Gość: dysydent
IP: *.krakow.dialup.inetia.pl
17.01.04, 22:25
W stanowisku Komisji Nauki, Edukacji i Sportu Senatu RP
w sprawie przeciwdziałania patologiom związanym z uzyskiwaniem
dyplomów wyższych uczelni
Czytamy:
„ Po zapoznaniu się z informacjami dotyczącymi zjawiska nieuczciwego
pozyskiwania dyplomów szkół wyższych, Komisja Nauki, Edukacji i Sportu Senatu
RP stwierdza, że:
1. Wskutek gwałtownego zwiększenia w ostatnich kilku latach liczby studentów
oraz liczby szkół wyższych nastąpiło zachwianie właściwych proporcji między
liczbą promotorów i dyplomantów. Spowodowało to w wielu przypadkach
osłabienie lub nawet niemożność prawidłowego nadzoru merytorycznego ze strony
promotorów nad studentami przygotowującymi prace dyplomowe. Jednym z
czynników świadczących o takim stanie są wyniki kontroli NIK z ubiegłego
roku, w której stwierdzono przypadki promowania przez jednego nauczyciela
akademickiego w ciągu roku ponad 300 dyplomantów. Podobne przypadki nie są
odosobnione, tym bardziej, że często wiąże się to z dodatkowym wynagrodzeniem
promotora.
2. W związku z niewystarczającym nadzorem ze strony niektórych promotorów
zaczął rozwijać się proceder pisania prac dyplomowych na zamówienie. Stało
się to na tyle zjawiskiem masowym, że powstały wyspecjalizowane zespoły
piszące te prace i oferujące swoje usługi, np. za pośrednictwem internetu lub
ogłoszeń zamieszczanych na uczelniach.
Opłaty za te usługi nie są wygórowane.
3. Oprócz zbyt małej liczby promotorów, inną przyczyną tego stanu rzeczy jest
podejmowanie przez nauczycieli akademickich pracy na kilku uczelniach.
Uniemożliwia to zarówno prowadzenie badań własnych, jak też i sprawowania
nadzoru nad dyplomantami.
4. Temu niekorzystnemu zjawisku sprzyja również brak w statutach i
regulaminach niektórych uczelni odpowiednich uregulowań prawnych,
przeciwdziałających tego typu praktykom, brak należytej kontroli całego
procesu dydaktycznego przez władze uczelni oraz działanie pod presją wymagań
studentów płacących za naukę.
5. Chociaż opisany wyżej proceder wyczerpuje znamiona czynów zabronionych
(plagiat, wprowadzenie w błąd pracownika naukowego, wyłudzenie poświadczenia
nieprawdy), to jednak ich ściganie napotyka na duże trudności formalnoprawne,
a postępowania prokuratorskie i sądowe w tych sprawach są prowadzone bardzo
rzadko.
W związku z przedstawioną wyżej oceną, Komisja Nauki, Edukacji i Sportu
Senatu RP zwraca się do Pani Minister oraz do pozostałych adresatów
niniejszego dokumentu o podjęcie zdecydowanych działań, mających na celu
wyeliminowanie patologii dotyczących nieuczciwych sposobów pozyskiwania
dyplomów wyższych uczelni.”
Ciekawe, że naukowcy którzy ujawniają podobne patologie uważani są w
środowisku akademickim za nieudaczników, frustratów ( z powodu braku awansu)
przedstawiający uogólnienia niczym nie uzasadnione. Itp. ( gdzieniegdzie są
może nieprawidłowości ale tak naprawdę klawo jest i nie ma co o tym pisać)
Czy rzeczywiście opisane w tekście Senatu patologie to pojedyncze
przypadki i nie ma się czym zajmować ?