re: ale ja wcale nie mam duzego biustu!!! 15.05.08, 15:03
        byc kobieta, byc kobieta...



        wbrew deklaracji pare postow wyzej o braku objawow moim zdaniem to klasyczny
        objaw pms :)
        • paulina_h81 Re: ale ja wcale nie mam duzego biustu!!! 15.05.08, 16:52
          no nie bede sie tam spierac, ale to bylby pierwszy raz w moim
          zyciu ;) poza tym wszystko mi sie inne dzisiaj podoba, nawet wlosy
          mimo ze nie bylam u fryzjera od 2 miesiecy hehehehehe.
      • paulina_h81 Re: ale ja wcale nie mam duzego biustu!!! 15.05.08, 16:47
        nie jestem chimeryczna, jak to okreslilas i absolutnie nie oczekuje
        ze mnie zrozumiesz
        • sheena777 Re: ale ja wcale nie mam duzego biustu!!! 15.05.08, 22:33
          skoro pizsesz na frum publicznym i poddajesz swoją osobę osądom
          innych, to jednak wskazuje na to, ze oczekujesz na zrozumienie,
          słowa pociechy, współczucie czy inne wyrazy zainteresowania.

          ja rozumiem, ze można miec zmienne nastroje ale pisanie tak
          ekstremalnie różnych opinii w tak krótkim odstępie czasu, sprawia,
          że zaczynam się zastanawiac, czy ktoś celowo nie próbuje zwrócić na
          siebie uwagi. a słowo "chimeryczna" nie jest obraźliwe z definicji,
          więc nie ma co strzelać focha :)
    • a.nika Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 16:40
      Moj biust jest normalny 32GG (lub65HH) za to mam tylek plaski jak nalesnik :(
      Dzisiejsza notka na Stonikomani mnie natchnela.....push-up do majtek wsadze :)
      • koma77 Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 17:02
        A próbowałaś coś ćwiczyć? To jest metoda-wiem bo sprawdziłam. Płaski tyłek
        zniknął bezpowrotnie-mięśnie się wyrobiły.
      • paulina_h81 Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 17:05
        zamienimy sie? ja mam wygiety kregoslup na dole a dupsko mam
        odstajace, chcesz? :)
        • luliluli Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 17:13
          kurrrde, co za licytacja! przyłączam sie do obozu odstających
          tyłków:P
          • paulina_h81 biodra 15.05.08, 17:19
            moge oddac tez moj waleczek w bioder jesli ktoras z was ma wystajace
            kosci i chcialaby je oblac tluszczykiem :D tanio oddam, towar
            pierwszej klasy!!
          • adryjanna Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 23:17
            Hmmm... czyli teraz narzekamy na tyłki. Ok. To ja się zastanowię co z moim nie
            tak i dam znać, bo on tak trochę z tyłu jest i jakoś nigdy się specjalnie nad
            jego egzystencją nie zastanawiałam, bo mi się w oczy nie rzuca.

            O, chyba wiem. Kiedyś się dyskutowało o rozstępach i skądś wiedziałam, że tam są.
        • elayne_trakand Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 19:25
          Biorę i biust i dupsko
          moje 32G jakoś mizernie wygląda a ja z kolei mam brak naturalnej lordozy przez
          co wyglądam jak karton ;)
          no właśnie gdyby biust jakoś sie odznaczał to bym lepiej wyglądała ;)
      • m.arta.m Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 22:51
        czyżbyś nie widziała zestawienia drugiego..?
        wsadź Arabelkę!:)
    • girlinacoma Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 17:18
      A ja mam fajny biust, zgrabny tyłek, niezłe nogi... jedyne czego nie
      mam, to lustro, posiadanie takowego zapewne szybko zweryfikowałoby
      moje poglądy;-)
      • paulina_h81 Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 17:20
        hehehe a to dobre :)
    • atlantis75 Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 20:06
      Rozumiem Cię... Chciałabym mieć małe piersi.
    • ticon Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 21:01
      Ale ja chyba trochę łapie, o co tu chodzi. Będąc prawidłowo ostanikowana, mam
      72G. Najpierw dobieranie stanika było traumą. Potem odnalazłam Was i spędzam tu
      mnóstwo czasu, czując sie świetnie, a przede wszystkim normalnie, znaczy w
      kwestii biustu. Na fali tego zachwycenia usiłuję wyjść z domu i wtedy
      rzeczywistość mnie uderza. Bo i ubrać sie cieżko, i okolicznosci towarzyszące
      dokładaja swoje. Na dobitkę ja pracuje w szkole, więc ten biust mnie jakos
      męczy, tym bardziej, że - zgodnie z zaleceniami metodyki - nauczyciel ma
      wygladać tak, żeby wzrok ucznia po nim spływał. Po mnie nie spłynie. Zatrzyma
      sie i zakotwiczy na biuście :)
      • antyka Re: mam ogromny biust :( 15.05.08, 21:51
        Moze i masz spory biust, ale moja droga masz zajebiscie wielki wybor
        w 32gg w porownaniu do mojego 30h/ 30HH.
        Tak wiec prosze i sie uspokoic i pocieszyc, ze inni maja gorzej :)
    • charissa Re: mam ogromny biust :( 16.05.08, 09:15
      a ja tam trochę rozumiem ...
      Cieszę się, że teraz sobie kupuję staniczki, mierzę, ale chyba w głębi duszy tym
      cieszeniem się, prezentowaniem biustu zagłuszam fakt, iż chciałabym żeby on nie
      był 65H a jakieś F, góra G (w tych rozmiarach poza tym mimo wszystko większy wybór).

