Gryzący materiał stanikotwórczy

22.11.08, 11:26
Natknęłam się na kilka podobnych wątków, jednak mój problem jest trochę inny :/ Oczywiście post do skasowania kiedy tylko ktoś pomocny mi coś doradzi...:)

Otóż nie mogę w pełni cieszyć się PIERWSZYM prawidłowo dopasowanym stanikiem, ponieważ siateczka, z którego jest zrobiony okazała się strasznie gryząca. Ramiączka i zapięcie z tyłu jest w porządku, ale materiał wewnątrz misek doprowadza mnie do szału :P Próbowałam prać w płynie zmiękczającym i nic...

Zastanawiam się, czy mogę własnoręcznie doszyć delikatniejszy materiał wewnątrz miski? Czy któraś z Was, dziewczyny, podobnie eksperymentowała? Obawiam się, że miseczka zmieni swój kształt. A może do krawcowej? :) Bo nie sądzę, żeby w moim małym mieście znalazła się gorseciarka... :)
Pomóżcie :)

71/93 icha! :))
    • egrunia Re: Gryzący materiał stanikotwórczy 22.11.08, 11:44
      Jaki to stanik?
    • monika3411 Re: Gryzący materiał stanikotwórczy 22.11.08, 11:45
      Proponuję poczytać wątek ratunkowy i robótki ręczne - to kopalnia wiedzy o
      przeróbkach :-)
    • besame.mucho Re: Gryzący materiał stanikotwórczy 22.11.08, 11:46
      A w płynie tylko prałaś, czy zostawiłaś na dłużej? Mojemu jednemu
      stanikowi bardzo pomogło poleżenie całą noc wodzie z płynem.
      Jeśli chodzi o doszywanie - to zależy na ile pewnie się czujesz z
      igłą ;). Ja sobie miseczki jednego stanika najpierw odpancerniłam, a
      potem podszyłam innym materiałem, ale naklęłam się przy tym
      strasznie i obiecałam sobie, że z następnym idę do krawcowej ;). Ale
      jeśli masz cierpliwość i chęci, to potwierdzam, że da się to zrobić
      własnoręcznie.
    • mai_clamor Re: Gryzący materiał stanikotwórczy 22.11.08, 12:01
      Ten stanik to M&S Ceriso, dokładniej chyba nie da się opisać...:)

      Zaraz pędzę do wątku ratunkowego, dziękuję!

      A zaraz po tym jak przeczytam włożę to nieszczęsne cudo do płynu, niech się topi
      :P A nad tym szyciem w takim razie jeszcze pomyślę :)
      • maith Re: Gryzący materiał stanikotwórczy 22.11.08, 12:55
        A zapytaj jeszcze na LMB, bo mam wrażenie, że tam ten model jest częściej
        spotykany, to może dziewczyny coś z nim zrobiły.
        Ja słyszałam, że staników nie wolno moczyć w płynie zmiękczającym, ale jeśli
        ktoś próbował i nic się nie stało, to nie mam uwag, bo ja nie próbowałam.
        • besame.mucho Re: Gryzący materiał stanikotwórczy 22.11.08, 13:33
          Ja się spotkałam z opniami, że mogą się od tego bardziej rozciągać.
          Ale mam wrażliwą skórę, którą bardzo dużo rzeczy gniecie i obciera,
          więc ryzykowałam i wrzucałam wszystkie drapacze do płynu. Żadnemu
          nic się nie stało. Ale to pewnie kwestia materiału, nie można
          wykluczyć, że niektórym może to zaszkodzić.
          • mai_clamor Re: Gryzący materiał stanikotwórczy 22.11.08, 15:31
            Kwestia materiału - zapewne tak, ale czy Twoje drapacze zmiękły od płynu? :)
        • turzyca Re: Gryzący materiał stanikotwórczy 22.11.08, 13:48
          Ja namaczam w orzechac do prania. Od razu milej. :)
          • mai_clamor Re: Gryzący materiał stanikotwórczy 22.11.08, 15:32
            A cóż to za cudny specyfik? :)
        • evolet Re: Gryzący materiał stanikotwórczy 22.11.08, 15:53
          Mi się wydaje, że moulded nie można moczyć w płynie zmiękczającym. Tak mi coś
          świta, że przy porcelance była taka uwaga. Ale nie dam głowy.
      • egrunia Re: Gryzący materiał stanikotwórczy 22.11.08, 14:48
        Nie mam żadnego m&s ale pamiętam że moja Arabelka na poczatku też
        tak robiła,po kilku praniach(z płukaniem w płynie zmiękczajacym)
        przestała.
    • pierwszalitera Re: Gryzący materiał stanikotwórczy 22.11.08, 14:50
      Niekiedy namaczenie wiele nie daje, gryząca koronka zostaje gryzącą koronką. Ja mam też bardzo wrażliwą skórę, a w niektróych fazach cyklu, to mogę nosić tylko absolutnie gładkie staniki, takie z lycry, albo bawełny, bo inaczej dostaję swędzących plam, które potrafią zamienić się w krosteczki, jak od komara, a nie jest to żadna alergia, tylko fizyczne podrażnienie wychodzące też od szorstkiej wełny i metek na kołnierzach ciuchów. Okłady z lodu powodują ich bezśladowe zniknięcie. Nauczyłam się odróżniać namacalnie staniki, które znoszę, a które nie wchodzą nawet w grę. Innego wyjścia jeszcze nie znalazłam. A płyny do płukania mogą też podrażniać wrażliwą skórę.
      • mai_clamor Re: Gryzący materiał stanikotwórczy 22.11.08, 15:36
        No cóż, leży biedak w płynie i się moczy, zobaczę co z tego wyjdzie :)
        Chemikalia mnie raczej nie podrażnią, chyba aż tak delikatna nie jestem:)
        Rano nosiłam go na bardzo cieniutkiej i obcisłej koszulce na ramiączkach niczym
        gorset, nawet fajnie... ;P
Pełna wersja