herbatazcytryna
20.09.05, 21:27
Nigdy nie wierzyłam w znaczenie snów, przynajmniej jeśli chodzi o ich
znaczenie prorocze jakby (były czasy gdy czytałam Junga), ale w ciągu
ostatnich trzech lat zmieniłam zdanie.5 razy w różnych odstępach czasu ,śniły
mi się duże, żółte ryby (pielęgnice, wiem bo takie hodowałam:)pływające w
wodzie z falami,ale nie wiem czy morzu. Obserwowałam je we śnie. I za kilka
dni dowiadywałam się o śmierci lub chorobie kogoś z rodziny - babcia, dziadek,
wujek..Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale juz nie chciałabym aby mi się
kiedykolwiek przyśniły. Czy to możliwe, że naprawdę sny przepowiadaja przyszłość?