      Poza tym ... w tym staniku, który mam mój biust wygląda na większy niż był
      wcześniej (czuję to też po bluzkach), a z kolei próba powrotu do starej bielizny
      nie jest możliwa, bo widzę co jest w nich nie tak (tu się wylewa, tam wychodzi,
      obwód jeździ).
      • paulina_h81 :))))) 16.05.08, 10:24
        tak troche wiem co czujesz, jesli chodzi o powrot do starych
        biustonoszy! ja mam tylko 1 dobry stanik i ciagle go piore, bo juz
        nie chce w z tych zlych chodzic. denerwuje mnie ze mi sie biust
        kolysze a bulki wyplywaja ktora czescia sie da hehehehe
      • luliluli Re: mam ogromny biust :( 16.05.08, 10:30
        ja bym w życiu nie zaczęła z powrotem nosić swoich starych staników,
        ALE: ostatnio dla jaj przymierzyłam swoje dawne 75D puszapkowe
        Konradowe, ale bez wkładek i co? i po odpowiednim ułożeniu miałam
        taki biust (zasługa noszenia na co dzień dobrego stanika - piersi do
        góry;)))), że Pamela Anderson się chowa:P oczywiście, gdy się na
        próbe schyliłam miałam już zamiast dwóch jabłuszek, dwa hmmm
        ohydztwa pomiędzy miseczkami i puste miseczki, więc zachwyt był
        chwilowy i czysto estetyczny lecz nie-do-ruszania-się:P mąż w każdym
        razie był wniebowzięty przez ten moment;)))
    • paulina_h81 kobieta zmienna jest... mam biust AKURAT :) 16.05.08, 10:22
      moj biust jest dzisiaj akuratni, ani za duzy ani za maly bo:
      a) przyszedl stanik z BRASTOPU - pierwszy raz w zyciu przymierzylam
      cos ZA DUZEGO NA MNIE :)))) i w obwodzie i troche w misce
      b) sa moje urodziny, dostalam cudne zyczenia od mojego S, mamy,
      ludzi w pracy, przyjaciol i generalnie mam swietny humor, czuje sie
      kwitnaco a moje piersi w pollyannie wygladaja slicznie, wiec co
      tam :) biust 32GG fajowy jest! dzisiaj moge nawracac
      • luliluli wszystkiego najlepszego;)) 16.05.08, 10:25
        biustu też:p
      • girlinacoma Re: kobieta zmienna jest... mam biust AKURAT :) 16.05.08, 10:36
        Sto lat!:-)
        • ciri1971 Re: kobieta zmienna jest... mam biust AKURAT :) 16.05.08, 10:50
          Sto lat w idealnie dopasowanych stanikach!
          • adryjanna Re: kobieta zmienna jest... mam biust AKURAT :) 16.05.08, 11:15
            100 lat ;) w zgodzie ze swoim biustem i szuflady pełnej dopasowanych staników. :)
      • paulina_h81 DZIEKUJE 16.05.08, 10:51
        n/t
    • dbj4 Re: mam ogromny biust :( 16.05.08, 15:38
      Widzę, że już nastrój się diametralnie zmienił, aż szkoda mi teraz pisać, że JA to mam ogromny(75JJ/70K)a nie ty Paulino:) Nic tak szybko nie pociesza jak to, że inni mają gorzej ;)
      • paulina_h81 Re: mam ogromny biust :( 16.05.08, 15:55
        jaki tam ogromny!!!!!!!!! piekny masz, nie opowiadaj!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka