Gość: Julia
IP: 80.50.63.*
04.12.12, 13:15
Jak to jest iż jedni mogą puszczać w mieście luzem psa a inni nie?
Skłoniło mnie do napisania tego co zauważyłam-otoż żona jednego z strażników miejskich wyprowadza pieska ( nie taki mały) między blokami bez smyczy gdzie piesek może i robi to pod balkonami nie sprzątając po nim pani udaje się zadowolona do domu -pech chciał iż parę dni temu byłam świadkiem pewnego zdarzenia na tej ulicy otóż wspomniana pami chodzi z pieskiem a po drugiej stronie ulicy stoi patrol straży miejskiej i spisuje właściciela pekińczyka bo ten był bez smyczy i narobił na trawnik odległość była ok.40-50 m po spisaniu strażnicy podnieśli rękę do w/w kobiety na cześć i odjechali
pytanie są lepsze psy i gorsze!?
Gdzie to zgłosić o tym fakcie na pewno nie u komendanta ani prezydenta! bo to zakrawa na skurw..........o komendant będzie swoich bronił a prezydent komendanta -kółko zamknięte!