60 rozmiarów

29.01.09, 09:09
Chciałam zapytać o te 60 rozmiarów minimum skoro powinno się uwzględnić
jeszcze szeroko i waskofiszbinowość. Zwyczajnie rozkręcam otwarcie sklepu z
bielizną i jak sobie policzyłam ile staników w rozmiarach od 60-75 w wersji
szeroko i wąskofiszbinowej mieć by trzeba + wypadałoby coby jakieś różne
kolory, jakieś plunge, balkonetki, fullcupy i wyszło mi znacznie więcej
rozmiarów. A żeby sklep miał sens trzeba go dobrze zaopatrzyć i mam problem :(
Na dodatek od zamówienia towaru do zatowarowania w sklepie mija ok2-3 tygodni
więc dobrze by było najpopularniejsze rozmiary mieć w większej liczbie sztuk.
Czytałam już wątki sklepowe, rozmawiałam z przedstawicielami ale im bardziej w
temat tym bardziej zielona jestem.
Może wiecie jak rozwiązać ten problem?
Najprościej byłoby ściąć rozmiarówkę np 60 D-HH tylko tam powyżej G jest duży
problem z kompatybilnością, 65, 70, 75 też zrobić w wersji D-HH ale to tylko
niewielkie zmiany jeśli jeszcze uwzględni się szeroko i wąskofiszbinowość.
Sklepy tradycyjne mają znacznie łatwiej bo biorą tylko 70A-D, 75,80, 85A-E co
daje maksimum 22 rozmiary i wtedy mogą zacząć z różnymi modelami, olewają też
szeroko i wąskofiszbinowość.
Wiem, że najchętniej odeślecie mnie do wątków sklepowych - ale to nie rozwiąże
problemu. Jeśli chcemy aby powstało jak najwięcej sklepów oferujących rozmiary
dobrane do biustu a nie wciskające cokolwiek to dajmy jakieś podstawy aby było
wiadomo na czym bazować.
    • pitupitu10 Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 09:31
      > Wiem, że najchętniej odeślecie mnie do wątków sklepowych - ale to nie rozwiąże
      > problemu. Jeśli chcemy aby powstało jak najwięcej sklepów oferujących rozmiary
      > dobrane do biustu a nie wciskające cokolwiek to dajmy jakieś podstawy aby było
      > wiadomo na czym bazować.

      Nie do końca rozumiem na czym ten problem polega. Nie chcę wyjść na wredną sucz,
      ale dla mnie twój wpis brzmi trochę jak "nauczcie mnie jak prowadzić sklep".
      Skoro nie stać cię, żeby od razu sprowadzić pełną rozmiarówkę, to musisz
      skoncentrować się na najbardziej popularnych rozmiarach i modelach,a informacje
      o tym znajdziesz bez trudu na forum: czytając wątki rozmiarowe i producenckie.
      • wariamiktoria Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 09:45
        Nie ma czegoś takiego jak najbardziej popularne rozmiary, pamiętam ankietę chyba
        na stanikomanii, która pokazała, że nie ma dominujących rozmiarów. Z
        wprowadzeniem rozmiarówki sobie poradzę, zrezygnuję np z wąskofiszbinowości na
        rzecz szeroko, tylko wtedy wszystkie wąsko łącznie ze mną nie będą miały czego
        tam szukać. I nie uważam, żeby z Twojego wpisu miała wyjść wredna sucz,
        zwyczajnie chciałam pokazać problem z jakim muszą mierzyć się początkujący, nie
        chcę aby ktoś mnie uczył jak prowadzić sklep, szukam informacji jaki asortyment
        wprowadzić. Zależy nam na tym aby można było pójść do sklepu stacjonarnie i
        pomierzyć. A ja po miesiącach lobbowania po sklepach stacjonarnych mam już dosyć
        udowadniania że nie jestem wielbłądem. Chcę uderzyć do kobiet powyżej 40 roku
        życia, które bardzo niechętnie będą zamawiać przez internet. Nie pytam jak to
        zrobić marketingowo, jak je uświadomić, jak szkolić obsługę czy też znaleźć i
        przystosować lokal. Nie chcę patrzeć na kobiety w wieku pobalzakowskim, które
        męczą się swoją kobiecością, dziurami w ramionach spowodowanymi wrzynającymi się
        ramiączkami i kręgosłupem, który wysiada o tej "kobiecości".
        Ich nie chcę kusić przezroczystościami tylko chcę zapewnić normalność. Na
        kuszenie też przyjdzie czas, na początek musi wystarczyć polyanna czy rio aby
        pomóc piersiom wrócić na miejsce i odzyskać kształt.
        A te 60 rozmiarów to nawiązanie do wywiadu z Effuniak. Skoro mam możliwość to
        dopytuję
        • panistrusia Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 10:00
          Hmmm, a ja pamiętam dominujące rozmiary (które się zmieniały w miarę
          samouświadomienia i migracji Lobby;)), na zlocie, w którym
          uczestniczyłam też było tak, że była zdecydowana większość
          'rozmiarowa'.

          A co do samych modeli: ja dopiero po jakichś 3 latach od
          uświadomienia przestałam się zachwycać Arabellą, 'normalność' (beże,
          biały, pancerne materiały) to miałam wcześniej. Zakładając, że to Ty
          namówisz klientkę do zmiany rozmiaru, to wątpię że od razu uda Ci się
          w nią wszczepić, że na początek musi się pomęczyć w ortopedycznym
          staniku, skoro do tej pory albo chodziła w 'stanikach w brudnym
          beżu', albo w skorupkach z targu czy też innej Kingi we wszystkich
          kolorach tęczy.
        • kk345 Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 10:06
          >Na kuszenie też przyjdzie czas, na początek musi wystarczyć
          polyanna czy rio aby pomóc piersiom wrócić na miejsce i odzyskać
          kształt.

          Chyba będąc pobalzakowską panią nie dałabym się nawracać na
          hasło "na poczatek musi wystarczyć"... co prawda odrobinę mi brakuje
          do 40-stki, ale moja Mama w okolicach 60-tki też nie piałaby z
          zachwytu na widok Rio,natomiast uwielbia swoje Arabelki. Tak więc
          chyba nie doceniasz rynku:-) Była już jedna Pani Hania od
          pancernych, ortopedycznych staników, ale jej czas się chyba kończy,
          rynek poszedł do przodu.
          • paskud_agg Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 12:51
            Hm.. Kobiety są różne. Moja mama ma wiotki biust i np. na Arabelkę nie chce
            patrzeć, ale ślini się na widok Rio, bo to takie zabudowane, więc zbierze jej
            biust do kupy. No i to Rio koniecznie ma być beżowe, bo to najbardziej
            uniwersalny kolor, a ona musi mieć jakiś porządny stanik wreszcie, więc niech on
            będzie pasujący do wszystkiego.

            Moja mama by się na bank skusiła na zakupy w takim sklepie, gdzie może nie ma
            kusidełek, ale są dobre jakościowo staniki, które nadadzą biustowi ładny
            kształt. A ma kobieta 50 lat, wygląda na 42-3, stara nie jest i się staro nie
            czuje. Klientela różna jest.
        • ma_go Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 10:12
          Mam inne obserwacje dotyczace grupy docelowej 40+.
          Bez problemu ostanikowałam sporo kolezanek i własną matkę 60+
          -łatwe do uświadomienia, nie zaczynały od pusiapków(bo ich nie było)
          -po ustaleniu rozmiaru chętnie kupują przez net(bo duzo taniej)
          -mają własną kasę/karty kredytowe, zazwyczaj nikomu nie muszą
          tłumaczyć się z zakupów
          -największe powodzenie mają "kusidełka", "zwykłych" staników już się
          nanosiły.
          -jedyne opory przed netowymi zakupami to Poczta Polska/ ginące
          przesyłki.
          Być może mam spaczony punkt widzenia(duże miasto, większość
          znajomych z dostępem do netu),ale może przydadzą Ci się moje uwagi.
          • pierwszalitera Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 18:10
            Jako pani w wieku tzw. balzakowskim, czyli po 40-stce pozwolę się zgodzić z poprzedniczką. Kobiety w moim wieku nie mają ambicji pielęgnowania biustu na potem. Teraz chcemy mieć ładne, kuszące staniki. Właśnie teraz, kiedy czujemy się w pełni kobietami, z naszymi bogatymi życiowymi doświadczeniami i często przychodzącą w tym wieku swobodą i pewnością siebie. Wiemy, że nie wyglądamy już jak w wieku lat 25 (przynajmniej większość z nas), ale jeżeli nie teraz nosić jeszcze kusidełka, to kiedy? Ja tam wolę włożyć wycięty, przezroczysty half cup niż stanik korygujący. Kobiety w tym wieku są odważniejsze i mają ochotę na więcej szaleństwa niż powszechnie się uważa. Chyba koleżanka chcąca sprowadzać sortyment nie ma zielonego pojęcia o potrzebach wyznaczonej przez siebie grupie docelowej. ;-) Panie, o których ona myśli, pewno zostaną już na zawsze w swoich rozciągniętych Triumphach i nawet nie wejdą do jej sklepu. ;-)
            • wariamiktoria Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 19:49
              Nawet nie wiecie jak mnie cieszy ta ochota na kusidełka. Choć jak już słusznie
              zauważyłyście musi być ten minimalny biały lub beżowy stanik pod białe bluzki. A
              co do pań w porozciąganych triumphach chyba wiem jak do nich trafić, ale o tym
              na razie cicho sza :)
          • joankb Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 20:15
            Nie tak bardzo spaczony ten punkt widzenia. Tak się złożyło, że szkołę średnią
            kończyłam w małym mieście na południu Polski. Naprawdę małym. Spotykamy się do
            dziś, kontaktujemy często. I w tej grupie poszło najłatwiej, bez problemu
            przekonałam większość.
            Dziewczyny nie są tak jak młodsze przywiązane do idei seksownej buły, łatwo
            przechodzą na miękkie, wygodne staniki.
            Pod warunkiem, że ładne, eleganckie, seksowne. My już nie kupujemy byle czego.
            Na ogół każda ma swoje pieniądze, już nie jest "na dorobku", dzieciaki
            odchowane. Można i trzeba zadbać o siebie. A bielizna jest tańsza niż biżuteria,
            markowe ciuchy czy podróż dookoła świata.
            Owszem jeden "pod białą bluzkę" każda kupi - ale jeśli sklep nastawi się tylko
            na takie, kupi tylko raz. Co to za przyjemność wejść do sklepu, w którym są same
            grzeczne staniki??
        • pitupitu10 Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 10:29
          > zwyczajnie chciałam pokazać problem z jakim muszą mierzyć się początkujący, nie
          > chcę aby ktoś mnie uczył jak prowadzić sklep, szukam informacji jaki asortyment
          > wprowadzić.

          Takie "problemy" to chleb powszechni każdego przedsiębiorcy. Co i ile zamówić,
          ile osób zatrudnić, ile wynosi czynsz i inne opłaty stałe, ile trzeba "odpalić"
          skarbowi państwa - to wszystko trzeba uwzględnić w biznesplanie. Oczywiście
          życzę sukcesu, ale szczerze mówiąc jeśli nie potrafisz samodzielnie podjąć tak
          podstawowej decyzji jak to, co w ogóle chcesz sprzedawać, to nie wiem, czy ten
          pomysł na życie jest dla ciebie.
    • kk345 Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 09:48
      Chyba nikt nie jeste w stanie przewidzieć, jakie klientki mogą
      przyjść do Twojego sklepu. Tak więc, by sklep mógł trafić do
      wątku "Dobre sklepy" musisz ponieść ryzyko i zamówić jak najszerszą
      rozmiarówkę. Jeśli powiem, że ja noszę 32G, moje Mama 28F/FF, a
      teściowa 90J, to co Ci da ta informacja? Po pierwsze nie wiesz, czy
      zostaniemy Twoimi klientkami, a po drugie masz tu dopiero 3
      potencjalne klientki, a spójrz sama, jaki rozstrzał rozmiarów.
      Obawiam sie, ze nikt Ci nie powie "zamów to, to i to, a zagwarantuje
      to sukces Twojemu sklepowi". Na tym polega biznes, ryzyko jest
      całkowicie po Twojej stronie i nikt Cię tego nie nauczy, mozesz
      jedynie konsultowac sie z dziewczynami, które maja już prosperujące
      sklepy. Jesli nei uznają Cię za konkurencję, chętnie pewnie
      odpowiedzą. No, ale to jest niestety odsyłanie do wątku o
      sklepowego, czego nie chciałaś.
    • magdalaena1977 Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 09:48
      moje pytanie - dlaczego tylko 60 ?
      brytyjskich literek jest 15 (od A do K), a obwodów trzeba uwzględnić chociaż 6
      (od 60 do 85) - to daje 90 rozmiarów.
    • lucypearl Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 09:49
      A ja mam inne pytanie - gdzie będzie sklep?
      • wariamiktoria Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 10:05
        Sklep chcę otworzyć w Lublinie. Na początku i tak muszę ograniczyć obwody na 60,
        65, 70, 75. A co do 60 rozmiarów to nawiązanie do wywiadu z Effuniak. Jak dla
        mnie to tych rozmiarów powinno być od 60-90 a miseczek od AA, A, B, C, D, DD, E,
        F, FF, G, GG, H, HH, J, JJ, K w wersjach szeroko i wąskofiszbinowych czyli
        7*16*2= 224 Wtedy byłby to sklep idealny gdyby jeszcze były różne modele w
        poszczególnych rozmiarach i w różnych wersjach kolorystycznych.
        Chciałam pokazać problem przed jakim stoją sklepy. Nie chcę ograniczać
        rozmiarówki ale muszę tym samym stworzę "dobry sklep" ale już nie idealny.
        Dziewczyny nikt kto nie ma sporego kapitału nie może takiego stworzyć od
        podstaw. I nie chcę klientek szukać wyłącznie na lobby, jeśli przedsięwzięcie
        wypali byłoby miło gdybyście mogły polecać ten sklep, ale klientek będę szukać
        swoimi kanałami i na tym będę głównie polegać.
        • alice1984 Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 10:32
          W Lublinie?! Naprawdę? Super! Bardzo się cieszę i czekam z niecierpliwościa. A kiedy?... :)
        • wierka123 Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 10:35
          Dobrze ,że w Lublinie będę miała blisko .W Lublinie jest już taki sklep polecany na Lobby ,BigBra .Interesuje mnie jakiej firmy biustonosze będą w sprzedaży?Życzę powodzenia .
          • wariamiktoria Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 10:46
            Wiem, że jest Bigbra. Jest to sklep internetowy. Ale w Lublinie jak najbardziej
            jest miejsce na kilka-kilkanaście sklepów z szeroką rozmiarówką. Najpierw chcę
            wprowadzić Freye i Panache a potem rozszerzać marki. Najpierw pewnie polyanna i
            rio a także tango, późnej kolejne zgodnie z przejawianym zapotrzebowaniem.
            A kiedy? Już rozplanowuję wszystko ale z rozpoczęciem realizacji muszę poczekać
            przynajmniej do połowy marca. I szukam pani w wieku minimum balzakowskim, która
            pomagałaby mi dobierać, bo brafitting to podstawa. Chciałam zatrudnić moją mamę
            (dawne 85B aktualne 70H) bo rozumie już ideę i potrafi dobierać ale ma niestety
            inne zobowiązania.
            • alice1984 Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 11:04
              Bardzo się cieszę, że w Lublinie powstanie sklep stacjonarny. Oczywiście zdaję sobie sprawę z istnienia Bigbra, jednak potrzebny jest także stacjonarny (i rzeczywiście, jak napisała wariamiktoria, niejeden). Będzie można pomierzyć różne rozmiary, różne modele. Może w końcu uda mi się uświadomić mamę i siostrę, bo im najbardziej przeszkadzała właśnie "internetowość" całego przedsięwzięcia.
              Mam nadzieję Wariamiktoria, że będziesz na bieżąco donosiła na jakim etapie jest sklep, gdzie będzie itp.
        • effuniak Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 10:39
          wnioskuję z Twoich wypowiedzi chodzi o ogromne nakłady finansowe jakie na początek musisz ponieść w związku z tak ogromną rozmiarówką i doskonale rozumiem Twoje wątpliwości
          Jeśli moge Ci coś doradzić to zacznij od środka tabeli i sukcesywnie rozszerzaj ofertę o te konkretne rozmiary jakie zaobsertwujesz na swoich klientkach a przecież jak podczas mierzenia w sklepie okaże się ,że nie dysponujesz potrzebnym rozmiarem to 2-3 tygodnie dla dopieszczonej klientki nie jest aż tak długo. Z pewnoscią poczeka zachwycona fachową obsługą
          Od razu możesz odrzucić 60-70/AA A B i C - bardzo mało i na dodatek nie ten target wiekowy
          60-65D i DD - również w zdecydowanej większości młode dziewczęta choć to już rozmiary bardzo popularne
          Celuj raczej w drugi koniec tabelki i wzory wyrafinowane i sexi
          Ja jestem Twoim docelowym targetem i za nic na świecie nie założyłabym babcinego stanika, chyba że z założenia byłby w stylu witage
          I jak ktoś słusznie zauważył Twoje docelowe klientki nanosiły sie już siermiężnej bielizny i nie muszą za nia płacić duuuużo kasy u Ciebie bo mogą kupić Tryumpha lub na ryneczku
          Nie zapomnij o push-upach bo one będe Cię początkowo utrzymywać
    • joankb Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 11:12
      Pollyanna i Rio?
      Może też, ale wierz mi, gdybym miała do wyboru coś innego, tych akurat bym nie
      kupiła.
      Jako któryś tam wybór - tzw. codzienny stanik - może.
      Ale wolę wyrafinowane wzornictwo, przezroczystości, koronki, elegancję.
      I na pewno mieszczę się w Twojej grupie docelowej.
    • kotwtrampkach Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 11:12
      a ja powiem tak
      1. rozmiary do (polskiego)G są dostępne w sklepach (nawet do H czy J ale to już
      ochłapy)
      2. W moim mieście jest sklep, w którym pojawiły się "większe" rozmiary - panache
      - tango, harmony, hestia, porcelain. Fajnie że są, ale.. Tango czy harmony można
      2 razy taniej kupić z przesyłką z angielskiego sklepu - obawiałabym się
      przymiarek samych. Chociaż tango to klasyka, ohydniejsze doreen się sprzedają
      świetnie. Hestia.. no z maskaradek ma najbardziej spłaszczającą opinię.. czemu
      nie antoinette? ;-( Harmony - większość wpisów na lobby jest o jego
      zaszerokofiszbinowatości - nawet szerokofiszbinowe dziewczyny tak pisały. Co do
      skorupki porcelanki nie mam zdania - na pewno się przyda w sklepie, chociaż nie
      wiem,czy brązowy kolor jest tu dobrym wyborem.
      3. Większość moich znajomych biuściastych potrzebuje węższych fiszbin niż freye
      i panache powyżej GG i niższego zabudowania "pachowego" i "dekoltowego". Tylko
      co by to mogło być? Stanik gryzący w bułki pachowe i wystający spod bluzek nie
      jest najbardziej przekonywający.. No, chyba, ze ktoś spędził tyle co ja czytając
      lobbowe wpisy ;-)
      4. Fajnie, gdyby było w sklepie coś wąsko i szerokofiszbinowego powyżej
      angielskiego G..
      5. Nie jestem pewna, czy w sklepie przymierzyłabym fiestę czy tango widząc ten
      ogrom materiału :):):):):) Będzie potrzebne stopniowanie więc dla 32H przyda się
      do porównania 34G, 36E ?

      A może obok pasmanteria, w której można kupić tasiemki do podszywania, gumki na
      ramiączka - w pięknych, pasujących kolorach? :-) :-)

      Mnie się marzy sklep z wyborem staników od G. (moze 80 od F już? chodzi o
      powolne wracanie piersi i stopniowe zwiększanie ciasności obwodu) A zawsze można
      zwiększać asortyment zgodnie z modą :-)
    • mam_to_w_nosie Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 11:13
      Myślę, że dziewczyny mają sporo racji, nawet jeśli celujesz w taki a nie
      inny target, to jednak siermiężne pancerniki niekoniecznie muszą być
      dobrym towarem - taki towar jest na bazarku znacznie taniej.

      Poza tym weź pod uwagę jeszcze jedną kwestię - po fachowym bra-fittingu
      wiele klientek szybko wpadnie w rozmiarówkę G+ a tam przezroczyste kusidełka
      przestają być przezroczyste, a nawet przestają być kusidełkami czasami niestety :/
    • ederlezi1981 Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 11:47
      a ja bym pstawiła na rozmiary niedostępne stacjonarnie i nieprodukowane przez polskie firmy- 85F nie problem kupić, natomiast obwody poniżej 70, miski powyżej polskiego J- tak. Widzę to po sobie i siostrze- ja od wielkiej biedy mogłabym nosić polskie 70J, KrisLine'owe 70GG (inna rzecz, że największa miska tej firmy, jaką widziałam na własne oczy, to F), jakąś Melissę, a nawet przeokropne Viki, które ostatnio widzę niemal wszędzie, natomiast na siostrę- bryt. 30J- żadna polska firma nie szyje.
      A co do modeli- ja sobie bardzo rio chwalę jako stanik świetnie podtrzymujący i wygodny, estetycznie tez na plus, aczkolwiek widzę, że jestem tu wyjątkiem.
      • lafere Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 12:04
        Nie wiem czy dobrym pomysłem jest kończenie rozmiarówki obwodowej na 75. Grubsze kobitki też mogą się trafić, a nie każdy stanik jest rozciągliwy jak arabelka. Może też pomyśl nad wprowadzeniem Curvy Kate - są tańsze od Frejek i Panaszków, a są ładne, kolorowe i w szerokiej rozmiarówce. Do sklepu stacjonarnego będą też pewno wchodzić nieuświadomione rozmiarowo klientki, i chyba łatwiej będzie je przekonać do nowego rozmiaru tańszymi stanikami. A tak generalnie, to życzę powodzenia!
        • iq133 Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 13:24
          Też uważam, że obwody 80 i trochę większe byłyby wskazane. Wiele
          kobiet boi się rewolucji i przekonują się powoli. Świetnym pomysłem
          jest zatrudnienie jako ekspedientki starszej pani. Według mnie
          powinna to być uświadomiona dużobiuściasta z niezbyt dużym obwodem
          (30-32 z miseczką H+), żeby była dobrym przykładem dla klientek.
          Taka ekspedientka ośmieli klientki w pewnym wieku, nie będzie
          patrzyła w wyższością na ciała bardziej obfite i mniej jędrne,
          wysłucha, zrozumie, pogada. Przyznam, że sama rozważam takie zajęcie
          w przyszłości, kiedy trzeba będzie jakoś dorobić do emerytury. Życzę
          powodzenia.
      • felisdomestica Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 13:02
        Ja też jestem potencjalną grupą docelową i uważam, że tej grupie codzienne staniki jak najbardziej są potrzebne.
        Nie rozumiem gromów słanych na Tango. W porównaniu z konfekcją bazarową to naprawdę eleganki stanik jak najbardziej nadający się pod koszulowe bluzki. W wieku balzakowskim rzadko nosi się dekolty do pępka, więc zapotrzebowanie na plunge, halfcupy będzie mniejsze.
        I rzeczywiście rzadko potrzebuje się obwodów 60. Dziewczyny na forum w większości są młode, przed i koło 30tki i jeszcze szczupłe, piszą więc pod swoim kątem. Poza tym kobiety po 40tce są bardziej odporne (oporne :-)?) na przekonywanie i nie będą się chciały ściskać na początek. Rady Effuniak co do ograniczenia rozmiarówki są więc bardzo sensowne.
        Jeśli miałabym pisać z własnego punktu widzenia, to miło by było, żeby na początek było o najmniej 10 modeli brytyjczyków we wspomnianej rozmiarówce, jeśli miałoby to być dla kobiet starszych nieco, to obeszłoby się bez wściekłych róży. Raczej wyrafinowana elegancja w stylu Freya Darcey czy Greta niż Tigerlily. Może coś polskich firm. Comexim szuka sklepów do współpracy i ma spore rozmiary. Może Dalia? Milena? Sklep w którym jest dużo urozmaiconego towaru przyciąga klientów. Ludzie są wzrokowcami. Ja osobiście mijam sklepy w których wiszą trzy rzeczy na krzyż i wchodzę tam, gdzie półki się uginają :-).
        I tak offtopowo: komfort i dyskrecja to ważne elementy sklepu z bielizną. Moim koszmarem sennym są kotary których nie można dosunąć do końca i ekspedientki stojące za kotarą i dopytujące się "i jak leży?", "mogę wejść?". Albo rozsuwające kotarę bez pytania...Najlepiej na początku zapytać klientkę, czy życzy sobie, żeby jej pomóc dopasować biustonosz. I miec taki malutki pokoik do brafittingu, bo w większości przymierzalni mieści się jedna osoba, a jak wejdzie brafitterka, to się tyłkami zderzają z klientką...echhh, miło pomarzyć...

        joankb napisała:

        > Pollyanna i Rio?
        > Może też, ale wierz mi, gdybym miała do wyboru coś innego, tych akurat bym nie
        > kupiła.
        > Jako któryś tam wybór - tzw. codzienny stanik - może.
    • tfu.tfu Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 13:14
      a może fantasie? mają dobrą rozmiarówkę i ciekawe fasony :) wierzę, że to
      ogromne przedsięwzięcie i bardzo mocno trzymam kciuki! niech Ci sie uda i
      prosperuj znakomicie!!! kurczę, do Lublina daleko, ale miałabyś przynajmniej
      jedną chętną do pracy :D kocham być sprzedawcą! to jest (był i będzie) zawód
      moich marzeń!
      • rascha Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 13:25
        Przeliczając Twoje chęci na pieniądze to potrzebne byłoby Ci na rozpoczęcie (nie
        liczę wyposażenia do uruchomienia sklepu stacjonarnego) jakieś 40tysięcy zł
        To ogromne wyzwanie otworzenie takiego sklepu....
    • semele2 Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 13:20
      Jeśli mogę coś poradzić - koniecznie miej coś białego w pełnej rozmiarówce
      (Tango, Polly, właśnie taki klasyk). Bo kusidełka kusidełkami, ale sporo kobiet
      po prostu potrzebuje czegoś pod białą bluzkę. Tym bardziej, że chcesz otwierać
      na wiosnę, lada chwila zaatakują Cię matury, egzaminy gimnazjalne, zakończenia
      roku szkolnego i sesja. A potem będzie się robiło coraz cieplej i wyjadą z szaf
      wszelkie jasne, przewiewne ciuchy.

      Może to mało romantyczne i seksowne, ale ja w zeszłym roku byłam romantyczna i
      seksowna zamiast praktyczna, w efekcie przechodziłam całe lato w czarnym Tangu i
      szlag mnie trafiał przez to nieraz ;).

      Życzę powodzenia. Wprawdzie mieszkam daleko od Lublina, ale bywam tam od czasu
      do czasu, więc na pewno do Ciebie zajrzę :). I przywlokę szwagierkę in spe, co
      to od pół roku kupuje stanik przez net i kupić nie może.
      • kasica_k Kilka uwag o kusidełkach, rozmiarach, markach 29.01.09, 13:58
        Panie 50+ w ogóle bardzo często potrzebują coś dobrego "pod białą bluzkę" choćby
        do pracy, zwłaszcza że miewają dość konserwatywny gust ubraniowy. Pamiętajmy, że
        nie mowa o bogatych prezesowych spółek skarbu państwa, tylko o zwykłych
        kobietach z miasta mniejszego niż Warszawa. Więc zdecydowanie nie lekceważyłabym
        nieśmiertelnego beżu.

        Rację miały moje poprzedniczki twierdząc, że tu na forum jest inny przekrój
        wiekowy i "gustowy". Nie neguję, że dojrzałym paniom też mogą podobać się
        kusidełka, ale realia życia codziennego są takie, że niekoniecznie mogą sobie na
        nie pozwolić od razu. Najpierw potrzebne jest coś, co pasuje "do wszystkiego".

        Co do rozmiarów, to wydaje mi się, że najbardziej typowe dla tego
        "targetu" są obwody 70-85 i miseczki od DD wzwyż, najwięcej - okolice G. Biusty
        w starszym wieku często są bardziej "kompresowalne" i wymagają mniejszych
        miseczek niż to wynika z tabelek.

        Również uważam, że świetną marką jest Fantasie (bardzo wygodna, dobrej jakości,
        niektóre modele świetnie zbierają biust "do kupy" :) - polecam Rimini),
        wzornictwo spokojne), ale jest to marka dosyć droga (w porównaniu z Panache).
        Zależy, jaką zasobność swoich klientek zakładasz.
    • agafka88 Marysiu, napisałam maila, sprawdź pocztę 29.01.09, 13:40
    • sharteel Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 14:17
      Im tęższa kobieta, tym wychodzi jej mniejsza miseczka. Np. moja mama, przy
      biuście zdecydowanie większym od mojego, nosi rozmiary około 90E (ang.). Dla
      porównania - ja około 70HH (ang). Warto wziąć to pod uwagę przy zamawianiu
      większych obwodów.
    • tiammat Re: 60 rozmiarów 29.01.09, 14:52
      Mam 42 lata i jestem moze nie wyjatkiem ale raczej rzadkoscią wśród swoich
      znajomych w dziedzinie zakupów internetowych. Tzn. w sensie ja tak oni
      nie.Oczywiście jednak i ja wolałabym najpierw przymierzyć pare rozmiarów i
      fasonów niz celować na ślepo przez internet.
      Mam też obserwacje zawodowe(codziennie oglądam rozebrane kobiety i mężczyzn tez
      zresztą): otóż im starsze kobiety tym spokojniejsze kolory, mniej fiszbin i
      pushupów.
    • wariamiktoria Dziękuję za informacje 29.01.09, 17:51
      Jesteście dziewczyny wspaniałe. Każda uwaga jest bardzo ważna. Spotykam
      argumenty zarówno za jak i przeciw przezroczystościom. Widzę też w jakim
      kierunku powinnam szykować rozmiarówkę. A najbardziej chyba cieszy mnie
      wiadomość od Agafki :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja