Dodaj do ulubionych

Polskie marki dla średnich biustów a brytyjskie

02.03.09, 16:07
Wiemy, że na razie większość polskich marek "głównonurtowych" nie szyje na
większe biusty (rozumiane jako rozmiary od polskiej miseczki J w górę), kilka
szyje natomiast na średnie, w okolicach F-G. Jestem ciekawa, co sądzicie na
temat jakości tej bielizny, w porównaniu z brytyjską? Ewa Bien, jak wiemy po
ostatnich "testach konsumenckich", sprawdza się średnio. A pozostałe, czy są
warte uwagi?
Obserwuj wątek
    • malen.ka Re: Polskie marki dla średnich biustów a brytyjsk 02.03.09, 16:12
      Ewa Bien kojarzy mi się z rozciągliwcami. Kostar to porażka-ich 65-ki są jak
      brytyjskie 75-tki :/
      jak dla mnie na razie najlepiej sprawdza się Milena, mam kilka ich staników i
      jestem zadowolona, jakość też jest niezła.
      • joankb Re: Polskie marki dla średnich biustów a brytyjsk 02.03.09, 16:35
        Zamówiłam Comexim - opiszę jak przyjdzie.
    • martvica Re: Polskie marki dla średnich biustów a brytyjsk 02.03.09, 16:43
      Dama Kier - piękne wzornictwo, ładny kształt biustu, znośne ceny, koszmarna
      rozciagliwość.
      Gaia mam 3 modele, nie jest jakoś koszmarnie rozciągliwa, ale wszystkie moje
      modele mają bardzo podobny krój, lekko dziobujący, poza tym ramiączka za
      szerokie jak na mój gust (jestem niską kobietą o średnim biuście i 15mm to dla
      mnie dużo). Wzornictwo takie se. Ceny znośne.
      Gorsenia - mam jeden model w dwóch kolorach, wyjątkowo małomiskowy (musiałam
      wziąć 70G), rozciągliwy, obciera mi pachę, chyba się nauczę szyć na tych
      stanikach ;> Ceny znośne. Wkurza mnie strasznie że na mniejsze miski szyją
      naprawdę śliczne staniczki, naprawdę bardzo mi się podobają. A w 70F jakieś
      beżowe zabudowańce, fe. Wolałabym puszapa w motylki ;)
      Ewa Bień: miałam jeden śliczny 70E, jeden 70F z którym coś nie jest do końca w
      porządku; testowałam 65G (dziwna rozmiarówka, bo niby polska, a za duży był w
      miskach) - porażka na całej linii. Ale ostatnio testowałam też nowy model, 70F,
      miękki, cięty pionowo - wizualnie nic zachwycającego, ale leży bardzo ładnie.
      Trochę rozciągliwe są te ich staniki, i zdecydowanie za drogie. Ale część jest
      śliczna.
      Poza tym miałam na sobie jeden stanik WiesManna, taką bardotkę z linii ślubnej -
      luuuźna, miski płytkie, po odpięciu ramiączek odstawały od biustu. Az do nich
      napisałam, ale zostałam zignorowana :P
      Kupiłam też równocześnie Kamilę Mardo, która zrobiła mi czwórpierś natychmiast,
      więc trudno mi mówić o ewentualnej rozciągliwości.

      Na temat Avy się nie wypowiadam, kiedyś nosiłam wyłącznie ją, ale wypadłam z
      rozmiarówki (która okazała się zaniżona zresztą)
    • imp18 Re: Polskie marki dla średnich biustów a brytyjsk 02.03.09, 17:08
      hmm wg mnie:
      kostar porażka totalna - tak rozciągliwe i jakby miało sie w rękach rozpaść

      w środku - dalia oraz melissa - które nie przypadły mi do gustu zbytnio, dali w sumie już dobrze nie pamietam, ale melisa złe wrażenie na mnie zrobiła jeżeli chodzi o jakość materiałów

      comexim - myślę że troche lepiej wprawdzie miałam w rękach tylko 1 biustonosz, ale myślę, że marka warta uwagi

      i na pierwszym miejscu milena :) mam silvestrine, używam bardzo często i bardzo lubię - co do wykonania i materiałów na razie nie mam zastrzeżeń :)

    • jolka-pol-ka Re: Polskie marki dla średnich biustów a brytyjsk 02.03.09, 17:22
      Dalia: balkonik 70F rozciąga się po roku do 84 cm, mimo intensywnego
      uzytkowania (swego czasu) wciąż biały,
      ALLES: 70F rozciąga się do 97 cm (po 2 tygodniach noszenia już się
      nie nadawał)
      Comexim (Julia czarna): noszony od lipca 2008, mama zapina na 3
      haftkę i twierdzi, że jest ok (to jej ulubieniec)
      Na mnie żaden stanik Comeximu nie leży, chociaż bardzo podoba mi się
      ich wzornictwo, podobnie wyleczyłam się z Mileny.
      Reasumując: gdyby jakiś kataklizm zmiótł z powierzchni Ziemi
      wszystkie brytyjczyki, kupowałabym biustonosze Dalii, mimo
      zgrzebnego dizajnu. Są trwałe, stosunkowo mało rozciągliwe i
      trzymają rozmiarówkę :)
    • malagracja Milena 02.03.09, 17:24
      Za pierwszym razem pomyliłam się o 3 rozmiary (byl za maly), gdy zamowilam juz
      dobra miseczke okazał sie stanikiem zupelnie nie dla mnie.
      Nie podobaja mi sie miekkie fiszbiny, oraz ciecie miseczki (Lemon Sorbet). Fajne
      waskie ramiaczka, ale jednak okazaly sie rozciagliwe. Mostek nie przylegał do
      ciała, a miseczka napewno byla dobra rozmiarowo. Obwod byl ok, ale mialam
      wrazenie ze szybko sie rozciagnie. Robil mi brzydki kształt biustu i nie
      zapewnial dobrego podtrzymania.
      • cokkaina Re: Milena 02.03.09, 19:15
        ja się skusiłam na milenę, ale miseczki tam są strasznie malutkie:( mimo że
        wzięłam 2 miski większy biustonosz niż wynikało ze wskazań producenta, to było
        to stanowczo za mało. szkoda, bo wzornictwo śliczne.
    • margo13ak Avocado 02.03.09, 18:39
      Piękne, trzyma, ostatnio poprawili zdaje się obwody (tylko ja wyszłam z ich
      rozmiarówki).
      Tylko te ceny....
    • narcyza5 Re: Polskie marki dla średnich biustów a brytyjsk 02.03.09, 18:48
      mam bardzo pozytywne doświadczenia z avocado (noszę brytyjskie 65FF,
      w avocado 65G/60H) - odpowiada mi ich krój (ze szczególnym
      uwzględnieniem wąskich fiszbinów), estetyka, na jakość też nie
      narzekam - tylko te ceny:(.
      • baboczek88 Re: Polskie marki dla średnich biustów a brytyjsk 02.03.09, 19:00
        Bardzo długo i intensywnie używałam Juli czarnej z Comeximu. Ogólne odczucia
        pozytywne, wydaje mi się jednak że jest odrobinę mniej wytrzymała w porównaniu z
        zagranicznymi markami, ale i tak sporo przetrwała ;)
        Ceny przystepne.
    • mam_to_w_nosie Re: Polskie marki dla średnich biustów a brytyjsk 02.03.09, 19:22
      Taki raczej średnio mały niż średni biust - brytyjskie 65F. Polskie 70
      są na mnie za luźne, wszystko jak leci, rozciąga się maksymalnie (nie
      mam doświadczenia z Mileną i Kostarem a z opisów na forum wynika, że mają
      ścisłe obwody). Raz jeden jedyny udało mi się kupić polskie stanik (nie
      pamiętam jakiej firmy), w który nie zmieściłam się w 70, wzięłam 75,
      ale po ok 5 praniach mogłam się już nim okręcić kilka razy.

      Samanta - megarozciągliwce i małomiseczkowce (70E na mnie za małe w misce),
      a ze mną w ogóle niekompatybilne, bo 70F już za duże. Cholernie drogie.

      Dalia - niektóre modele ścisłe, w jednej 65 się nie zapięłam, 70 z tego
      modelu dałaby się nosić, ale brak kompatybilności - jakieś dziwne kształty
      mój biust przyjmował, wygląd fatalny.

      Gaia - tu kilka modeli nosiłam, do tej pory mam sztywną bardotkę do zadań
      specjalnych, za mała, to prawda, ale raz na czas się nadaje, nawet
      bez ramiączek bo obwód jako tako trzyma. Ogólnie obwody rozciągliwe,
      miski małe - na moje wymiary 70F dopiero okazuje się dobre.

      I coś co mnie zawsze denerwowało w polskich stanikach - dlatego nie
      kupowałam miękkich - z reguły mają jedno cięcie ukośne, albo poziome
      i pionowe - dla mnie masakra, kacze dzioby koszmarne. Poza tym
      takich typowo miękkich wiele nie ma, raczej półusztywniane, mnie to
      szczególnie nie przeszkadza, ale jednak ideał kształtu to nie jest.
      • mam_to_w_nosie Re: Polskie marki dla średnich biustów a brytyjsk 03.03.09, 11:57
        Jeszcze tak celem podsumowania, jakościowo przegrywamy. W starych,
        niedopasowanych czasach takie marki jak: Triumph, Kinga, Konrad,Donna,
        Lupoline, Wolbar, Ava, Samanta, Gaia, Mat, Mat, itp. Staniki prane z
        reguły ręcznie, po kilku praniach nadawały się do śmieci, obwody
        się rozciągały, miseczki kurczyły, im więcej koronki tym gorzej.

        Pod tym względem imho brytyjczyki znacznie lepsze - CK jest niezniszczalna,
        Portia noszona dzień w dzień (miałam tylko jeden dobrze dobrany stanik)
        przez trzy miesiące wygląda jak nowa, nie rozciągnęła się prawie wcale.
        Teraz podobnie intensywnie eksploatuję Panache Rosa - to samo,
        jak nówka.

        problem mam tylko ze wzornictwem. Ja jestem zwolenniczką prostoty i minimalizmu,
        bielizna jednokolorowa, jak najbardziej gładka – u polskich producentów to jest
        sprawa prosta do zrealizowania. Z Brytyjczyków Fantasie najbardziej
        podpada pod mój gust w tym zakresie, ale za to jest droższa :(
        Freya to dla mnie odpust (przepraszam tych, którym się podoba,
        o gustach się nie dyskutuje ;-)), znacznie bardziej ujmuje mnie wzornictwo Panache,
        ale tez bez rewelacji. No ale przekonałam się już do rozmiarów dopasowanych
        (u nas póki co o ścisłe 65 ciężko jeszcze), do jakości, więc chodzę w kropeczkach,
        sielsko-anielskich haftach Rosy i we wszędzie obecnych przeplatanych wstążeczkach,
        które mnie drażnią maksymalnie, ale komfort biustonoszy nie do przecenienia :)

        Chociaż z nowej kolekcji Panache ujęła mnie Sasha, zarówno wzorniczo jak i przez
        pionowe cięcia, może jeszcze przekonam się do wzorzystych staników ;)
    • wera9954 Re: Polskie marki dla średnich biustów a brytyjsk 02.03.09, 19:27
      Dalia
      Niektóre staniki mają dobre, ale moja Flawia w rozmiarze 65H to porażka
      obwodowa, mogę sobie ją zapiąć na tyłku, sądzę, że dobra jest na jakieś 80 cm
      pod biustem. Pominąwszy pancerność podszytej miseczki, dwucentymetrowych
      ramiąch, trzyhaftkowego zapięcia i fullcupowego kroju jest ładna. Widziałam ją
      jednak w rozmiarze 80C i była dużo ładniejsza - była balkonetką bez
      dopancernień, z normalnymi ramiączkami. Miseczka duża, nie wykazywała żadnych
      oznak zamałości.

      Melissa
      Zależy, jak się trafi. Niektóre staniki to kompletne porażki, inne są w porządku.
      Melissa 0135 jest moim zdaniem okropna. Podoba mi się ta satyna w niebrzydkim
      odcieniu beżu, ale na tym się kończą zalety :( Góra miseczek i część
      dwuipółcentymetrowych ramiąch jest obszyta ordynarną koronką w brzydkim kolorze.
      Obwód jest wykonany z jakiegoś nudnego, beżowego materiału. Miseczki są w środku
      podszyte czymś okropnym i elastycznym. Są też zabudowane. Stanik kiepsko
      podtrzymuje biust, miseczki w ciągu dnia lądują nisko pod biustem. Ramiącha są
      dla mnie za długie, nawet jeśli je maksymalnie skrócę, a w ciągu dnia się
      dodatkowo obluzowują. Zapięcie jest na 3 haftki, z dwustopniową regulacją :/
      Fiszbiny w spoczynku są dosyć wąskie, ale potwornie się rozciągają. Obwód w normie.
      Lepsza jest Melissa 0031. Najpiękniejszy to ten stanik nie jest, miseczka jest
      niepotrzebnie podszyta, a haft nie jest zbyt efektowny. Jednak całkiem dobrze
      trzyma biust i nadaje nienajgorszy kształt (niestety, fiszbiny tak elastyczne
      jak w modelu 0135 powodują spłaszczenie biustu, na biustach szerokofiszbinowych
      jednak wszystko powinno być OK :) ). Biustonosz dobrze przylega na mostku.
      Ramiączka mają 1,5 cm szerokości, obluzowują się podczas noszenia stanika (czy
      to wspólna cecha Meliss?). Obwód w normie, zapinany na 2 haftki z dwustopniową
      regulacją.

      Milena
      Mam Flamenco 75F (trzeba mnie spalić na stosie za noszenie stanika w takim
      rozmiarze ;) ). Stanik piękny, przezroczysty, niezbyt zabudowany (chociaż
      half-cupem to on nie jest), z wąskimi (1 cm) ramiączkami. Ramiączka są odpinane.
      Obwód ścisły jak na 75, choć dla mnie za luźny, ramiączka mi się wrzynają, a
      obwód trochę się przesuwa. Miseczka za mała, robi mi się kreska. Nadaje dziwny
      kształt biustowi, ten pionowy szew na miseczce ma kształt litery J, a staniki
      jabłuszkujące mają te szwy w kształcie ćwierci okręgu (tak przynajmniej wynika z
      moich obserwacji). Fiszbiny są wąskie i sztywne, dla mnie dobre :)
    • velika Re: Polskie marki dla średnich biustów a brytyjsk 02.03.09, 19:27
      Mam doświadczenie z avocado- super leżą w większości, mają fajne ramiączka,
      wąskie fiszbiny i nie są zabudowane po szyję. Niestety wszystkie, które miałam,
      były koszmarnie rozciągliwe, dlatego nie dla mnie ich 65-tki:( No i ceny też
      według mnie za wysokie, a jakościowo to nie jest rewelacja- byle panache jest
      dużo trwalsze, a połowę tańsze. Kika mi się ciut popruła, podobnie biała kitty.
      Moja mama ma 2 dalie- mierzyłam nawet, bo zamawiałam je dla siebie na początku
      stanikowej drogi, oba 70E. Czarny push-up Nicole jest koszmarnie rozciągliwy,
      beżowa Lukrecja jest ok, obwód trzyma po roku użytkowania, stanik się nie
      zniszczył, a mama nosi go często:)
    • maith Ale Ewa Bień chyba wyciągnęła wnioski 03.03.09, 09:26
      Ten ostatni model - Aurora soft pionowy, z odpinanymi ramiączkami, wygląda
      naprawdę dobrze (widziałam na 70F).
      • arwena-g Re: Ale Ewa Bień chyba wyciągnęła wnioski 03.03.09, 10:29
        Też myślę że Ewa Bień wyciągnęła wnioski. Dostałam do testowania Erato soft w
        rozmiarze 75F. Niestety za duży w misce i za luźny w obwodzie - odesłałam i
        czekam na mniejszy. Ale co mogę powiedzieć to wizualnie bardzo mi się podoba –
        przejrzysta siateczka i delikatny haft robią dobre wrażenie - zdecydowali się
        wyrzucić podszycie dolnej części misek, o co prosiłyśmy. Już po pierwszym
        przymierzeniu stwierdziłam ,że mimo że za duży to, że konstrukcja miski jest
        dużo lepsza niż poprzednio testowanego przeze mnie Varadero. Nadaje piersiom
        dużo ładniejszy kształt, naprawdę ładne jabłuszka, mimo powiewającej górnej
        części miski, żadnych kaczych dziobów. Porównywałam z krojem Arabelli - bardzo,
        bardzo podobne cięcia misek. Nie ma tego koszmarnego poziomego szwu.W ogóle na
        pierwszy rzut oka bardzo podobny do Zety Frei ( bo biały, przezroczysty, podobne
        cięcia misek, delikatny haft u góry miseczek). Zrobiłam zdjęcia, zanim odesłałam
        , gdy dostanę drugi, to tez zrobię i wstawię do galerii do porównania. Niestety
        miał rozciągliwy obwód ( naciągnął się do 86 cm bez wysiłku). Jestem ciekawa czy
        inne modele tez poprawili?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka