zwłoki kobiety

01.12.05, 18:12
Kryminalni wkraczają na Śląsk
Krzysztof Jurga 23-11-2005 , ostatnia aktualizacja 23-11-2005 20:12


Na hałdzie w okolicy kopalni Bielszowice policja odnajduje zwłoki kobiety
pogrzebanej żywcem. To kolejna ofiara seryjnego mordercy zwanego grabarzem...
Na szczęście to tylko scena z serialu "Kryminalni", do którego zdjęcia
powstają właśnie na Śląsku

Plan zdjęciowy do trzech odcinków nowej serii "Kryminalnych" obejmuje m. in.
Rudę Śląską, Chorzów i Sosnowiec. Reżyseruje Maciej Pieprzyca, katowiczanin z
urodzenia. - Będzie to dość mroczny tryptyk. Akcja rozgrywa się wokół sprawy
seryjnego mordercy, który zakopuje żywcem kobiety - zdradza.

Dochodzeniem zajmuje się młody, ambitny inspektor Wojewódzkiej Komendy
Policji. W tej roli zobaczymy Krzysztofa Respondka, znanego z kabaretu Rak.
To jego pierwsza obsada w roli gliniarza. - Strasznie mi się podoba. Czuję
powagę funkcji i myślę, że mógłbym być policjantem - przyznaje aktor. Obok
niego na ekranie zobaczymy również gwiazdy teatru Korez, m.in. Grażynę Bułkę,
Wojciecha Talarczyka (zagra psychopatycznego grabarza) oraz Mirosława
Neinerta, który też wcieli się w rolę mundurowego. - To już trzeci raz, kiedy
współpracuję z Maćkiem. Jestem chyba jego etatowym policjantem - śmieje się
Neinert.

Główni bohaterowie serialu wkraczają do akcji, kiedy okazuje się, że
znaleziona na hałdzie przy kopalni Bielszowice ofiara to zaginiona w
Warszawie kobieta. Jej zniknięciem zajmował się przed laty komisarz Adam
Zawada. - Na początku dochodzi do niewielkich różnic zdań między lokalną
policją a kryminalnymi ze stolicy. Naszym funkcjonariuszom nie bardzo podoba
się ich ingerencja - mówi Pieprzyca.

Wyjście poza granice Warszawy cieszy natomiast Marka Włodarczyka, ekranowego
Zawadę. - Co prawda Ruda Śląska to nie Barcelona, ale każda zmiana klimatu
dobrze nam robi - żartuje aktor.

Śląski epizod serialu to trzy odcinki (40., 41., 42.) połączone w całość. Na
ich emisję musimy jednak poczekać do początku przyszłego roku.



miasta.gazeta.pl/katowice/1,35063,3030042.html
Pełna wersja