Dodaj do ulubionych

Pantoflarze!!!

IP: 94.254.147.* 06.10.09, 11:46
Co sądzicie o facetach zgrywających się na macho,a tak naprawde
siedzą po pantoflem żon i robią wszystko czego one chcą.Żygać się
chce na nich. Kumpel takim zachowaniem mnie rozwalił. Zwała teraz z
niego.
Obserwuj wątek
    • Gość: ort Re: Pantoflarze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 12:19
      "siedzą po pantoflem żon "
      - siedzą po? jednym pantoflem? i ile mają żon? ..czyli rozumiem ze
      mają wiecej niz dwie zony tak?


      "Żygać się chce"
      -kolego rzygać piszemy przez "rz" a nie "ż"
      masz ort.!


      • Gość: P f Re: Pantoflarze!!! IP: 94.254.147.* 06.10.09, 12:33
        Pisałem o takim typie faceta,ktorym rządzi żona,a sam nie potrafi
        kierować swoim życiem.Chyba,że taki facet jest tylko jeden na
        świecie,to powinna być użyta liczba pojedyńcza.:P
        • Gość: gosc Re: Pantoflarze!!! IP: *.ip.netia.com.pl 06.10.09, 14:04
          > Pisałem o takim typie faceta,ktorym rządzi żona,a sam nie potrafi
          > kierować swoim życiem.Chyba,że taki facet jest tylko jeden na
          > świecie,to powinna być użyta liczba pojedyńcza.:P

          Pisałeś o typie faceta. A typ jest jeden - tak więc liczba
          pojedyncza. :)
          • Gość: żona Re: Pantoflarze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 15:42
            hej "prawdziwy facet" pochwal się tylko ile Ty masz lat, zapewne jakiś gó...arz
            • Gość: Macho Re: Pantoflarze!!! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.10.09, 15:49
              Ja jestem prawdziwym facetem,ja wszystko moge w domu. Moge odkurzyć,
              zrobić pranie, posprzątać nawet kiedy chce moge pomyć naczynia i
              wynieśc smieci, żona nic nie ma do gadania. Ja moge wszystko w domu
              robić !
              • Gość: tomi Re: Pantoflarze!!! IP: *.swiecie.vectranet.pl 07.10.09, 09:02
                Widziały gały co brały ! Jak ktoś chodzi długo z laską i za każdym
                razem na dzień dobry dostaje w pysk i jest traktowany jak śmieć a
                potem się z taką idiotką żeni to widocznie to lubi, bo chyba nie
                spodziewa się, że będzie go szanowała.
              • Gość: Aga Re: Pantoflarze!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 10:26
                uśmiałam się,oby więcej takich prawdziwych facetów...
                • Gość: Aga Re: Pantoflarze!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 10:28
                  To było do Macho :)
                  • Gość: Prawdziwy facet Re: Pantoflarze!!! IP: 188.33.201.* 07.10.09, 11:28
                    Ona tym pantoflarzem pogrywa.Tzn.on mówi jedno i chce tak i tak,a
                    ona tupnie nogą,zrobi awanture i chłopina kładzie uszy po sobie i
                    udaje,że ma coś do powiedzenia.Myśli,że tego inni nie widzą,a prawda
                    jest taka,że się z niego za plecami podśmiewają wszyscy kumple w
                    pracy,a chłop jest już dobrze po 30.Ale cóż,niektórym się wydaje,że
                    sami kierują swoim życiem i zgrywają się na macho.ŻAL!!!
                    • Gość: bzdury piszesz Re: Pantoflarze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 22:17
                      a co takiego robi, że piszesz "zgrywa macho"? Kur...wi się? Chleje?
                      Bo nie jarzę.
                      Myślisz, że jak facet nie ru.cha byle czego, nie chla co weekend i
                      nie opowiada kumplom jak to rządzi w domu i jak dupczy żonę to już
                      jest pantoflarzem? Takie pieprzenie jest dla zje.bów co to gó.wno
                      mają i do niczego nie dojdą, bo wolą być macho.
                      A ty zazdrościsz, bo nigdy nie będziesz miał tego, co on ma -
                      normalną i zdrową rodzinę a nie patologiczne gniazdo .
                      • Gość: Mąż Re: Pantoflarze!!! IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.09, 09:03
                        Każdy jest kowalem swego losu, jeśli ktoś nie umiał sobie ułozyć zdrowych zasad
                        małżeństwa a na dodatek ma pantoflarskie predyspozycje, to później całe zycie
                        cierpi. Nie jest on bynajmniej nieświadomym męzęm żyjącym w przeświadczeniu
                        że stosunki rodzinne układają się idealnie. Wiem bo sam miałem przypadki, kiedy
                        mimo wszystko taki gostek wyrwał się na chwilę spod buta wypijając kilka
                        głębszych rzucał hasłami "wiem że wszyscy uważają mnie za pantoflarza, ale to się
                        zmieni...". Zresztą fakt że często tacy goście pod nieobecność żony zgrywają się na
                        macho, też należy rozumieć jako instynkt samoobronny przed smutną prawdą.
                        Myślę że podstawową zasadą dla przyszłych mężów powinien być podział finansów.
                        Może i pieniądze szczęścia nie dają, jednak jeśli będziecie mieli wspólne
                        małżeńskie konto, facet prędzej czy później będzie traktowany jak muł który ma
                        tam przynosić pieniądze i nawet nie próbował myśleć aby je wydawać. Jeśli
                        natomiast będzie panował zdrowy układ, typu "ja płacę rachunki, Ty ze swoich
                        pieniążków kupujesz jedzenie, bądż ja nas utrzymuje do 15, po 15 ty przejmujesz
                        pałeczkę itp.". Nie tylko zyskujemy idealne równouprawnienie, ale też
                        perspektywę że nasza luba pewnie nie raz będzie musiała wykrztusić "misiu dasz
                        mi na bluzeczkę, fryzjera?" a to jest już poważny oręż w zwalczaniu pantoflarstwa.
                        Druga sprawa, to w zdrowym małżeństwie potrzebna jest od czasu do czasu kłótnia.
                        Nie mówię aby kłócić się codziennie, bo wtedy małżeństwo jest chore, ale od czasu
                        do czasu trzeba walnąć pięścią w stół i postawić sprawę na ostrzu noża, aby druga
                        strona wiedziała że nie można przeginać. Jeśli całe życie będziemy ustępować w
                        imię świętego spokoju - los pantoflarza przesądzony.
                        • Gość: Kobieta Re: Pantoflarze!!! IP: 94.254.246.* 08.10.09, 12:05
                          Ot i cała prawda.Miałam "przyjemność" znać takiego pantoflarza,w
                          dodatku żyjącego małżeństwie,będącym całkowitą pomyłką.Kochał
                          inną,ale nie miał odwagi nic zrobić ze swoim życiem.W tej chwili
                          jest koło czterdziestki i wie,że przegrał życie.Nawet mi go nie
                          żal.Pozdrawiam wszystkich mających odwagę kierować swoim życiem.
                          • Gość: tez kobieta Re: Pantoflarze!!! IP: *.mobile.playmobile.pl 09.10.09, 13:27
                            Tez znam faceta,ktory nie ma odwagi zrobic porzadku w zyciu.Ale to
                            fajny facet i mimo wszystko mi go zal,bo wiem,ze kiedys bedzie
                            zalowal...
                        • Gość: Do Męża Re: Pantoflarze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 14:22
                          hmmmmm a jesli twoja zona jest chora badz zarabia 1000 zl to tez ja obciazasz
                          polowa kosztow utrzymania rodziny??
                          taki uklad jest dobry jak mieszkasz z laska na studiach, lecz gdy masz 2 dzieci,
                          kredyt za auto i hipoteke to raczej jest trudny do realizacji...
                          • Gość: ... Re: Pantoflarze!!! IP: 89.231.149.* 11.10.09, 22:18
                            Jak się kocha i chce się tworzyć szczęsliwy związek,to nie ma
                            twoje,moje,wszystko jest wspólne.
    • Gość: tomek Re: Pantoflarze!!! IP: *.swiecie.vectranet.pl 12.10.09, 11:25
      znam takich kilku co im baba mowi nawet jaki mają samochod kupic. ale tak to
      jest jak babie pokazesz od początku ze ci za bardzo na niej zalezy. pozostanie
      ci tylko przed kumplami w pracy cwaniakowac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka