wislocki12
01.01.18, 21:15
"Zawadiacka grzywka, wąsik, dość charakterystyczna bródka. No i sylwetka, zupełnie inna niż ta, którą znamy z telewizji i gazet! Od Sylwestra 1986 r. u Grzegorza Schetyny z pewnością nie zmieniło się jedno: wciąż może się pochwalić swoim charakterystycznym uśmiechem. I wciąż lubi imprezy. – Nie ma się co oszukiwać, to kawał mocnego zawodnika! – w rozmowie z Fakt24 przyznaje kolega Schetyny z Wrocławia."
Ciekawe, jaki potencjał imprezowy ma prezes Kaczyński? ;-))
www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/schetyna-pokazal-balange-sprzed-lat-o-jego-ekscesach-kraza-legendy/r0tt86b