Dodaj do ulubionych

Dla rodziców 6 i 7- latków

23.01.16, 09:17
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Weszla-w-zycie-nowelizacja-znoszaca-obowiazek-szkolny-dla-szesciolatkow,wid,18121205,wiadomosc.html?ticaid=11659aPozdrawiam
Obserwuj wątek
    • wislocki12 Do przedszkola! 23.01.16, 11:34
      Czy to oznacza, że pierwszoklasiści wrócą do przedszkola? ;-(
      • palacz67 Re: Do przedszkola! 23.01.16, 12:19
        Nie, rodzice tych dzieci, które we wrześniu poszły w wieku 6 lat do 1 klasy mogą w tym roku zapisać dziecko ponownie do 1 klasy. Obecnie w przedszkolu nie ma 6 latków, nie będzie pierwszej kasy, bo w ubiegłym roku 6 i 7 latki poszły do pierwszej klasy. Byłam kiedyś na zastępstwie. Połowę tych dzieci bym zostawiła z powrotem w 1 klasie, dla ich dobra. Poszły stanowczo za wcześnie do szkoły. Masz w artykule wyczerpującą odpowiedź. Pozdrawiam
        • wislocki12 Za jakie grzechy? 23.01.16, 21:17
          Czy mam rozumieć, że te dzieci będą repetować pierwszą klasę? Za czyje grzechy? ;-))

          "Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne."

          • palacz67 Re: Za jakie grzechy? 23.01.16, 21:25
            Przeczytałes artykuł? Tam masz odpowiedź. Rodzic ma taką możliwość, by dziecko, które nie radzi sobie z nauką poszło jeszcze raz do pierwszej klasy. Raczej rodzice nie będą chcieli skorzystać z tej możliwości, choć sama im powiedziałam, że te dzieci powinny być jeszcze w przedszkolu.
            • wislocki12 Zgaduj zgadula 23.01.16, 21:57
              Zgadnij, kto to napisał:
              "(...) rodzice tych dzieci, które we wrześniu poszły w wieku 6 lat do 1 klasy mogą w tym roku zapisać dziecko ponownie do 1 klasy." ;-)
              • palacz67 Re: Zgaduj zgadula 23.01.16, 21:59
                Przeczytaj ze 3 razy artykuł, to może zrozumiesz:-)
                • wislocki12 Nadal nie rozumiem... 23.01.16, 23:28
                  Przeczytałem i... nadal nie rozumiem, dlaczego, jak piszesz, "rodzice tych dzieci, które we wrześniu poszły w wieku 6 lat do 1 klasy mogą w tym roku zapisać dziecko ponownie do 1 klasy?" ;-))
                  • palacz67 Re: Nadal nie rozumiem... 24.01.16, 09:01
                    "Nowelizacja umożliwia też rodzicom dzieci sześcioletnich, którzy w tym roku szkolnym posłali je do I klasy, ponowne zapisanie ich do I klasy w przyszłym roku. Będą mieli oni czas na złożenie takiego wniosku do 31 marca. Dziecko, którego rodzice tak zdecydują, nie będzie podlegało klasyfikacji rocznej, a tym samym promocji do klasy II. Do końca roku szkolnego będzie obowiązane kontynuować naukę w klasie I lub korzystać z wychowania przedszkolnego w przedszkolu, oddziale przedszkolnym. "

                    Raczej nie pójdą do przedszkola od kwietnia, choć pewnie chętnie by to dzieci zrobiły. Pozdrawiam
                    • wislocki12 "Ponowne zapisanie do I klasy w przyszłym roku" 24.01.16, 12:10
                      "Nowelizacja umożliwia też rodzicom dzieci sześcioletnich, którzy w tym roku szkolnym posłali je do I klasy, ponowne zapisanie ich do I klasy w przyszłym roku." I co to będzie jak nie powtarzani (repetowanie) klasy?

                      "Żadne krzyki, żadne płacze..."
    • genia50 Re: Dla rodziców 6 i 7- latków 23.01.16, 21:55
      Dobrze ,ze nie mam juz malych dzieci,bo odnosze wrażenie,ze w Polsce troska o dzieci jest nieszczera.Zawsze chodzi o pieniadze,etaty,reformy (niedopracowane,ale że sie coś robi),to trwa od wielu lat i cierpia na tym własnie dzieci.
      • polak1706 Re: Dla rodziców 6 i 7- latków 23.01.16, 23:28
        Taki jeden pan co to zwie się BONI POwiedział kiedyś w TV, że: "ktoś musi robić na NASZE emerytury" stąd dzieci wysłano do szkoły o rok wcześniej, za wcześnie.
        Za Czasów POpaprańców były robione jakieś badania w których stwierdzono, że dzieci przez wcześniejszą naukę są mocno zestresowane i odbije się to im w przyszłości jeszcze bardziej niekorzystnie na zdrowiu. Pojęcia w tym raporcie były dosadniejsze, a że były robione badania przez niezależnych fachowców od PO toteż były tym bardziej wiarygodne. Badania te zostały skrzętnie ukryte a w "eter" POpłynęła informacja o radości dzieci z faktu uczęszczania do szkoły w wieku w którym chcą się jeszcze bawić i korzystać z uroków dzieciństwa.
        To takie POwskie uszczęśliwianie na siłę jak 100tysięczną armią islamistów przeznaczonych "na polski rynek"
        • palacz67 Re: Dla rodziców 6 i 7- latków 24.01.16, 08:12
          Witam, rodzic może wysłać wcześniej dziecko do szkoły po uprzednim zbadaniu w poradni. Wiadomo wszystkim, że ta reforma, która nakazywała obowiązek szkolny od 6 lat nie brała pod uwagę dobra dzieci i zdanie rodziców, pozdrawiam i życzę udanej niedzieli:-)
          • wislocki12 Porzućcie wszelką nadzieję... 24.01.16, 12:01
            Myślisz, że uda Ci się przekonać polaka? "Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie!" :-(

            "Żadne krzyki, żadne płacze..."
            • palacz67 Re: Porzućcie wszelką nadzieję... 24.01.16, 13:18
              Nie mam zamiaru Polaka do niczego przekonywać, pozdrawiam.
              • wislocki12 "Daremne żale. Próżny trud..." 24.01.16, 20:37
                I tu zgadzam się z Tobą, w całej rozciągłości... :-((
                • polak1706 Re: "Daremne żale. Próżny trud..." 24.01.16, 23:27
                  dobro dzieci jest ważniejsze niż wysoka emerytura konfidenta Boniego.
                  Rodzice żebrali w tej sprawie 1milion podpisów które PO wrzuciło do kosza.
                  • wislocki12 Los sześciolatka... 24.01.16, 23:49
                    Naprawdę myślisz, że ów "konfident Boni", jak go nazywasz, ma coś wspólnego z losem 6-latków powtarzających pierwszą klasę w Rzeczypospolitej pisowskiej? ;-))
                    PS. "Rodzice żebrali?" Nie przesadzaj! ;-)

                    "Robimy dla Polski dużo, bardzo dużo... Aż trudno wymienić!" (J. Kaczyński)
                    • palacz67 Re: Los sześciolatka... 25.01.16, 07:01
                      Dobro dziecka jest najważniejsze, niestety poprzedni rząd nie liczył się z tym. Pzdr.
                      • wislocki12 Dobro dziecka? 25.01.16, 11:42
                        No tak, ten rząd wykazuje wyjątkową troską o dobro dziecka, zachęcając je do powtarzania klasy pierwszej. ;-))
                        • palacz67 Re: Dobro dziecka? 25.01.16, 11:49
                          Nic nie rozumiesz, nie mam do Ciebie cierpliwości, pzdr.
                          • subiektyvna Re: Dobro dziecka? 25.01.16, 11:57
                            Bardzo dobrze ze ustwa sie zmienila szkoda ze kosztem tych dzieci ktore wczesniej poszly do szkoly. Oczywiscie wiele 6latkow zostalo odroczonych i chodza do 0 w przedszkolach, aczkolwiek nie w kazdym przedszkolu w tym roku szkolnym sa 0. Ciesze z tej ustawy:)
                            • palacz67 Re: Dobro dziecka? 25.01.16, 19:04
                              Witaj, Subiektywna, u nas niewiele dzieci zostalo odroczonych i będzie problem z utworzeniem klasy. Może z całej gminy uzbiera się jedna 1 klasa. Ale się porobiło. Już trochę pracuję w tym zawodzie ale z powodu przymusu 6-latków w szkole i ignorowaniu próśb i apeli rodziców konsekwencje będą długo ponosić dzieci. Pozdrawiam Was serdecznie:-)
                      • ja-tarzan Re: Los sześciolatka... 30.01.16, 15:17
                        >>Dobro dziecka jest najważniejsze, niestety poprzedni rząd nie liczył się z tym. Pzdr.

                        Nie liczył się, bo chciał wcześniej je w tryby edukacji wrzucić?

                        To powiem, że zupełnie odwrotnie.

                        Popatrz na dzisiejsze dzieci i porównaj do swojego pokolenia.

                        Pomyśl ile dzieci jest trzymanych pod takim kloszem, że ledwie potrafią sobie tyłek podetrzeć, że o tak złożonych czynnościach jak wiązanie buta, przygotowanie jedzenia, czy samodzielne wykonanie innych codziennych czynności.

                        Popatrz na poziom odpowiedzialności, percepcji, koncentracji, czy pamięci.

                        Niech dłużej siedzą w domach.

                        Niech 3/4 z nich jeszcze więcej i dłużej napieprza na tabletach i komputerach.

                        Wyrasta nam pokolenie takich dup wołowych, że najpopularniejszym zawodem już niebawem będzie psycholog, terapeuta, czy coach personalny, a o raku mało kto wspomni. Depresja dotknie 90% społeczeństwa ;)
                        Bo życie jest stresujące, a bo to ktoś skrytykuje albo nie daj Boże ukarze...
                        • palacz67 Re: Los sześciolatka... 30.01.16, 15:36
                          Dobro dziecka jest najważniejsze!
                        • palacz67 Re: Los sześciolatka... 08.02.16, 20:02
                          Witaj, Tarzanie, potwierdzam, nie potrafią wiązać butów. Dziś uczennica pierwszej klasy( 6-latka) ugiełą nożke w kolanie pondnosząc noge w do góry na wprost mnie i rzekła z dumą takie slowa: " niech mi pani buta zawiąże" Okazało się, że nie potrafi. Moje dzieci umiały wiązać buty zanim poszły do przedszkola. Pozdrawiam.
                          • palacz67 Re: Los sześciolatka... 08.02.16, 20:03
                            Sorki za byki:-)
                          • ja-tarzan Re: Los sześciolatka... 09.02.16, 06:15
                            Oczywiście, że umiejętność wiązania butów to taki ... symbol.
                            Dzieci 6-letnie mogą nie podołać trudom "normalnej" nauki, więc ich zajęcia pewnie wyglądać powinny inaczej. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by odbywały się w murach szkoły.
                            Pozostawienie ich w domu nie jest rozwiązaniem.
                            • ja-tarzan Re: Los sześciolatka... 09.02.16, 06:16
                              Pozostawienie w domu młodszych oczywiście dotyczy.
                              • palacz67 Re: Los sześciolatka... 09.02.16, 06:59
                                Ja namówiłam brata, by dał córę do przedszkola. Ma niecałe 3 latka, idzie od marca. Ja chodziłam rok do przedszkola, bo bardzo się uparłam. 2 km z buta po błocie, nie bylo wtedy asfaltu, nikt mnie nie woził. Przynosiłam z przedszkola mamusi gołe lale, by im uszyła jakieś ubranka, pozdrawiam.
    • falszywyogier1 Re: Dla rodziców 6 i 7- latków 23.01.16, 23:11
      genia50 23.01.16, 21:55
      Dobrze ,ze nie mam juz malych dzieci,bo odnosze wrażenie,ze w Polsce troska o dzieci jest nieszczera.

      O, widzisz genia! To jest to!
      Słowo JUŻ!
      Tłumaczy że miałaś małe dzieci. I coś na temat ich szkolenia wiesz Z DOŚWIADCZENIA!
      Genia! TY TROCHĘ SIĘ ZNASZ NA KSZTAŁCENIU DZIECI!
      Rozumiesz Genia?
      ZNASZ SIĘ NA TYM CO POWYŻEJ PISZESZ!
      I to widać!
      W rzeczy samej całe to nasze szkolnictwo to pic.
      Wcześniejsze posyłanie do szkół (Te całe "dobro dziecka")potrzebne jest po to by zindoktrynować ich wcześniej nim rodzice zdążą im przekazać swoje wartości. Bo człowiek nie pamięta gdzie przed chwilą położył okulary ale pamięta co nauczono go w dzieciństwie na całe życie. Umysł dziecka jak czysta tablica. Kto pierwszy ją zapisze...itd. A więc lewactwo tak troszczy się " o dobro dziecka" że chce pierwsze dobrać się do tej czystej tablicy.
      Nie jesteś w stanie tego , Genia , zrozumieć ale słusznie wyczuwasz że to jest nieszczere.
      I o to mi chodziło we wcześniejszych wpisach:
      Genia - Ty pisz TYLKO o tym na czym się znasz!!!
      Użytecznych idiotów i bez Ciebie jest na tym forum w nadmiarze!!!
      • wislocki12 "Całe to nasze szkolnictwo to pic" 23.01.16, 23:41
        "W rzeczy samej całe to nasze szkolnictwo to pic."
        Naprawdę tak uważasz po wyborze Dudy na stanowisko prezydenta i trzech miesiącach sprawowania władzy przez rząd PiS, że o zniesieniu obowiązku szkolnego dla sześciolatków nie wspomnę? :-((

        "A kunia znasz?" (Pirania)
      • genia50 Re: Dla rodziców 6 i 7- latków 24.01.16, 08:51
        Nie chwal mnie za wczesnie,bo mialam tez na mysli,ze male dziecko w szkole od razu jest bombardowane na religii przez nieprzygotowanych do pracy z malym dzieckiem katechetów.Mowia do malucha jak do dorosłego i wrażliwemu dziecku wyrzadzaja krzywdę.Dziecko czasami ma objawy depresji,czasami to zostaje w dziecku na dłużej.
        • wislocki12 "Hulajże, Jezuniu!" 25.01.16, 00:11
          No tak, moja sześcioletnia sąsiadka właśnie zaśpiewała mi nową kolędę: "Hulajże, Jezuniu!" ;-))
    • falszywyogier1 Re: Dla rodziców 6 i 7- latków 25.01.16, 13:08
      subiektyvna 25.01.16, 11:57
      Bardzo dobrze ze ustwa sie zmienila szkoda ze kosztem tych dzieci ktore wczesniej poszly do szkoly. Oczywiscie wiele 6latkow zostalo odroczonych i chodza do 0 w przedszkolach, aczkolwiek nie w kazdym przedszkolu w tym roku szkolnym sa 0. Ciesze z tej ustawy:)


      Problem z naszem szkolnictwem w czem innem leży. Chore jest to że nauczycielom zależy bardziej na ocenach niż uczniom którzy w w przeważającj masie "olewają" i "niesiechce im"
      Udajemy dalej że to nieprawda , że to tylko taki filmik?:
      www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=etBCVc15nPI#t=55

      (jak nie wierzycie w taką wiedzę maturzystów poczytajcie se takiego beńka , czy gienię)

      Ale o tym nie powiedzą w telewizorniach.
      • genia50 Re: Dla rodziców 6 i 7- latków 25.01.16, 16:43
        Kiedy ja zdawałam mature,trzeba było cos umieć aby ją zdac.Teraz oprocz normalnych szkól,sa też szkółki(ja nazywam je niedzielnymi),ktore po zainwestowaniu paru zł.wiecej dają średnie wykształcenie,zawód i maturę każdemu.Nauczycieli nie ocenia się za jakość nauczania,tylko za inne przymioty.
      • wislocki12 Klechowski i jego trzódka 25.01.16, 22:19
        Beńka i genię wyłączyłbym z tej listy, dodałbym natomiast Klechowskiego, jakiego nicka by właśnie nie używał, z całą jego trzódką, zresztą! ;-))

        "Żadne krzyki, żadne płacze..."
        • palacz67 Re: Klechowski i jego trzódka 25.01.16, 22:23
          Wisłocki, nie zaśmiecaj mi wątku, jak nie masz nic do powiedzenia, dobranoc. Nastepnym razem będzie: b. o.
    • falszywyogier1 Re: Dla rodziców 6 i 7- latków 25.01.16, 19:57
      genia50 25.01.16, 16:43
      Kiedy ja zdawałam mature,trzeba było cos umieć aby ją zdac.

      Niekoniecznie, ściągało sie, dość często były "przecieki", sprawdzali nauczyciele ze szkoły zainteresowani dobrym wynikiem. Nie, to nie to. Nie było różowo ale szkoły średnie zapełnione były jednak wartosciowszą młodzieżą (mniej zdolni czy niezainteresowani mieli zawodówki). To było na plus ten niewielki aleć zawsze elitaryzm. Ale główną przyczyną była dyscyplina. nauczyciele mieli jakieś narzędzia temperowania gamoni i byli chociażby dlatego jakimiś aurtorytetami.
      Obecnie... a co gadać

      Teraz oprocz normalnych szkól,sa też szkółki(ja nazywam je niedzielnymi),ktore po zainwestowaniu paru zł.wiecej dają średnie wykształcenie,zawód i maturę każdemu.

      No właśnie... A i w tych bezpłatnych nie lepiej. Słabe wyniki z matury to oczywiście wina nauczyciela a więc... a, co gadać

      Nauczycieli nie ocenia się za jakość nauczania,tylko za inne przymioty.

      JAKIE? nauczyć 30 jak oni w większości nie chcą? zainteresujesz ich matematyką na przykład? A zresztą czym zainteresujesz edkazgredka takiego? czym mu zaimponujesz?
      Kto rozsądny planuję teraz "karierę " belfra?
      • genia50 Re: Dla rodziców 6 i 7- latków 25.01.16, 21:56
        Niby nikt nikt chce byc nauczycielem,ale nie ma mowy zeby sie ktos dostal ,kto nie jest krewnym lub znajomym króliczka.
    • falszywyogier1 Re: Dla rodziców 6 i 7- latków 25.01.16, 22:30
      genia50 25.01.16, 21:56
      Niby nikt nikt chce byc nauczycielem,ale nie ma mowy zeby sie ktos dostal ,kto nie jest krewnym lub znajomym króliczka.

      Jak to , Genia, w Piśmie stoi:
      "Będą patrzeć a nie będą widzieli
      Będą słuchać a nie będą słyszeli"

      Wiesz o kim tu mowa?
      O lewakach.
      zwróć łaskawie uwagę ile patologii w samym, głupim szkolnictwie
      A praprzyczyna? D Tak zwana "darmowość". (darmowe to nie jest a chore.)
      Starczyłoby w normalnym trybie: Nauka jak każde dobro: Chcesz to płać. I jak za dotknięciem róźdzki: i dobrzy nauczyciele się by znaleźli i pilni uczniowie.
      Kto niechce, nie zmuszać - niech idzie do gnoju.
      Ale to niemożliwe takie rozwiązanie: Lewactwo musi Pana Boga poprawiać...
      I to musi skończyć się zagładą. jak wszystko inne
      trzeba dobrze zrozumieć tą przypowieść o wieży Babel
      • genia50 Re: Dla rodziców 6 i 7- latków 25.01.16, 22:38
        W 1651 r. w Nysie spalono 400kobiet-czarownic,to chyba z troski ,zeby sie lewactwo nie zakociło.W innych miastach byly mniejsze liczby,ale to i tak jak sie zbierze to jest ogrom.
        • falszywyogier1 Re: Dla rodziców 6 i 7- latków 25.01.16, 22:44
          A w 2016 w oświeconych krajach wyskrobano coś milion dzieci. Może w Afryce mniej ale to i tak jak się zbierze to jest ogrom bo trzeba jeszcze doliczyć pigułkio poronne a... i in vitro
          O w samej holandii będzie ze 100 000 przypadków "dobrowolnej eutanazji". no, nie powiem postęp. naukowo, pod fachową opieką, aby delikwent nie cierpiał
          Eeeeeeeeeeeeee, dobre mamy czasuy nie to co te wiedźmy z Nysy...
          • genia50 Re: Dla rodziców 6 i 7- latków 25.01.16, 23:04
            O eutanazji sie nie wypowiadaj,bo moze nie cierpiales i nie bedziesz tak cierpial jak ci co o nia prosza,wiec nie masz prawa oceniac.Jesli zas chodzi o aborcję to jest to bardzo skomplikowane, jestem przeciw,jesli zastepuje antykoncepcje,ale sa przypadki,ze nie moglabym kogos powolac na swiat ,gdybym miala swiadomosc,ze bedzie bardzo cierpial.Nawet jako osoba b. wierzaca wolalabym aby Bog go zabral do siebie i sie nim zajał,bo jaki sens zeby caly czas przezywał pieklo.
      • wislocki12 Bóg odbiera Ci rozum! 25.01.16, 22:40
        Naprawdę uważasz, że we współczesnym świecie szkolnictwo powinno być odpłatne? A zdajesz sobie sprawę z tego, jak wielu Polaków mogłoby wówczas skorzystać z oświaty? I czym stałaby Polska z tak wykształconym społeczeństwem? Krajem gnoju? Nie wiem co z Tobą będzie dalej, ale mam wrażenie, Bóg odbiera Ci rozum! :-((
    • falszywyogier1 Re: Dla rodziców 6 i 7- latków 26.01.16, 10:13
      genia50 25.01.16, 23:04
      O eutanazji sie nie wypowiadaj,bo moze nie cierpiales i nie bedziesz tak cierpial jak ci co o nia prosza,wiec nie masz prawa oceniac.

      ja nie mam prawa? No, pewnie! a jakie Ty masz prawo???

      Jesli zas chodzi o aborcję to jest to bardzo skomplikowane, jestem przeciw,jesli zastepuje antykoncepcje,ale sa przypadki,ze nie moglabym kogos powolac na swiat ,gdybym miala swiadomosc,ze bedzie bardzo cierpial.Nawet jako osoba b. wierzaca wolalabym aby Bog go zabral do siebie i sie nim zajał,bo jaki sens zeby caly czas przezywał pieklo.

      Jak wyżej . Kto Ci dał prawo do takiej "litości"? Z jaskiej racji decydujesz o innym życiu?
      Czyż nie z tej samej jak ci oprawcy z Nysy???
      www.dekalog.pl

      Z tego nadmiaru nauki, genia, coś w Twoim słabym rozumku się popieprzyło. Stwórca gdyby chciał to s

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka