alice1984
09.07.08, 12:02
Jak pewnie niektóre się orientują, zaczynam własnie swoją przygodę z odpowiednim rozmiarem. Poradziłyście mi, że powinnam nosić 34G. Kupiłam w Peachfieldzie Rio w tym rozmiarze ale miska okazała się troche za duża. Nie mam możliwości wrzucenia swoich zdjęć do galerii, więc niestety w ten sposób mi nie poradzicie. Ale pierwszą moją myślą było, żeby wymienić ten stanik na 34FF. A dziś zaczęłam się zastanawiać czy go jednak nie zostawić? No bo może jak mi biust zacznie migrować to zrobi się dobry? (A czy istnieje możliwość, że pomimo wygarniania biust nie będzie migrować?). Jak mi radzicie?
W sumie ta górna koronka trochę się wichruje, ale pod bluzką raczej tego nie widać a w każdym razie nie wygląda to jakoś koszmarnie. I jeszcze jedna ciekawostka z tym związana: na prawej piersi koronka leży dużo lepiej niż na lewej, gdzie jest dużo więcej wolnego miejsca. W swoim nieuświadomionym 80E wydawało mi się, że moje piersi są mniej więcej tej samej wielkości a teraz okazało się, że lewa jest dużo mniejsza. Też tak macie? :)
Z góry dziękuję za poradę!