wislocki12
06.11.17, 22:51
"15 grudnia Sąd Najwyższy zbada odwołania, w tym złożone przez ministra sprawiedliwości, od wyroku sądu dyscyplinarnego umarzającego postępowanie wobec Cezarego Skwary, który porównał Jarosława Kaczyńskiego do Adolfa Hitlera.
Minister sprawiedliwości oraz zastępca rzecznika dyscyplinarnego wnoszą oni o uchylenie wyroku SA i zwrot sprawy do ponownego rozpatrzenia - poinformował Krzysztof Michałowski z biura prasowego SN.
Sprawa zaczęła się we wrześniu 2016 r. od wypowiedzi posła PiS Marka Suskiego, że prezes PiS Jarosław Kaczyński nie ożenił się, "bo służył Polsce i nie chciał unieszczęśliwiać jakiejś kobiety, którą by pozostawiał służąc Polsce". W reakcji sędzia Skwara z Sądu Okręgowego w Warszawie, na Twitterze warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Iustitia, zamieścił post: "Niczym Fuehrer. Też wszystko poświęcił dla narodu. Ein Volk, ein Reich, ein Fuehrer. To nawet nie jest już zabawne".
(...)
Sąd dyscyplinarny może wymierzyć kary: upomnienia, nagany, obniżenia wynagrodzenia zasadniczego o 5–20 proc. na czas od sześciu miesięcy do dwóch lat, przeniesienia do innego sądu bądź usunięcia z zawodu."
Hitler miał przynajniej Ewę Braun... ;-))
niezalezna.pl/207856-porownal-prezesa-pis-do-hitlera-bedzie-dyscyplinarka-dla-sedziego