Dodaj do ulubionych

5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie

13.07.08, 00:51
Śledzę stanikowe nowinki od jakiegoś czsu i zaczęłam eksperymentowac z
rozmiarami. W biuście mam 95, ciasno pod biustem 75. I po kilku eksperymentach
stanowczo rezygnuję z zalecanego na mój rozmiar obwodu 70! Zostawia pręgi, bez
przerwy czuję niekomfortowy ucisk - nie, to nie dla mnie. Zostanę przy 75. Ale
bardzo dobrze, że natknęłam się na stanikomaniowe nowiny, bo biustowi mojemu
zdecydowanie należała się większa miseczka niż ta, którą używałam :-)

Czy obecne tu panie naprawdę noszą obwody 5 centymetrów w dół od swojej miary
pod biustem, i czują się z tym komfortowo? Trudno mi uwierzyć, ale może ja
nazbyt francuski piesek jestem ;-)
Obserwuj wątek
    • limonka_01 Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 01:08
      A jakie miseczki miały te 70-ki, ktore wydawały Ci się za ciasne w obwodzie?
      • koza-1985 Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 01:16
        może obwód 70 był ok tylko za mała miska sprawiała wrażenie "zaciasności" stanika?? znaczy obwodu??

        i pamiętaj że do tego trzeba się przyzwyczaić, dla mnie teraz ogromnym dyskomfortem jest stanik luźniejszy nawet minimalnie, a na początku chodziłam obtarta
        natomiast ślad w postaci kreski, któr a znika jest normalny tak jak ślad po skarpetkach
        ---czarna krowa z kropką bordo oglądają filmy porno...
        • nomina Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 20:03
          Ej, nie zgadzam się - skarpetka, która pozostawia ślad, jest złą skarpetką.
          Inna rzecz, że przy obrzękach nóg ślad potrafią pozostawić nawet bezuciskowe.
          • aadrianka Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 06:51
            To ja w takim razie w życiu na dobrą skarpetkę nie trafiłam, bo
            ślady mam po wszystkich. Po "bezuciskowych" też, a obrzęków nóg ani
            śladu.
            • nomina Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 10:34
              To całkiem możliwe. Skarpetka może Ci najwyżej zostawić chwilowe lekkie
              "odgniecenie" na skórze (ale niewielkie i nieodczuwalne), które znika po
              zdjęciu. Natomiast czerwone ślady świadczą o zbytnim ucisku naczyń i tu nie
              trzeba mieć obrzęków.
              • aadrianka Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 12:38
                Zwykłe skarpetki zostawiają wszystkie bez wyjątku czerwone ślady
                (znikające, ale jednak), bezuciskowe - właśnie takie odgniecenia.
                Wystarczy, że się pochylę przy biurku i przycisnę przedramię np do
                guzików swetra, a już po chwili mam na ręku pięknie odciśnięty ślad
                guzika aż do faktury nitek...
        • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 23:05
          Miseczka była F i absolutnie nie była za ciasna, wręcz przeciwnie, bardzo
          komfortowa. natomiast ucisk obwodu pod biustem na żebrach - na dłuższą metę nie
          do zniesienia.
      • the_mariska Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 01:20
        Swoją drogą, oprócz miseczek przyda nam się informacja ile
        centymetrów ma obwód stanika w stanie spoczynku i do ilu centymetrów
        się maksymalnie rozciąga (przy rozciąganiu nie można być zbyt
        delikatnym ;)). Któraś małobiuściasta trafiła kiedyś zupełnie
        przypadkiem na takiego superściśliwca i nie mogła oddychać w
        obwodzie 70 przy 74cm pod biustem. Być może też trafiłaś na taki
        stanik, wtedy z chęcią poznamy nazwę firmy która szyje takie ścisłe
        staniki.
        • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 23:10
          Któraś małobiuściasta trafiła kiedyś zupełnie
          > przypadkiem na takiego superściśliwca i nie mogła oddychać w
          > obwodzie 70 przy 74cm pod biustem. Być może też trafiłaś na taki
          > stanik, wtedy z chęcią poznamy nazwę firmy która szyje takie ścisłe
          > staniki.

          Playtex, triumph i berlei. Nie pamiętam nazw modeli.
          • the_mariska Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 23:31
            W Triumpha nie uwierzę, reszty na sobie nie miałam więc się nie
            wypowiadam. Mój jedyny stanik Triumpha w obwodzie 75 jestem w stanie
            rozciągnąć w rękach do 110 centymetrów. To, że używałam go przez
            jakieś 3 miesiące wcale go nie usprawiedliwia. Dasz radę zmierzyć
            obwód któregoś z tych staników w stanie spoczynku i maksymalnie
            rozciągniętego?

            Bo obwód obwodowi nierówny, mam dwa staniki w tym samym rozmiarze
            65G, z których jeden rozciąga się do 95 centymetrów (cholerna
            Arabelka...), a drugi nie więcej niż 73 centymetry, ciągnięty
            przemocą do oporu. I o ile pierwszy z nich trzeba zaniżyć
            przynajmniej o 10 centymetrów w stosunku do rzeczywistego obwodu pod
            biustem żeby jakotako trzymał, to drugi trzeba kupować dokładnie na
            swój wymiar bo można się udusić (ja tego nie zrobiłam i męczę się z
            przedłużką).

            tinyurl.com/479xwg - Tutaj zbieramy informacje na temat tego
            jak bardzo nasze staniki się rozciągają. Ile jest takich, które
            rozciągają się mniej niż 10 centymetrów powyżej numerka z metki? Bo
            tylko takie mają szanse być za ciasne przy obwodzie zaniżonym o 5
            cm, całą resztę spokojnie da się nosić ;)
            • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 23:38
              Specjalnie dla ciebie sprawdziłam model: Triumph Flaunt biały, 32F. Noszę od
              dwóch tygodni i mam serdecznie dosyć.
              • myszka.xww Triumph Flaunt - wymiary 13.07.08, 23:42
                Mam prosbe. Moglabys zmierzyc jego obwod na plasko, na stole np. I
                potem po naciagnieciu max?


                I jeszcze mam pytanie - w ktorym miejscu te fiszbiny Cie uciskaja?
                • eeela Re: Triumph Flaunt - wymiary 13.07.08, 23:56
                  Na leżąco zmierzyłam i było 70 cm. Potem dałam chłopu do silnego rozciągnięcia,
                  wyszło 85 (bardziej się bałam, bo już i tak coś strzyknęło ;-) ). Fiszbiny
                  uciskają mnie na żebrach na całej linii z przodu.
                  • myszka.xww Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 00:20
                    eeela napisała:

                    > Na leżąco zmierzyłam i było 70 cm. Potem dałam chłopu do silnego
                    rozciągnięcia,
                    > wyszło 85 (bardziej się bałam, bo już i tak coś strzyknęło ;-) ).
                    Dzieki :) Wyglada na dosc scisliwy - to bardzo dobrze :)

                    A w ramach cwiczen - czy moglabys zmierzyc swoje majtki w stanie
                    spoczynku i po naciagnieciu oraz obwod bioder? ;) To w formie zartu -
                    ale zrob to, dla porownania :)


                    Fiszbiny
                    > uciskają mnie na żebrach na całej linii z przodu.

                    Taki sam efekt mialam przy freyi 75J, i podbiusciu ok 80.
                    Okazalo sie, ze obwod nie trzyma jak powinien (jest zbyt luzny),
                    fiszbiny nie przylegaja dobrze do ciala i cala konstrukcja wpada
                    w "przechyl" ku przodowi. Miski obciazone biustem ciagna do dolu, a
                    fiszbina dolem "podcina" biust - stad uczucie koszmarnego wrzynania
                    sie w zebra.
                    U mnie minelo jak reka odjal po przejsciu na obwod ciasniejszy - na
                    70JJ.
                    Owszem - to uczucie nie wystepuje w stanikach znacznie luzniejszych -
                    biust po prostu swobodnie lata sobie w takim biustniku i robi co mu
                    sie zywnie podoba - laduje sie pod pachy, na plecy i gdzie dusza
                    zapragnie. Ten "tluszczyk" to Twoj biust ;)


                    BTW - Freya miala w spoczynku cos kolo 70 cm ;) Obecne maja jakies 4-
                    5 cm mniej niz podane na metce ;)
                    • myszka.xww Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 00:26
                      w dodatku miseczka o rozmiar za mala :P
                      • eeela Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 00:44
                        Według tabeli rozmiarów na stanikomanii przysługuje mi 70F, i takie też kupiłam.
                        • pierwszalitera Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 00:57
                          Ale tabele są tylko orientacyjne. Te same wymiary nie oznaczają automatycznie tego samego rozmiaru. A i producenci tabelek się nie zawsze trzymają. Szczególnie przy miseczkach istnieje spore zamieszanie. Trzeba mierzyć i oceniać.
                        • roza_am Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 01:12
                          A czy to nie była aby tabela rozmiarów brytyjskich? W takiej faktycznie "przysługuje" ci miseczka F. W rozmiarówce kontynentalnej (m.in. triumph) na 95 cm w biuście przypada rozmiar 70G.
                          Oczywiście jest to tylko rozmiar wyjściowy, ostateczny może się od tego różnić w górę lub w dół.
                          • eeela Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 02:15
                            Oczywiście, że F brytyjskie. Mieszkam w Belfaście i tu się zaopatruję. Swoją
                            drogą, zwróciłam uwagę, że brytyjskie poradniki dobierania rozmiarów jednak
                            różnią się od tych na Lobby i Stanikomanii. Kładzie się tam, owszem, nacisk na
                            odpowiedni rozmiar miseczki, żeby nic nie uciskało ani się nie wylewało, ani nie
                            wystawało. Ale też podkreśla się, że obwód pod biustem NIE MOŻE być za ciasny,
                            nie może w żaden sposób ugniatać, i że powinno się móc swobodnie pod nim
                            przesuwać dwa palce. A tak w ogóle to najczęściej zaleca się wywalenie
                            centymetra do kosza i branie staników wedle własnego w nich samopoczucia - żeby
                            nigdzie nie uciskało, nic się nie majtało ani nic nie wylewało. Sposób
                            prawidłowego dobierania rozmiaru pokazuje się na obrazkach - żeby unaocznić, jak
                            stanik powinien leżeć - a nie w cyferkach. Muszę przyznać, że tego typu porady
                            jednak bardziej do mnie trafiają - nie lubię przesadnego rygoryzmu.
                            • martvica Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 08:57
                              A tak w ogóle to najczęściej zaleca się wywalenie
                              > centymetra do kosza i branie staników wedle własnego w nich samopoczucia - żeby
                              > nigdzie nie uciskało, nic się nie majtało ani nic nie wylewało.

                              To by był super pomysł, gdyby obwody szyło się z dżinsu. Bo postępując w wyżej
                              opisany sposób, to ja bym mogła kupować 80-tki, które przy mierzeniu pewnie nie
                              byłyby złe, a już po dwóch-trzech dniach klęłabym na czym świat stoi ;)
                            • szarsz Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 09:54
                              eeela napisała:
                              > Oczywiście, że F brytyjskie. Mieszkam w Belfaście i tu się
                              > zaopatruję.

                              Ale Triumph nie szyje w belfaście. Tylko, o ile się nie mylę, zapomina przeliczyć miseczek na metkach...
                              • eeela Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 12:36

                                > Ale Triumph nie szyje w belfaście. Tylko, o ile się nie mylę, zapomina przelicz
                                > yć miseczek na metkach...

                                To niedobrze, i w zasadzie jest zauważalne. Playtex i Berlei rzeczywiście mają
                                miseczki nieco większe niż Triumph. Ale równie mocno mnie tną po żebrach,
                                niestety. Na dodatek Playtex, mimo wąskiego obwodu, ma szeroko umieszczone
                                ramiączka - na jakąś barczystą babę szyte najwyraźniej - przez co koronka na
                                górze się odkształca i odstaje. Początkowo myślałam, że to miseczka za duża, ale
                                chyba nie, to za szeroko rozmieszczone ramiączka jednak.

                                Zła jestem, bo trudno z miejsca stwierdzić, czy stanik będzie dobrze leżał,
                                trzeba w nim trochę pochodzić. A potem już nie ma jak zwrócić, bo przecież nie
                                będę biegać cały dzień z metkami i plakietkami. Mnie na początku ten Triumph
                                bardzo się spodobał, byłam zachwycona, że biust tak ładnie leży i że mogę biegać
                                bez bolesnego podrzucania piersią (białą i dziewiczą). Ale po całym dniu
                                noszenia moje żebra powiedziały mi, co sobie o tym myślą - nawet po dwóch
                                godzinach od zdjęcia czuję wciąż skutki bolesnego ucisku.

                                Coś jest wyraźnie nie tak i NIE JEST to za szeroki obwód.
                                • martvica Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 12:57
                                  Może spróbuj ponosić te swoje nowe staniki z przedłużką. Rozciągną się po paru
                                  praniach na 100% (chyba że rzeczywiście jakieś wyjątkowe ściśliwce) i będziesz
                                  je mogła nosić normalnie.
                                  Złe wyprofilowanie i niekompatybilność też jest możliwa.
                                  --
                                  Lobby bardziej i
                                  mniej biuściastych
                                  Małe kobietki i kobietki z Krakowa
                            • roza_am Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 12:29
                              www.pinezka.pl/content/view/3050/203/
                              To jest link do artykułu napisanego przez dziewczyny z lobby. W tym oraz innych
                              artykułach z tego cyklu (odnośniki pod tekstem) jest m.in. mowa o tym, że obwód
                              nie powinien być zbyt ciasny.


                    • eeela Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 00:31
                      Z tego co piszesz wynika, że - paradoksalnie - obwód zanadto mnie usiska, bo nie
                      jest wystarczająco ścisły. Trudno mi z tym dyskutować, nie jestem stanikowym
                      eksperem, ale wiem jedno - większej ścisłości pod biustem nie zniosę.

                      Może jeszcze popróbuję z innymi modelami, może nie powinnam nosić fiszbin, nie
                      wiem - teraz jadą do mnie dwa staniki w rozmiarze 34DD i zobaczymy, jak w nich
                      się będę czuła.
                      • pierwszalitera Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 00:51
                        Ale posłuchaj, obwody 70 i 75 znajdziesz prawie w każdym sklepie. Przejdź się i pomierz obwody. Nawet jak nie znajdziesz miseczki F, albo większej, to mierz je bez zakładania miseczek. Tylko po to, by sprawdzić jak ciasne są same obwody. Może wtedy się przekonasz, że 75 jest jednak za szerokie i trafiłaś na jakiś dziwny (albo za mały) model. Bo dobre fiszbiny powinny być bardzo wygodne. Szczególnie w takim średnim rozmiarze. Ja w moim 70F nawet ich nie czuję.
                        • lawendowata Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 00:58
                          może to kwestia kompatybilności, bardziej szczegółowej... nie chcę przekonywać
                          na siłę, tak gdybam, ale ja też nie chciałam się męczyć w Tango. Bo mnie gniótł
                          i drapał. Dopiero w Fantasie (Willow, Eliza) znalazłam ukojenie ;-) nic mi
                          mostka, żeber ani nic nie masakruje. Od początku, jakichś drobnych początkowych
                          uwierań nie licząc.

                          Inna sprawa że w te upały to i buty i majtki bym chętnie zdjęła... nie tylko
                          stanik... ;D
                          • eeela Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 02:39

                            > Inna sprawa że w te upały to i buty i majtki bym chętnie zdjęła... nie tylko
                            > stanik... ;D

                            Jakże zazdroszczę, ja to ogrzewanie muszę wieczorami włączać ;-(
                    • kuraiko Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 01:59
                      a mnie fiszbiny uciskają w mostek.... czy to też może być wina zbyt
                      luźnego obwodu. obwód JEST zbyt luźny. stanik nowy, ale 75 zapięte
                      na najciaśniejszą haftkę
                  • pierwszalitera Re: Triumph Flaunt - wymiary 14.07.08, 00:29
                    W ciasnego Triumpha też nie wierzę. Przy moim 76cm pod biustem mogłam się w 75 utopić. Na dodatek 75D miał maciupeńką miseczkę, o wiele za małą na moje w mordę tabelkowe 94cm. Gdybym mierzyła 70-tkę, to musiałaby być kontynentalne 70G, a nie F. A u niektórych innych kontynentalnych firm, to wchodzę nawet w 70E, więc to nie biust jest wielki, tylko Triumph mały. ;-)
                    A jak ta 70-tka rozciąga się do 85cm, to powinna być ok i nigdzie nie uciskać. Jakoś w tą winę obwodu nie wierzę. Moja pierwsza 70-tka naciągała się nowa do 78-79cm. Teraz do 84 i noszę na środkowej haftce. A jak te uciskające fiszbiny leżą? Płasko na mostku i celują w środek pachy otaczając całą pierś?

    • myszka.xww Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 01:22
      eeela napisała:

      >
      > Czy obecne tu panie naprawdę noszą obwody 5 centymetrów w dół od
      swojej miary
      > pod biustem, i czują się z tym komfortowo? Trudno mi uwierzyć, ale
      może ja
      > nazbyt francuski piesek jestem ;-)

      Przy podbiusciu 78 nosilam obwod 70. Bylo super. Teraz mam
      podbiuscie 74 i 70 zaczyna mi "latac". Juz nie jest tak super :/

      Tyle, ze ja na 115 w cycku ubralam miske JJ do tego 70.
      W jednym ze sklepow kobiety usilowaly mnie wcisnac w 70G. I owszem.
      Scislo do bezdechu. A z biustu zrobilo siekane kotlety ;)
      A Ty? Jaka miske do tego 70 ubralas?
    • heliamphora Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 01:23
      Dla mnie 5 cm mniej w obwodzie to byłby dużo za luźny stanik - mam kilka takich
      i jak je założę, to obcierają i są niekomfortowe.

      Te które noszę i są odpowiednio ścisłe, a nie szorują po ciele i nie powodują
      dyskomfortu, są 10 do 15 cm węższe (nominalnie) od mojego bardzo ścisłego
      wymiaru pod biustem.

      Warunek: miski muszą być odpowiedniej wielkości.
    • pierwszalitera Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 01:43
      Ok, na początku jest trochę niekomfortowo. Ale bardzo krótko. A zaczynałam z rozmiarem 70 przy 78cm pod biustem. Teraz mam 76cm i obwodu nie czuję. I nie jest to przyzwyczajenie do ucisku, tylko naprawdę nic mnie nie uciska. Tylko trzyma. A jak nie masz znaków od obwodu, to znaczy, że twój stanik nie trzyma i możesz równie dobrze chodzić bez. Albo biust wisi w całości na ramiączkach. Nie masz tam może po całym dniu odcisków? Bo przy moich 94cm w biuście, co wcale nie jest tak ciężko, właśnie tam w starym rozmiarze mi się wrzynało. I wierz mi, ja to jestem dopiero delikatny francuski piesek, nawet staniki francuskie noszę i strasznie się złoszczę, gdy ktoś mi przypomina, że w zasadzie powinnam spróbować przy moim wymiarze pod biustem jakąś brytyjską 65-tkę. ;-))) Bo chyba wiesz, że dziewczyny zaniżają tu nawet o 10cm? Sprawdź wielkość miseczki. Może masz za małą.
      • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 23:06

        > Ok, na początku jest trochę niekomfortowo. Ale bardzo krótko.

        Dawałam im szansę przez dwa tygodnie - więcej nie mam zamiaru się torturować,
        wracam do 75.
      • lukrecjabo Ja zaniżam o 12cm i jest ok:)))n/t 14.07.08, 14:27

    • kuraiko Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 03:42
      hmmm ja mam nowy stanik 70, a pod biustem 75.
      kupiłam ostatnio stanik do chodzenia po domu (ale i na wyjścia się
      nadaje heheh bo jednak jest spoko), niestety 75D (odpowiednik 75C),
      bo miałam okrojony budżet i nie mogłam znaleźć z tej półki cenowej w
      moim mieście 70E/F.
      muszę mieć zapięty od razu na ostatnią haftkę i czuję, że mógłby być
      ciaśniejszy. co prawda jak siedzę przed komputerem, to czuję
      fiszbiny...
      a z tym 70 - zakładam go jak wychodzę z domu i czuję go, ale nie
      jakiś mocny ucisk.
      tak się do tego przyzwyczaiłam, że jak założę stare Triumphy 75C to
      czuję, że jest za luźno i niekomfortowo...
      • ma-gutka Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 05:36
        To chyba roznie jest, bo ja przy takich wymiarach nosze 65 . Specjalnego
        dyskomfortu nie czuje.
        • schaetzchen Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 09:48
          Elu,
          a jaki to był model? Z moich obserwacji wynika, że oprócz tego, że są rozciągliwce i ściśliwce to ma znaczenie również to, z jakiego materiału uszyty jest obwód. Są materiały cieńsze i grubsze, sztywniejsze (co pewnie łączy się z kwestią rozciągliwości/ściśliwości). Takie tango np. ma obwód dość gruby i sztywny, a arabelka (rozciągliwiec nota bene) miękką taśmę.

          Sama mając 78 pod biustem (obecnie 73, a nie schudłam, miarka mi się nie rozciągnęła, widocznie źle się mierzyłam albo to efekt migracji) zaczęłam od obwodu 65. Pierwszy stanik to było tango II - przyznaję, że pierwsze 2 dni były dość nieprzyjemne (ucisk fiszbin o żebra). Teraz nie wyobrażam sobie większego obwodu.

          Mam też drugą teorię ;) mianowicie taką, że lepiej podatne na ściskanie obwodem jest ciało otłuszczykowane. Jeśli jesteś b. szczupła, to rzeczywiście może być tak, że nie musisz aż tak bardzo zaniżać obwodu - wiadomo, że tłuszczyk się bardziej ściśnie nić kości.
          • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 23:13
            Nie jestem strasznie szczupła - byłam, ale w ciągu ostatnich dwóch lat obrosłam
            w przyzwoitą miękkość. Może jednak jeszcze nie wystarczająco na żebrach ;-)
    • adamantia Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 09:58
      Ja mierzona "tradycyjnie" miałam 89-90 w obwodzie (i 118-120 w biuście). Nosiłam
      największe miseczki, jakie udawało mi się dostać, czyli - haha - Felina 85G i
      Triumph 85F.

      Mierząc obwód wg zaleceń Lobby, na super ścisk, wyszło mi 86.
      Pierwszy dobry stanik kupiłam brytyjskie 36J, czyli polski obwód 80. Od razu
      widziałam, że obwód za luźny, szczególnie że był to rozciągliwy model Freya
      Arabella.

      Niedawno kupiłam dwa 34JJ )(czyli polski 75), Panache Tango II i Panache Eliza.
      Nie wiem, czy to mój rozmiar idealny, ale na pewno bardzo dobry. Owszem, na
      początku obwód wydawał mi się bardzo ciasny, wpijający się pod biustem. Po kilku
      dniach noszenia obwód się nieco poluźnił, a ja się do niego przyzwyczaiłam. Ale
      najistotniejsze jest to, że staniki leżą świetnie! Super podnoszą biust, a moje
      plecy od razu czują właściwe podtrzymanie. Dla tego warto znieść uczucie
      ciasnoty pod biustem.
    • aadrianka Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 10:05
      Mam pod biustem 75 (74 wg bezlitosnej miary Effuniak). Noszę póki co
      65, które czasami podszywam, bo jest za luźne. Stanik musi mieć
      dobrze przeliczoną miskę, inaczej nawet 75 będzie Cię uwierać.
    • martvica Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 10:11
      Też podejrzewam że te Twoje 70-tki miały za małą miskę.
      Zaczęłam nosić 70 ponad rok temu, mając pod biustem 76-78 cm. Teraz mam 73 i ten
      obwód jest dobry zaraz na początku po zakupie. Wtedy jest przyjemnie ścisły,
      stanik się nie przesuwa, wszystko jest OK. Po rozciągnięciu tragedia, wszystko
      mnie uwiera i myślę o skracaniu obwodu albo podszyciu przynajmniej.

      > stanowczo rezygnuję z zalecanego na mój rozmiar obwodu 70! Zostawia pręgi, bez
      > przerwy czuję niekomfortowy ucisk - nie, to nie dla mnie.

      Pręgi zostawia, owszem, Na mnie większe obwody też zostawiają pręgi, ale w
      połowie biustu mniej więcej, a nie pod. Ale ja w ogóle mam skłonność do pręg,
      zostawiają mi je skarpetki, rajstopy, spódnice i spodnie.

      Reasumując:
      albo trafiłaś na rozciągliwca
      albo mierzyłaś za małą miskę (próbowałaś do góry nogami albo tył na przód?
      albo powinnaś kupić przedłużkę i pierwsze kilka dni pochodzić z przedłużką.

      PS, bo tak mi przyszło do głowy - stanik z odpinanymi ramiączkami w obwodzie 75
      masz? Jak się zachowuje?
      • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 23:16
        Powtarzam raz jeszcze - nie miałam za małej miski!
        Miseczkę wybrałam co do joty wedle zaleceń Lobby, biust się w nich rzeczywiście
        pięknie i bardzo komfortowo układał. Nie w miskach tkwił problem, a w obwodzie
        właśnie, i bezlitośnie wpijających się fiszbinach.
        • aadrianka Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 06:56
          Niestety, nie zawsze miska wybrania ściśle wg zaleceń Lobby jest tą
          właściwą. Powtarza się ciągle, że ostateczną wyrocznią jest Twój
          własny biust, a całkiem spora część dziewczyn ma wymiary
          nietabelkowe. Jeśli uciska, warto spróbować większej miski, niż
          złościć się na często zupełnie niewinny obwód.
    • marla30 Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 13:03
      Wiesz co, różnie to bywa. Ja przy niespełna 73 cm pod biustem zwykle noszę siedemdziesiątki, i nic mi nie lata. To może wynikać z budowy, ja mam szerokie plecy i praktycznie zero tłuszczu na żebrach. Owszem, zdarza mi się nosić też 65-tki, ale niezbyt często - głównie dlatego, że miseczka czasem się dziwnie rozciąga (chodzi mi o fiszbinę) i mam pusto na dole, marszczący się materiał na misce, za to bułki na górze - u mnie to efekt za ciasnego obwodu. Pójście o oczko wyżej w obwodzie zwykle rozwiązuje problem - tylko z miskami czasem gorzej gorzej, bo 65FF zwykle jest idealne w miskach, a 70E bywa za małe, a 70F za duże.

      Więc skoro 70 dobrze trzyma i jest całkiem ciasno, to doszłam do wniosku, że nie będę na siłę wciskać się w ciaśniejszy obwód. Zacznę, jeśli mi się w siedemdziesiątkach zrobi za luźno.
      • pierwszalitera Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 14:06
        marla30 napisała:

        > Wiesz co, różnie to bywa. Ja przy niespełna 73 cm pod biustem zwykle noszę sied
        > emdziesiątki, i nic mi nie lata. To może wynikać z budowy, ja mam szerokie plec
        > y i praktycznie zero tłuszczu na żebrach.

        Ja też nie jestem koniecznie zdania, że zaniżanie o 10 i więcej centymetrów jest dobre w każdym przypadku. Ja tłuszczyku na plecach mam raczej poniżej przeciętnej i chyba należę do mniej ściśliwych, ale zaniżam jednak o 6cm, i raczej nie wyobrażam sobie nosić 75-tki przy moich 76cm. Kiedy jednak mierzę w sklepowych kabinach jakąś 75-tkę (czasem robię to by sprawdzić miseczkę 75D), to mam też wrażenie w pierwszej chwili, że obwód trzyma. Szczególnie, gdy próbuję któryś tam stanik z kolei i koronki zaczynają gryść i drapać. Wtedy wszystko staje się ciasne. By nie ulegać autosugestii, biorę ze sobą zwykle metr krawiecki i mierzę te 75-tki w rozciągniętym stanie. Gdy dochodzę do 90cm, to przestaję się łudzić, że może jednak 75 zamiast 70. A nawet przy noszonych 70-tkach, to sprawdzam za każdym razem po zdjęciu, czy robią mi się jeszcze odbicia (pręgi). Mam je równolegle w obwodzie i równiutko dookoła piersi na dole, to wiem że jeszcze trzymają. Bo boję się, że staną się za luźne i będę musiała wypróbować jednak 65-tkę. Najlepiej czuję się w stanikach, które nowe rozciągają się maksymalnie do mojego obwodu mierzonego na luźno (78-80), albo około 2cm więcej.

        Eeela, wymierz się dokładnie, na ciasno i na luźno, a potem wymierz swoje staniki, to przekonasz się czy one mają szansę na podtrzymanie twojego biustu. Ja mam podobne wymiary do ciebie i nosiłam nawet 80B z przekonaniem, że wszystko jest w porządku. Obwody z tyłu się nie podnosiły, biust był ładny, nie wisiał, ale chyba tylko dzięki mojej cierpliwej i sporo wytrzymującej tkance piersi. Twój biust pewnie też nie robi ci większych problemów. Takie szczęście trzeba jednak pielęgnować. ;-)
        • szarsz Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 09:53
          pierwszalitera napisała:
          > Ja też nie jestem koniecznie zdania, że zaniżanie o 10 i więcej
          > centymetrów jest dobre w każdym przypadku.

          Ale oczywiście, że masz racje. Ja, przy 68 pod biustem i praktycznie braku ocieplacza na wysokości obwodu, mam dwie 65-tki, które są mi ciasne. Nie za ciasne do noszenia, ale już do całodniowego siedzenia przed kompem - tak.
          Jedna to Rio, ma w spoczynku 58 cm (i tak już sie rozciągnął, bo zaraz po zakupie miał 56) i rozciąga się z bólem do 73.

          A dla równowagi mam tez za luźną 60-tkę...
    • end.of.world11 Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 13:11
      też uważałam, że przy 87cm pod mogę co najniżej nosić 80 (choć i tak uwierały). W jakim byłam szoku, gdy pani w sklepie bez problemu dopiela mnie w 75 z odpowiednio większą miseczką! Okazało się, że mam po prostu za małą miseczkę i mi biust ucieka w dół, przez co obwód wydaje się być za ciasny. Obecnie noszę 75 (bardziej ściśliwe na początku z przedłużką), owszem mam ślady po staniku, ale one znikają po jakimś czasie (rajczej dość krótkim).

      Ah, i przerobiłam w swoim 34FF Rio ramiączka- mam odpinane i sprawują się świetnie!
    • agastrusia Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 13:13
      Nie ja o 5 cm nie obniżam - ja mam obwód mniejszy o 12 cm ;-)
    • klymenystra Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 13:57
      Ja nosze i 13 cm mniejsze. Slady mi zostaja, bo skore mam wrazliwa, ale da sie
      przezyc. Ja obstawiam, ze mierzylas za mala miske :)
      • marla30 Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 16:13
        A ja mam pytanie do dziewczyn zaniżających obwody o kilkanaście cm. Nie chodzi mi o wrzynanie się, ale czy nigdy nie macie tak, że miski się Wam marszczą na dole? A jeśli tak, to czy nie zwracacie na to uwagi, czy wtedy eksperymentujecie z nieco szerszym obwodem?

        Bo ja się ciągle zastanawiam, gdzie jest granica ciasnoty obwodu(pewnie u każdego gdzie indziej). Czy jeżeli zapięłabym się w 60-tkę, to znaczy, że mam taką nosić, czy niekoniecznie, skoro 65 i 70 mi nie podjeżdżają (przynajmniej na razie, dobre staniki mam raptem od góra pół roku i bardzo o nie dbam)?
        • pierwszalitera Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 16:24
          marla30 napisała:

          > Bo ja się ciągle zastanawiam, gdzie jest granica ciasnoty obwodu(pewnie u każde
          > go gdzie indziej). Czy jeżeli zapięłabym się w 60-tkę, to znaczy, że mam taką n
          > osić, czy niekoniecznie, skoro 65 i 70 mi nie podjeżdżają (przynajmniej na razi
          > e, dobre staniki mam raptem od góra pół roku i bardzo o nie dbam)?


          Skoro 65 i 70 nie podjeżdżają, to bym przy tym rozmiarze została. Chociażby z tego praktycznego powodu, że masz większy wybór staników. :-) Co to my być? Rywalizacja, kto wejdzie w ciaśniejszy obwód? ;-)
          • marla30 Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 18:15
            pierwszalitera napisała:
            > Skoro 65 i 70 nie podjeżdżają, to bym przy tym rozmiarze została. Chociażby z t
            > ego praktycznego powodu, że masz większy wybór staników. :-) Co to my być? Rywa
            > lizacja, kto wejdzie w ciaśniejszy obwód? ;-)

            :)). Pytanie było retoryczne, trochę niefortunnie je napisałam, ja z całą pewnością nie będę się wciskała w sześćdziesiątki ;). Ale trafiłaś w sedno co do rywalizacji - nie pogniewajcie się, ale czasem odnoszę wrażenie, że część osób tuż po uświadomieniu trochę tak ma, nawet jeśli to rywalizacja z samą sobą, czy raczej ze swoim odbwodem ;). Pamiętam dyskusję, w której co najmniej dwie osoby pisały, że za ciasny obwód nie istnieje, że nie ma takiego pojęcia, że musi być jak najciaśniejszy, i o teorii pomarańczy w szklance też było ;). W razie czego ją znajdę, bo się udzielałam.

            To zapewne zależy od budowy i ja na to, chcąc nie chcąc, patrzę przez pryzmat swojej, ale naprawdę się zastanawiam, jak to możliwe, że dziewczyna mająca pod biustem np. 80 cm skarży się, że 65-tki są za luźne i musi przejść na 60-tki (mówię ogólnie o rozmiarze, nie o jakimś wyjątkowym rozciągliwym fasonie stanika). Wtedy zaczynam się zastanawiać, czy ja na pewno wiem, co mówię twierdząc, że w 70-tkach jest mi wystarczająco ciasno ;).
            • pierwszalitera marla30 13.07.08, 23:05
              marla30 napisała:

              > To zapewne zależy od budowy i ja na to, chcąc nie chcąc, patrzę przez pryzmat s
              > wojej, ale naprawdę się zastanawiam, jak to możliwe, że dziewczyna mająca pod b
              > iustem np. 80 cm skarży się, że 65-tki są za luźne i musi przejść na 60-tki (mó
              > wię ogólnie o rozmiarze, nie o jakimś wyjątkowym rozciągliwym fasonie stanika).
              > Wtedy zaczynam się zastanawiać, czy ja na pewno wiem, co mówię twierdząc, że w
              > 70-tkach jest mi wystarczająco ciasno ;).

              A wiesz, to co na metce stanika, to nie zawsze oddaje rzeczywistość. Kiedyś, niestety nie pamiętam już gdzie, spotkałam się z wypowiedzią forumki, że jej 65-tka naciąga się już do 90cm. Nawet zapytałam o model i dostałam odpowiedź, ale zapomniało mi się. Moje francuskie, podobno bardzo rozciągliwe 70-tki naciągają się średnio do około 80-84cm. Więc ja sama nie wiem o co chodzi z tą ściśliwością i rozciągliwością. Mnie przy 76cm pod ta ciasność wystarczy. Biust mam tam gdzie należy, obwód się nie przesuwa, więc po co mniej? Moim zdaniem w każdą stronę można przesadzić. Wcale nie śpieszy mi się do 65-tek i bardziej zabudowanych miseczek. I czasem to ja się nawet pytam, czy wielbicielki ultraciasnych obwodów i przedłużek przypadkiem same sobie w ten sposób gumy nie wykańczają. Przecież zostająca ciągle w maksymalnym naciągu guma stanika szybciej traci elastyczność i przestaje trzymać. Ale każdy musi decydować sam dla siebie. :-)
              • wielebnna pierwszalitero 13.07.08, 23:31
                pierwszalitera napisała:

                I czasem to ja się nawet pytam, czy wielbicielki ultraciasnych ob
                > wodów i przedłużek przypadkiem same sobie w ten sposób gumy nie wykańczają.
                Przecież zostająca ciągle w maksymalnym naciągu guma stanika szybciej traci
                elastyczność i przestaje trzymać. Ale każdy musi decydować sam dla siebie. :-)

                też czasem się nad tym zastanawiam
              • the_mariska Re: marla30 13.07.08, 23:37
                pierwszalitera napisała:
                I czasem to ja się nawet pytam, czy wielbicielki ultraciasnych ob
                > wodów i przedłużek przypadkiem same sobie w ten sposób gumy nie
                wykańczają. Prz
                > ecież zostająca ciągle w maksymalnym naciągu guma stanika szybciej
                traci elasty
                > czność i przestaje trzymać. Ale każdy musi decydować sam dla
                siebie. :-)

                Nie ma na to reguły, wyżej wymieniona nieszczęsna Arabella, która
                już w momencie kupowania była luźna (ale przymykałam na to oko)
                teraz rozciąga się o ponad 10 centymetrów więcej niż gdy była nowa.
                To na pewno nie od maksymalnego naciągu, raczej paskudnego
                materiału. Z drugiej strony, stanik od Effuniak trzyma jak mur,
                beton, stalowa konstrukcja. Naprawdę chciałabym go choć trochę
                rozciągnąć bo nie przepadam za przedłużkami, ale jedyne co udało mi
                się osiągnąć to wyrwać haftkę ;). Tyle, że on ma boczki uszyte z
                bardzo stabilnego materiału (pytajcie się Effuniak co to jest, ja
                się nie wyznaję ;)).
                • pierwszalitera Re: marla30 14.07.08, 00:03
                  the_mariska napisała:

                  Z drugiej strony, stanik od Effuniak trzyma jak mur,
                  > beton, stalowa konstrukcja. Naprawdę chciałabym go choć trochę
                  > rozciągnąć bo nie przepadam za przedłużkami, ale jedyne co udało mi
                  > się osiągnąć to wyrwać haftkę ;)

                  To wiesz przynajmniej teraz, co znaczy "przyjemnie ciasny obwód". ;-)))
                  • the_mariska Re: marla30 14.07.08, 00:21
                    Nie, akurat takie staniki z przyjemnie ciasnym obwodem też mam :) I
                    takie z przyjemnie luźnawym i koszmarnie luźnym też. Nawet mam już
                    matematycznie obliczone ile centymetrów w spoczynku i po
                    rozciągnięciu powinien mieć idealny (czy tam przyjemnie ciasny)
                    obwód dla mnie :)
                    • pierwszalitera Re: marla30 14.07.08, 00:37
                      O, ja też mam taką formułkę dla siebie. Mnie najwygodniej w staniku, który w maksymalnym naciągnięciu ma około 2-4cm więcej od mojego obwodu mierzonego na luźno. :-)
              • marla30 Re: marla30 14.07.08, 11:07
                pierwszalitera napisała:

                Więc ja sama nie wiem o co chodzi z tą ściśliwośc
                > ią i rozciągliwością. Mnie przy 76cm pod ta ciasność wystarczy. Biust mam tam g
                > dzie należy, obwód się nie przesuwa, więc po co mniej? Moim zdaniem w każdą st
                > ronę można przesadzić. Wcale nie śpieszy mi się do 65-tek i bardziej zabudowany
                > ch miseczek. I czasem to ja się nawet pytam, czy wielbicielki ultraciasnych ob
                > wodów i przedłużek przypadkiem same sobie w ten sposób gumy nie wykańczają. Prz
                > ecież zostająca ciągle w maksymalnym naciągu guma stanika szybciej traci elasty
                > czność i przestaje trzymać. Ale każdy musi decydować sam dla siebie. :-)

                Widzę, że mamy identyczne przemyślenia ;). Wiesz, ja też się zastanawiam z tym naciągiem, bo to mi się wydaje logiczne - elastyczny materiał w pełnym naciągu chyba musi po prostu szybciej tę elastyczność tracić niż ten sam materiał nie rozciągnięty tak, żeby, posługując się cytatem, "aż trzeszczał"?
                Wiem, że wiele zależy od jakości materiału, ale chyba niewiele jest takich (elastycznych), który maksymalne rozciąganie wogóle nie rusza?
                • pierwszalitera Re: marla30 14.07.08, 11:34
                  marla30 napisała:

                  > Widzę, że mamy identyczne przemyślenia ;). Wiesz, ja też się zastanawiam z tym
                  > naciągiem, bo to mi się wydaje logiczne - elastyczny materiał w pełnym naciągu
                  > chyba musi po prostu szybciej tę elastyczność tracić niż ten sam materiał nie r
                  > ozciągnięty tak, żeby, posługując się cytatem, "aż trzeszczał"?
                  > Wiem, że wiele zależy od jakości materiału, ale chyba niewiele jest takich (ela
                  > stycznych), który maksymalne rozciąganie wogóle nie rusza?

                  No tak, to takie nasze przemyśliwania, ale dla uczciwości dodam, że w tym wątku o taką ekstremalną sytuację nie chodzi. Bo jak eeela przy 75cm pod biustem nosi 70-tkę Triumpha, to o maksymalnym rozciągnięciu gumy mowy chyba nie ma. Sama pisała, że ten stanik, długo jeszcze nie noszony, rozciąga się do 85cm, czyli w środku gdzieś na pewno się zmieści. Nikt nie wciskał jej 65-tek, albo niżej, tylko większość zachęcała do spróbowania innych 70-tek. Przecież zamiast kosić każdy argument mogłaby w tym Belfaście pomierzyć też jakieś brytyjczyki, chociażby tylko dla przyjemności. Ja też się długo upierałam przy moim 80B, ale w końcu poszłam i sprawdziłam. Tylko papież jest nieomylny. ;-)
                  • marla30 Re: marla30 14.07.08, 11:45
                    pierwszalitera napisała:

                    >
                    > No tak, to takie nasze przemyśliwania, ale dla uczciwości dodam, że w tym wątku
                    > o taką ekstremalną sytuację nie chodzi. Bo jak eeela przy 75cm pod biustem nos
                    > i 70-tkę Triumpha, to o maksymalnym rozciągnięciu gumy mowy chyba nie ma. Sama
                    > pisała, że ten stanik, długo jeszcze nie noszony, rozciąga się do 85cm, czyli w
                    > środku gdzieś na pewno się zmieści. Nikt nie wciskał jej 65-tek, albo niżej, t
                    > ylko większość zachęcała do spróbowania innych 70-tek. Przecież zamiast kosić k
                    > ażdy argument mogłaby w tym Belfaście pomierzyć też jakieś brytyjczyki, chociaż
                    > by tylko dla przyjemności. Ja też się długo upierałam przy moim 80B, ale w końc
                    > u poszłam i sprawdziłam. Tylko papież jest nieomylny. ;-)


                    No tak, trochę offtopowałyśmy. To żeby wrócić do tematu, poradzę jeszcze Eeli, żeby wyprobowała 75-tki firmy By Caprice, jest na Figleaves i na Clearance chyba też. Dostałam ostatnio 70DD w prezencie, miska oczywiście okazała się za mała, za to takiego ściśliwca jako żywo nie widziałam. Nierozciągnięty ma bodaj 53 cm, a maksymalnie rozciągnięty tuż powyżej siedemdziesięciu. Ledwie sie dopięłam na najluźniejszą haftkę. Pewnie to By Caprice jest ogólnie dostępne w sklepach, bo tylko do DD. Aż mnie kusi, żeby zaryzykować 75DD, bo w rzeczywistości to pewnie 70F ;).
                    A, to był model Kriss Cross.
                    • eeela Re: marla30 14.07.08, 12:42
                      > > o taką ekstremalną sytuację nie chodzi. Bo jak eeela przy 75cm pod biust
                      > em nos
                      > > i 70-tkę Triumpha, to o maksymalnym rozciągnięciu gumy mowy chyba nie ma.
                      > Sama
                      > > pisała, że ten stanik, długo jeszcze nie noszony, rozciąga się do 85cm,

                      Gwoli sprostowania: do 85 cm rozciągnął go chłop, i jeszcze coś niepokojąco
                      strzyknęło ;-) Później sprawdziłam w swoim ręku, i myślę, że więcej niż do 80 go
                      nie daję rady rozciągać (na oko, bo trudno mi było rozciągać i mierzyć
                      jednocześnie, w każdym razie rozciągnęłam go widocznie mniej niż facet).

                      Przecież zamiast k
                      > osić k
                      > > ażdy argument mogłaby w tym Belfaście pomierzyć też jakieś brytyjczyki, c
                      > hociaż
                      > > by tylko dla przyjemności.

                      Problem w tym, że ja średnio mam czas biegać po sklepach i mierzyć. Czasami i z
                      miesiąc trudno mi się wyrwać od pracy, żeby pójść do centrum. Większość
                      wszelkich zakupów czynię przez internet, i takie przysyłanie i odsyłanie jest
                      wkurzające, a nie przyjemne.

                      > No tak, trochę offtopowałyśmy. To żeby wrócić do tematu, poradzę jeszcze Eeli,
                      > żeby wyprobowała 75-tki firmy By Caprice, jest na Figleaves i na Clearance chyb
                      > a też.

                      Zapisane do wypróbowania :-)
        • agastrusia Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 16:53
          Nic mi się nie marszczy ;-)
        • klymenystra Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 17:35
          Ja mam akurat Curvy Kate w 60, czyli stanik dosyc rozciagliwy. Nic mi sie nie
          marszczy, uwawazam, ze marszczenia to pewna niekompatybilnosc kroju z biustem-
          Inferno mi sie marszczy, chociaz zapiete juz na druga haftke> A Retro tez sie
          marszczylo, ale nauczylam sie ukladac je wyzej i jest lepiej.
    • pieczyste Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 16:15
      Hmmm, ja przy 68 pod, noszę Freyowe 60-tki. Z panache mam 65, ale to tylko z
      braku 60-tek i czasem czuję że zapięcie podjeżdża za wysoko.
    • nessie-jp Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 16:56
      "Zaniżam" prawie dokładnie o 5 cm, bo mam pod biustem 74, a noszę 70-tki.
      Dlaczego? Bo mam do tego miskę F, czyli dodatkowe +20-cośtam w obwodzie :P W to
      samo 70 z mniejszą głębokością miseczki rzeczywiście niewygodnie byłoby się wcisnąć.

      Mniejszych obwodów nosić nie zamierzam dlatego, że mam taką budowę klatki
      piersiowej (konsekwencja choroby kręgosłupa w dzieciństwie) że żebra trochę się
      beczkowato rozszerzają tuż pod biustem.

      Ale jedno mnie dziwi. Piszesz, że stanik zostawia pręgi
      • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 23:20
        > Ale jedno mnie dziwi. Piszesz, że stanik zostawia pręgi
        • nessie-jp Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 00:11
          > Hmmm, brzmi trochę absurdalnie. Od ocierania to są otarcia, a pręgi są od
          > ucisku.

          Ale jakie PREGI są od ucisku? Chodzi ci tylko o chwilowe odkształcenie skóry,
          takie jak pod ściągaczem skarpetki czy gumką od majtek? Ja zrozumiałam, że
          "pręgi" które ci się robią to takie klasyczne pręgi jak po uderzeniu --
          podpuchnięte, zaczerwienione, długo się utrzymujące ślady. To właśnie robiło mi
          się od ZA LUZNEGO stanika
          • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 01:40
            > Ale jakie PREGI są od ucisku? Chodzi ci tylko o chwilowe odkształcenie skóry,
            > takie jak pod ściągaczem skarpetki czy gumką od majtek?

            Takie właśnie, tylko że jest to odkształcenie głębokie i wcale nie takie
            chwilowe, utrzymuje się długo - jak zresztą i inne tego typu odkształcenia u
            mnie na ciele, po skarpetkach czy obcisłych spodniach, taka już moja uroda.
            Kiedy ucisk jest delikatny, odkształcenia są słabsze i szybciej znikają, a po
            tych stanikach niestety są głębokie. Na dodatek jeszcze długo po zdjęciu czuję
            ból w żebrach.
    • antosia.mama Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 20:16
      Hmm...pod biustem ciaśniutko mam 79/80. Niech będzie że 79 ale to
      już na granicy łamania kości. Nic tu nie zgubię, bo to same żebra,
      tak paskudnie zbudowane. Noszę 70DD, czasami E - a sądziłam, że to
      niemożliwe, żeby z moją klatą wcisnąć się w coś poniżej 75 w
      obwodzie. Odciśnięte ślady miałam zawsze - nawet przy stanikach 75.
      A Panache Samba 70DD dajmy na to - jest dla mnie za szeroki w
      obwodzie. Od nowości. Ucisk lubię, dobrze mi z tym, ale zgadzam się,
      że nie wszystkim to może pasować.
    • kk345 Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 20:17
      autorka wątku zadała pytanie i zniknęła... czyżby taka maleńka prowokacyjka?
      • sineira Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 20:39
        Spokojnie, może wyjechała na miły weekend?
        A co do obwodu - zależy od firmy, modelu, ilości tłuszczyku, szerokości żeber,
        osadzenia biustu i pewnie jeszcze stu innych czynników.
        Ja mam 78 pod biustem i szeroką klatkę, a fiszbiny opierają się u mnie na
        żebrach i akurat w tym miejscu nie mam żadnej "wyściółki" z lubego tłuszczyku.
        Mocno zaniżony obwód to nie dla mnie. Może ewentualnie w czymś miękkim bez
        fiszbin, gdybym jakimś cudem chciała takie coś założyć;)
        Zresztą jakoś tak się składa, że zazwyczaj trafiam na dość ścisłe staniki. Niech
        no pomyślę, co mam w szufladzie: Melissa, Dalia, Fantasie, Mardo - wszystkie 75,
        wszystkie trzymają mocno (Fantasie aż ZA mocno, choć miękka) i zostawiają
        odciśnięty ślad. Przymierzałam się do 70-tek Dalii (nawet z miseczką H, po
        której pierś mogłam wręcz gonić) i to po prostu bolało! Ale z kolei miękkie 75
        Mileny, Feliny czy Allesa jest mi zdecydowanie za luźne.
        Czyli nie ma reguły;)
        • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 23:29
          > Spokojnie, może wyjechała na miły weekend?

          Nie, oddała się zawzięcie pracy, niestety ;-)

          W ogóle od kiedy po raz pierwszy zajrzałam na lobby i stanikomanię, to depresja
          mnie goni i rozpaczą pogania, bo rzeczywiście nosiłam za małą miseczkę, a teraz,
          jak już świadoma jestem, że zasługuję na pokaźniejszy rozmiar, to nie mogę
          znaleźć niczego, w czym bym się naprawdę dobrze czuła, i co by mi się naprawdę
          podobało. Spędziłam długie godziny w necie w poszukiwaniu miłych dla oka modeli,
          a tam, kurna, tylko jakieś mamma-size, breast-feeding, namioty na pół ciała. A
          ja tak lubię zalotne wycięcia, delikatne koronki, dekold z półnagą piersią! Bu :-(
          • wanilia00 Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 00:28
            A oglądałaś Arabellę, Eleanor albo Darcey z Freyi? Są przejrzyste. Arabella
            rozciągliwa, Darcey raczej ścisła, trochę się wpija przy ciasnym obwodzie (ja na
            84 cm pod biustem noszę 75), więc najlepiej ją pomoczyć ze dwie godzinki w
            płynie do płukania z odrobiną wody przed użyciem. Lola ma przejrzystą górną
            część miseczki. Panache nie znam dobrze, ale z tego co widzę w necie Lilly i
            Scarlet są przejrzyste. Modele Masquerade mogą Ci się spodobać.

            www.freyalingerie.co.uk/default.asp
            panache-lingerie.com/
            Tu masz zapowiedzi jesiennej kolekcji Masquerade
            karoline1.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?6
            Nie wiem, gdzie chcesz robić zakupy. W polskich sklepach, angielskich, na ebayu?
            Do wszystkich znajdziesz linki na forum. Z polskich spory wybór jest chyba w tym
            www.intimo4you.com/
            Jeśli mieszkasz blisko Warszawy, Krakowa, Katowic możesz przymierzyć modele w
            sklepach stacjonarnych.

            Mój pierwszy stanik w dobrym rozmiarze był zarazem pierwszym w moim życiu
            stanikiem całkowicie przejrzystym (dolna część siateczkowej miseczki jest
            wzmocniona jedynie paseczkami haftu), więc nie załamuj się, coś seksownego na
            pewno znajdziesz :)Tym bardziej, że nie szukasz bardzo dużej miseczki. Chyba mi
            mignęła literka F ;)Wybór do G jest naprawdę niezły. Sama myślę o odchudzaniu z
            tego powodu, mając nadzieję, że z biustu mi więcej zejdzie niż z żeber ;)
          • kryklu Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 12:09
            eeela, a może mieszkasz w Warszawie? Jeśli tak, mogłabyś się po
            prostu umówić z panią Marysią z PEACH FIELD.

            www.peachfield.pl/o_nas.html
            Nie znam jej osobiście, ale czytałam na tym forum same dobre rzeczy
            na jej temat. Jest właścicielką sklepu internetowego, ale można się
            z nią umówić w jej prywatnym mieszkaniu (!) i tam w przyjaznej
            atmosferze poprzymierzać mnóstwo pięknych staników, skorzystać z jej
            b. profesjonalnych rad, mając pewność, że niczego nie będzie
            wciskała Ci na siłę.

            Wierz mi, warto nosić dobrze dobrane staniki! Znacząco , bardzo
            wyraźnie wpływają na kształt, jędrność, wielkość piersi. Już po
            kilku miesiącach noszenia właściwego rozmiaru różnica jest
            kolosalna! Mój mężczyzna nie może wyjść z podziwu (a młódką to ja
            już nie jestem).
            Jesteś młodą dziewczyną (znam Cię z innych forów :)), dobre staniki
            to inwestycja na przyszłość. Perspektywa ew. macierzyństwa ,
            tycia/chudnięcia i nieunikniona utrata jędrności powinny skłaniać
            kobiety do profilaktyki. A najlepszą profilaktyką jest DOBRY
            BIUSTONOSZ.
            Najtrudniejsze są początki. Kiedy poczujesz się rozmiarowo pewniej,
            będziesz mogła zacząć uprawiać fascynujący sport: polowanie na cudne
            tanioszki np. na eBay'u. Przednia zabawa, wierz mi! We mnie obudziła
            się pasja kolekcjonerska - bielizna stanowi teraz największą część
            mojej garderoby. I ciągle kupuję kolejne cuda ...
            I nie obrażaj się na LB, zawsze możesz liczyć tu na pomoc i jest
            kopalnią informacji bezcennych przy samodzielnych zakupach.
            Powodzenia ! :)))
            PS. W tej chwili b. ciasno pod biustem mam 71 cm , prawie
            wszystkie "sześćdziesiątki piątki" muszę zwężać, a "sześćdziesiątki"
            są idealne....
            • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 12:48
              eeela, a może mieszkasz w Warszawie?

              Kiedyś mieszkałam, to moja mała ojczyzna ;-) Ale już od trzech lat nie.

              > Wierz mi, warto nosić dobrze dobrane staniki! Znacząco , bardzo
              > wyraźnie wpływają na kształt, jędrność, wielkość piersi.

              Ależ ja wierzę! Zachwyciła mnie różnica w kształcie, kiedy zdjęłam swoje
              nieuświadomione C i włożyłam się w F - wygląda pięknie :-) Ale ten obwód
              (fiszbiny?) mnie morduje. We wszystkich trzech podjętych próbach.

              > I nie obrażaj się na LB, zawsze możesz liczyć tu na pomoc i jest
              > kopalnią informacji bezcennych przy samodzielnych zakupach.


              Nie obrażam się na LB generalnie. Wkurzyłam się trochę, bo potraktowano mnie
              momentami jak kłamczuchę i idiotkę (nie wierzę w tego triumpha, to na pewno nie
              pręgi od ucisku, etc., etc. - założenie, że albo kłamię, albo nie jestem zdolna
              do oceniania stanu własnego ciała). Ale otrzymałam kilka rozsądnie brzmiących
              rad, więc na całe forum obrażać się nie będę ;-)
    • wielebnna Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 13.07.08, 23:29
      noszę 6 cm mniej i jest ok; freye noszę 11 cm mniej i jest ok
    • molowiak Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 00:13
      z wymiarów, które podałaś w pierwszym poście (75/95) wynika, że powinnaś celować
      w triumphowe 70G a 70F owszem, ale BRYTYJSKIE
      opisywane przez ciebie objawy są charakterystyczne dla odrobinę przyciasnej
      miseczki w połączeniu z odrobinę zbyt luźnym obwodem
      ja czuję się tak w fantasie rimini 85GG (mój pierwszy lobbowy zakup) natomiast w
      aktualnym panache tangoII 75JJ - bosko
      • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 01:47

        > opisywane przez ciebie objawy są charakterystyczne dla odrobinę przyciasnej
        > miseczki w połączeniu z odrobinę zbyt luźnym obwodem

        Rozumiem, że dobry komfort w cycu i dojmujący ucisk w żebrach to typowe objawy
        dla zbyt luźnego obwodu i zbyt ciasnej miseczki?
        • ja_joanna Rozgoryczenie 14.07.08, 02:39
          Eeelu, miałam się tu nie wpisywać, bo mi już ręce opadają, ale nie
          mogę na to patrzeć.

          Nikt nie uszczęśliwi Cię tu na siłę. Jeśli jesteś zdania, że
          wszystkie 70tki tego świata będą na Ciebie za ciasne, to jeśli Ty
          sama nie zechcesz tego zdania zmienić, nikt Cię nie przekona, że
          jest inaczej. Jeśli chcesz wrócić do 75tek
          • molowiak otóż to 14.07.08, 09:40
            Dziękuję Joanno, wyjęłaś mi te słowa z ust (klawiatury).
            A ciebie Eeelu naprawdę nikt nie zamierza uszczęśliwiać na siłę, nie chcesz
            słuchać rad - twoja sprawa. Ja na pewno już nie zajrzę do tego wątku. Lepiej
            poszukam sobie jakiejś fajnej 75-tki na moje 89 pod biustem.
          • eeela Re: Rozgoryczenie 14.07.08, 12:09

            >
            > Ponadto zwracam Ci uwagę, że na tym forum nie używamy wulgaryzmów.

            Jakich wulgaryzmów? 'Cyc' to wulgaryzm? Myślałam, że kolokwializm. Nie
            wiedziałam, że nie można tu pisać o cycach, a jeno o piersi mej białej i
            dziewiczej :-P

            Mnie zaś zaczynają ręce opadać, jak widzę, że nikt tutaj nie jest w stanie
            przyjąc do wiadomości, że mówię prawdę i wiem, co mówię - że miseczka układa się
            dobrze, a pręgi są od ucisku, nie od szorowania. A jedyną możliwą do uzyskania i
            jedynie słuszną odpowiedzią jest 'za luźny obwód', kiedy skarżę się, że obwód
            się wpija.

            Nie mam zakutej pały. Dochodzi do mnie, że mogę się mylić. Dziś od rana noszę
            rzeczonego triumpha zapiętego najciaśniej, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście przy
            zmniejszeniu obwodu coś się zmieni - owszem, zmieniło się tyle, że fiszbiny
            usiłują mi wydłubać żołądek przez mostek. Być może model jest dla mnie niedobry,
            będę dalej szukać. Ale liczyłam na porady fachowe - owszem, część porad dostałam
            wyważonych i godnych rozważenia, ale też wiele na jedno kopyto powtarzanych jak
            mantrę ('za mały obwód, za mały obwód' - a dlaczego nie fiszbiny źle
            wyprofilowane albo cokolwiek innego?).

            Sto pięćdziesiąt lat temu kobiety też się ścigały, która ciaśniej zawiąże gorset
            w talii, i też głęboko wierzyły, że robią to dla piękna i zdrowia.

            Paniom, które udzieliły mi rad wyważonych, bardzo dziękuję. Popróbuję nowe
            modele, zobaczy się. Może powinnam na początek zrezygnować z fiszbin, bo to one
            mnie tak niemiłosiernie gniotą.
            • szelmiasta Re: Rozgoryczenie 14.07.08, 12:24
              Tak jak już zostało powiedziane: nie masz się co bać - forumki nie przyjadą do
              Ciebie nocą, kolbą o drzwi załomocą i wcisną Cię w stanik, który Ci połamie
              żebra ;-). Jeśli Ci niewygodnie, to popróbuj z 75, z większymi miseczkami, z
              innymi firmami i modelami, z bezfiszbinowcami. Nikt Cię tutaj nie zakuwa w
              biuściaste dyby. Lobby daje wskazówki, jak znaleźć swój idealny stanik, ale
              niestety ludzkie ciało matematyce poddaje się tak sobie i ciężko jest wynaleźć
              reguły absolutne i tabelki, które będą pasowały do każdego.

              Dostałaś pokaźną garść rad i ewentualnych rozwiązań. Popróbuj, daj sobie i
              stanikom czas, ale pamiętaj, że podstawą tego wszystkiego jest to, żebyś czuła
              się i wyglądała w swoim staniku dobrze - a nie jak cierpiętnica cierpiąca za
              miliony (nieuświadomionych kobiet ;-)).
              • eeela Re: Rozgoryczenie 14.07.08, 12:28
                Będę dalej próbować :-)
                Dzięki :-)
            • kokainistka Re: Rozgoryczenie 14.07.08, 12:29
              aaa w mostek :) no to albo miseczka mala, albo model nie na ciebie.
              albo jedno i drugie. mialam identycznie w przypadku pieknej
              eleanorki, ktorej z bolem serca sie pozbylam. obwod byl niewinny
              (65). a moje jedyne 70 doprowadza mnie do szewskiej pasji, bo ciagle
              cycki mi w nim gdzies uciekaja.

              a skoro pregi masz tez po majtkach czy skarpetach i, jak sama
              stwierdzasz, taka twoja uroda, czemu te od stanika sa specjalnie
              wyroznione?
              • eeela Re: Rozgoryczenie 14.07.08, 12:55

                > a skoro pregi masz tez po majtkach czy skarpetach i, jak sama
                > stwierdzasz, taka twoja uroda, czemu te od stanika sa specjalnie
                > wyroznione?

                Bo się specjalnie wyróżniają swoim natężeniem :-) To znaczy są głębsze i
                trwalsze niż inne. I żebra mnie bolą, do diaska, i mostek.

                Miseczka za mała być nie może, właśnie to sprawdziłam gapiąc się sobie w dekold,
                bo na wydechu mnie nie opina, tylko leży luźno. Jeśli prawdą jest, że moje ciało
                może znieść obwód o 5 cm mniejszy, to znaczy, że musi to być wina fiszbin -
                tylko teraz nie wiem, dlaczego.
                • kokainistka Re: Rozgoryczenie 14.07.08, 13:14
                  bo natura wredna lubi nam utrudniac i kazdy biust troche inny jest ;)
                  stad m. in. podzialy na wasko- i szerokofiszbinowce...
            • kryklu Re: Rozgoryczenie 14.07.08, 12:34
              Może powinnam na początek zrezygnować z fiszbin, bo to one
              > mnie tak niemiłosiernie gniotą.

              NIE !!! Gniotą bo zły rozmiar lub zły fason albo jedno i drugie .
              Stanik bez fiszbin raczej nie podtrzyma dobrze biustu, a ładnego
              kształtu to już na pewno nie zrobi.

              Jasne, że "cyc" to nie wulgaryzm
            • luliluli Re: Rozgoryczenie 14.07.08, 13:44
              Nie mam zakutej pały. Dochodzi do mnie, że mogę się mylić. Dziś od
              rana noszę
              > rzeczonego triumpha zapiętego najciaśniej, żeby sprawdzić, czy
              rzeczywiście prz
              > y
              > zmniejszeniu obwodu coś się zmieni - owszem, zmieniło się tyle, że
              fiszbiny
              > usiłują mi wydłubać żołądek przez mostek.

              a wycięłaś sobie w nim miejsce na biust? nikt nie mówił o
              zmniejszaniu obwodu BEZ ZWIEKSZANIA MISECZKI

              Mnie zaś zaczynają ręce opadać, jak widzę, że nikt tutaj nie jest w
              stanie
              > przyjąc do wiadomości, że mówię prawdę i wiem, co mówię - że
              miseczka układa si
              > ę
              > dobrze, a pręgi są od ucisku, nie od szorowania. A jedyną możliwą
              do uzyskania
              > i
              > jedynie słuszną odpowiedzią jest 'za luźny obwód', kiedy skarżę
              się, że obwód
              > się wpija.


              Skoro jestes pewna diagnozy, po co pytasz? to jest forum, na którym
              można uzyskać PORADĘ, stąd naturalna dążność forumek do tego, by Ci
              coś DORADZIĆ


              Sto pięćdziesiąt lat temu kobiety też się ścigały, która ciaśniej
              zawiąże gorse
              > t
              > w talii, i też głęboko wierzyły, że robią to dla piękna i zdrowia

              Jeśli chcesz sprowadzić dyskusję do poziomu zero, to nie na tym
              forum. Nie przyszło Ci do głowy, ze tak jak Tobie pasuje noszenie
              szerokiego stanika, bo Twoim zdaniem taką masz budowę, niektórym
              forumkom pasuje analogicznie noszenie stanika ciasniejszego niz
              wynika to z kalkulatorów? Bo taką mają budowę. Albo ochotę:) równie
              dobrze mogłyby one powiedziec, ze ścigasz sie w formuowaniu
              kontrowersyjnych opinii w stylu "mówcie co chcecie, a ja mam szeroki
              obwód i mi pasuje"
              • eeela Re: Rozgoryczenie 14.07.08, 13:50

                > a wycięłaś sobie w nim miejsce na biust? nikt nie mówił o
                > zmniejszaniu obwodu BEZ ZWIEKSZANIA MISECZKI

                Jakbyś przeczytała inne moje wypowiedzi, to wiedziałabyś, że rozmiar miseczki
                jest dobry, biust się w niej układa swobodnie i luźno, a ja jeszcze zachowałam
                na tyle zdolności umysłu, żeby potrafić ocenić, w którym miejscu uciska mnie
                stanik - w obwodzie czy w miseczce. Wbrew temu, co tobie i niektórym
                forumowiczkom się wydaje.


                > Skoro jestes pewna diagnozy, po co pytasz? to jest forum, na którym
                > można uzyskać PORADĘ, stąd naturalna dążność forumek do tego, by Ci
                > coś DORADZIĆ

                Rzecz w tym, że ja początkowo wcale nie pytałam o poradę, tylko podzieliłam się
                spostrzeżeniem i zapytałam o spostrzeżenia innych forumowiczek. Owszem, dostałam
                kilka wartych zastanowienia porad, ale też wiele takich, że na pewno jestem
                głupia i nie wiem, co mnie uciska, ewentualnie zmyślam, bo nic nie ma prawa mnie
                uciskać.

                Za takie porady bardzo dziękuję.
                • luliluli Re: Rozgoryczenie 14.07.08, 14:01
                  w takim razie z niecierpliwością czekam na rozwiązanie tej patowej
                  sytuacji i jakiś znak w tym wątku, jak już uda Ci sie znależć stanik
                  idealny i wygodny. Nie mówie, ze na pewno nie masz racji, a mają je
                  osoby noszące staniki z zanizonem obwodem sama noszę 65 przy 72cm),
                  ale szokuje mnie Twoja pewnosc co do rozmiaru miseczki, ja przez
                  pierwsze 3 staniki nie umiałam na 100% stwierdzic, czy miseczka na
                  bank jest ok. Być może jestes tą jedną z niewielu, której
                  zaznajomienie z teorią przekłada sie automatycznie na nieomylną
                  ocenę rzeczywistosci i tego Ci życzę
                  • eeela Re: Rozgoryczenie 14.07.08, 14:10
                    > ale szokuje mnie Twoja pewnosc co do rozmiaru miseczki,

                    Jak pisałam wcześniej, wzięłam na pierwszy rzut trzy sztuki.
                    Jedna (Triumph) leży idealnie, lekko się opina na wdechu, leży swobodnie na
                    wydechu, w żaden sposób mnie w biuście nie uciska ani nie ogranicza.

                    Berlei i Playtex mają miseczki nieco większe, chociaż numeracja ta sama.
                    Miseczka Playtex wydawała mi się początkowo zdecydowanie za duża, ale później
                    zauważyłam, że główną przyczyną odstawania koronki są zbyt szeroko rozmieszczone
                    ramiączka - chociaż też miseczka sama w sobie nie wydaje się komfortowa, jest za
                    luźna. To samo z Berlei. Ponieważ nie sądzę, żeby mogły być one znacznie większe
                    niż ten sam numer Triumpha, dochodzę do wniosku, że miseczka Triumpha jest OK.

                    Natomiast założenie Playtexa po Triumphie daje uczucie ogromnej ulgi na żebrach
                    i mostku. Ale za to biust się rozlewa w zbyt obszernej miseczce.
                    • szelmiasta Re: Rozgoryczenie 14.07.08, 14:17
                      A może zrób zdjęcia i wyślij do galerii? Wtedy dziewczyny zobaczą, jak to
                      wygląda i może będzie łatwiej doradzić Ci, co można zmienić, żeby było lepiej.
                      Poza tym sama może zobaczysz więcej na zdjęciach - przynajmniej w kwestii miski
                      (ja tak mam, że na zdjęciu widzę dokładniej, czy dobrze leży). Zasady robienia i
                      wysyłania fotek są w przyszpilonym wątku o galerii.
                      • marla30 Re: Rozgoryczenie 14.07.08, 14:30
                        Dziewczyny, ale Eeela już chyba z 15 razy w tym wątku napisała, że jest pewna, że rozmiar miseczki ma odpowiedni. Dlaczego część z Was uważa, że się myli?
                        • luliluli Re: Rozgoryczenie 14.07.08, 14:40
                          część z nas uważa, że MOŻE sie mylic - gdyby każdy po przeczytaniu
                          kilku wątków na forum umiał kupić sobie idealnie dobrany stanik i
                          obiektywnie ocenić każdą fałdkę, odciśnięcie, czy marszczenie, nie
                          byłoby galerii, a już na pewno nie wrzucałyby tam swoich
                          zdjęc "stare" forumki, które z "niejednego pieca" stanik miały:D
                          parafrazując pewien frazeologizm, że tak polonistycznie pojade:P
          • luliluli właśnie chciałam to samo napisać:) 14.07.08, 13:34
            nikt tu do niczego nie zmusza, można nosić 90A, jesli właścicielka
            uznaje, ze jest jej tak dobrze, a nawet nie nosić nic - i nie mówie
            tego złośliwie, tylko naprawdę tak uważam
    • zuz-anka Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 09:26
      dziewczyny są chwilami bardzo restyrykcyjne; rozumiem, że to co się
      dzieje z polskimi (i nie tylko) biustami wola o pomstę do nieba i
      wymaga systematycznych działań w oparciu o pewne zasady, ale
      chwilami jak czytam lobby, to mam wrażenie, że wygoda się nie liczy,
      tylko tabele.... sorry, ale nadgorliwość czasem gorsza od
      faszyzmu.... i to usilne przekonywanie, że na pewno nie obwód za
      ciasny, tylko miska...
      Ja jak się bardzo ciasno zmierzę pod biustem, to mi wychodzi ileś
      tam cm, ale na żebrach ma dość grubą warstwę tłuszczyku - i muszę
      się zmierzyć luźniej, zeby mi potem obwód się nie odgniatał.
      • molowiak Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 09:49
        nikt tu nikogo do niczego nie zmusza, my udzielamy tylko rad na podstawie
        własnych i cudzych doświadczeń, jeśli ktoś nie chce z nich korzystać to jego sprawa
        mi też się obwód odgniata (też jestem właścicielką sporej ilości tłuszczyku) ale
        wolę odgnieciony obwód niż wrzynające sie ramiączka, wciskające się w żebra
        fiszbiny i obwisłe piersi
      • szarsz Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 09:57
        Zuz-anka, przeczytaj jeszcze raz, co napisała eeela. To ona rekstrykcyjnie trzyma się tabeli. Wyliczyła sobie, że ma nosić 75 to będzie nosić 75, bo 70-tki jej za ciasne. Wszystkie.

        Wyliczyła sobie miskę F, to będzie nosić miskę F, nieważne jaka firma i jaka rozmiarówka. I z tym lobby walczy.

        > chwilami jak czytam lobby, to mam wrażenie, że wygoda się nie
        > liczy,

        Lobby czytasz? Nasze lobby? Sure?
        A nie czytasz pierwszego zalecenia: stanik ma być wygodny? Jeśli coś Cię uciska, jeśli czujesz się niekomfortowo, zmień rozmiar albo model?
        • zuz-anka a jednak... 14.07.08, 10:16
          na pytanie, czy naprawdę nosicie o 5 cm mniejszy obwód otrzymuje się
          odpowiedź - masz za duży obwód i za małą miskę...
          wielokrotnie czytalam wątki, w których zamiast odpowiedzi na pytanie
          strzela się pogadanki na temat rozmiarowki.
          A tak apropos, ja mam 84 pod, a noszę 75....
          • winter76 Re: a jednak... 14.07.08, 10:24
            Ale eeela nie tylko zadała pytanie,ale też opisała swój problem-to źle w/g Ciebie,że dziewczyny chciały jej pomóc?
            Miały napisać-tak,nosimy nawet ciaśniejsze a resztę pominąć milczeniem?
        • winter76 Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 10:20
          Ja napiszę na podstawie własnych doświadczeń-takie objawy jak eeela też miałam i była to ewidentnie wina zbyt luźnego obwodu.Po przepięciu na ciaśniejszą haftkę problem zniknął.
          Jeśli eeela nie chce słuchać rad to trudno,zrobi co zechce,ma do tego prawo :)
          • kuraiko Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 13:51
            hmmmmm moim zdaniem warto popróbować innych staników ;)
            70-70tce nierówne.....

            ale z fiszbinami... nie do końca się zgodzę - jak miałam ewidentnie
            za luźny stanik, to fiszbiny mnie nie gniotły. jak stanik był nowy i
            jeszcze dość dopasowany, to owszem czułam te fiszbiny.
    • ocisza Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 11:25
      Pod biustem mam 71, mam stanik rozmiaru 65 i to należący do ściśliwców i od
      pierwszego założenia uznaję, że to jest właśnie to czego mi było trzeba!
      Wreszcie mi wygodnie i komfortowo się czuję.
    • mefistofelia Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 12:45
      eeelu, ja doskonale rozumiem, ze z poczatku porady lobby brzmia wrecz
      kosmicznie. podchodzilam do nich na poczatku z bardzo podobnym sceptycyzmem. i
      nie ja jedyna bo takich tematow jest tu na peczki.
      sam fakt, ze forumki produkuja sie w kazdym jest godny podziwu.

      mam pytanie.. zmierzylas obwod luzem i w maksymalnym naciagnieciu jak juz wiele
      osob przede mna radzilo? probowalas zapiac go z miseczkami na plecach?

      z mojej strony potwierdzam, ze dol stanika moze byc po prostu zle
      wyprofilowany. mam taki stanik, w ktorym miseczki leza pieknie a i tak przez
      wbijajace sie fiszbiny nie moge w nim wytrzymac. pregi zostawia mi okropne. a to
      wszystko przez zly kroj.
      skad wiem? mam tez stanik o porownywalnym obwodzie, w ktorym czuje sie komfortowo.
      • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 13:07
        > mam pytanie.. zmierzylas obwod luzem i w maksymalnym naciagnieciu jak juz wiele
        > osob przede mna radzilo? probowalas zapiac go z miseczkami na plecach?

        Tak, zmierzyłam, nie, nie próbowałam. A jak spróbuję, to co ma z tego wyniknąć?
        • prazanka2 Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 13:18
          jakbys go zapiela calkiem swobodnie, mogloby to znaczyc, ze jednak
          cos nie jest w porzadku z miseczka
          • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 13:22
            Ja zawsze zapinam staniki z miseczkami na plecach, bo nie umiem obsługiwać
            zapięcia na plecach ;-D Strasznie mi ciężko dobrze trafić. Nie rozumiem, co to
            znaczy 'zapinać swobodnie' - bo przecież jasne jest, że obwód mniejszy niż mój
            będę zapinać mniej lub bardziej naciągając.
            • mefistofelia Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 13:31
              to potrzymaj go tak na tych plecach z pol godziny jesli masz czas :) jesli
              bedzie przez ten caly czas wygodny to znaczy, ze mozesz winic miske
              • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 13:56
                Hyhy, super, siedzę właśnie ze stanikiem tył naprzód i gołym cycem (przepraszam,
                piersią dziewiczą) :-D Głupie fiszbiny kłują mnie teraz okropnie w plecy. Ucisk
                na żebrach wciąż czuję, ale przynajmniej mostka mi nic nie wydłubuje.

                Idę spróbować założyć tył naprzód dwa pozostałe :-D
            • prazanka2 Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 13:32
              Niedokladnie sie wyrazilam - piszac swobodnie, myslalam np. ze
              zapinasz najciasniejsza haftke i jeszcze jest luz ... Ja z Triumphem
              tak mialam, z ciekawosci chcialam przymierzyc 75 /moj wymiar "pod"
              79 cm, bardzo scislo zmierzone/ i wszystkie byly duzo za luzne, w
              odroznieniu np. od Feliny, w ktorej ledwo sie dopielam.
        • mefistofelia Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 13:20
          sprawdzisz czy tak zalozony tez cie uciska. jesli nie to dyskomfort powoduja
          niedopasowane miseczki.
          • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 14:31
            No więc tak założony Triumph też jest bardzo niewygodny, ale to może dlatego, że
            te głupie fiszbiny wciskają mi się z kolei w plecy. Natomiast założenie w ten
            sposób Playtexu było wielką ulgą dla moich żeber i mostka - ale Playtex, jak
            wyżej pisałam, ma źle rozmieszczone ramiączka i chyba za dużą miseczkę.

            Szlag mnie trafi, no :-(
            • luliluli Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 14:34
              eeela, najlepiej zmierz ten inne staniki, 3 modele to niewielki
              wybór, na LMB jest kilka dziwczyn, które mierzyły po kilkadziesiąt
              staników zanim znalazły ten najwygodniejszy, dobry i wspaniały.
              Jesli chcesz nadal zamawiac przez net to albo (jesli Cie stac) zamów
              kilka róznych,albo nic nie poradzimy. A najlepiej wysupłaj czas na
              normalne zakupy. Skoro zaden z kupionych modeli nie jest dobry, bo
              costam (ramiaczka, obwód, cokowiek) to znaczy, ze są do odesłania
              • luliluli Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 14:37
                a tak ogólnie i na przyszłość - do pomocy w ocenie stanika
                najbardziej służy wysłanie zdjęc do galerii lub wpisanie sie w wątek
                ratunkowy, bo ten pewnie za jakis czas zginie zakopany pod nowszymi
                wątkami, a mógłby sie przydac innym dziewczynom mającym podobny
                problem:)
              • eeela Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 14:38
                No tych już nie odeślę, bo mają pozdejmowane tagi. Następne będę musiała
                popróbować bez ich zdejmowania. Brak czasu to 'mniejsza połowa' problemu.
                Większa jest taka, że mieszkam na względnej prowincji i wybór rozmiarów w
                sklepach jest bardzo kiepski - wiem, bo wiele razy sprawdzałam. Internet
                pozostaje moim jedynym racjonalnym źródłem, więc pewnie będę musiała zrobić tak,
                jak mówisz - pomierzyć, poodsyłać, zamawiać nowe. Tylko jedno mnie martwi, jak
                tak zacznę odsyłać ciągle, to czy się na mnie nie wkurzą?
                • luliluli Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 14:46
                  a niech sie wkurzają - mogą sobie popiszczeć za drzwiami zaciskając
                  szczęki, żeby za głośno nie wyszło, jak im coś nie dopowiada:P jak
                  mawia mój małż - trzeba było w bibliotece sie zatrudnić, to by
                  takich problemów nie mieli;) eeela, a może spróbuj coś z Panache,
                  Fantasie lub Frei - nie żebym była jakimś lobbysą tych firm, ale
                  jest tu wiele użytkowniczek tych firm i łatwiej jest cos doradzic w
                  kwestii ich modeli. Poza tym opinie o tych firmach są
                  nieporównywanie lepsze - o Triumphie i Playtexie raczej niebardzo:)
                  co do odsyłania - jeśli nie szkoda Ci kasy, mozesz odsyłać ile
                  wlezie, takie jest Twoje prawo:) staniki noszone, acz nietrafione
                  można wrzucić na ebay, allegro, tutejszą giełdę, oczywiście
                  zaznaczajac, że wysyłasz zza granicy i bedzie drożej za znaczek;)
                • monika3411 Re: 5 cm mniej w obwodzie - nie dla mnie 14.07.08, 14:49
                  Witaj w klubie prowincjuszek ;-)))
                  Generalnie mało która z nas mieszka w raju stanikowym.
                  W moim np mieście są chyba 4 bieliźniaki (o tylu wiem...) głównie z Triumphem.
                  Nie widziałam w ich ofercie mojego rozmiaru 32HH :-( Po kilku miesiącach na LB
                  przekonałam się jednak do Internetu, czego i Tobie życzę :-)
    • monika3411 Proponuję zamknąć dyskusję 14.07.08, 14:21
      Dziewczyny, nie uważacie, że ta dyskusja robi się lekko jałowa, a przez to
      męcząca? Autorka wątku dostała masę rad, wskazówek, sugestii, podpowiedzi... Co
      z nimi zrobi - jej sprawa. Jeśli nie chce ich przyjąć jako naprawdę życzliwych -
      jej sprawa. Osobiście spróbowałabym, z czystej ciekawości, a może skoro tyle
      osób mówi to samo - może coś w tym jest... No ale skoro nie to nie... Nic
      przecież na siłę. Proponuję zakończyć tę dyskusję. Pozdrawiam i podziwiam
      cierpliwość w tłumaczeniu :-)
      • eeela Re: Proponuję zamknąć dyskusję 14.07.08, 14:29
        Osobiście spróbowałabym, z czystej ciekawości, a może skoro tyle
        > osób mówi to samo - może coś w tym jest...

        Mam spróbować jeszcze przez dwa tygodnie nosić wciskające mi się w żebra
        staniki, bo forumowiczki wiedzą lepiej, że tak naprawdę to one mnie nie uciskają?

        Przyjęłam do wiadomości wiele dobrych porad. Zapisałam sobie doradzane mi
        modele. Nie reaguję niechęcią na każdy argument, tylko na wypowiedzi, które z
        góry zakładają, że źle patrzę, źle zakładam, i w ogóle źle odczuwam, bo tak
        naprawdę to nic mnie nie ciśnie ani nie uwiera, tylko tak sobie a muzom
        postanowiłam się przyczepić. Rzeczywiście, taka dyskusja jest jałowa, więc ten
        jej aspekt można zamknąć, zgadzam się w zupełności.
        • monika3411 Re: Proponuję zamknąć dyskusję 14.07.08, 14:41
          Nie dwa tygodnie, ale może np jeden dzień? :-)
          Skoro uważasz, że wiesz lepiej, to po co pytasz? Żeby usłyszeć wyłącznie
          potwierdzenie swoich słów? Nie o to chodzi :-)
          Miałam kiedyś ten sam problem co Ty - fiszbiny doprowadzały mnie do szału, a
          żebra bolały jeszcze kilka dni po zdjęciu stanika. Nie bardzo wierzyłam, że to
          obwód trze. A jednak po przepięciu się na ciaśniejszą haftkę i skróceniu
          ramiączek ból ustąpił. Przecież fakt, że SPRÓBUJESZ z tym ciaśniejszym obwodem
          nie oznacza, że musisz koniecznie taki nosić jeśli nie będzie Ci pasować :-) Ale
          może właśnie w tym szaleństwie jest metoda? Powodzenia :-)
          • eeela Re: Proponuję zamknąć dyskusję 14.07.08, 14:48
            Jakbyś przeczytała inne moje wypowiezi w tym wątku, wiedziałabyś, że właśnie
            przepięłam się dziś na ciaśniej, że właśnie zgodnie z sugestiami w wątku
            sprawdzam różne opcje. Nie mam nic przeciwko eksperymentowaniu, w przeciwnym
            razie w ogóle w pierwszej kolejności bym tu nie zaglądała. Po prostu wszystkie
            trzy pierwsze próby mnie zawiodły, więc podzieliłam się swoimi spostrzeżeniami,
            a przy okazji dowiedziałam się, że trzy próby to mało, i że czasami trzeba
            przejść kilkadziesiąt. Szkoda tylko, że przy okazji dowiedziałam się też, że nie
            potrafię zlokalizować ucisku na swoim ciele, albo że zmyślam z niewiadomych powodów!
            • monika3411 Re: Proponuję zamknąć dyskusję 14.07.08, 15:05
              Uważasz, że wdaję się w rozmowę nie czytając wątku? Cóż, mylisz się.
              Tak jak napisałam wcześniej - dostałaś naprawdę dużo podpowiedzi, rad, uwag.
              Wyłącznie Twoją sprawą jest co z tym zrobisz. Dziewczyny Ci radziły z czystej
              życzliwości i osobiście naprawdę nie rozumiem dlaczego tak dziwnie reagujesz.
              Nie ma obowiązku wprowadzania tych rad w życie. Osobiście mam wrażenie, że
              oczekujesz pogłaskania po główce i poużalania się nad Tobą ;-) No ale pewnie
              zaraz usłyszę, że nie czytam ze zrozumieniem lub coś w tym stylu. Tak czy siak
              życzę powodzenia w poszukiwaniu idealnego stanika. Pozdrawiam.
              • eeela Re: Proponuję zamknąć dyskusję 14.07.08, 15:09
                Osobiście mam wrażenie, że
                > oczekujesz pogłaskania po główce i poużalania się nad Tobą ;-)

                W sumie to przydałoby mi się, bo taki śliczny stanik, i nietani, a wpija mi się
                tak, że aż mnie mdłości biorą ;-(((
                • monika3411 Re: Proponuję zamknąć dyskusję 14.07.08, 15:12
                  <głaszcze_po_główce_eeelę> Lepiej? ;-) To teraz popróbuj z innymi markami,
                  rozmiarami. Nikt nie obiecywał, że będzie lekko, ale w końcu znajdziesz Ideał
                  :-) Powodzenia :-)
                  • eeela Re: Proponuję zamknąć dyskusję 14.07.08, 15:18
                    Hehe, no pewnie że lepiej :-) Wolę jak się mnie pociesza, niż jak się na mnie
                    krzyczy :-D

                    Będę musiała na pewno zrezygnować z Triumpha (mdłości), z Playtexa i z Berleia
                    (biust lata). Popróbuję doradzane w wątku. Nie spodziewałam się, że przenoszenie
                    się na dobry rozmiar będzie tak pełne bólu, tragizmu i wyrzeczeń ;-P
                    • monika3411 Re: Proponuję zamknąć dyskusję 14.07.08, 15:22
                      To dopiero rozgrzewka Słonko ;-))) Przed Tobą jeszcze wątki : rozpaczliwy,
                      ratunkowy, wątki dotyczące poszczególnych marek oraz konkretnych modeli :-) Ale
                      biust podziękuje Ci za te męki swoją jędrnością i pięknym dekoltem :-) Jeszcze
                      będzie przepięknie :-)
                    • wielebnna Re: Proponuję zamknąć dyskusję 14.07.08, 17:24
                      moja osobista siostra to przerabiała - mimo dobrze dobranego obwodu i miski
                      miała rany na mostku i pod pachami w niepasujących modelach; poszukiwania
                      idealnego biustonosza zakończone ale co się namierzyła i nacierpiała to jej, ze
                      nie wspomnę o nietrafionych inwestycjach
                • luliluli Re: Proponuję zamknąć dyskusję 14.07.08, 15:14
                  poczytaj wątek rozpaczliwy:) większość z nas ma za sobą kilka wpisów
                  do niego:D i znajdz też wątek o samooszukiwaniu sie - tak
                  prewencyjnie, żebyś czasem nie wmówiła sobie, ze skoro masz juz
                  ładny stanik, to sie w nim pomęczysz, bo takie ma ładne kokardki;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka