Gość: Apelujący diabeł
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.02.07, 18:57
Apel do Premiera
Panie Premierze,
w związku z wczorajszym, absolutnie karygodnym i obraźliwym, `dowcipem' pana Mazurkiewicza (PiS), Senatora RP, przyrównującym Pana i Pańskiego Brata do pary terrorystów, a upublicznionym jedynie dzięki czujności TVN24, proponuję przegłosowanie w trybie pilnym ustawy o założeniu pełnego monitoringu we wszystkich pomieszczeniach parlamentarnych i rządowych (łącznie ze schowkami na szczotki, gdyż - jak uczy Historia - to najlepsze lokale spiskowe).
Dzięki temu będzie Pan na bieżąco zawsze, o każdej porze dnia i nocy, będzie Pan wiedział, kto Panu i Pańskiemu Bratu źle życzy (a jak widać, tych nie brakuje - nawet w Pańskiej własnej partii).
Cała IV RP na tym zyska:
- obowiązki premiera będzie wykonywał pierwszy realny wicepremier (dostał już `przydział' na całkiem niezłą część Pańskich obowiązków, więc parę drobiazgów więcej nie będzie miało znaczenia),
- Pan będzie miał święty spokój, będzie Pan - ubrany w ukochany sweterek - sobie siedział w pokoju z monitorami i tylko przełączał guziczki,
- nie będzie Pan musiał użerać się z dziennikarzami,
- konferencje prasowe będzie można zlikwidować całkowicie, gdyż dzięki nagraniom wszystko będzie wiadome z góry; ponadto nie trzeba będzie tracić czasu i energii na demaskowanie perfidnych zagrywek opozycji,
- nie będzie Pan musiał organizować przeglądu resortów, gdyż w każdej chwili będzie Pan wiedział czy Pańscy ministrowie pracują i jaka jest jakość ich pracy,
- pełen zapału Antek będzie miał zajęcie - co miesiąc będzie mógł publikować materiały demaskujące kolejnych agentów,
- ogół obywateli wreszcie będzie mógł polegać na miarodajnych materiałach - nikt nie będzie skazany na stronnicze taśmy Renatki lub wątpliwej jakości przecieki pana Bączka - jednym słowem osiągniemy pełną jawność życia publicznego.
Panie Premierze, uważam, że w naszej sytuacji jest to jedyny plan, który wzniesie notowania Pańskiej partii na niebotyczne wręcz wyżyny i zapewni Panu i Pańskiemu Bratu wiele lat spokojnych rządów.
Mam nadzieję, że mój apel dotrze do Pana, choć wiem, że Pan nie czyta forum - liczę na to, że ktoś życzliwy Panu doniesie.