Kaufhaus

02.03.06, 20:47
Ruda Śląska inwestuje w zabytki
Rudzki Kaufhaus na pocztówce z początku XX wieku
Tomasz Malkowski, Przemysław Jedlecki 01-03-2006, ostatnia aktualizacja 02-03-
2006 09:15


- Chcemy, aby Kaufhaus był wizytówką miasta - zapowiada Werner Wesoły,
wiceprezydent Rudy Śląskiej. W Nowym Bytomiu, centralnej dzielnicy Rudy,
można zobaczyć niecodzienne zjawisko - czyste familoki, odnowione kamienice,
kościoły. A wśród nich perełkę architektoniczną w skali kraju: dom towarowy
sprzed stu lat, w którym były nawet panoramiczne windy!


Osiedle Kaufhaus, nazywane z niemieckiego od domu handlowego, który stoi przy
ul. Niedurnego, powstało w połowie XIX w. Mieszkali tu pracownicy pobliskiej
Huty Pokój. Dwa lata temu rozpoczęto mycie familoków, tak aby szarobura cegła
wyglądała jak nowa. To jednak dopiero początek. - Chcemy, aby Kaufhaus był
wizytówką miasta. Nic nam nie da, że będziemy mówić, że dbamy o zabytki, jak
już zdążą się obrócić w ruinę - mówi Wesoły.

- Renowacja tego typu budynków jest na Górnym Śląsku działaniem pionierskim -
podkreśla Henryk Mercik, konserwator miejski, który sprawuje pieczę nad tym
przedsięwzięciem. - Budynki odzyskują swój pierwotny wygląd, przy czym miasto
zrezygnowało z drastycznych działań wewnątrz obiektów. Zamiast wysiedlać
mieszkańców, patroszyć familoki i na siłę ulepszać mieszkania, skupimy się na
działaniach wokół budynków.

Miasto chce wyremontować wszystkie domy, a nawet postawić nowe w miejsce
kiedyś wyburzonych. Trzeba będzie też odnowić kanalizację, chodniki i
uliczki, tak by wszystko wyglądało porządnie.

I tu pojawił się problem. Okazało się, że część terenów osiedla należy do
prywatnej firmy, niektóre chodniki do PKP, a drogi do huty. - Zgodnie z
prawem nie możemy wydawać pieniędzy na coś, co nie należy do nas - martwi się
Wesoły.

Ruda Śląska zamierza więc kupić te grunty. Na razie nie wiadomo, ile to
będzie kosztowało, bo najpierw trzeba je wycenić, a potem miasto czekają
jeszcze negocjacje z właścicielami. Wiceprezydent dodaje jednak, że
rewitalizacja całego osiedla potrwa parę lat i będzie kosztowała ok. 20 mln
zł. Część potrzebnych pieniędzy miasto chce zdobyć z Unii Europejskiej.

Od prawie siedmiu lat trwa też remont potężnego gmachu domu towarowego. Ten
modernistyczno-secesyjny obiekt jeszcze pod koniec lat 90. był kompletną
ruiną. Zmiana nadeszła dopiero w 1999 r., gdy rodzina Truszczyńskich kupiła
budynek od spółki Społem. Jak mówi Zdzisław Truszczyński: - Jest to studnia
bez dna. Ale nie żałuję żadnej wydanej złotówki.

To jedyny tego typu obiekt, tak dobrze zachowany, w Polsce. Ma konstrukcję
halową, wykonaną z żelbetu, dzięki temu są tu duże powierzchnie wolne od
ścian nośnych, nawet na dzisiejsze standardy jest nowoczesny. Potwierdza to
Mercik: - To pierwszy na Górnym Śląsku obiekt handlowy tak zaawansowany
technicznie, następnym po nim budynkiem, który miał równie dużo nowinek
technicznych, był dopiero gliwicki Ikar, młodszy od Kaufhausu o dobre 20 lat.

Pan Zdzisław pochodzi z Gdańska, jednak wychował się w Nowym Bytomiu. Przez
lata naprzeciwko budynku Kaufhausu prowadził w dawnej hali hutniczej salon
samochodowy. Z sentymentu i uwielbienia dla tej okolicy kupił gmach domu
towarowego. - O tutaj, na rysunku z 1929 r., widać, że na dziedzińcu była
panoramiczna winda - mówi Truszczyński. - Zresztą Kaufhaus skrywa wiele
nowinek technicznych. W piwnicy jest nowoczesny system grzewczo-wentylacyjny.
Była tu też druga winda - towarowa. Sam budynek datuje się na 1904 rok, choć
dotarłem do zdjęć z 1898 r., na których już stał.

Obecnie budynek ma wielu najemców, działa tu mnóstwo małych i średnich firm.

Truszczyńscy mają ambitne plany dotyczące Kaufhausu, chcieliby przywrócić mu
świetność, tak by znów stał się domem towarowym. - Takim rudzkim Harrod'sem -
żartuje pan Zdzisław. Na dziedzińcu przykrytym szklanym dachem marzą mu się
panoramiczne windy, schody ruchome. Jest więc szansa, że ta perła śląskiej
architektury nie skończy tak źle, jak but w piosence kabaretu Rak:

"Tu w Kaufhausie na Fryncicie

szczewik topi sie w ciaplycie

sadza sie maże na łoku

tak się kurzy z Huty Pokój".



serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3190851.html

    • palec1 Re: Kaufhaus 02.03.06, 20:48
      W Königshütte/KrólHucie tysz boly kaufhauzy:

      Bata, Salamender, Goldberg(er?), ....
      ale tyn naj, to bol Tietze.
      • fyrlok Re: Kaufhaus 03.03.06, 23:45
        test (sorki)
        • fyrlok Re: Kaufhaus 03.03.06, 23:47
          "Tietz" abo "Tietze", to bol/jest somsiad-dom synagogi, na dól.
          ->>> Tam bol wszysko, wielki asyrtyment.
          ->>> Kaufhaus kilkupietrowy w nowoczesnym stylu.
          ->>> (Hermann Tietze ---> "Hertie". Nie wiem,
          ->>> czy chorz.Tietz do nich nalezol.)

          ---------------------------------

          A Goldberger, to somsiad-dom synagogi, w gura, tzn. na rogu.
          ->>> 1001 detali, glównie z metalu do domu/gospodarstwa.
          ->>> Podobno ostatnio zaczeli go pszerabjac na hotel.
          ->>> Ale inwestycja zablokowano pszez spadkobierców "z desantu".
          ->>> Fam.Goldberger bardzo zasluzono dla Königshütte i gminy zydowskiej,
          ->>> mjeli masa ofiar i weteranów dlo Wilusia na I.WS.
          ---------------------------------------------------------------

          Oczywiscie jedyn i drugi: zydowscy wlasciciele, jak prawie szysko w okolicy.

          Zresztom jak i "Hotel Oppavsky" tzn."Pod Bocianem".
          (Zyd inz.Oppavsky zbudowol tysz "Graf-Reden-Hotel" = Dom Hutnika")

          Obydwa istnialy duuugo(dugo historia),
          tysz za Polski, az do 1939(wiadomo czamu).

          Ale wieloletni szef chorz."Tietz(e)"u,
          o nazwisku Slowik, chyba niy bol 'mozaiczny'.
          • fyrlok Re: Kaufhaus 04.03.06, 00:04
            Aktywny w Königshütte i BARDZO wazny dlo Judengemeinde"
            bol tysz wlasciciel innego luxushotelu:
            "Der eiserne Kanzler" / "Bismarck-Hotel"
            w Hajdukach pszy bahnhofie (pacz postkarty).
            Niystety zapomnilech nazwiska.

            To bol promotor/mecenas Zydów chorzowskich
            (w hotelu, ale tysz w Biergarten ztylu spotykali sie
            dorosli Zydzi, ale tysz imprezy dla dzieci),
            ale tysz aktywista na rzecz miasta.

            Wjym, ze wspólzycie i wspólpraca wiynkszosci (katolicy
            i ewangelicy) i mniejszosci zydowskiej (5.000, po 1919
            naplyw z altrajchu itp., a w 1938 z Oberschlesien-Ost
            ---> podobno 25.000) funkcjonowala swietnie: np.wspólne obchody
            swiat (dostojnik-teolog bol zawsze zaproszonym gosciem),
            wspólne imprezy charytatywne, wspólmaszerowanie w pochodach itp.

            --------------------------------------------------

            Zresztom miyndzy Ewangelikami i Katolikami tysz.
            Np. wspólnie finansowali propubliczne projekty.

            Narodowosc(czynsto niyjednoznaczna) niy grala
            w sprawach religijnych wiynkszyj roli.

            Propagandowo-polsko definicja, ze niby podzial
            Niemiec=ewang., a Polok=kat. - to bzdury.


            -----------------------------------------------------------

            Ino mje niy pytejcie skond to
            wjym (rozmowy,ksionszki,internet).
            • fyrlok Re: Kaufhaus 04.03.06, 00:07
              > ---> podobno 25.000

              feler: mialo byc 15.000
              • rico-chorzow Re: Kaufhaus 04.03.06, 07:52
                Ile to ciekawych,nowoczesnych rzeczy 100 lat temu było w Górnym Šląsku.
                • eug50 Re: Kaufhaus 04.03.06, 15:44
                  chyba chodzi o Goldmanna
            • amoremio Re: Kaufhaus 05.03.06, 01:21
              > a w 1938 z Oberschlesien-Ost

              poprowka: chyba idzie o O/S.-West - ?

              bo 1938 uciykli pszet AH (jesli niem.obywatele)
              abo juz 1937 --> deportacja do Polski (te bez niem.papiyruf)
    • fyrlok Re: Kaufhaus 13.03.06, 23:07
      pacz kaufhaus:
      miasta.gazeta.pl/katowice/1786092,35061,3202837.html?i=0
      • broneknotgeld Re: Kaufhaus 15.03.06, 21:50
        Ano, to sie tyż tyczy "Kaufhausu"
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=26212038&a=26213395
        Pozdrowiom po somsiedzku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja