motylowa-cma 10.06.09, 22:50 cześć czy jest tu ktoś kto jest rozbity na części pierwsze?????? a może ktoś kto pała entuzjazmem i zbiera tych rozbitków pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kawamija Re: zimny ogień 11.06.09, 10:35 oj wielu z nas zostało rozbitych na kawałki i to nie raz......nie mamy tu zadnego cudownego " kleju" na ten stan, ale.....ponieważ niektórym udało się "posklejać" i dalej funcjonować, to......wniosek jest taki,ze mozna i trzeba........troszke siły z własnego wnętrza, troszkę spotkań z Dobrymi Ludzmi.....troszkę zielonego światła dla słabości ( też własnych)..... trzeba tylko pamiętać, ze naczynie posklejane już nie jest tak trwałe jak to pierwotne......trzeba więcej delikatności..... Odpowiedz Link
evikon Re: zimny ogień 11.06.09, 13:43 > trzeba tylko pamiętać, ze naczynie posklejane już nie jest tak trwałe jak > to pierwotne......trzeba więcej delikatności..... Bardzo podoba mi się to zdanie, oddaje codzienność tych rozbitych którym udało się jakoś podnieść. Może i ja będę do nich kiedyś należeć. Odpowiedz Link
aglajaaa Re: zimny ogień 11.06.09, 11:42 Są tacy, co zbierają... choć entuzjazm coraz słabszy... ale jak takiego zostawić? Odpowiedz Link