Gość: Tomcio
IP: *.ds.pg.gda.pl
29.07.03, 19:57
Witam !
Z powodu upału nie moę sie powstrzymać, aby podzielić się pewnymi
przemysleniami...
Już od dobrych kilku lat do Świecie nie jeżdzą pociągi pasażerskie. Aby
dostać się do najbliższej stacji, nie mam alternatywy - tylko autobus, i tu
zaczynają się schody.
Ja wiem, ze nie oplaca się jeździć, ale przydało by się aby ktoś z PKS'u
pofatygował sie i zadzwonił np. do Laskowic aby określić w jakich porach
przyjeżdzają pociągi, dziwnym trafem zjawiają sie one zazwyczaj grupowo co 2-
3 godziny.
Dość często podróżuję do Gdańska, a dostać się tam korzystając w niedziele z
PKS'u to koszmar.
Nie ma wiekszych szans aby zdążyć do Laskowic przed 12.39, jedyny sensowny
autbus odjezdza o 12.15 - byloby ok, gdyby w 4 na 5 przypadkow nie dojedzal
do szlabanu przed jego zamknieciem - zresztą widzę jak jest zamykany na 100
metrow przed autobusem (no a potem postoj dziesiec minut - i mam szczeście
jeśli zobaczę koniec odjezdzajacego pociagu). - Porazka, a wystarczyloby, aby
odjazd byl 5 minut wczesniej.
Przyklad drugi, na ktory nie tylko ja sie nabieram, znowu Laskowice - jedyny
rozklad jazdy PKS znajduje sie w budynku przy kasie, z tym że jest zdziebko
nieaktualny. Pomiedzy 21-sza a 23 w piatek nie jedzie żadnego autobus do
Świecia (oczywiście na rozkladzie jest). Z tego co kiedys policzylem, z
autobusu tego skorzystaloby codziennie kilka osób ale cóż - jak wierzą w
inteligencje pracownika ukladajacego rozklad jazdy PKS... A potem sie dziwia,
ze nikt nie jezdzi autobusem.
Idealne rozwiazanie, to prywatna linia, ale tego zdarzenia nie doczekam.