sweete
28.05.05, 12:47
Cześć,
zastanawiam sie czy ktoś jest w takiej sytacji jak ja, albo czy ktoś może mi
pomóc.
Trzy lata temu zdałam maturę. Jeżeli pamiętacie, była wtedy możliwość wyboru.
Ja wybrałam egzamin maturalny, czyli tzw. "nową" maturę.
Chciałabym w tym roku rozpocząć drugi kierunek. Kiedyś moim marzeniem było
studiowanie psychologii i chciałam to marzenie spełnić. Jaka była moja
radość, gdy okazało się, że na maturze zdawałam wszystkie przedmioty
potrzebne, aby zostać przyjętym na UW. Czekałby mnie wtedy tylko sprawdzaian
predysopzycji. Spokojnie ogłabym sie przygotować i do egzaminu wstępnego i do
sesji oraz obrony pracy licencjackiej na AM.
W podstawach prawnych jest uchwała senatu UW, w której "nową" maturę
definiują jako "egzamin, o którym mowa w art. 120 ust.1 rozporządzenia
Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 21 marca 2001" (Dz. U. nr 29
poz 323 z późn. zm.). Tenże ustęp mówi o tym, ze "od sesji wiosennej w roku
2001/2002 egzamin maturalny, o którym mowa w rozdziale 5, jest przeprowadzany
dla absolwentów czteroletnich szkół średnich dla młodzieży(...)". Zmiany w
tym ustępie wprowadzone 6 listopada 2001 roku, mówią, że "egzamin maturalny
przeprowadza się począwszy od sesji wiosennej w roku szkolnym 2004/2005 dla
absolwentów szkół ponadgimnazjalnych." a dalej jest mowa o egzaminie
maturalnym w sesji wiosennej 2001/2002.
Na podstawie tego artykułu UW odmawia mi uznania wyników mojego egzaminu
maturalnego. Uważam, że nie mają takiego prawa.
Aleksandra Bogusz alo_b@wp.pl