wislocki12
29.09.16, 22:53
"Zarzuty niedopełnienia obowiązków dotyczących kontroli w staninie koni w Janowie Podlaskim (Lubelskie) przedstawiła prokuratura byłemu dyrektorowi zespołu nadzoru właścicielskiego Agencji Nieruchomości Rolnych Grzegorzowi M.
(...)
Śledztwo obejmuje też wątek padnięcia w marcu w stadninie w Janowie dwóch klaczy – Prerii i Amry – należących do stadniny Halsdon Arabians, której właścicielką jest Shirley Watts, stała bywalczyni dorocznej aukcji koni arabskich Pride of Poland. Według dotychczasowych ustaleń konie padły z powodu skrętu jelit.
W ubiegłym tygodniu wszczęte zostało natomiast śledztwo w sprawie przebiegu tegorocznej aukcji koni Pride of Poland w Janowie. Dotyczy ono nieprawidłowości w licytacji klaczy Emira ze stadniny w Michałowie, która była licytowana dwukrotnie. W pierwszej licytacji uzyskała 550 tys. euro, ale później licytacja tego konia została powtórzona i padła cena niższa – klacz została sprzedana za 225 tys. euro nabywcy z Francji."
Myślę, że to zbyt wiele jak na jedną stadninę... Może rozwiązać? :-((
Artykuł opublikowany na stronie: www.naszdziennik.pl/polska-kraj/167403,manipulowal-danymi.html