Gość: tse-tse
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.04.06, 16:19
Na wcorajszym zjezdzie SLD poseł W.Stępień poniósł największą w swojej
karierze politycznej klęskę.Przegrał wszystko co było do przegrania.Zawiedli
go lojalni posługacze.Dwaj kolejni jego kandydaci na szefów SLD w tarnobrzegu
przepadli z kretesem w wyborach.Pierwszy Struzik Stefan - dyrektor zespołu
szkół Budowlanych, planowany na prezydenta Tarnobrzega przez Stępnia został
przez delegatów na zjazd pozbawiony praw wyboczych ponieważ biedaczysko przez
2 lata nie zapłacił złotówki składek partyjnych.A,skąd chłopisko ma na to
brać ?! Z tej nędznej pensyjki dyrektora prowincjonalnej budowlanki? Albo z
tej ubogiej diety/ 4 tys zł/ wiceprzewodniczącego Sejmiku podkarpackiego?
Płakał,kajał się.Niestety nikt nie chciał go zrozumieć.Drugi kandydat posła
wyciągnięty momemtalnie z zaczarowanego kapelusza posła niejaki Wiesław
Lichota- dyrekror WORD-a w tarnobrzegu.Temu się również poległo ku radości
zebranych. I co Pan teraz pocznie panie Pośle? Przekombinował Pan!powierzył
Pan gry zjazdowe "łorcykom" i tak Pan skończył.Jak się Pan, kurcze,
wytłumaczy Dziubińskiemu? Nie wykonał Pan zadania,jest pan partaczem.Bo
przecież tylko ci dwaj pańscy martwi rycerze dawali Dziubińskiemu pewne
zwycięstwo w wyborach. Jezu !!! Kończę bo padnę ze śmiechu.