Dodaj do ulubionych

pomyślisz?

17.08.06, 14:13
Witam Cię Słonko, spokój, ciszę czuję
a moich uczuć wprost nie pojmuję,
nie potrafię nienawidzić, choć mnie odrzuciłeś,
tak zdecydowałeś, tak postanowiłeś.
Twoja wola, a Ja Cię szanuję,
lecz taka moja natura, że wciąż kombinuję,
co jeszcze mogę zrobić ?
aby Twoją przychylność zdobyć ?
To pierwszy raz w życiu - pierwsze doświadczenie,
jakże nieoczekiwane, niemiłe zdarzenie.
Patrzyłam na Ciebie tak słodko ziewałeś,
pomimo zmęczenia - mnie wysłuchałeś.
I wiesz co wówczas poczułam ?
szczerze Tobie współczułam !
Do tej rozmowy Ciebie zmusiłam,
zabiegając o nią upierdliwa byłam.
Ty się mną zmęczyłeś, ochotę straciłeś
i już mnie nie chciałeś, tak zdecydowałeś.
Ja tak bardzo się bałam,
dlatego tak nalegałam,
cały czas mnie na dystans trzymałeś,
kiedy się nie odezwałam Ty mnie spławiałeś.
I co Ja dobrego narobiłam ?
szanse na niezwykły czas przekreśliłam ?
a teraz Słonko, spokój, ciszę czuję,
czego się nie ruszę wszystko zepsuję!
Powiedz mi Słonko co mam teraz zrobić?
Jak Twoją uwagę przyciągnąć? Jak Twe względy zdobyć ?
Czy lubisz mnie jeszcze choćby troszeczkę ?
Czy pomyślisz o mnie jedną chwileczkę ?
Obserwuj wątek
    • agul86 Re: pomyślisz? 17.08.06, 15:41
      toja997 napisała:

      > Powiedz mi Słonko co mam teraz zrobić?
      > Jak Twoją uwagę przyciągnąć? Jak Twe względy zdobyć ?




      rzuc sie z mostu- oto moja rada
    • toja997 Re: pomyślisz? 17.08.06, 15:48
      Przypomnę Ci jak to sie zaczęło...
      przyznaję z mojej inicjatywy się rozpoczęło.
      Ale nie powiem, że udziału nie miałeś,
      gdyż bardzo ochoczo mnie zachęcałeś
      piątkowego wieczoru Ja zadzwoniłam
      i się z Tobą tam umówiłam.
      Przyszłam do Ciebie, spytałeś co się stało?
      i wszystko w powietrzu już wówczs wisiało,
      pamiętam dobrze jak Ci to mówiłam,
      patrzeć w oczy nie mogłam bo się wstydziłam,
      więc zerkając na Ciebie wzrok spuściłam,
      urywając w pół zdania na szyje się rzuciłam,
      Ty mnie przytuliłeś, tak ciepło mnie objąłeś,
      pod swoje ramiona mnie przygarnąłeś.
      Ten ciepły uścisk od Ciebie dostałam,
      było wszystko jasne i już się nie bałam.
      Ręce na Twoje ramiona miałam zarzucone,
      a Twoje w moim pasie w pół oplecione.
      Tak mnie trzymając w usta pocałowałeś
      raz, drugi, trzeci, pocałunki dawałeś,
      Tak to się zaczęło, tak rozpoczęło,
      piekne uczucie namietności między Nami zapłonęło...
      • agul86 Re: pomyślisz? 17.08.06, 18:42
        panie i panowie, mamy nowa szymborska, a raczej pawlikowska- jasnorzewska, bo to w koncu poezja "milosna"....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka