jestem stanikomaniaczką

14.07.09, 23:44
To co robicie dziewczyny jest fantastyczne. Gratuluję. Od 2 miesięcy czytam
forum. Noszę dobre (najlepsze jakie umiałam wybrać) staniki. Kupowałam już na
ebay i w brytyjskim sklepie (jestem z siebie dumna!). Ostanikowuję mamę i 2
siostrzenice. U nich to dopiero początek, ale już małe sukcesy mamy. Mam już
pierwsze doświadczenia migracyjne i pierwsze wpadki zakupowe za sobą. Niestety
nie udało mi się namówić mojej asystentki na zmianę rozmiaru. Przeczytała
stanikomanię, pooglądała forum i dalej beton bo najlepsze są zakupy na targu
po 15zł za stanik ;-) Dwie z moich koleżanek też oporne - noszą tylko
rozciągliwe bezfiszbinowce i już, a wyglądają tak, że siostrzenica, która
bardzo broniła się przed zakupem stanika (emancypantka taka) zobaczywszy jak
wyglądają natychmiast kazała sobie zamówić czerwoną antośkę.
Moja stanikowa obsesja wciąż się rozwija. Noszę przy sobie centymetr, choć
jeszcze nie rzucam się na obce kobiety, żeby je obmierzyć. Myślę, że to tylko
kwestia czasu ;-) Ostatnio mierzyłam moją fryzjerkę i inne panie znajdujące
się akurat w salonie i farba nałożona na włosy wcale mi w tym nie
przeszkadzała. A wczoraj nadrukowałam piersiówek i położyłam je w poczekalni,
a nawet bezpośrednio daję do ręki pacjentkom, a nie jestem przecież ginekologiem.
Czy manię stanikową trzeba leczyć? Czy wystarczy od czasu do czasu usiąść
przed komputerem jak na kozetce u terapeuty i przyznać się: tak mam manię i
nie chcę się z niej wyleczyć ;-)))
    • agacia2025 Re: jestem stanikomaniaczką 15.07.09, 10:05
      rozwalilo mnie mierzenie fryzjerki i jej klijentek oraz rozdawanie piersiowki
      pacjentom. Poplakalam sie ze smiechu
    • maheda To w pewnym stopniu mija ;) 15.07.09, 10:13
      Mam nadzieję, że Cię to pocieszy :)
      W którymś momencie po prostu stwierdzasz, że nie da się zbawić całego świata, ze
      szczególnym uwzględnieniem tej części, która wie na pewno, że nie masz racji ;)
    • kk345 Re: jestem stanikomaniaczką 15.07.09, 18:30
      Świetne wyznanie, irenko, uśmiechałam się cały czas, czytając Twój tekst:-)
      P.S. ja też noszę przy sobie centymetr, parę razy już się przydał:-)))
    • fieruska Re: jestem stanikomaniaczką 15.07.09, 19:23

      jezeli tylko uda ci sie przekonac to czemu nie,calkiem dobry pomysl
      napewno nie wszystkie kobiety dadza sie przekonac ale pruboj ,duzo
      kobiet wlasnie sadzi ze przeciez bielizny nie widac bo jest pod
      ubraniem a nie mysla o tym ze robia to dla siebie ja tez jestem
      stanikomaniaczka uwielbiam kupowac bielizne jak zobacze jakas ladna
      to nie moge sie oprzec normalnie ,kiedys tez kupowalam na bazarkach
      na szczescie w pore zmienilam zdanie,powodzenia w przekonywaniu
      kobietek
    • irenka65f Re: jestem stanikomaniaczką 27.08.09, 22:37
      Już mi trochę przeszło to uświadamianie. Jak nie chcą to niech im cycki wiszą, a
      co ja się będę przejmować.
      Bardzo się za to cieszę z poprawy kondycji biustu tych uświadomionych i
      ostanikowanych.
      Siostrzenica po miesiącu noszenia dobrych staników mówi, że może czasem założyć
      bluzkę bez stanika i dobrze wyglądać, a myślała, że przy jej rozmiarze (34H) to
      nie będzie nigdy możliwe. Mama zachwycona swoją Fantasi (34FF). Przy okazji
      dziękuję pani z Yoshi. Mama nosi tylko ten stanik i nie chce innego. "on
      błyskawicznie schnie, piorę sobie wieczorem a rano jest suchutki i zakładam".
      Chyba kupię jej drugi identyczny ;-)
      A ja przez blisko miesiąc nie kupiłam sobie żadnego stanika :-0 ale już dość
      tego odwyku. Czekam na przesyłkę z onlyher. Ciekawe jak sprawdzi się na moim
      biuście Destiny z Pour moi?
      Uwielbiam stanikowe zakupy. A jeszcze bardzo chciałabym wziąć udział w jakimś
      forumowo-brafittingowym spotkaniu. Kiedy coś na Dolnym Śląsku?
    • izapyza85 Re: jestem stanikomaniaczką 29.08.09, 19:45
      Irenka jesteś niesamowita:D jak czytałam twojego posta to uśmiech mi z tworzy
      nie znikał:D ja ostatnio ciocię uświadamiałam...ona sama jak jej zaczęłam
      opowiadać to kazała mi żebym ją koniecznie zmierzyła i żebym jej upolowała
      Effuniaczka jakiegoś. Mama już nawrócona zabrała mi beżowe Rio ale nie miałam
      serca jej odmówić:) muszę ją przyciągnąć do jakiegoś stacjonarnego w wawie żeby
      sobie różne modele pomierzyła....potem będziemy kombinować:)
    • klaviel po pewnym czasie trochę mija 29.08.09, 20:20
      Tez tak myślę , że trochę mija .ale ja i tak cały czas mam metr w torebce.
      prawie wszystkie kolezanki w pracy już sa nawrócone(20-2),ale ciągle widzę
      niedobrane staniki u innych kobiet. Na razie muszę odpocząć po trudach
      nawracania, pomagam tylko tym które zgłoszą się same(sława brafiterki lokalnie
      się rozeszła:))Nie znaczy to ,że nie zamierzam działać dalej, jak tylko złapię
      drugi oddech... tak trzymaj i dalej nawracaj, akcja u fryzjera-bomba , ja się
      dotąd nie odważyłam, ale zachęcona Twoim przykładem ..kto wie
      • nathd Re: po pewnym czasie trochę mija 29.08.09, 20:29
        Oj, znam to z autopsji! Też noszę centymetr ;p Też nawracam każdego, począwszy
        od pytania: "A twój obwód nie jest za luźny?" Oj, mam szereg ostanikowanych
        koleżanek, ich mam, ich koleżanek i dwie siory i własną mamę, uświadomionego
        faceta, ale to ciągle mało...
        We Wrocku we wrześniu pewnie będzie zlot:)
        • helga_r Re: po pewnym czasie trochę mija 30.08.09, 19:27
          irenka :) maniaku :) jak ja Cię rozumiem ;P a ten pomysł z piersiówką w
          poczekalni, hmmm... albo linki do lobby na kartce z terminem wizyty-to jest plan :D

          szkoda tylko, że do niektórych nie dociera... albo ja jestem jakaś mało
          przekonywująca... Myślę nad ostanikowaniem jednej asystentki po zabiegu
          zmniejszania piersi- po zabiegu 75/110 <no dobra-na oko ;)> a ona się uparła że
          się chce w Triumphowe 75f wcisnąć :( delikatnie próbowałam pokazywać,
          tłumaczyć... wszystko na nic. Przez net zakupy odpadają, a to co mamy
          stacjonarnie, hmmm ceny są jednak wyższe od triumphowych...nic to-będę myśleć...

          co do odwyku-ja po 3miesięcznym nabyłam thrill me :)
    • after.midnight Re: jestem stanikomaniaczką 30.08.09, 20:06
      Irenko, jeżeli jesteś lekarzem i rozdajesz piersiówki - to według mnie świetne!
      Twój autorytet sprawi że kobiety zamiast wyśmiać te "rewelacje" potraktują to
      jako coś, co mogą zrobić dla zdrowia ! :)
      a sama osobiście bardzo krępowałam się pytać o tak delikatne rzeczy, kilka razy
      napomknęłam i metodą małych kroczków nawróciłam 3 koleżanki :) rodzina -
      niestety beton. Ale będę próbować :)
    • teresa104 To jest poważne schorzenie. 30.08.09, 20:07
      Też je mam, chociaż tłumię poczucie misji.

      Tak jak dzieci dla uspokojenia ssą kciuk, tak ja w szczególnie
      stresującym dniu pykam sobie "Ulubione", potem folder "Staniki"
      (tak, stworzyłam osobny folder stanikom, podczas gdy książki,
      samochody, instrumenty finansowe, buty, leki, sprzęt
      rehabilitacyjny, meble mam w "Zakupy inne") i tak się rozluźniam, że
      te cyckonosze oglądam. Kiedyś to się zwało hyś.
      • helga_r Re: To jest poważne schorzenie. 30.08.09, 21:45
        o tak, folder staniki też mam-tu mam sklepy :) w zakładce z blogami mam
        stanikowe blogi :D
        • jako.tako Re: To jest poważne schorzenie. 01.09.09, 17:40
          Może to już będzie przesada, albo wynaturzona stanikomania, ale myślałyście
          kiedyś o jakimś znaku rozpoznawczym? Forum czytam dopiero kilka miesięcy, więc
          nie wiem czy taka idea nie pojawiła się wcześniej, albo czy nie jest zbyt daleko
          posunięta. Ale w końcu wszelkie doniosłe wydarzenia, idee i pomysły często
          wspierane są jakimś symbolem, noszonym w widocznym miejscu - wstążeczki w
          odpowiednim kolorze, znaczki itp.
          Może warto pomyśleć o czymś takim - pozwoliłoby to rozpoznawać bez błędu
          członkinie grupy nacisku :)
          • roza_am proszzzz bardzzzz 01.09.09, 18:30
            lobby.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?506219
            • teresa104 Duże siostry mają LB 01.09.09, 19:07
              a małe LMB?
              Leonzio + Melchior + Baltazar
              • jako.tako Re: Duże siostry mają LB 01.09.09, 20:10
                A no właśnie, nieobycie na forum samo się obnażyło :)
                LB bardzo ładne, powinno być doszywane do staników, zamiast kokardek na środku.
                Pozdrawiam :)
    • irenka65f Re: jestem stanikomaniaczką 22.11.09, 20:57
      I kolejny rzut manii ;-))
      15 staników w szufladzie. 4 paczki w drodze do mnie. 2 paczki w drodze
      powrotnej. 4 staniki nietrafione wiszą na giełdzie i 2 przygotowane do
      wystawienia. Mama ma już 3 dobre - oczywiście w prezencie od córci. Siostra
      właśnie wzbogaciła się o kolejny - upolowany oczywiście przeze mnie. Koleżanki
      dopytują czy nie mam czegoś co mi nie pasuje bo może odkupią (podobne okolice
      rozmiarowe). A dziś kuzynka, która od dawna wie jak założyć stanik i nosi prawie
      dobre (obwód raczej ok., ale mostek z 3 cm od ciała) przeszła przeszkolenie pt.
      "Jak robić zakupy w necie, skąd czerpać wiedzę o poszczególnych fasonach".
      A ja właśnie przeklejam moje posty recenzenckie do katalogu.
      W sumie to chyba choroba zwana manią stanikową osiągnęła pewien poziom i na
      razie się na nim zatrzymała.
      O nie!! Przecież muszę zaatakować koleżanki z klubu tańca. Ostatnio jednej tak
      skakał biust, że mnie bolało, a druga jak przebierała się po zajęciach to
      pracowicie upchnęła pół biustu pod pachami i na tak ułożony stanik z
      zadowoleniem włożyła bluzkę. Na oko to jakieś 30F/FF jak u mnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja