Gość: dziennikarka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.10.05, 21:16
Ja, stara dziennikarka, jestem uszczęśliwiona wyborem Lecha Kaczyńskiego.
Żywy, prawdziwy człowiek niczego nie udaje, nie pozuje ani mentalnie, ani
fizycznie dla mediów. Jestem natomiast przerażona stanem polskiego
dziennikarstwa. Żadnego profesjonalizmu i sumienia. Najpierw w kampanii
wyborczej TV lansowała tylko Tuska, teraz wyłącznie ubolewa nad tym, że Tusk
przegrał... Co to są za dziennikarze i kto ich kształcił?! Zamiast informacji
indoktrynacja, zajmowanie stanowiska jakby się było nadwładzą w Polsce.
Całkowicie przegniłe środowisko, które nie wie, kim powinien być dziennikarz!
Po raz n-ty słyszę obraźliwe słowa pod adresem Radia Maryja, a słucham
publicystyki tego radia lepszej w Polsce nie ma! Nie zgadzam się z ich
poglądami politycznymi, ale to jedyne medium w Polsce, gdzie można dowiedzieć
się czegoś o naszym kraju bez lukru... I kiedy jakaś tam pani Pieńkowska
obraża w chamskich pytaniach premiera Marcinkiewicza ("obelgi" to Radio
Maryja i Lepper), skóra na mnie cierpnie. Dziennikarz ma święte prawo i
obowiązek kontrolować władzę. Dziwnym trafem komunistów "nasi milusińscy" tak
nie kontrolowali. Urban im nie przeszkadza, ale Radio Maryja, i owszem.