maheda
23.04.09, 00:18
Wiemy, że nasze piersi podtrzymane są na górze dzięki włóknom kolagenowym,
zawartym w naszej skórze.
Wiadomo, że owe włókna naciągają się, a czasem pękają.
Tak, to wszystko ja też wiedziałam, ale zaczęłam przekopywać internet pod
kątem właśnie pytania "co zrobić, jak włókna już się pozrywały? czy da się je
odbudować?"
Oczywiście w pierwszym rzędzie dostałam masę wyników zawierających oferty bio-
oraz magneto- oraz elektro-, będących odpowiedzią na moje pytanie.
Dotarłam do kilku artykułów naukowych, których autorzy również rozpisywali
się, językiem już mniej zrozumiałym, na ten temat, aż w końcu dotarłam do
strony, na której ktoś w sposób jasny i przystępny zebrał wiele informacji
dotyczących właśnie kolagenu oraz jego odbudowy.
Okazuje się, że kolagen w naszej skórze syntetyzuje się (czyli - uwaga -
powstaje!) do około 60-70 roku życia. Czyli do tego czasu można liczyć na
poprawę podniesienia biustu bez stanika; potem, to już nie bardzo :/
Popatrzcie, co w tym artykule znalazłam o rozstępach:
"Rozstępy - gdy komórki produkują wadliwe włókna kolagenu
Nadmiernie rozciągnięta skóra pod wpływem szybkiego przybierania na wadze, lub
podczas intensywnego wzrostu, jak również w czasie ciąży, podatna jest na
osłabienie włókien kolagenowych, czego konsekwencją są rozstępy. Tworzenie się
rozstępów jest związane z nieprawidłową syntezą kolagenu w skórze. Przebiega
na poziomie skóry właściwej, a ich powstawanie wiąże się z upośledzeniem
fibroblastów – komórek skóry właściwej, czyli komórek odpowiedzialnych za
produkcję włókien kolagenu i elastyny.
Niedziałające prawidłowo fibroblasty, np. z powodu zbyt wysokiego poziomu
kortyzolu (hormonu kory nadnerczy) we krwi, wytwarzają wadliwe włókna kolagenu
i elastyny, które są kruche i przy nadmiernym rozciąganiu ulegają zrywaniu,
czego efektem jest powstanie rozstępów.
U niektórych osób występuje genetyczne upośledzenie syntezy kolagenu. Oznacza
to, że skłonność do wytwarzania słabego, kruchego kolagenu przez fibroblasty,
podlega dziedziczeniu.
Odżywianie a kolagen
Dieta obfitująca w pełnowartościowe białko oraz odpowiednie witaminy, mikro- i
makroelementy może poprawić czynności fibroplastów w wytwarzaniu silnego
kolagenu. Dużą rolę odgrywa zwłaszcza pełnowartościowe białko, czyli takie,
które zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy (białko pochodzenia zwierzęcego:
mięso, jaja). W syntezie kolagenu bardzo ważna jest również wystarczająco duża
dawka witaminy C, oraz witamin A, E, PP, B5 i pierwiastków takich jak: cynk,
krzem, żelazo, miedź."
Pełna wersja artykułu znajduje się tutaj:
www.kobieta.info.pl/pielgnacja-twarzy/159-kolagen-by-zachowa-modo-
Poszukałam też, rzecz jasna, informacji o preparatach zawierających magiczną
witaminę C - ale nie dość, że ta witamina jest bardzo trudna do ujarzmienia i
szybciutko ulatnia się z preparatów, to jeszcze podobno preparaty z
zawartością tej witaminy poniżej 10% nie działają (pewnie ze względu na jej
ulatnianie się), to jeszcze znaleziony przeze mnie krem o wadze 46 gram
kosztuje ponad pół tysiąca złotych. Masakra.
Natomiast dietę bogatą w wymienione składniki pokarmowe pewnie warto
wprowadzić w życie, do tych wszystkich cudów, które i tak już wyczyniamy? :-)
Jak myślicie?