Gimnazjaliści bez kodu

15.06.07, 07:15
Obniżyć progi punktacyjne i będzie OK.Podobnie przy maturze już jest 30 % i
jest znacznie lepiej.W szkolnictwie podstawowym i gimnazjalnym praktycznie
zlikwidowano drugoroczność.Podobnie chce się postąpić z liceami.Jest OK.W
technikach i liceach sprofilowanych jest jedna godzina historii tygodniowo a
religii tylko dwie.Jest OK.Głupim społeczeństwem dobrze się steruje.Ma być OK.
    • toja3003 Wprowadzić motywację finansową dla nauczycieli, w 15.06.07, 09:14
      Wprowadzić motywację finansową dla nauczycieli, w zależności od wyników i od
      razu się ruszy. No bo jaką motywację ma nauczyciel żeby uczniowie robili
      postępy? Przecież niezależnie od wyników dostanie te same pieniądze. Jakaś
      premia za mierzalne wyniki powinna być.
      • gdabski Re: Wprowadzić motywację finansową dla nauczyciel 15.06.07, 21:38
        Sęk w tym, że praca nauczyciela nie jest mierzalna.

        /Gdabski
        • toja3003 Otóżjest mierzalna postępami (ocenami)jego uczniów 18.06.07, 11:54
          • gdabski Re: Otóżjest mierzalna postępami (ocenami)jego uc 18.06.07, 21:17
            Ale jak te postępy się mierzy?

            /Gdabski
            • toja3003 A jak się mierzy poziom wiedzy 19.06.07, 10:03
              A jak się mierzy poziom wiedzy europejską metodą PISA? Bardzo konkretnie
              prawda?

              Wiem, że to nie proste i że są różne klasy ale w każdym zawodzie jest pewne
              ryzyko: do jakiej firmy trafisz jako pracobiorca, czy będziesz miał dobry rejon
              jako lekarz mający własną praktykę, czy wypali twoja strategia biznesu jako
              przedsiębiorcy itp. Dlaczego nauczyciele mieliby być włączeni z systemu
              wiążącego wyniki z zarobkami? Owszem, można trafiać na lepsze i gorsze klasy
              ale to się w czasie będzie wyrównywać. To nie jest tak, że drużyna piłkarska ma
              cały czas pecha, we wszystkich meczach. Jak jest dobra to przegra jeden czy
              drugi mecz a resztę wygra i też będzie wysoko.

              A ja mówię nie o absolutnym wyniku klasy tylko o różnicy względnej jaką
              nauczyciel osiągnął w danym okresie. Czyli pomiar poziomu klasy na początku i
              końcu danego okresu porównawczego i to w ramach danego przedmiotu. A więc
              matematyk, który ma matematykę w różnych klasach też nie będzie miał tylko
              jednej słabej klasy z reguły prawda? To wszystko da się statystycznie
              zamodelować. Np. odrzucając wyniki skrajne tzn. superzdolnych uczniów
              najlepszych (i tak się nudzą w szkole a w życiu sobie poradzą) i najgorszych
              (też się nudzą i powinni być np. przeniesieni do specjalnej).

              No bo jaką motywację ma nauczyciel żeby uczniowie robili postępy? Przecież
              niezależnie od wyników dostanie te same pieniądze. Jakaś premia za mierzalne
              wyniki powinna być.
    • anette444 Re: Gimnazjaliści bez kodu 15.06.07, 10:09
      Toja co za głupoty wypisujesz. Co ma do rzeczy motywacja nauczyciela? Jednen
      dostaje dzieci z normalnych domów, gdzie się czyta, jeździ po świecie,
      rozmawia, a drugi dzieci z patologicznych rodzin trwale bezrobotnych i zgadnij,
      który nauczyciel będzie miał lepsze wyniki?
    • puuchatek Re: Gimnazjaliści bez kodu 16.06.07, 20:30
      jerzy.zywiecki napisał:

      > Obniżyć progi punktacyjne i będzie OK. (...)

      I jeszcze mundurki. Nie zapomnieć o mundurkach. Od przyszłego roku - wszyscy gimnazjaliści będą mieli po 100% na egzaminach. Wystarczy, że włożą mundurki, to chyba jasne.
Pełna wersja