Gość: eryk
IP: 80.51.243.*
04.03.03, 20:11
Za komuny były kolejki prawie za wszystkim, i tak aby dostać np.: pralkę
marki "Frania" trzeba było ją wystać w kolejce, ale można było ją dostać.
Dzisiaj nie ma kolejek, za to można wszystko obejrzeć a jak ktoś ma pieniądze
to można nawet to coś kupić. Dzisiaj byłem w Urzędzie Miasta zapłacić
podatek. Przy okienku do kasy (są dwa okienka ale jedno było czynne) kolejka
zdenerwowanych ludzi 25 i więcej osób. Każdy chce zapłacić podatek, czyli dać
władzy samorządowej pieniądze. Władza zaś zamiast ulżyć płacącym, kpi sobie z
nich. Zresztą nie dziwię się, przecież oni śpią.