daslicht
30.08.08, 18:00
Niedługo wracam na wygnanie do pięknego miasta Białegostoku i myślę
sobie, ze można by było zorganizować zlot. Mogę nawet udostępnić
swoje nędzne lokum, jak któreś sąsiadki przylecą, to nawet lepiej
dla nich :)
Ale najważniejsze: ile was tu jest? Kto się wyłamał z typowego dla
Białegostoku bazarkowego ostanikowania? Chcecie się ewentualnie
spotkać?
Było coś kiedyś, że ma powstać sklepik z Panache i Freyą, a i Milena
ma niedługo ze swoją nędzną ofertą wkroczyć.......