Dodaj do ulubionych

Jeszcze troche

04.09.12, 21:12
a lewak Mastalerz zacznie nosic baldachim podczas bozonarodzeniowych procesji.

"Jako katolicy zaangażowani w życie publiczne, parlamentarzyści i samorządowcy naszego regionu -czujemy obowiązek i potrzebę serca, by publicznie powiedzieć: uważamy, że ostatnie działania Księdza Arcybiskupa Józefa Michalika, zwieńczone podpisaniem wspólnego "Apelu o Pojednanie", dobrze przysłużyły się Polsce i z całą pewnością zostaną dostrzeżone i docenione historycznie. Jesteśmy przekonani, że taki sam jest pogląd zdecydowanej większości mieszkańców Podkarpacia. Za niegodziwe uznać należy te głosy, które nie tylko że są krytyką, ale wręcz naruszeniem dóbr osobistych naszego Arcypasterza" - czytamy w apelu, pod którym podpisali się również: Krystyna Wróblewska, rzeszowska radna, Marek Rączka, wójt gminy Żyraków, Jacek Sołek, burmistrz Kańczugi, Zbigniew Kiszka, starosta przeworski, Mieczysław Golba, poseł Solidarnej Polski, prezydenci Krosna, Przemyśla, Mielca i Tarnobrzega: Piotr Przytocki, Robert Choma, Janusz Chodorowski i Norbert Mastalerz, posłowie PiS: Stanisław Piotrowicz i Kazimierz Gołojuch, Dawid Wąsikowski, wójt gminy Radomyśl, Andrzej Betlej, wójt gminy Zarszyn, a także wójtowie gmin Łańcut, Brzyska, Rakszawa, Radymno: Zbigniew Łoza, Rafał Papciak, Maria Kula, Stanisław Ślęzak.

Na liście są też nazwiska Wiesława Dronki, burmistrza Boguchwały, Pawła Walickiego, burmistrza Dębicy, Wiesława Pirożka, burmistrza Radymna.
wyborcza.pl/1,75248,12424471,Marszalek_i_prezydenci_w_obronie_abp__Michalika.html
Obserwuj wątek
    • ja-tarzan Re: Jeszcze troche 05.09.12, 06:50
      Jak łatwo jest kogoś zrzucić z piedestału w błotko.

      jak łatwo o kimś zmienić zdanie błyskawicznie. Z szacunku do pogardy.

      jak łatwo... tylko z powodu jednej, niewygodnej politycznie, wypowiedzi.
      Nie z powodu postawy życiowej niemożliwej do zaakceptowania, nie z powodu występków, czy złego postępowania, ale z powodu innego poglądu na jedno wydarzenie, które zresztą opiera się na chrześcijańskiej miłości bliźniego.

      I pomyśleć, że gdyby nie to, że kilku publicystów i kilku polityków, chciało dowalić tuskowi i komorowskiemu i wymyśliło sobie "polityczny kontekst pojednania" i "godzenie w polskie interesy" pojednania z cerkwią, to ten arcybiskup nadal by był darzony szacunkiem, a nie stawiany w jednym szeregu z resztą lewaków, jak i Boniecki, Palikot itp.

      A co jeśli Kaczyńskiemu np. się odwidzi i stwierdzi głośno, że to pojednanie jest cacy i ci wszyscy ujadacze przestana te bzdury powtarzać, to czy znów będzie się mówić o Michaliku z szacunkiem?

      ...pamiętaj Lechowski, gdy kiedykolwiek jakiś lewak Ci przyzna rację lub poprze w jakikolwiek sposób też będziesz naznaczony... ;)

      Ech...



      • lechowski51 Re: Jeszcze troche 05.09.12, 08:41
        Artykul jest nie o mnie a o apelu podpisanym przez lewackiego i prominentnego kiedys dzialacza SLD Mastalerza.
        Co Ty znowu bredzisz ze Kaczynski nie mowi o abp.Michaliku z szacunkiem?!
        • Gość: czarna ofiara Re: Jeszcze troche IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.09.12, 13:40
          Ty całe życie bredzisz i błądzisz.
        • ja-tarzan Re: Jeszcze troche 05.09.12, 14:06
          > Co Ty znowu bredzisz ze Kaczynski nie mowi o abp.Michaliku z szacunkiem?!

          Zanim użyjesz pejoratywnego zwrotu, może warto przeczytać jeszcze raz, uważnie, a w razie nadal wątpliwości po prostu zapytać?
          Chętnie wyjaśnię, bez konieczności czytania o bredniach, trzeba było może jeszcze dopisać "lewackich", jak ta cała "załgana szmata".

          Lechowski, jestem cierpliwym człowiekiem i dobrze wychowanym.
          Nie komentuj już nigdy kultury innych.
          Złodziej nie ma prawa wygłaszać wykładów o uczciwości.

          Wyjaśniam.
          Ze strony prawej, głównie PiS lub do PiS zbliżonych słychac opinie negatywne o wypowiedzi Michalika. A jak wiadomo tam nic bez wiedzy Prezesa, a sam Prezes jest guru. W związku z tym, takie osoby jak i Ty wrzucają go do lewackiego worka, podobnie było z Bonieckim.
          Kumasz?

          A co jeśli Kaczyńskiemu np. się odwidzi i stwierdzi głośno, że to pojednanie jest cacy i ci wszyscy ujadacze przestana te bzdury powtarzać, to czy znów będzie się mówić o Michaliku z szacunkiem?

          Tak więc, nie chodzi o to, że Kaczyński będzie mówić, tylko będzie się mówić, a więc mówca nieokreślony, a powszechny.

          • lechowski51 Re: Jeszcze troche 05.09.12, 16:47
            Znowu sofistyka!.Posluguj sie faktami.Ot tyle!.Dobrze wychowany czlowiek ciagle tego nie podkresla.Tak robia niedowartosciowani bufoni.
            • ja-tarzan Re: Jeszcze troche 05.09.12, 19:03
              > Znowu sofistyka!.Posluguj sie faktami.Ot tyle!.Dobrze wychowany czlowiek ciagl
              > e tego nie podkresla.Tak robia niedowartosciowani bufoni.

              Po pierwsze to skoro sam jesteś z kulturą i manierami na bakier, to przynajmniej nie komentuj moich słów.
              I nie zaczynaj znów obrażać.
              Ja nie używam słów obraźliwych wobec Ciebie.

              Ty jeszcze nie przeprosiłeś za jedno, a zaczynasz drugie.

              Lechowski, cierpliwość człowieka jest ograniczona, jeśli nie potrafisz się powstrzymać od chamskiego traktowania mnie jako rozmówcy, to wrócimy do gnojówki.
              nie pozwolę, byś zachowywał się jak buc, który innych traktuje po chamsku i jeszcze rubasznie się śmieje komentując czyjeś maniery.

              Zwróć uwagę, że po raz kolejny zwracam Ci na to uwagę, więc może zastosuj to "dobre wychowanie"...





              Nie nazywaj moich poglądów sofistyką. nie żądaj faktów, czy dowodów tego, że moja opinia jest moja opinią...



              • Gość: h.j ci w dpe Re: Jeszcze troche IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.12, 19:44
                zważ se łeb mielecka gnido!!!krwa jak ja cie nie trawie !!!!
                • lechowski51 Re: Jeszcze troche 05.09.12, 22:21
                  Jak widzisz otrzymales nalezyte wsparcie...
                  • ja-tarzan Re: Jeszcze troche 06.09.12, 06:49
                    > Jak widzisz otrzymales nalezyte wsparcie...

                    Socjotechnika, drogi Lechowski.

                    Jesli skończy się moja cierpliwość, a TY nie przestaniesz traktować rozmówcy jak takiej gnidy, to będziesz tylko i wyłącznie czytać takie odpowiedzi.

                    Kto mieczem wojuje ...

                    Popatrz na Niesiołowskiego.

                    Chamidło zostało potraktowane po chamsku i już płacze i lata po sądach jak w malignie.

                    TY czasem postępujesz dokładnie w ten sam sposób.





                    • Gość: znajoma Re: Jeszcze troche IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.12, 08:28
                      Proszę Was, nie zaczynajcie znowu, bo lubię Was obu:-) Argument nie do podważenia, ślę serdeczne pozdrowienia:-)
                      • lechowski51 Re: Jeszcze troche 06.09.12, 08:49
                        Niech przestanie manipulowac a i wycinac poszczegolne zdania z kontekstu!.Oto cala jego wypowiedz;
                        Jak łatwo jest kogoś zrzucić z piedestału w błotko.

                        jak łatwo o kimś zmienić zdanie błyskawicznie. Z szacunku do pogardy.

                        jak łatwo... tylko z powodu jednej, niewygodnej politycznie, wypowiedzi.
                        Nie z powodu postawy życiowej niemożliwej do zaakceptowania, nie z powodu występków, czy złego postępowania, ale z powodu innego poglądu na jedno wydarzenie, które zresztą opiera się na chrześcijańskiej miłości bliźniego.

                        I pomyśleć, że gdyby nie to, że kilku publicystów i kilku polityków, chciało dowalić tuskowi i komorowskiemu i wymyśliło sobie "polityczny kontekst pojednania" i "godzenie w polskie interesy" pojednania z cerkwią, to ten arcybiskup nadal by był darzony szacunkiem, a nie stawiany w jednym szeregu z resztą lewaków, jak i Boniecki, Palikot itp.

                        A co jeśli Kaczyńskiemu np. się odwidzi i stwierdzi głośno, że to pojednanie jest cacy i ci wszyscy ujadacze przestana te bzdury powtarzać, to czy znów będzie się mówić o Michaliku z szacunkiem?

                        Ani slowa o Mastalerzu ale jak zwykle znalazl sie Kaczynski.To nic ze Kaczynski ani slowem nie wypowiadal sie na temat pojednania KK z Cerkwia Prawoslawna-sofista znajdzie sposob aby dowali Kaczynskiemu a potem tlumaczy sie ze Kaczynski tak sobie wypadla mu z rekawa.
                        Niech wiecej czyta a mniej pisze!
    • Gość: Podkarpacie Re: Jeszcze troche IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.12, 09:21
      "... Jesteśmy przekonani, że taki sam jest pogląd zdecydowanej większości mieszkańców Podkarpacia..."
      Mam jednak pytanie. Czy szanownym Panom nie wypada najpierw sprawdzić jakie jest stanowisko mieszkańców Podkarpacia. Jeśli wypowiadają się w tej sprawie to jest włącznie ich prywatna opina. Moje zdanie jest jednak odległe od tego stanowiska i mam prawo je zachować. Treść porozumienia nie była odczytana w kościołach co stanowi argument, że nie jest wszystko w tej sprawie oczywiste.
      • Gość: Podkarpacie i nie Re: Jeszcze troche IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.12, 09:36
        Stanowisko części społeczeństwa polecam przeczytać z uwagą.
        solidarni2010.pl/3860-list-otwarty-do-abp-michalika-ws-pojednania-z-rosja.html
    • Gość: Mieszkaniec Re: Jeszcze troche IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.12, 09:53
      "Jeszcze trochę .... a lewak Mastalerz zacznie nosic baldachim podczas bozonarodzeniowych procesji".
      Już nagrywał kolędy, kroił tort, być może jest ministrantem a niedługo będzie nosił baldachim. Być może. Niezbadane są wyroki........
      • Gość: też mieszkaniec Re: Jeszcze troche IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 06.09.12, 11:29
        zastopój! a oco chodzi? przecież krucjata koscioła polega na tym żeby ludzi nawracać do wiary chrystusowej.Przecież chrzescijanin powinien przebaczać a nie nienawidzieć.i ot jest pytanie kim jesteś?
        • ja-tarzan Re: Jeszcze troche 06.09.12, 16:57
          >Proszę Was, nie zaczynajcie znowu, bo lubię Was obu:-) Argument nie do podważenia, ślę >serdeczne pozdrowienia:-)

          Znajomo, 2 razy zaczynał mnie obrażać, 2 razy zwracałem uwagę, prosiłem, odpłaciłem się, a potem odpuszczałem i wybaczyłem. Rozmawiałem. Nie obrażałem.

          Teraz po raz 3-ci zaczyna. Zwróćiłem uwagę, a to go nakręca .. bo przeciez do błędu sie nie przyzna.

          Jego wybór.

          Nie będzie sobie spokojnie pisać, opluwając każdego, kto ma inne zdanie.

          A Ty nie czytaj tych wątków.





          • Gość: znajoma Re: Jeszcze troche IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.12, 17:13
            Dobrze, postaram się nie czytać, pa:-)
    • Gość: Darko Nie pierwszy to raz IP: *.ip.netia.com.pl 06.09.12, 17:23
      Nie pierwszy to raz, gdy zdanie "pszywudcuf" rozjechało się ze zdaniem społeczeństwa.

      Ach, jakże cie Rosjo przepraszam
      - za Żółkiewskiego
      - za Konfederację Barską
      - za Kościuszkę
      - za marsz z Napoleonem
      - za Powstania Listopadowe i Styczniowe
      - za 1920
      - za obronę ludności przed waszym wkroczeniem w 1944
      - za zamordowanych przez KGB 16 przywódców, którzy wam zaufali

      Ach, jakże cie Rosjo przepr... PIEPRZ SIĘ !
      • ja-tarzan Re: Nie pierwszy to raz 06.09.12, 19:27
        i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom;

        Znasz Darko taki tekst.
        Zwróć uwagę, że nie wskazuje na "ważenie" tego jak wiele odpuszczamy, a jak dużo mamy na sumieniu.
        Tego rodzaju pojednanie oprzeć można też na oderwanym od religii i chrześcijańskiej tradycji ideologii, która po prostu na pierwszym miejscu stawia zgodę dziś, a nie niezgodę wczorajszą.

        To wg tej chrześcijańskiej modlitwy dwa kościoły, w imieniu swych wiernych, dokonują pojednania, a nie historycy i prawnicy pieczołowicie liczący ciała ofiar i miliony dolarów strat i określający kto zaczął, by zażądać takiego, a nie innego zadośćuczynienia.

        Modlitwa, chyba najważniejsza dla chrześcijan, nie może być ignorowana.









        • Gość: Darko Re: Nie pierwszy to raz IP: *.pppoe.sistbg.net 06.09.12, 20:13
          Najpierw poproszę od Ruskiej Cerkwii list z prośbą o przebaczenie.

          Potem JA jako członek Kościoła zastanowię się, czy

          1. żal jest szczery

          2. postanowienie poprawy rokuje na przyszłość

          Nie w każdym wypadku dokonuje się przebaczenie.
          Czasem po przebaczenie trzeba udać się do papieża.
          A czasem to i papież nie pomoże.
          • Gość: @ Re: Nie pierwszy to raz IP: *.tktelekom.pl 06.09.12, 20:23
            Polemika duchownych ...ech fantazję mieć i fruwać nie dotykając rzeczywistości hahahahaaa


          • ja-tarzan Re: Nie pierwszy to raz 06.09.12, 20:37
            > Nie w każdym wypadku dokonuje się przebaczenie.
            > Czasem po przebaczenie trzeba udać się do papieża.
            > A czasem to i papież nie pomoże.

            zakładając, że modlitwa ta, jak i inne podstawy tej wiary pochodzi z inspiracji Bogiem, to trzeba by chyba wziąć pod uwagę to, że ten Bóg dając nam takie, a nie inne zasady, których powinniśmy przestrzegać, nie zakładał istnienia papieża i jego , a i o "warunkowaniu" przebaczenia nigdy nie słyszałem w nauce kościoła.

            O przebaczenie, to chyba zwracamy się raczej do Boga i jemu pozostawiamy osąd, a nie jego namiestnika .. z ludzkiego jednak nadania.

            Ksiądz, bez względu na jego rangę w instytucji kościelnej, jest tylko swego rodzaju pośrednikiem, który pomaga nam żałować za grzechy. Jeśli spowiedź jest nieszczera, to choćby odbyła się w watykańskim konfesjonale, to przecież jest nieskuteczna.
            To dowodzi tezy, że nie ma mowy, by jakikolwiek człowiek miał decydować, czy grzech może być przebaczony, czy nie.
            To jest w sercu człowieka, a więc między nim a Bogiem.

            Po drugie to co my tu potocznie nazywamy pojednaniem, to tak naprawdę przesłanie o to pojednanie do obu narodów.

            Przeczytaj tekst tego przesłania i spróbuj na chwile choćby odrzucić nienawiść do Rosjan, na chwilę nie patrz na nich przez pryzmat np. stalinowskiego ludobójstwa i oceń go.

            Spróbuj:

            wiadomosci.onet.pl/kraj/wspolne-przeslanie-do-narodow-polski-i-rosji,1,5219875,wiadomosc.html


            • Gość: katolik Re: Nie pierwszy to raz IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 06.09.12, 20:54
              tobie pomoże 0,5litra czystej bo masz czerwoną buzię i bredzisz D
              • ja-tarzan Re: Nie pierwszy to raz 06.09.12, 21:14
                Podaj jeden argument. Tylko jeden.

                ...zbyt trudne? ;)

                Lechowski, idźże spać
                • ja-tarzan Jeszcze trochę i ... będzie zima 06.09.12, 21:16
                  pl.wikipedia.org/wiki/Zima
                  • Gość: Darko Re: Jeszcze trochę i ... będzie zima IP: *.pppoe.sistbg.net 06.09.12, 21:23
                    Prosisz i masz: (za wiki)

                    Na życzenie Katarzyny II 6 września 1792 w Brześciu nad Bugiem rozpoczęły się obrady generalności obu konfederacji – koronnej i litewskiej. 11 września dokonało się uroczyste połączenie obu konfederacji pod nazwą Najjaśniejszej Konfederacji Obojga Narodów. Akt ten pobłogosławił obecny na tej uroczystości pomocniczy biskup przemyski Michał Sierakowski. Papież Pius VI wystosował specjalne błogosławieństwo dla dzieła konfederacji targowickiej.

                    Gorącymi zwolennikami konfederacji byli:
                    prymas Michał Jerzy Poniatowski,
                    biskup chełmski Wojciech Skarszewski,
                    biskup żmudzki Jan Stefan Giedroyć,
                    biskup poznański Antoni Onufry Okęcki,
                    biskup łucki Adam Naruszewicz
                    i biskup wileński Ignacy Jakub Massalski.

                    • ja-tarzan Re: Jeszcze trochę i ... będzie zima 06.09.12, 22:36
                      > Prosisz i masz: (za wiki)

                      Jeśli dobrze odczytałem, że do mnie Darko piszesz, to wyjaśnię, że prosiłem kogoś o argument przemawiający za tym, że pół litra się przyda. ;)

                      Chciałbym wrócić do dyskusji, to ciekawy temat, ale wytłumacz Darko proszę jaką tezę stawiasz.

                      • lechowski51 Re: Jeszcze trochę i ... będzie zima 07.09.12, 18:03
                        Z Mastalerza temat przeniosl sie na pojednanie polsko-rosyjskie.Jako katolik jestem ZA a marzy mi sie aby cerkiew i moj kosciol znow kiedys byly razem w jednym Kosciele.Z drugiej strony mam watpliwosci,podobnie jak R.Ziemkiewicz;

                        Dla czekistów-komunistów narodowość się nie liczyła. Oni sami narodowości nie mieli. Ani założyciel tej zbrodniczej bandy nie czuł się Polakiem, choć nim z metryki był, ani służący pod nim Rosjanie, Łotysze, Żydzi, Chińczycy nawet, nie poczuwali się do swych korzeni. Narodowość tego, kogo mordowali, czy to był Polak, Rosjanin, Łotysz, Żyd czy Chińczyk, też im była za ganc. I sami siebie też mordowali na potęgę, jak im kazano. Tak się spełniała istota tego wyśnionego przez postępowych filozofów ruchu, którą wiele lat wcześniej z genialną trafnością ujął nasz Aleksander Fredro, przewidując, że "socjalizm wszystkim równo nosa utrze / szlachtę powiesi jutro, nieszlachtę pojutrze".

                        Mordowali nie w imię Rosji, tylko w imię państwa, które Rosji w nazwie nie miało, nie używało rosyjskiej symboliki - w swym herbie miało kulę ziemską, którą całą zamierzało ogarnąć. Owszem, w chwili kryzysu, na krawędzi upadku, to państwo zaczęło się odwoływać do ojczyźnianej wrażliwości, bo okazało się, że za internacjonalny komunizm rosyjski żołnierz walczyć nie chciał, nawet z przystawioną do potylicy lufą czekisty, a za mat' rodinę - tak. Ale to było tylko, do ostatniego tchnienia sowieckiego sojuza, instrumentalnym posługiwaniem się patriotyczną retoryką, równie szczerą, jak u nas szczery był patriotyzm Moczara czy Jaruzelskiego.

                        Porównywanie wspólnej deklaracji patriarchy Cyryla i polskiego arcybiskupa ze sławnym listem episkopatu polskiego do niemieckiego, to cyniczny propagandowy kit. Cerkiew prawosławna była jedną z pierwszych ofiar czekistów, i nie wdając się w ocenę jej obecnych władz - więcej wydała męczenników niż kolaborantów.

                        Z męczennikami się pojednać nie możemy, bo ich męczeństwo już ich z nami, z naszymi męczennikami, pojednało tak, że się bardziej nie da.

                        A z kolaborantami się jednać - po co? To jakby się jednać z czekistami, którym kolaboranci służyli.
                        fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/nieznosny-absurd-pojednania,1840308
                        • ja-tarzan Re: Jeszcze trochę i ... będzie zima 07.09.12, 18:33
                          > Z Mastalerza temat przeniosl sie na pojednanie polsko-rosyjskie.

                          Skoro podałeś nius o Mastalerzu w kontekście arcybiskupa, a jego poparcie dotyczy m.in. kontekstu pojednania to chyba naturalne.

                          Ciebie zapewne zaspokoił by wątek, w którym udowodnilibyśmy, że Mastalerz jest niegodny bycia członkiem kościoła.
                          Ale to nie twoja rola, by to oceniać.
                          Chcesz do roli papieża aspirować, że o Bogu nie wspomnę?


                          A co do Ziemkiewicz, to ponownie "udowadnia" pewną tezę...tylko problem polega na tym, na ile ta teza jest prawdziwa.

                          Niechęc między narodami polskim i rosyjskim jest faktem i ma dość bogate uwarunkowania. Tak więc bez względu na to, kto ilu męczenników wydała cerkiew i to, że nie jest winna w niczym nie przeszkadza.
                          Nie dokonujemy pojednania między Polakami a sowieckimi mordercami.


                          Dochodzi do absurdu, bo z jednej strony krytykuje sie to pojednanie, za argument podając powyższe, czyli fakt, że:

                          > Z męczennikami się pojednać nie możemy, bo ich męczeństwo już ich z nami, z nas
                          > zymi męczennikami, pojednało tak, że się bardziej nie da.

                          > Mordowali nie w imię Rosji, tylko w imię państwa, które Rosji w nazwie nie miał
                          > o, nie używało rosyjskiej symboliki

                          Nie rozumiem czemu tak łatwo przychodzi niechęć do Rosjan i pojednania z nimi, gdzie za argument podaje się ... liczbę ofiar tych, których powyżej wykluczono, czyli tych czekistów-komunistów.

                          Ale mało wymagającym czytelnikom to nie przeszkadza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka