hałaśliwi sasiedzi

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.08, 10:53
Prosze o podpowiedz w sprawie nieznosnego wrecz sasiedztwa. Mieszkam
w jednym z bloków i od niedawna do samotnego pracujacego tatusia
wprowadziła sie córunia z 3 letnim dzieckiem. Tak się składa że ci
hałaśliwi mieszkają nademną i zachowuja sie skandalicznie. Ta młoda
dziewczyneczka ( wyglądająca na gimnazjalistke) - matka dziecka,
pozwala swojemu synkowi na wszystko w domu chyba. To dziecko cały
czas biega po domu w butach chyba z żelaza. łomot, stukot i straszny
hałas. Raz zwróciłam uwage właścicielowi mieszkania ale on głupio
spojrzał na mnie i nic nie powiedział. Wiec co z takim TLUKIEM było
mówić. Mało tego cały czas przestoi na klatce przy okienku i pali
smierdzace papierosy. Pety wyrzuca przez okienko na klatce. Pal
piorun niech pali ale to bieganie do poznych godzin nocnych wpedza
mnie w nerwice. Co robić? Pomóżcie!!!
    • Gość: anciol Re: hałaśliwi sasiedzi IP: *.sistbg.net 31.12.08, 12:12
      kup dziecku mięciutkie bambosze a sąsiadowi popielniczke :-) chociaz
      rzeczywiscie jak sie nie pali to taki smród petów z klatki moze zabijać... a co
      tupania życze cierpliwości
      • Gość: spoldzielca Re: hałaśliwi sasiedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.08, 13:50
        Na klatce schodowej nie wolno palic, upomniec a jak nie pomoze
        zglosic do spoldzielni mieszkaniowej lub na straz miejska. Jak komus
        chce sie palic to u siebie w mieszkaniu albo na powietrzu. Dym z
        klatki wchodzi do innych mieszkan.
    • Gość: z autopsji Re: hałaśliwi sasiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 14:13
      wyprowadź się z bloku - nie nadajesz się do mieszkania w nim
    • Gość: proboszcz Re: hałaśliwi sasiedzi IP: 83.1.120.* 31.12.08, 15:42
      a gdzie ma sąsiad palić? przy dziecku?
    • Gość: znachor Re: hałaśliwi sasiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 16:52
      A pierdnięcie lub kichnięcie u sąsiadów Ci nie przeszkadza? Też powinno! W takim
      układzie wyprowadzaj się stamtąd - mieszkanie w bloku ma takie właśnie złe
      strony - jak w każdej zbiorowości. Na razie zalecam pół roku z pustelnikiem w
      pustelni wraz z medytacjami.
      • Gość: Gość Re: hałaśliwi sasiedzi IP: *.inowroclaw.mm.pl 31.12.08, 20:16
        Dziwią mnie wypowiedzi forumowiczów.
        Mieszkanie w bloku zobowiązuje do określonych zachowań (czytaj normalnych
        zachowań nie będących uciążliwymi dla innych) To nie lokator któremu przeszkadza
        hałas jest intruzem i nie lokator któremu przeszkadza dym papierosowy jest
        intruzem. Widzę że odwróciła wam się skala wartości.
        Jeszcze trochę ktoś założy agencję towarzyską w bloku i skarżący się na nią
        mieszkańcy usłyszą, że jak im się nie podoba to niech wyprowadzą się z bloku.
        Opanujcie się!
        • Gość: a. Re: hałaśliwi sasiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 22:56
          masz rację!Tak właśnie sie porobiło teraz.Jest regulamin zachowania
          się lokatora w bloku.Kto go narusza musi liczyc się z
          konsekwencjami.Człowiek kulturalny jest traktowany jak jakiś
          wariat,a cham uważa,że mu wszystko wolno.U mnie w bloku też było
          kilku degeneratów.Interweniowaliśmy w sp-ni,która powiadomiła
          dzielnicowego.Niektórzy z uciążliwych lokatorów zostali upomniani i
          teraz mają regularne wizyty policji.Profilaktycznie.Ale niektórzy
          niestety są niereformowalni.Mając kilkoro małych dzieci,w tym jedno
          niepełnosprawne,a drugie roczne, potrafią imprezować do 2-ej w nocy
          (z rykiem z gardeł + sprzętu nagłaśniającego).Ale z nimi tez sobie
          poradzimy.
          • Gość: Taka Re: hałaśliwi sasiedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.09, 01:59
            Doskonale rozumiem problem hałaśliwego sąsiedztwa i bardzo
            współczuję :(.Sama przechodzę codzienne katusze:z góry głośna
            muzyka,z dołu ryczące dzieci :(.Rodziców jak by nie obchodziło ich
            wychowanie,więc SUPER NIANAIA by się przydała :)
            • Gość: Maria Re: hałaśliwi sasiedzi IP: 80.48.126.* 01.01.09, 11:30
              To jakaś paranoja,jak można oczekiwać, a nawet zmuszać sąsiadów do znoszenia
              chamskich zachowań tylko dla tego, że mieszka się w bloku, być do tego stopnia
              bezczelnym, ze wzywa się do wyprowadzenia normalnych kulturalnych ludzi, którzy
              szanują regulamin i nie utrudniają sąsiadom rodzinnego życia.To właśnie
              tych"ludzi" powinno się eksmitować do jakiegoś odludnego miejsca gdzie
              obowiązują prawa buszu, jeżeli są nie reformowalni i nie potrafią zrozumiec iż
              to właśnie oni muszą się dostosować do życia w bloku,gdzie obowiązują pewne
              zasady współżycia, a nie odwrotnie.
    • Gość: jako Re: hałaśliwi sasiedzi IP: *.flash-net.pl 01.01.09, 14:53
      to w czym problem?:

      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zginal-bo-zwrocil-uwage-na-zbyt-glosne-zachowanie,wid,10711446,wiadomosc.html
    • Gość: gosc Re: hałaśliwi sasiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 21:16
      tez mam takich sasiadow nie da sie tego wygluszyc zadnym sposobem a
      na zwrocona uwage sasiedzi reaguja agresja ze dzieciom wszystko
      wolno ze przeciez nie powiaza ich i nie pozaklejaja buzi plastrami
      WOLNOSC TOMKU W SWOIM DOMKU
      pS wal w sufit jak dzieciak zasnie powodzenia;)
      • Gość: wkurzony Re: hałaśliwi sasiedzi IP: 83.1.120.* 21.01.09, 20:13
        Niektore stare baby są przewrazliwione... Znajdz sobie prace a nie siedzisz w domu cały dzien i słuchasz.. NIE KTORE OSOBY NIE NADAJA SIE DO ZYCIA W GRUPIE...
        • Gość: gość Re: hałaśliwi sasiedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.09, 21:01
          ŻYCIE W GRUPIE WYMAGA PRZESTRZEGANIA PEWNYCH ZASAD! JEŚLI ICH NIE PRZESTRZEGASZ
          TO SIĘ NIE NADAJESZ I TO WSZYSTKO!
          • Gość: zenek Re: hałaśliwi sasiedzi IP: 83.1.124.* 21.01.09, 23:18
            Tak sie sklada ze nie mam takich problemow, szczescie. Mam jednak
            zrozumienie dla lokatorow. Mieszkanie jest do wypoczynku, jak ktos
            chce szalec to do lokalu. Palenie na klatce to nieuczciwosc, kazdy
            niech sie truje sam i nie szuka kumpla. Palic u siebie lub na polu.
            • Gość: zenek Re: hałaśliwi sasiedzi IP: 83.1.124.* 21.01.09, 23:21
              Acha, przeczytajcie co pisze Proboszcz, jak widac glupota idzie w
              parze z pogladami.
    • Gość: tymonek Re: przegrałam ...hałasują głosniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.09, 09:28
      Po zwróceniu uwagi przed pracownika administracji mieszkaniowej
      hałasuja głosniej. Ale to robi już celowa ta młoda mamusia. Nie ma
      się co dziwić skoro w kozakach na obcasach przechodzi cały dzien,
      biega za dzieckiem, celowo tupie. Ciekawa jestem czy jak robiła to
      chucherko tez tak tupała? Zreszta są ludzie co mają kulturę nabytą
      bądż wrodzona ale i sa tacy co jej wogóle nie posiadaja. Przegrałam
      • Gość: maja Re: przegrałam ...hałasują głosniej IP: 213.172.181.* 22.01.09, 10:15
        A bo się czepiasz ludzi, niepotrafisz mieszkać w zgodzie to na
        pustynie bo w lesie zwierzyny szkoda! Jakbyś może poznała sąsiadke i
        czasde dzień dobry powiedziała to napewno na złość by Ci nikt nie
        robił. Trzeba z ludźmi w zgodzie żyć a nie straszyć administracją
        czy policją, ludzie szanujcie się!!!!!!!!
        • misia8205 tymonek 22.01.09, 10:36
          wiesz co ja tez mam małe dziecko i jak pomysle ze nie mieszkalibysmy
          na parterze ktos by sie niezle wkurzał bo mały tez biega jak
          szalony, takie prawo dziecka :). ale wierze ze ona robi to
          specjalnie bo tez miałam taka sąsiadke. jedyna rada to nadal
          informuj policje, dostanie kare z 1000 to sie uspokoi, tak jak moja
          była sąsiadka.pozdrawiam
        • Gość: do maji Re: przegrałam ...hałasują głosniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.09, 12:19
          Myslę że jesteś tak głupia jak i twoja odpowiedz. Przepraszam za te
          ostre słowa!! Ja pracuje od 6 do 15 i jak przychodzę to nie słyszę
          nic poza stukotem i łomotem. Kto nie przyjdzie do mnie, to dziwi się
          że ja wytrzymuje takie hałasowanie i ciagle słysze że jak moge sobie
          na takie coś pozwolic. A ja sie pytam co ja moge jej zrobic? Na moja
          uwage nie zareagowała więc poprosiłam administracje budynku o
          interwencje. Okazało sie że ona tam nie jest nawet zameldowana.
          Rozumiem rodziny z małymi dziećmi, bo obok maja dwojke wesołych
          dzieciaków i jakos nikt sie na nie,nie uskarża. Ale jak sie ktoś
          zachowuje nagannie to nie sposób zareagować. Czy mnie nie wolno
          mieszkać w swoim domu!!Ja miałabym jej się kłaniać w pas i starać
          się ja poznać? A niby na co mi to? Chyba tylko mogłabym to zrobić z
          uwage na to, iz naucze ja grzeczności. Ale takie TŁUKI są
          niereformowalne!!!Widze że i Tobie brakuje dobrej ogłady. Twoje
          wezwanie do szacunku pozostawiam bez komentarza, bo nie zniże się do
          twojego poziomu. Zacznij szanowac ludzi od siebie Maju!!!
    • Gość: 1kolekcjonerkości Re: hałaśliwi sasiedzi IP: 80.51.159.* 22.01.09, 11:55
      Miałem taki sam problem z sąsiadką z dołu,ciągle jej przeszkadzałem,nawet w święta,gdy miałem gości potrafiła walić w sufit,w końcu kupiłem dywan,upominałem gości żeby byli cicho,nagle przestali do mnie przychodzić,Córkę ganiłem że głośniej puszcza muzykę.
      Tak sie wkurzyłem gdy po raz kolejny na mnie nakrzyczała(choć w danym momencie jak było słychać stukanie nas w domu nie było)że sprzedałem to mieszkanie rodzinie wielodzietnej w tym dwoje blizniaków i wwybudowałem sobie chałupkę.Rozmawiałem kiedyś z byłą sąsiadką która mieszkała z boku i wiem ze na początku nowy własciciel po pierwszej interwencji wpadł w furie i zrąbał babę.Teraz ma spokój.Ja starałem się byc kulturalny,grzeczny i ciągle się tłumaczyłem.
      Ale teraz jestem wdzieczny tej kobiecie,mam chałupkę,koleżanki i koledzy wrócili,płace kredyt,pozostała jednak w pamięci cały czas atmosfera tamtego domu i jeszcze teraz łapię się na zwracaniu uwagi jak ktos głosno tupie albo głośno sie śmieje przez co wszyscy mamy póżniej z tego ubaw.
    • Gość: mieszkanka Re: hałaśliwi sasiedzi IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.02.09, 10:55
      takich jak ja mam takich nikt nie ma, ciągle imprezują
Inne wątki na temat:
Pełna wersja