Dodaj do ulubionych

Busenfreundinnen gonią Lobby :-)

18.03.09, 19:57
Chciałam się pochwalić, że nasze niemieckie forum, które
założyłyśmy na początku lipca zeszłego roku z turzycą i aadrianką,
wielkimi krokami
goni Lobby. W rocznicę mojego pierwszego wpisu na Lobby:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=77117973&a=77123714
(cóż za afirmacja kobiecości... :-) jednak się conieco zmieniło od
tamtej pory, za co wszystkim Wam dziękuję)
liczba wpisów na naszym niemieckim forum przekroczyła 10 tysięcy!
Mamy ponad 600 użytkowniczek i ok 450 wątków na forum rozmiarowym
(czyli tyleż ostanikowanych dziewczyn).
Dziewczyny zaczynają lobbować, a panie z Brastopu czy Bravissimo
(nie pamiętam) piszą, że zaskakująco dużo zamówień z Niemiec
ostatnio... :-)
Mamy w sumie dziewięć bra-fitterek na forum i aktualnie dwie
"uczennice" na wirtualnym szkoleniu.
Rośnie podforum sklepowe z listą stanikowych sklepów. Okazuje się,
że nawet na ten moment oferta w Niemczech jest już dość szeroka i
mając szczęście można dostać stanik w "nietypowym" rozmiarze. Freya
i Panache są w wielu sklepach. Jednak forumki i tak zamawiają przez
Internet w Wielkiej Brytanii, dlatego, że jest ogromne przebicie
cenowe w stacjonarnych i za jeden stanik w stacjonarnym można kupić
1,5-2 w internetowym albo jeden, ale kilka razy wymieniać.

Coraz więcej głosów zachwytu i podziękowań. Widać, jak bardzo
jesteśmy potrzebne i to mnie niezmiernie cieszy. Tak jak to kilka
miesięcy temu mówiła turzyca: rzucamy z góry kulkę śniegu, a teraz
lawina już się toczy sama i nie da się jej zatrzymać (i nie
chcemy!).

No to tyle podsumowania, tak mnie jakoś wzięło :-) Niesamowite, ile
przez ten rok, od czasu pamiętnego artykułu w WO, dzięki któremu się
tu znalazłam, się zmieniło.

I jeszcze coś - nie mówcie tego dalej, ale ja nadal nie mam
_miękkiego_ dopasowanego stanika w moim rozmiarze, a moim ulubionym
stanikiem jest Esprit Amelie padded z za luźnym obwodem (70E),
którego kupiłam jak tylko dowiedziałam się o mój ówczesny rozmiar
stanika.
Cóż, szewc bez butów chodzi.

Pozdrowienia,

Asia
Obserwuj wątek
    • aleksandralm Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 18.03.09, 20:29
      Noooo.... gratulacje:)
    • maith Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 18.03.09, 20:36
      Dziewczyny gratulacje, olbrzymie gratulacje :)
      Sama niemieckiego nie znam ni w ząb a jestem pewna, że ruszenie Niemiec, to
      jedna z najważniejszych rzeczy do osiągnięcia, dlatego jestem Wam niebywale
      wdzięczna za to, co robicie, bo wiem, że jak jednym głosem zaczną mówić Polki i
      Niemki, to już nikt nie ośmieli się nas traktować niepoważnie.

      A swoją drogą, to najtrudniejszy był pierwszy tysiąc, teraz to już idziecie jak
      burza :)
      • ja_joanna Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 19.03.09, 13:38
        Zgadzam się z Tobą, maith, szczególnie, że populacja niemiecka jest
        większa niż polska, więc razem tworzymy już całkiem silną grupę
        Walczących o Dopasowane Staniki :-)
    • szarsz Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 18.03.09, 21:59
      gratulacje! I wielki szacunek za taki kawał dobrej roboty :)
      Dziewczyny, jesteście wielkie!
    • agmani Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 18.03.09, 22:12
      To moze polobbuje z Wami?
      Z obserwacji "z wlasnego podworka" niestety widze ciemnosc ;(. Staniki
      koszmarne, nie mowie juz o tych ogolnie mniej zadbanych kobietach, ale i o
      bardzo zadbanych z bankowego Frankfurtu. Fatalnie. Jakos tutaj lobbowanie chyba
      nie dotarlo zupelnie (jedyne znane mi w Rhein-Main nawrocone osoby, to Polki!).
      • turzyca Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 18.03.09, 22:32
        Alez oczywiscie ze lobbuj z nami! Kazdy doswiadczony glos wladajacy dobra
        niemczyzna jest przydatny. I ulotki mozesz siac po okolicy i w ogole... ;)
        • agmani Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 19.03.09, 22:16
          dobra, zapisalam sie, nick ten sam, co tutaj.
          • ja_joanna Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 19.03.09, 23:41
            Musisz jeszcze kliknąć w linka w mailu, bo Twoje konto jest
            nieaktywne.
            • ja_joanna A jeśli nie dostałaś maila... 19.03.09, 23:43
              ...to zrobiłaś literówkę w adresie. Bo wydaje mi się, że brakuje
              litery "t", w tym co podałaś.
              • agmani Re: A jeśli nie dostałaś maila... 20.03.09, 09:59
                nie brakuje, to moje nazwisko ;) (rzeczywiscie czesto ludzie robia literowke
                dodajac "t", ale tak naprawde go nie ma).
      • ja_joanna Zapraszamy do współpracy 19.03.09, 13:37
        Bardzo chętnie! Wskakuj na forum i daj nam znać potem (wyślij
        wiadomość do Aqua), że to ty.
        • agmani Re: Zapraszamy do współpracy 20.03.09, 09:55
          Juz aktywowalam, nick ten sam, co tutaj, wiec mnie latwo wytropicie ;).
    • kasica_k Gratulacje! 18.03.09, 22:37
      Prowadzenie takiego forum to, oprócz przyjemności, także mnóstwo pracy. Respekt
      dla Was! :)
    • scarlet_agta Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 18.03.09, 22:46
      Gratuluję dziewczyny! Strasznie się cieszę z Waszego sukcesu! Mam nadzieję, że
      uda nam się też w innych krajach. :)
    • morgen_stern Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 19.03.09, 09:26
      Zaglądałam tam nawet z ciekawości, znam parę słów po niemiecku na tyle, żeby
      wychwycić kontekst wypowiedzi - wyuczyłam się na Rammsteinie ;) - i byłam pod
      wrażeniem.
      Naprawdę uważam, że Lobby to fenomen socjologiczny nie tylko na skalę kraju.
      Zobaczycie, będą o nas pisać prace magisterskie, a może nawet doktoraty :P
    • butters77 FANTASTYCZNIE!:) 19.03.09, 12:05
      Bardzo się cieszę i serdecznie Wam gratuluję!:) Oby prowadzenie niemieckiego
      forum dostarczało Wam ogromnej satysfakcji!

      A do wątku (nie)znajomości języka niemieckiego dodam jeszcze, że ja dzięki
      zachodniemu forum poznałam słówko "busenfreundinen" - i jestem niezmiennie pełna
      podziwu dla założycielek za tak błyskotliwą nazwę:)
      • ja_joanna Nazwa 19.03.09, 13:36
        Dzięki, butters. Co do nazwy to na podziw zasłużyła moja niemiecka
        przyjaciółka, która tą nazwę dla nas wymyśliła. W dodatku nie znając
        na początku przenośnego znaczenia tego wyrazu nie byłam na początku
        zachwycona i odrzuciłam tą propozycję, dopiero po jakimś czasie ktoś
        mnie uświadomił i wróciłyśmy do tego pomysłu.

        Dla nieznających niemieckiego tłumaczenie:
        dosłownie "Busenfreundin" (-en to liczba mnoga) oznacza
        "przyjaciółkę biustu/od biustu", a w przenośni to odpowiednik naszej
        "przyjaciółki od serca".

        Żeby było jeszcze milej, czasem się forumki (a tego słowa właśnie
        nie ma) zwracają do siebie "Liebe Busenfreundinnen" itp. :-)
        ("Liebe" - kochane).
        • kasica_k Po angielsku też 19.03.09, 13:55
          jest "bosom fried", co oznacza przyjaciela od serca ("pierśny przyjacel" :)
          • kasica_k friend oczywiście n/t 19.03.09, 13:56

            • butters77 Re: friend oczywiście n/t 19.03.09, 14:22
              Dlaczego - "fried bosom" brzmi całkiem apetycznie!:D
        • maith Re: Nazwa 19.03.09, 15:16
          Świetna nazwa. Aż zazdroszczę Niemkom łączonych nazw.
          Jak tam u Was musi być fajnie i przyjaźnie. Naprawdę żałuję, że nie mogę tego
          zobaczyć :)
        • scarlet_agta Re: Nazwa 19.03.09, 16:29
          O, to nazwa rzeczywiście jest świetna. Nie przyszło mi do głowy sprawdzić w
          słowniku i przenośnego znaczenia nie znałam :)
        • pierwszalitera Re: Nazwa 20.03.09, 00:41
          ja_joanna napisała:

          > Dzięki, butters. Co do nazwy to na podziw zasłużyła moja niemiecka
          > przyjaciółka, która tą nazwę dla nas wymyśliła. W dodatku nie znając
          > na początku przenośnego znaczenia tego wyrazu nie byłam na początku
          > zachwycona i odrzuciłam tą propozycję, dopiero po jakimś czasie ktoś
          > mnie uświadomił i wróciłyśmy do tego pomysłu.

          Uprzejmie informuję, że wątek, w którym szukano nazwy dla niemieckiego forum założyła turzyca w lutym 2008 (wiki niemiecka - jakie poprawki). I w tym wątku podałam chyba jak pierwsza propozycję nazwy Busenfreundin
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=75240218&a=78645110
          Nie piszę dlatego, by upierać o prawa pierszeństwa, tylko naprawdę mi trochę szkoda, że ani tego, ani mojej próby przetłumaczenia na niemiecki piersiówki, którą moderatorkom przesłałam, nie zauważono. Pewnie dlatego nie udzielam się na niemieckim Lobby. Widocznie aż tak bardzo pomocy kogoś, kto posługuje się dłużej niemieckim, autorki nie potrzebują.
          • turzyca Re: Nazwa 20.03.09, 01:40
            Pierwszalitero, owszem napomknelas o busenfreundin. W kontekscie piersiowki. Nie
            w kontekscie nazwy forum.
            A faktycznie haslo "busenfreundinnen" jako nazwe forum rzucila kolezanka Asi i
            dlugo ten temat miedlilysmy, zarowno na skype'ie jak i na forum, bo byly
            problemy z domena (co zreszta po .net widac). Tu jest watek.

            Co do piersiowki - piersiowka zostala przetlumaczona w maju, temat Twojego
            tlumaczenia, o ile dobrze pamietam, pojawil sie w lipcu, zapowiedzialas, ze
            przeslesz tekst i ten tekst do zadnej z nas nie dotarl. Ja w kazdym razie na
            zaden z moich adresow nic od Ciebie nie dostalam, a mam paskudny zwyczaj
            niewyrzucania poczty w ogole, wiec przy ostatnich Twoich zarzutach, ze nie
            skorzystalysmy z Twojej pomocy, dokladnie wszystko przeszukalam, bo w sierpniu i
            wrzesniu duzo podrozowalam i moglo mi cos umknac i nie mam zadnego maila od
            Ciebie na ten temat. Nie moglam miec tez zadnej wiadomosci prywatnej w obrebie
            forum (swoja droga tam tez staram sie zostawic calosc poczty), bo od 1 sierpnia
            2008 nie zajrzalas na forum.

            Szczerze mowiac mam dosc, ze przy kazdej informacji na LB o BF wyskakujesz jak
            zacieta plyta z tym samym tematem. Nawet jesli jakis mail byl, a sie zagubil w
            czelusciach internetu, co sie czasem zdarza, to nalezalo go po prostu wyslac
            ponownie. Nie chce wnikac, dlaczego tego nie zrobilas. I jesli wtedy nie mialas
            dosc czasu, checi, czy czego tam jeszcze, zeby go po raz drugi wyslac, to
            przyznaj to uczciwie i przestan przypisywac nam niechec do wspolpracy.
            • pierwszalitera Re: Nazwa 20.03.09, 13:32
              turzyca napisała:

              > Co do piersiowki - piersiowka zostala przetlumaczona w maju, temat Twojego
              > tlumaczenia, o ile dobrze pamietam, pojawil sie w lipcu, zapowiedzialas, ze
              > przeslesz tekst i ten tekst do zadnej z nas nie dotarl.
              I jesli wtedy nie mialas
              > dosc czasu, checi, czy czego tam jeszcze, zeby go po raz drugi wyslac, to
              > przyznaj to uczciwie i przestan przypisywac nam niechec do wspolpracy.

              Uważam to za wyjątkowo wredną wymówkę, sorry za wyrażenie, ale jestem teraz naprawdę zła. Na moje zapytania dostałam nawet maila potwierdzającego (1 August 2008, 23:29 von: Aqua, na mój adres na Busenfreundinnen), więc jeżeli coś nie dotarło, to była możliwość sprawę wyjaśnić, a nie kazać mi czekać w nieskończoność. Ciekawe, że ta korespondencja między mną a aqua ciągle jest na moim koncie. Tekst mojej piersiówki istnieje tu jako wysłany 27 Juli 2008, 23:18 Von: Alpha An: Aqua
              Na Ślasku mówi się: dawać i się prosić, to za dużo. Przynajmniej "pocałuj mnie w d...ę" byłoby wskazane. Nie przypisuj mi tu więc błędów, których nie popełniłam. Straciłam na tłumaczenie, a właściwie na napisanie nowego tekstu cały wieczór i nawet dałam go do sprawdzenia muttersprachlerowi. Nie zrobiłam tego, by pokazać wam, że jestem w czymś lepsza, tylko akurat język był/jest najsłabszym punktem na stronie i od niektórych wyrażeń bolały mnie po prostu zęby. Przepraszam, że moje wątpliwości do pierwotnego tekstu piersiówki zgłosiłam ZA późno. To po co ten tekst: "Deutsch ist für mich eine Fremdsprache. Seid bitte so nett und meldet mir alle meine Sprachfehler:)"? Ale jeżeli uważacie, że nie gra to żadnej roli i niepoprawny kinder-niemiecki nie świadczy o braku kompetencji i słabej jakości, to proszę bardzo, w każdym razie ja nikomu z moich niemieckich znajomych Busenfreudinnen na razie polecić nie mogę. Na razie, to malutka i słabiutka stronka, więc na laurki moim zdaniem o wiele za wcześnie. Życzę w każdym razie pozytywnego rozwoju.
              • ja_joanna @pierwszalitera 20.03.09, 17:02
                Pierwszalitero, oczywiście, że tekst Twojej piersiówki mam. Jak zapewne
                zauważyłaś, Piersiówka niemiecka na razie w ogóle nie powstała. Ani w wersji,
                którą przerabiałam z moją koleżanką, ani w Twoim tłumaczeniu.

                Publiczne forum to nie jest miejsce na rozwiązywanie spraw między mną a Tobą,
                nie sądzisz?

                Mam całą korespondencję z Tobą na temat piersiówki i jak przyjdzie właściwa
                pora, to tekst zostanie wykorzystany. Do tej pory były inne priorytety - w życiu
                forum, a przede wszystkim w moim prywatnym.

                Rozumiem, że czujesz się urażona, że tekst Twojej piersiówki nie został
                wykorzystany natychmiast i że nie została opublikowana natychmiast. Ale to nie
                znaczy, że nie doceniam(y) Twojej pracy. Tylko jest to odsunięte w czasie.

                "Pocałuj się w d...", jak napisałaś, wcale nie byłoby wskazane.

                Jeśli cokolwiek jeszcze z mojej strony wymaga wyjaśnienia to proszę zgłoś się do
                mnie na forum przez PN i wyjaśnijmy to sobie.

                Pozdrawiam,

                Joanna
                • turzyca Re: @pierwszalitera 20.03.09, 17:40
                  Asiu, dziekuje, mysle, ze Twoja wypowiedz zamyka kwestie niemieckiej wersji
                  piersiowki.


                  A co do reszty:

                  Ja mam serdecznie dosc uogolnien pierwszejlitery.
                  "w Polsce nikt ci nie pomoze" "mnie sie to rzadko zdarzalo"
                  "wyslalam moderatkom" "an Aqua"
                  itd itp I budowania na podstawie takich uogolnien krzywdzacych zarzutow, opinii,
                  okreslen, supozycji. Ja, turzyca, mam dosc.


                  Chcialam tez wrocic do jednej kwestii, zeby nieniemieckojezyczne mialy
                  swiadomosc: na bf istnieje zespol korektorski, ktory ma pelne prawa przerabiac
                  jezykowo, w tym stylistycznie, kazdy napisany przez nas tekst, szczegolnie jesli
                  jest to tekst oficjalny. Pisane przez nas trzy teksty stanowia ulamek zawartosci
                  forum, wiekszosc postow pisza Niemki. Tak wiec jezykowy obraz forum jest w
                  calosci dostosowywany do wymagan rodowitych Niemek, my dostarczamy wiedzy
                  merytorycznej (zreszta coraz mniej nasza pomoc merytoryczna jest potrzebna,
                  zaczynamy wrecz uczyc sie nowych rzeczy na bf i przenosic je na lb). Widocznie
                  Niemkom dany poziom jezykowy forum pasuje. Jesli pierwszalitera odbiera jezyk
                  forum jako infantylny - jej sprawa, rodowite Niemki uwazaja inaczej. Jesli
                  uwaza, ze lepiej zeby jej znajome meczyly sie w zle dobranych stanikach niz
                  spotkaly sie z niedoskonaloscia jezykowa, rowniez jej sprawa. Choc mi by bylo
                  glupio nie pomoc kobiecie, ktorej jej wlasny biust utrudnia wykonywanie zawodu.
                  Chcialam jednak odniesc sie do zarzutu slabosci - forum ma dzial "artykulowy" z
                  zebrana wiedza: defincjami roznych krojow stanikow, akcesoriow, biusciastych
                  okreslen itp. Nie znalazlam w niemieckojezycznym internecie drugiego miejsca,
                  gdzie jest zebrane tyle wiedzy na ten temat. Jesli chodzi o merytorycznosc, to
                  jest na poziomie Lobby, w koncu wszystkie trzy wspoltworzylysmy lobby zanim
                  zalozylysmy bf. W razie watpliwosci (np. ostatnio pojawily sie kobiety o
                  obwodach pod biustem grubo powyej 100) korzystamy z konsultacji najbardziej
                  doswiadczonych lobbystek z Maheda na czele (Mahedo, dzieki jeszcze raz za Twoja
                  pomoc, cierpliwosc i rzetelnosc). Trudno mi okreslic, co moglybysmy jeszcze
                  zrobic, by bf bylo lepsze, bo do tej pory robilysmy wszystko, by bylo jak najlepsze.
                  Mozliwe, ze bf jest "slabiutka strona", ale niczego lepszego w
                  niemieckojezycznym necie nie ma. A wsrod slepcow jednooki jest krolem.
                  • pierwszalitera Re: @pierwszalitera 20.03.09, 18:24
                    turzyca napisała:

                    > Ja mam serdecznie dosc uogolnien pierwszejlitery.

                    Ja podpiszę pod tym tylko jedno: mam dość uprzedzeń do mojej osoby i wyszukiwania tekstów pod zupełnie niezwiązanymi z tematem wątkami. Myślałam turzyca, że jesteś osobą inteligentną i logiczną, i nie będziesz musiała posuwać się do takich chwytów.


                    Jesli pierwszalitera odbiera jezyk
                    > forum jako infantylny - jej sprawa, rodowite Niemki uwazaja inaczej.

                    Istnieje coś, o czym chyba po tak krótkim pobycie w Niemczech możesz nie wiedzieć. Tutaj nie stosuje się otwartej krytyki i istnieje kultura motywacyjnych komplementów. Dlatego należy podchodzić z dużym dystansem do opinii w stylu "gut", "toll", "super" i podobnych. To są wyrażenia grzecznościowe. Jeżeli coś takiego wam wystarczy, to ok. Ja myślałam, że jakość merytoryczna, której nie kwestionowałam, ma iść w parze z jakością formy. Inaczej wątek z polskiego Lobby, o orthodoksyjności i jakości językowej też byłby o kant stołu trzasnął. A biorąc pod uwagę liczbę żeńskiej populacji w Niemczech i ogromną jej heterogenność daleko wam do możlwiości uogólnień typu: rodowite Niemki uważają inaczej. Zaczynam podejrzewać, że odrzucasz moje doświadczenia zdobyte w tym kraju tylko i wyłączenie z osobistych pobudek.
                    • turzyca Re: @pierwszalitera 22.03.09, 01:38
                      Ja sie nie kieruje opiniami "super" czy "gut" tylko faktem, ze wiekszosc postow
                      pisza Niemki. A te nasza niemuttersprachlerowa mniejszosc postow maja prawo
                      poprawiac, zarowno gramatycznie, ortograficznie, jak i stylistycznie. Jesli nie
                      poprawiaja albo poprawiaja tak, ze tego nie zauwazasz, to widocznie im tak
                      pasuje. To Niemki tworza obraz jezykowy forum. Niemki odpowiadaja za jezyk, my
                      za merytoryke - nie musimy sie wszystkim same zajmowac, to sie nazywa delegowani
                      zadan. Bardzo przydatna umiejetnosc.

                      Nie rozwazam w kontekscie forum ogolu populacji niemieckiej. Jesli juz musisz
                      sie czepiac slowek, to prosze zamien sobie w poprzednim poscie wszystkie
                      "rodowite Niemki" na super precyzyjne "rodowite Niemki, biorace udzial w zyciu
                      forum".




                      Do tekstow na temat uprzedzen nie chce mi sie odnosic, jesli naprawde uwazasz,
                      ze tylko uprzedzenia moga powodowac odmienne poglady lub brak akceptacji dla
                      pewnych zachowan, to ja nie widze sensu dalszej dyskusji.
                      • pierwszalitera Re: @turzyca 22.03.09, 13:03
                        turzyca napisała:

                        A te nasza niemuttersprachlerowa mniejszosc postow maja prawo
                        > poprawiac, zarowno gramatycznie, ortograficznie, jak i stylistycznie. Jesli nie
                        > poprawiaja albo poprawiaja tak, ze tego nie zauwazasz, to widocznie im tak
                        > pasuje. To Niemki tworza obraz jezykowy forum


                        Widocznie nie poprawiają zbyt skutecznie, ale macie bonus cudzoziemców. Akurat teksty merytoryczne, nawet krótkie, są wizytówką forum i przepraszam bardzo, ale jeżeli znajduję na przykład w leksykonie stanikowym dosłowne tłumaczenia z polskiego, które śmiesznie brzmią w niemieckim kontekście, a nawet takie słówko jak Engheit, które w tej formie nie istnieje, to przypadkowa Niemka tam trafiająca może mieć zastrzeżenia, czy ta propozycja zasługuje w ogóle na zaufanie. Widocznie nie zależy wam na kobietach orientujących się na jakości i ceniących sobie precyzję. To moim zdaniem wielka szkoda.



                        > Do tekstow na temat uprzedzen nie chce mi sie odnosic, jesli naprawde uwazasz,
                        > ze tylko uprzedzenia moga powodowac odmienne poglady lub brak akceptacji dla
                        > pewnych zachowan, to ja nie widze sensu dalszej dyskusji.


                        Uparłaś się, by w niczym nie przyznać mi racji, co mnie nie dziwi, ale myślałam, że chodzi o większą sprawę, a nie o twoje prywatne podwórko. A jeżeli chodzi jeszcze o delegowanie umiejętności, to może poleć komuś sprawdzenie waszych tekstów ze słownikiem i zastanówcie się, czy niektóre wyrażenie wy ogóle można w taki sposób użyć. Ja chciałam wam w tym pomóc, ale odczułam, że masz problem z krytyką i odbierasz ją z mojej strony jako arogancję. Mogę mieć tylko nadzieję, że znajdziecie kogoś, do kogo będziecie odczuwać większą sympatię i komu uda się te błędy wygładzić. Busenfreundinnen na tym zyskają.
                        I jeżeli już tak mentorsko piszesz o braku akceptacji pewnych zachowań, to nie zaszkodziłoby częstsze spojrzenie w lusterko, bo przekonanie o własnym wizerunku rzadko odpowiada rzeczywistości - Hochmut kommt vor dem Fall. ;-)
                        • ja_joanna o poziomie językowym i zarządzaniu forum 22.03.09, 13:41
                          Pierwszalitero,

                          jesteśmy tylko ludźmi, nie robotami. Robimy, co w naszej mocy, żeby
                          właśnie posty merytoryczne były na jak najwyższym poziomie
                          językowym. Od początku miałam świadomość, że ten czynnik wpływa na
                          postrzeganie profesjonalizmu. Dlatego dwoimy się i troimy, żeby
                          poziom był. Nie jesteśmy w stanie przeskoczyć pewnych ograniczeń,
                          ani braków w znajomości języka, dlatego też każda z nas ma napisane
                          w sygnaturce prośbę o zgłaszanie nam wszelkich błędów językowych. I
                          takie zgłoszenia się czasem pojawiają i są natychmiast poprawiane.
                          Jestem naprawdę szczęśliwa z tego, do jakiego punktu udało nam się
                          doprowadzić forum w tej chwili. Myślę, że ważne jest, żeby pamiętać,
                          że forum to nie całe nasze życie, a tylko jego część, musi być czas
                          na przykład na zarabianie pięniędzy na życie. Na forum na ten moment
                          nie zarabiamy i każda z nas i innych forumek może poświęcić na nie
                          ograniczoną ilość czasu, ale to jest myślę jasne.

                          Myślę, że warto oddzielić myślenie życzeniowe od realiów i
                          rzeczywistości. Rzeczywistość jest taka, że nasze redaktorki w
                          ostatnim czasie rzadko zjawiały się na forum. Mają też swoje sprawy
                          i swoje życie, a my nie mamy takiej mocy, żeby sprawić, żeby one
                          siedziały na forum częściej i wszystko sprawdzały.

                          FAKTY są takie, że słyszymy tylko zachwycone głosy Niemek na temat
                          forum. Nikomu nie przeszkadza, jeśli coś nie jest sformuowane tak,
                          jak one by to zrobiły. Wręcz przeciwnie - nieraz dostaję prywatne
                          wiadomości i przy okazji dziewczyny chwalą nasz poziom językowy jako
                          obcokrajowców. Oczywiście nie mogę wiedzieć, czy nie zjawiła się u
                          nas jakaś Niemka, która zobaczyła słowo "Engheit" we wprowadzeniu,
                          odwróciła się na pięcie i nigdy do nas nie wróciła. Ale wiesz co?
                          Wszystkie pozostałe mi to z górką wynagradzają, bo atmosfera na
                          forum jest fantastyczna. Każdy ma swoje priorytety. Jeśli dla kogoś
                          ważniejsze będzie "Engheit" niż zdrowie i "jakość" jego piersi to to
                          jest jego wolny wybór. My zapraszamy wszystkich.

                          Zgadzam się z Tobą, że to wielka szkoda, jeśli ktoś przez takie
                          słówko jak "Engheit" zrezygnuje z dobrania sobie stanika, ale jest
                          to wolny wybór tej osoby i ma do niego pełne prawo.

                          Ja uważam, że zbiór wiedzy, jaką zebrałyśmy na forum przemawia na
                          naszą korzyść i pokazuje poziom profesjonalizmu. Robimy wszystko, co
                          w naszej mocy, żeby było jak najlepiej.

                          A jeśli pojawią się jeszcze jakieś forumki chętne do współpracy i
                          poprawiania tekstów, przyjmę je z otwartymi ramionami. Zarządzanie
                          forum to nie jest takie hop siup i zajmuje naprawdę dużo czasu, samo
                          codzienne żmudne kasowanie fikcyjnych spamowych kont zajmuje czas i
                          nie można ich wykluczyć żadną wtyczką czy zautomatyzowanym
                          działaniem. Nie mam na ten moment zasobów czasowych, żeby myśleć o
                          wszystkim i jeśli ktoś chciałby trochę z tego myślenia przejąć to
                          bardzo chętnie przyjmę pomoc.

                          Pozdrowienia,

                          Asia
                          • pierwszalitera Re: o poziomie językowym i zarządzaniu forum 22.03.09, 16:06
                            Nigdzie nie napisałam, że prowadzenie takiego forum, to łatwa rzecz. Nie musisz się też tłumaczyć brakiem czasu, czy innymi obowiązkami, po to był też apel o pomoc w redagowaniu i tłumaczeniu. Być może źle zrozumiałam twoje długie milczenie, ale w ten sposób odniosłam wrażenie, że pomocy nie potrzebujcie, a widząc ciągle te same językowe błędy nie bardzo mogłam pojąć dlaczego. Na pewno masz rację, że zdrowie i jakość piersi ważniejsze są od poprawnych słówek, jednak warto pamiętać, że wiele nieuświadomionych kobiet patrzy z innej perspektywy, nie wszystko uważa za oczywiste i czasem wymaga należytej argumentacji. I gdyby na polskim forum istniał chaos językowy, to też straciłybyśmy sporo z naszej wiarygodności. Być może jak na poziom obcokrajowców jesteście świetne, ale mnie osobiście nigdy takie zachwyty nie wystarczały. Skoro dla ciebie poprawny niemiecki też jest wyrazem profesjonalizmu, to widocznie nie jest to tylko i wyłącznie mój punkt widzenia. :-)
                • pierwszalitera Re: @ja_joanna 20.03.09, 18:04
                  To, że mój tekst nie został wykorzystany nie było powodem do objekcji. Przypominam sobie bowiem bardzo dobrze, że tak się umawiałyśmy. Mój tekst miał być tylko propozycją, a co z tego wykorzystasz, było twoją sprawą. Liczyłam się tylko z jakąkolwiek odpowiedzią. Od tego czasu minęło bowiem więcej niż pół roku, więc można mieć chyba podejrzenia, że chętnych do współpracy dzieli się na równych i równiejszych. Zauważ jednak, że nie to spowodowało agresywną reakcję w moim poście. Turzyca wyraźnie zarzuciła mi bezpodstawne czepanie się i lekceważące stwierdzenie, że "nabąknęłam" sobie kiedyś słówko Busenfreundin było też w celu deprecjonawania mojej osoby i moich językowych umiejętności. Ot, pierwszlitera nabąknęła, a niemiecka przyjaciółka miała genialny pomysł. To nie moja wina, że mam wyczucie do niemieckiego, w końcu żyję w tym kraju ponad 20 lat i kończyłam tu studia. Zdaję sobie też sprawę, że nie pozjadałam wszystkich słowników polsko-niemieckich i nie jestem wyrocznią w sprawach językowych, ale może gdyby częściej słuchało się nabąknięć z zewnątrz, jeżeli tworzy się już tematyczne wątki, sprawa miałaby lepsze szanse pełnego sukcesu. ;-) Dziękuję ci w każdym razie za wyjaśniającą odpowiedź. :-)
    • mamapodziomka Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 19.03.09, 12:14
      Zagladam czasem, ale jako, ze juz o rozmiar pytalam tu, to sie nie udzielalam
      specjalnie. Ale tez juz skorzystalam z adresu sklepu stacjonarnego i mam 2
      pierwsze nowe dopasowane staniki :)
      • turzyca Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 19.03.09, 14:10
        A recenzje sklepu napisalas? Nie? To napisz. :) Zawsze bedzie wiecej informacji
        dla kolejnej osoby. :)
      • maith Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 19.03.09, 15:02
        A co to za podział jakiś? My się tu bardzo cieszymy, jak ktoś udziela się tam :)
    • aadrianka Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 19.03.09, 13:26
      Dodam jeszcze, ze udalo nam sie przemycic do niemieckiego buly,
      wasko/szerokofiszbinowce i kacze dzioby. Podczytuje namietnie na
      roznych niemieckich forach watki stanikowe (linkuja do nas!) i
      widze, jak ten zargon sie szerzy :D
      • ja_joanna Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 19.03.09, 13:40
        Tak, tak, a "migrację biustu" można już znaleźć w Google. Zresztą
        nasze statystyki mówią, że wiele osób znalazło nasze forum wpisując
        w Google właśnie "Brustmigration" :-D która to migracja staje się w
        pewnych kręgach (na innych forach m.in.) obiektem wielu intensywnych
        dyskusji :-)
    • agafka88 Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 19.03.09, 13:43
      gratuluję dziewczyny, kawał dobrej roboty! Żałuję, że zapuściłam mój niemiecki
      na tyle, że nie mogę u was polobbować, może kiedyś ;)
      • ja_joanna Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 19.03.09, 14:37
        U nas możesz sobie bardzo fajnie poćwiczyć :-) Forumki już
        przyzwyczajone, że dla trzech głównych dowodzących niemiecki nie jest
        językiem ojczystym :D
        • turzyca Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 20.03.09, 00:03
          I mam wrazenie, ze dostarczamy im tym mnostwa radosci. :)
    • daslicht Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 20.03.09, 01:54
      Poczytałam troszku i widzę, że Niemki mają tak samo trudno ze
      znalezieniem butów 42 co Polki. A ja myslałam, że u nich to raj
      obuwniczy :)))

      A nazwa już mi się dawno podobała, tylko nie było gdzie tego napisać
      ^^ Fajnie tak sobie poczytać, ja dużo rozumiem, ale jakbym miała coś
      powiedzieć to by było tylko co chwila YYYYYYYYYY... ;)

      Co jeszcze ciekawego zauwazyłam? Bardzo ładnie napisane te posty,
      nie ma za bardzo literówek, rzeczowników z małej, pozlewanych
      akapitów itepe :)
      • szarsz Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 20.03.09, 06:50
        daslicht napisała:
        > Co jeszcze ciekawego zauwazyłam? Bardzo ładnie napisane te posty,
        > nie ma za bardzo literówek, rzeczowników z małej, pozlewanych
        > akapitów itepe :)

        Bo biuściaste, niezależnie od rozmiaru stanika i języka ojczystego,
        to mądre i fajne kobiety są :)
        • ja_joanna redaktorki 20.03.09, 17:04
          No i mamy na forum grupę "Redaktorki", które dbają o czystość i poprawność
          językową głównych postów (tych merytorycznych) oraz wpisów aadrianki, turzycy i
          moich. :-)
    • kotwtrampkach Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 20.03.09, 18:15
      kurcze, ja bym się włoskiego chętnie pouczyła - jakby któraś zakładała włoskie
      forum, niech podeśle linka :-D

      Ktoś wyżej pisał już, będą prace magisterskie o stanikowym ruchu.. przedziwnym
      jest fenomenem ta nasza społeczność.. A może to my, Polki Pokomunistyczne takie
      jesteśmy? :-) otumanione społecznikostwem, jakby to zganił mój ulubiony autor :-D
    • hanelore Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 21.03.09, 17:58
      Gratuluję rozmachu! Nie wiem, czy zgodzicie się ze mną, że w
      Niemczech oceny i porównania różnych produktów przez klientów (hmm
      jak to napisać po ludzku?) mają długą tradycję. A jednak w kwestii
      staników byłyście pierwsze.

      Druga sprawa, jest taka, że może pod wpływem lobbowania w Niemczech
      niektóre firmy takie jak jedna firma na T poszerzą rozmiarówkę. Eh,
      pomarzyć dobra rzecz, prawda?

      Ja sama podczytuję Was od czasu do czasu ale na razie na więcej brak
      mi odwagi. Nie wiem za bardzo jak się przełamać. Nie macie jakiegoś
      łatwego zadania na początek? Może mogłabym pomóc tylko się boję
      ośmieszyć od razu na forum.
      • aadrianka Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 21.03.09, 18:18
        Na początek możesz pomóc poszerzyć bazę modeli, jest na forum taki
        sprytny formularz, który wypełniamy przy opisie stanika. Wystarczy
        uzupełnić liczbami i krótkim opisem, i wrzucić w odpowiednie forum
        danej marki.
        Tak samo możesz pomóc wyszukać informacje o firmach, choćby linki do
        ich stron, wiele jeszcze czeka na opracowanie:)
        Powodzenia i odwagi:)
        • julia.jan Re: Busenfreundinnen gonią Lobby :-) 22.03.09, 14:50
          gratuluje!!!
          ja rozpowszechniam linki z forum (na go-feminin),
          bo na wiecej na razie niestety nie mam czasu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka