Dodaj do ulubionych

Kaufland...

06.08.04, 10:39
Wybudowany market Kaufland może nigy nie być otwarty, a w ostateczności
wyburzony. W czwartek wojewódzki inspektor budowlany rozpoczął pomiary
powierzchni sprzedażnej na wniosek p. Golika. Jeśli powierzchnia będzie
większa od 2000m2, to Kaufland w ostateczności może zostać wyburzony chyba,że
wówczas radni wyrażą zgodę. Gdyby jednak tak się nie stało znów będziemy
płacić wszyscy jako podatnicy na odszkodowanie dla firmy za błędne decyzje w
zakresie wydania pozwolenia na budowę
Obserwuj wątek
    • Gość: pastor Re: Kaufland... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.04, 10:59
      A może ktoś wziął w łapę za zgodę???
    • Gość: djbob Re: Kaufland... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.04, 11:16
      czyli jesteś pewny że go wyburzą? czy Golik go wyburzy? Czy może radni go
      wyburzą? może inspektor go wyburzy? czy podatnicy? czy coś tam jeszcze ? można
      sobie gadać i gdybać, pożyjemy, zobaczymy, ja mimo wszystko mam nadzieje ze
      zostanie otwarty zgodnie z terminem (połowa sierpnia)i zwiekszy konkurencje w
      miescie, co oznacza spadek cen. Na razie to Golik zamyka sobie go i otwiera,
      wstrzymuje, podtrzymuje, zatrzymuje, kontroluje itp itd... szkoda tylko że w to
      wszystko jedynie w ... prasie.
      • madaszka1 Re: Kaufland... 06.08.04, 12:36
        Nie!...raczej jestem pewna, że nie zostanie wyburzony. W przeciwnym razie byłby
        to precedens na skalę księgi Guinesa. Miasta nie stać na kolejne odszkodowania
        i w konsekwencji radni muszą wyrazić zgodę, jeśliby okazało się, że prezydent,
        a właściwie wiceprezydent złamał prawo. Dla osób wydających takie pozwolenie
        kary również są bardzo wysokie. Byłby to kolejny przypadek po rondzie, szkole
        zawodowej i innnych niezbyt przemyślanych decyzji wiceprezydenta Wójtowicza,
        nad którym ponoć wiszą czarne chmury i lada chwila może uderzyć wielka ulewa z
        gradobiciem. A może to tylko walka polityczna? Hi hi
        • Gość: Princessa Donia Re: Kaufland... IP: *.sandomierz.pilicka.pl 06.08.04, 14:40
          hi hi - mozna sie usmiac,ale tak na prawde to jest zalosne...
          ciekawe jak to sie skonczy, mam nadzieje, ze sklep otworza normalnie.
          Moze zmierzymy Pana Golika i jak nie sprosta wymiarom standardowo przyjetym dla
          ludzkiej glowy (zeby nie napisac mozdzku), to go eksmitujemy? co wy na to? A
          Wojtowicz wyda na to zgode in blanco?:-)
    • Gość: Biba Re: Kaufland... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.04, 20:47
      Na miejscu Golika bym sie wstydził ,normalne że Golikowi chodzi o własny tyłek
      a dokładniej o swój sklep czy sklepy .
    • Gość: rzecznik Re: Kaufland... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.04, 17:06
      Bardzo przepraszam,że się mądrzę (bo już raz mnie obsobaczono za wywyższanie
      się na Forum), lecz kochany (kochana) Madszko. Znowu kłania się znajomość
      prawa. Jakie odszkodowanie?!!! Żeby nie posługiwać się cytatami z ustaw, powiem
      trochę łopatologicznie. Jak przychodzi ktoś do prezydenta z wnioskiem o
      pozwolenie na budowę, to robi to przed ruszeniem po raz pierwszy łopatą.
      Przedstawia plan. Prezydent sprawdza, czy plan ten jest zgodny z obowiązującym
      w RP prawem. Jeśli jest zgodny (a był), to nie ma podstaw prawnych, by
      pozwolenia nie udzielić. Potem inwestor buduje. Jak już zbuduje, to przychodzi
      z wnioskiem na dopuszczenie do użytkowania. Jeśli budowla została wykonana
      zgodbnie z pozwoleniem, to taką zgodę uzyskuje. Jeśli nie - to nie. Broszka w
      tym momencie inwestora. Jak zrobił coś niezgodnie z planem, to dopuścił się
      samowoli budowlanej. Odkąd to Pani/Panie Madaszka za samowolkę płaci
      odszkodowanie prezydent miasta?
      Ps. Podejrzewam wszelako, że autor (autorka) posta o tym doskonale wie. Ale cóż
      jest lepszego, jak anonimowe dokopanie władzy? Nie wszyscy znają się na prawie
      budowlanym, więc pewno kilku uwierzy, że i odszkodowania i łapówki i
      jeszcze "Bóg wi co". Boję się, że komunizm zabełtał Pani/Panu w głowie
      skutecznie. Jednakowoż serdecznie pozdrawiam. I jeszcze jedno. W czwartek,
      Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego nadesłał pismo i do Pana Golika i do
      Prezydenta, że póki nie ma protokołu z odbioru budynku i póki nie wiadomo ile
      jest tej powierzchni sprzedażnej (a tego jeszcze nie sprawdzono), to
      Inspektora - mówiąc skrótowo - nic to na razie nie obchodzi. Ale Pani/Pan wie,
      że mierzył. Jak ja lubię takie informacje!
      • Gość: gardan Re: Kaufland... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.04, 17:47
        Panie Rzecznik. Firma taka jak Kaufland na pewno dobrze sobie zdawała sprawę z
        tego, że buduje większy supermarket niż jest w planach. I na pewno doskonale
        wiedziała, że nawet, jak wyjdzie na jaw, że budowała niezgodnie z przepisami to
        market i tak będzie działać. W końcu takie firmy mają doskonałych prawników i
        specjalistów od prawa budowlanego i to lepszych niż się nam wydaje a Pan imć
        prezydent nie musi się na prawie budowlanym znać i na pewno się nie zna.
        Przypuszczam tez, że dla takiej dużej firmy tak zwane "wydatki na cele
        specjalne" nie są takie małe. Po prostu takie firmy kożystają z niespójnego
        prawa w RP i z powszechnie panującego przekupstwa i zbijają na tym doskonałe
        interesy. Osobiście myślę, że gdyby w RP panowało spójne prawo i
        bezkompromisowe jego przestrzeganie to Kaufland poważnie by się zastanowił, czy
        może sobie pozwolić na takie naginanie prawa.
        Pozdrawiam i życzę przyjemnego odpoczynku
        Gardan
        Cenię Pana inteligencję ale teraz to chyba Pan trochę przesadził.
        • Gość: looker Re: Kaufland... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.04, 20:24
          Wniosek po tym co napisał Gardan
          Polska to kraj bezprawia,korupcji,przestępstw podatkowych. Wiec czy ktos tu
          kogos oszukał lub nie daj Boże nie oszukał to i tak jest wszystko wporzo. Ale
          lepiej zeby oszukał bo inaczej to wszystko odbiega od koncepcji gardana
      • madaszka1 Re: Kaufland... 09.08.04, 23:09
        Szanowny Panie Rzeczniku! Panie Józefie! To jest tylko Pana wersja, a
        konkretnie pryncypała którego Pan reprezentuje. Nie lubię rzeczników, bo nie
        mają swojej twarzy. Nie lubię też informacji od nich otrzymywanych, bo nie są
        to ich prawdy. Samo słowo „rzecznik” kojarzy mi się z rzeką, a rzeka to woda, a
        więc informacje pochodzące od rzeczników wszelkiej maści to dokładnie „lanie,
        czy też bełtanie /używając Pańskiego wyrazu/ wody”, także w głowach ludzkich.
        Apogeum tego „lania i bełtania” osiągnięto w czasach komunistycznych. Wówczas
        to ewidentne prawdy tłumaczono „z polskiego na nasze” również przez rzeczników,
        a szczególnie jednego... „uszatka”.
        Przechodząc jednak do sprawy to wcale nie jestem taka pewna, że Kaufland
        dokonał „samowolki” budowlanej. Myślę, że musiał mieć co najmniej ciche
        przyzwolenie...bo komu by się chciało mierzyć powierzchnię sprzedażną?
        Zastanawiające jest również to, dlaczego nadzór budowlany pomimo takiego
        obowiązku spał i nie kontrolował zgodności procesu budowy z wydanym
        pozwoleniem?...bądź co bądź nie małej w końcu inwestycji w mieście. Trzeba było
        p. Golika / pomijając jego intencje, którym jestem zdecydowanie przeciwna/,
        żeby pomierzył tą powierzchnię i stwierdził, że wynosi ona 2700 m2. Tym samym
        wskazał na złamanie prawa.
        Przez kogo?...zobaczymy. Jeśli Kaufland złamał prawo... miasto nie będzie
        płacić odszkodowania, jeśli okaże się, że prezydent... odszkodowanie... w
        przypadku nie dopuszczenia obiektu do użytkowania płacić będzie miasto, a co za
        tym idzie podatnicy.

        I jeszcze jedno, jeśli uważa Pan, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego
        nie podlega pod Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego to
        rzeczywiście...wojewódzki inspektor nie mierzył powierzchni.
      • Gość: luxx Re: Kaufland... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 09:29
        Tak tak komuna mocno bełtała w głowach - znam rzecznika który za komuny był
        cenzorem ?!
    • Gość: jar4ma Re: Kaufland... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 22:37
      ale dojazd od sienkiewicza to spieprzyli.........
      • Gość: djbob Re: Kaufland... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 23:46
        jakby nie było Kaufland podziękuje, za reklamę Galikowi, albo już to zrobił i
        wszystko było ukartowane
    • Gość: rzecznik Re: Kaufland... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 10:13
      Dotyczy ostatniego posta Madaszki 1. Primo: niech się Pan/Pani zdecyduje, czy
      jest to moja wersja, czy mojego pryncypała (w jednym zdaniu pisze Pan/Pani że
      jest to moja wersja, a konkretnie tegoż pryncypała - schizofrenia czy co?).
      Secundo: rzeczników można nie lubić, ale swoją twarz mam - żaden z tekstów na
      Forum nie powstał z inspiracji mojego szefa - nie wiem nawet czy je czytał.
      Tertio: Pani/Pana luźne skojarzenia dotyczące słowa rzecznik nie są niestety na
      poziomie Leopolda Blooma (i o kim piszę misiaczku?). Natomiast jako nie tylko
      rzecznik, ale jako urzędnik UM czuję się mocno dotknięty supozycją, iż istnieją
      ciche pozwolenia na nielegalne działania; Madaszko - jak coś wiesz, to idź do
      prokuratury. Quatro: za zdjęcia p. Golika mierzącego powierzchnię sprzedaży,
      ale wykonane przed otwarciem Kauflanda - stawiam dobrą Whisky,zaś sklep
      otwierany będzie w środę, 11-go sierpnia; zaproszenia na otwarcie nie dostałem,
      nad czym nie boleję, bo i tak w środę jadę na żywo obejżeć Real (nie sklep, ale
      Madrid). Nieodmiennie pozdrawiam!
      • Gość: John Re:Kaufland :do Pana Rzecznika. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 10:46
        Panie rzeczniku M.! Jedzie Pan na mecz po pracy, w ramach urlopu a może ze swym
        pryncypałem w ramach delegacji? I żeby ta podróż zbyt Pana?ów nie "zmęczyła".
      • madaszka1 Re: Kaufland... 10.08.04, 14:57
        Gość portalu: rzecznik napisał(a):
        Pani/Pana luźne skojarzenia dotyczące słowa rzecznik nie są niestety na
        >
        > poziomie Leopolda Blooma (i o kim piszę misiaczku?).

        Nie popisuj się Józek! Nigdy mi do głowy nie przyszło porównywać się do Jamesa
        Joyce’a. Jak widać to Ty masz takie ambicje, ale jakoś tego w dotychczasowej
        Twojej twórczości nie widać. Oglądałeś film, czy czytałeś książkę?...a może
        jedno i drugie. Zamiast jechać na mecz, napisz więc dobrą recenzję, porównaj
        film z książką i zachęć forumowiczów do oglądnięcia. Będzie to na pewno tylko
        Twoja inwencja, a nie pryncypała. Nie koniecznie trzeba iśc do kina, dostępny
        jest na kasetach video i płytach DVD, krążą też „piraty”

        ...a to, że Kaufland będzie otwarty w środę, to i bardzo dobrze...najwyższy
        czas...
        • Gość: domcuś Re: Kaufland... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 15:31
          no Józek ! nie szpanuj nie popisuj sie !
      • Gość: siwy Re: Kaufland... IP: *.sistbg.net 13.08.04, 18:51
        JÓZEFIE WIELKI!!!! O ILE WIEM , TO SLOWO "OBEJRZEĆ" PISZE SIĘ WLAŚNIE TAK A NIE
        TAK JAK WASZMOŚĆ NAPISALIŚCIE . CENIĄC PAŃSKĄ INTELIGENCJĘ INFORMUJĘ ŻE PAŃSKI
        SZEF TO... PROSZĘ SOBIE "OBEJŻEĆ"!!! KARIERĘ NIKOSIA DYZMY , FRAGMENT ,
        ZACZYNAJĄCY SIĘ OD SŁÓW:" JA PANA DYMAM..." POZDROWIENIA
        • Gość: ja Re: Kaufland... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 18:53
          i co jeszcze sobie obejrzeć ? prosze o wykaz
    • Gość: ksyś Re: Kaufland... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 11:39
      ludzi w cholere, ciekawe co teraz Galik zrobi ? będzie do nich strzelał ?
    • Gość: KACPER Re: Kaufland... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 11:56
      GOLIKI I JEMU PODOBNI -NA KASJERÓW DO KAUFLANDU.
      Dzięki uporowi mądrych ludzi supermarket sieci Kaufland otwarto dla dobra
      ogółu.
      Próba blokady dopuszczenia sklepu do użytkowania przez wąską grupkę
      kolesiów „handlowców” nie powiodła się.
      W Tarnobrzegu kolejny inwestor, tym razem sieć „PLUS”, zamierza do końca br.
      wybudować i uruchomić sklep spożywczo-przemysłowy przy ul. Kwiatkowskiego
      Powierzchnia użytkowa ok. 1000m2. Miejscowi „handlowcy” już biegają po mieście
      z miarkami do liczenia powierzchni , podnosząc przy tym niemiłosierny rwetes
      na sesjach Rady Miasta.
      W uzasadnieniu swoich wniosków dot. blokady budowy czegokolwiek, co zagraża
      ich interesom podają, że jak nie będzie konkurencji nastanie era powszechnego
      dobrobytu i solidarności handlowców i ich klientów!!!!!!!!!!!!
      Kto chce niech wierzy.
      Ja wolą wybierać sam co, kiedy i gdzie mam kupować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka