Dodaj do ulubionych

ile mam czasu na oskarżenie szpitala?

IP: 89.108.221.* 06.08.09, 02:17
We wrześniu mija rok od zakażenia mojego dziecka w szpitalu
śmiertelną bakterią klebsiella pneumoniae.Czy mogę jeszcze oskarżyc
szpital?Ile jest na to czasu?W jakim terminie od momentu opuszczenia
szpitala,mogę powiadomic prokuraturę?
Obserwuj wątek
    • Gość: ona Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.swiecie.vectranet.pl 06.08.09, 08:15
      Zmarło Ci to dziecko, że piszesz śmiertelna bakteria?Nie było nic w
      mieście słychać o jakijś epidemii w szpitalu. teraz po roku Ci się
      coś przypomniało, potrzebujesz kasy i myślisz, że to sposób na jej
      uzyskanie? Naoglądałaś się tv?Jeśli miałaś zarzut, to zgłasza się go
      od razu a nie po roku, nie ośmieszaj się!
    • Gość: gosc Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.ip.netia.com.pl 06.08.09, 08:18
      No to szybko ci się przypomniało.
      Spłukaliśmy się na wakacje i teraz szukamy skąd tu jakieś pieniążki
      wyciągnąć? :)
      • Gość: Ola Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.swiecie.vectranet.pl 06.08.09, 08:21
        Czy Wy jesteście normalni???????? Plaga idiotów na świecie
    • Gość: ola Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.swiecie.vectranet.pl 06.08.09, 08:19
      Z netu:
      www.forum.prawnikow.pl/archiwum/9858.htm,

      Dot.: Skarga na szpital. Jak się za to zabrać?
      Polecam kontakt ze Studencką Poradnią Prawa Medycznego Collegium
      Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego
      www.poradniaprawna.com/strona...hp/id_strony/7
      Trzeba wysłać formularz na stronie.
      Porady są za darmo, poradnia specjalizuje się właśnie w różnych
      przypadkach naruszeń prawa w postaci błędów lekarskich. Po zbadaniu
      sprawy otrzymuje się opinię prawną - i wtedy w zależności od decyzji
      klienta podejmuje się jakieś prawne działania w tym kierunku, albo
      kończy się wszystko na opinii. Przypadek, błędu organizacyjnego,
      kiedy szpital odsyła pacjenta z braku miejsc jest niedopuszczalny.
      Tak na marginesie, rodzina nie może żądać wydania dokumentacji
      medycznej zmarłego - Szpital może ją wydać tylko wtedy, gdy pacjent
      wyraził wcześniej na to pisemną zgodę ( ustawa o ZOZ-ach). Można
      natomiast zgłosić sprawę do prokuratury i po wszczęciu śledztwa
      rodzina otrzyma prawo wglądu do dokumentacji - to chyba jedyna opcja.
      wystarczy, że jedna osoba chce sprawę oddać do sadu, formalnie nie
      trzeba mieć zgody całej rodziny. Przede wszystkim jednak, w
      pierwszej kolejności zgłasza się sprawę w prokuraturze i od tego
      momentu wszystko toczy się z urzędu. Po zakończeniu sprawy karnej z
      prawomocnym wyrokiem idzie się do sadu cywilnego w celu dochodzenia
      odszkodowania i krzywdy. Nie trzeba wtedy płacić (mnóstwa kasy) za
      biegłego, gdyż sąd opiera się na opinii biegłego wydanej w sprawie
      karnej, ponadto w wyroku karnym jest już rozstrzygnięta kwestia
      winy, wiec wszystko toczy się b. szybko (jak na sąd cywilny, of
      course).

      www.bledylekarskie.pl/
      Cytat z netu: "Muszę Cię uprzedzić, że jeżeli się zdecydujesz na
      podjęcie walki o SPRAWIEDLIWOŚĆ i PRAWDĘ to na pewno nie będzie
      łatwo.
      Jeżeli tej walki nie podejmiesz to do końca życia będziesz miał(a)
      wyrzuty sumienia, że nic absolutnie nic nie zrobiłeś(aś) by sprawę
      wyjaśnić.
      Zrób to nie tylko dla siebie, ale zrób to przede wszystkim dla
      dziecka.
      Najprostszym i najskuteczniejszym sposobem jest złożenie "Zgłoszenia
      o podejrzeniu popełnienia przestępstwa" do Prokuratury Rejonowej.
      Poza tym złóż tę samą skargę do NFZ-tu, Izby Lekarskiej.
      Jak wejdziesz na stronę na www.bledylekarskie.pl przy moim nazwisku
      znajdziesz "moją historię", na potrzeby strony zredagowałam
      zgłoszenie jakie złożyłam do Prokuratury.
      Przed złożeniem zgłoszenia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
      do Prokuratury i skargi do Izby Lekarskiej zdobądź pełną
      dokumentację medyczną ze szpitala, od wszystkich lekarzy u których
      byłaś z dzieckiem, którzy mogli by wnieść coś do sprawy. To bardzo
      ważne - uwierz mi, dla ratowania swojej kariery lekarze będą kłamać,
      nawet w Sądzie pod odpowiedzialność karna lub zasłaniać się będą
      niepamięcią co w konsekwencji nie będzie kłamstwem, a co za tym
      idzie nie poniosą żadnej odpowiedzialności.
      Musisz się bardzo dobrze przygotować.
      Nie rozpoczynaj walki przed Sądem na własną rękę tzn. zakładając
      sprawę cywilną, gdyż powołanie biegłych i koszty z tym związane po
      prostu Cię "zniszczą" finansowo. Po złożeniu zawiadomienia do
      prokuratury zostanie wszczęte postępowanie w sprawie.
      Prokurator będzie badał, kto popełnił błąd, powoła biegłych z
      Akademii Medycznych, którzy po zapoznaniu się całością materiałów
      zgromadzonych do tej pory czyli:
      - Twoje doniesienie, zeznanie,
      - dokumentacja medyczna /wypisy ze szpitala, wyniki, kopie kart z
      książeczki RUM/
      - zeznania świadków,
      - zeznania lekarzy,
      - dokumentacja medyczna ze strony lekarzy, szpitala
      wydadzą opinię.
      Ważne:
      Po złożeniu doniesienia do Prokuratury, gdy już zostanie wszczęte
      postępowanie, zostaniesz przesłuchana(y) przez Prokuratora.
      Możesz zapytać na koniec przesłuchania co dalej będzie się działo w
      tej sprawie.
      Prokurator wyjaśni Ci co ma zamiar dalej w tej sprawie zrobić,
      jeżeli powie, że prześle dokumenty do AM by biegli wydali opinię
      pamiętaj, by zażądać by opinia była wydana przez Profesora z danej
      dziedziny.
      Wiem z własnego doświadczenia, że jeżeli opinia jest pisana przez
      Profesora to jest rzetelna, obiektywna. Jeżeli opinię pisze lekarz
      bez tytułu to opinia jest stronnicza.
      Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować daj znać chętnie Cię
      poinformuję jak zacząć i jak wygląda walka o PRAWDĘ, SPRAWIEDLIWOŚĆ,
      ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
      Jest ciężko, ale uważam, że warto...
      ...i jeszcze jedno, bardzo ważne...skoro minęło już 1,5 roku od
      zdarzenia masz nie wiele czasu, ponieważ, po 3 latach od zdarzenia
      następuje przedawnienie...tak więc jeżeli myślisz poważnie o
      wszczęciu jakiegokolwiek postępowania to zrób to jak najszybciej..."

      POWODZENIA!




      • Gość: irka Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.chello.pl 19.08.09, 19:15
        W prokuraturze powiedziano ,że sprawy można zgłaszac w ciągu pięciu
        lat.
    • Gość: xxxx Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 12:31
      napisz tez gazety..niech ruszą tym szpitalem. SKANDAL.
    • Gość: szelest Re: złe pytanie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 14:09
      ile mam kasy , żeby wygrać. ŻYCZĘ SZCZĘŚCIAjeżeli masz rację i
      dowody poparte przez adwokata , jęzęli nie , jedź na Kanzry jest
      ładna pogoda, bo z * jami nie tak łatwo>
    • Gość: ktoś Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 14:55
      szelest zamknij ryjjjjjj
      • Gość: michu Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 15:51
        :}A co kasy ci brakuje, nie wiesz skad skombinować, to najlepiej
        szpital oskarżyc? O cos co niby sie wydarzyło sto lat temu??
        Zapewniam, i tak nie wygrasz.
        • Gość: ola Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.swiecie.vectranet.pl 07.08.09, 15:56
          Oby cię baranie jeden z drugim nigdy nie spotkało takie nieszczęście - ale wtedy
          chętnie powiedzialabym ci to samo co ty teraz bełkotasz.....
          • Gość: gosc Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.ip.netia.com.pl 07.08.09, 22:14
            > Oby cię baranie jeden z drugim nigdy nie spotkało takie
            > nieszczęście

            I o tym nieszczęściu autor(ka) przypomniał sobie dopiero po roku? :)
            Nie bądź śmieszna! To jest ewidentna chęć naciągnięcia szpitala na
            kasę. A że się nie uda, to jest wiadome. :P
            Poza tym klebsiella pneumoniae nie jest żadną "śmiertnelną
            bakterią"! Zakażenie nią jest jak najbardziej uleczalne.
          • Gość: ewa Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.chello.pl 14.08.09, 23:19
            Tylko jeden Pan Bóg wie ilu ludzi zostało kalekami,straciło
            przedwczesnie życie przez lenistwo,brak kompetencji,zachłanność
            kanali dumnie nazywanych lekarzami.Niektórym z nich wydaje się ,że
            nigdy ich nie dosięgnie choroba,mogą działać bezkarnie a zgromadzony
            majatek zabiorą z sobą do grobu.
        • Gość: szelest dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 16:02
          żyjcie w swoim gó...e
    • Gość: OLA Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.swiecie.vectranet.pl 07.08.09, 17:42
      Masz rację ,walcz o swoje.
      Moją bratanicę zarażono u stomatologa żółtaczką.
      Dziewczyna wzięła prawnika,On wywalczył 45 tys.od państwa z tego
      20procent dla niego.Ona ma przyznaną dożywotnią rentę, a ma 26 lat.
      Prawnik zajął się wszystkim,Ona była tylko na sprawie.
      Pozdrawiam.
      • Gość: meg Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.swiecie.vectranet.pl 07.08.09, 20:54
        a jaki to taki dobry prawnik?
        • Gość: OLA Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.swiecie.vectranet.pl 08.08.09, 12:30
          Oj to było nie w naszym województwie,ale bliżej Łęczycy.
          Pozdrawiam.
          • Gość: osa Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.swiecie.vectranet.pl 09.08.09, 20:02
            Walcz. Większość lekarzy żyje w przeświadczeniu o swej niomylności, trzeba z tym walczyć. Paradoksem niestety jest to, że walczyć trzeba przy pomocy prawników, którzy są podobni.
            • Gość: gosc Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.ip.netia.com.pl 09.08.09, 20:43
              > Walcz. Większość lekarzy żyje w przeświadczeniu o swej
              > niomylności, trzeba z tym walczyć. Paradoksem niestety jest to,
              > że walczyć trzeba przy pomocy prawników, którzy są podobni.

              Przeczytałaś ty głupia torbo, o co wogóle tutaj chodzi? Jeśli nie
              przeczytałaś, to przeczytaj. Jeśli przeczytałaś i wtryniasz w to
              lekarzy to się zastanów, czy nie czas już na wymianę mózgu.
              Co mają do tej sprawy lekarze? Lekarz "przez pomyłkę" zlecił podanie
              dziecku bakterii? Zanim zaczniesz zabierać głos w jakiejkolwiek
              sprawie, to się najpierw zastanów, czy wiesz cokolwiek na dany
              temat. Tak jak w tym przypadku, czy wiesz w jaki sposób dochodzi do
              zarażeń i zakażeń w szpitalach. Może wtedy nie wyskoczyłabyś
              z "lekarskimi omyłkami".
              • Gość: :) Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 15:02
                Dokładnie jak wyżej. Oczywiście, że ten bezmózgowiec nie wie jak sie mozna
                zakazić bakteriami, bo przecież on nic nie wie, tylko od wszystkich chce kasę
                wydębić. Do roboty obiboku a nie takie rzeczy wypisywać. A jak nie masz kasy, to
                twój problem, trzeba było sie w szkole uczyć a nie bąki zbijać.
                • Gość: tylko kasa Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.chello.pl 14.08.09, 06:21
                  Gość portalu: :) napisał(a):

                  > Dokładnie jak wyżej. Oczywiście, że ten bezmózgowiec nie wie jak
                  sie mozna
                  > zakazić bakteriami, bo przecież on nic nie wie, tylko od
                  wszystkich chce kasę
                  > wydębić. Do roboty obiboku a nie takie rzeczy wypisywać. A jak nie
                  masz kasy, t
                  > o
                  > twój problem, trzeba było sie w szkole uczyć a nie bąki zbijać.

                  Wielu jest takich bezmózgowców jak ty??Przejdż się idioto po
                  szpitalach i zobacz jaka tam panuje higiena i kto bierze kasę za
                  nadzór nad całością szpitala.Ponoć dyrektorzy są wykształceni a
                  większość z nich osiągnęła wręcz profesurę do potęgi-n z obijania
                  się ,hipokryzji i dojeniu pacjentów z kasy.Co więcej przechwalają
                  się swoimi publikacjami i umiejętnościami na każdym
                  kroku .Szkoda ,że nie potrafią zastosować lub im się nie chce ich w
                  praktyce.Pewnie uważają ,że leczenie szpitalne jest za darmo i żeby
                  np. poważnie potraktować chorego powinien zapłacić jeszcze
                  raz /oprócz stawki comiesięcznej odprowadzanej na lecznoctwo z
                  zarobku/ bezpośrednio do kieszeni pseudo medyka.Uczciwych medyków
                  jest sporo.Niektórzy z nich o swoich pazernych,chamskich,leniwych
                  kolegach mają takie zdanie ,że powinni być wystrzelwni na
                  księżyc.Tych do wystrzelenia jest co najmniej połowa aktualnie
                  zatrudnionych i to począwszy od wielu dyrektorów szpitali,
                  ordynatorów, asystentów ,rezydentów ,położnych,pielęgniarek itd.

    • Gość: Jacek Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.08.09, 23:32
      Witam, takie firmy jak ta dla której pracuję z chęcią podejmą się takiego
      wyzwania UCO szczegóły pod nr. 783004007
      • Gość: Jacek Re: ile mam czasu na oskarżenie szpitala? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.08.09, 23:38
        www.unijneco.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka