Hmm.............

26.10.05, 23:50
> Chcemy, aby dzieci znały polszczyznę, ale też kultywowały język swego
> serca, czyli gwarę śląską - mówi Beata Szymkowiak, polonistka, rodowita
> Ślązaczka, pochodząca z chorzowskich familoków.

Hmmmm.............

-----------

miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2987885.html
-----------

Dominika Drob z Tychów Małą Ślązaczką Roku

Dominika Drob i jej nauczycielka Beata Szymkowiak
Fot. PRZEMEK JENDROSKA / AG

Magdalena Górna 26-10-2005 , ostatnia aktualizacja 26-10-2005 20:40


Nauczycielka opowiedziała jej o swoim dziadku i ojcu, wtedy Dominika
stwierdziła, że jej dziadek jest taki sam. Tak powstał tekst w gwarze o
poczciwych i sentymentalnych Ślązakach, którym dziewczynka oczarowała jury
konkursu "Po naszymu, czyli po śląsku".

Dominika Drob jest uczennicą trzeciej klasy Szkoły Podstawowej nr 2 w Tychach
Jaroszowicach. Placówka ma już ponad 120 lat. Na przerwach dzieci i
nauczyciele mówią śląską gwarą. - Chcemy, aby dzieci znały polszczyznę, ale
też kultywowały język swego serca, czyli gwarę śląską - mówi Beata
Szymkowiak, polonistka, rodowita Ślązaczka, pochodząca z chorzowskich
familoków. To ona przygotowała Dominikę do udziału w konkursie, razem
stworzyły długi tekst i powtarzały go codziennie. Mówi o pokoleniu dziadków,
którzy z radością wracają do czasów dzieciństwa, kiedy beztrosko biegali po
polach. - W tym tekście każdy może odnaleźć swojego starzika, który piękną
gwarą opowiada o swojej młodości. Takie historie są bezcenne - wyjaśnia
Szymkowiak.

Dominice opanowanie tekstu nie sprawiło problemu. - W domu z dziadkiem zawsze
mówię gwarą, to dla mnie naturalne - zapewnia Dominika, która rozmawiała ze
mną czystą polszczyzną. Kiedy jury konkursu pytało ją, co oznaczają takie
słowa jak pucinka, szjtel, dziewczynka bez zająknięcia odpowiadała, że to
pudełeczko i kapelusz. Za tę doskonałość w posługiwaniu się językiem gwarowym
na finałowej gali konkursu zajęła pierwsze miejsce w kategorii dziecięcej i
wygrała komputer.

Szymkowiak nie kryje zadowolenia. - Czuję potrzebę uczenia dzieci gwary i
cieszę się, że one chcą się uczyć śląskiego. Jeśli ktoś posługuje się gwarą,
już nie mówi się do niego "Ty Ślązoku...", bo to nic wstydliwego - tłumaczy.

Szymkowiak prowadzi w szkole Koło Regionalne "Przeszłość mówi do nas", na
którym dzieci przygotowują teatrzyki po śląsku. - Chcę, by dzieci znały gwarę
śląską na wyższym poziomie niż to, co wyniosą z domu. Dlatego pracujemy ze
słownikami etymologicznymi i uczymy się gramatyki historycznej - mówi
polonistka
    • amoremio Re: Hmm.........Hmmm..........Hmmmmmmmm........ 26.10.05, 23:51
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2987886.html
      ---------------

      Fragment śląskiej przemowy Dominiki Drob "O starziku"
      • Dominika Drob z Tychów Małą Ślązaczką Roku (26-10-05, 20:40)
      mg 26-10-2005 , ostatnia aktualizacja 26-10-2005 20:40

      Tatulkowi było Ferdinand. Tukej piyknie się łoblyk, mo odświyntny ancung i
      szajtel na gowie. Mój starzik jest blank podany na swojigo tatulka, ino niy
      nosi już szajtla, bo terozki mo... glaca. Ale jak na mie patrzi, zdo mi się, że
      mo takie same dobre oczy jak jego tatulek.

      Siedzemy się tak we izbie, ze ściany patrzom na nos starziki, a dziadek
      wyciongo z kabzy to, co lubia nojbardzij - mało puciynka - a s nij stary zygor,
      kiery mo już przeszło sto lat. Biera go do rynki, przistawiom do ucha i suchom,
      jak bije jego serce - tik tak, tik tak...
    • yasmin_ch Re: Hmm............. 27.10.05, 01:11
      a czemu "hmmmmmmm"??
      • rico-chorzow Re: Hmm............. 27.10.05, 08:06
        yasmin_ch napisała:

        > a czemu "hmmmmmmm"??

        Sądzę,dlatego"hmmmmmmm",że na przełomie XIX i XX wieku,Polak nie rozumiał
        Šlązaka i odwrotnie,albo mało,o tym wspomina nawet gazeta "Górnoślązak"
        Korfantego z 1901 roku,obecny język ślązki tzw.gwara śląska,jest tylko namiastką
        byłego języka śląskiego,regionalnego,który został w bardzo dużym stopniu
        spolonizowany.
        • amoremio mhm 27.10.05, 17:53
          • rico-chorzow Re: mhm 28.10.05, 07:26
            Ja,yno uostauy lompy zs niygo.
        • bartoszcze Re: Hmm............. 27.10.05, 21:21
          A w połowie XIX wieku Lompa publikował wiersze w "języku ludu naszego
          Gornoszląskiego" i wszystko było w polszczyźnie:)
          • fyrlok Re: Hmm............. 29.10.05, 01:05
            Lompa i inne Ligonie,
            to ino wyeksponowane propolskie postaci(e),
            podobno jedyne, jedyne prawdziwe slonskie.

            I zodyn dowód na nic.

            Inni tez tak twierdzili
            i wszystko bylo po niemiecku
            albo po czesku......

Pełna wersja