turlaczek
28.12.14, 00:07
Kilka dni temu pech chciał, że za moim domem o 6tej rano, w dróżce gdzie dwa osły się wyminąć nie mogą, Panowie złapali przestępcę!!!!! Rowerzystę!!!! Szadź na drogach, gołoledź i inne przyjemności a oni spisują PRZESTĘPCĘ!!!! Akurat rozpalałem w piecu i słyszę sygnał karetki albo policji. Akurat na drodze TBG - ST.W. A panowie nadal spisują przestępcę. A gdybyście się łaskawie bryknęli na główną ze swoimi światełkami z ostrzeżeniem o szronie i śliskiej nawierzchni to może by tych ofiar nie było? Ale co tam, auto za 100 tyś jest bardziej potrzebne aby łapać rowerzystę niż zapobiegać nieszczęściom. Panowie obudźcie się!!! Wiele krajów zjeździłem i zawsze SŁUŻBA drogowa to zawsze służba- gdy w Austrii przy minus 15 przebijałem się przez Alpy to służba zawsze była a nie łapała rowerzystę. Panowie budzić się!!!!