Dodaj do ulubionych

gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa?

24.08.05, 14:13
Moje drogie!
Chcę uszyć ochraniacz do łóżeczka niemowlęcego i myślę, żeby napchać do środka
takiego czegoś miękkiego, sztucznego, coś jak w poduszkach. Żeby można było to
prać. Tylko nie wiem jak to się nazywa ani gdzie to kupić. Pomożecie?
A może to zły pomysł? Może należałoby wypełnić inaczej? Poradźcie!
Obserwuj wątek
    • dariaza Re: gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa? 24.08.05, 14:17
      kupiłam coś takiego kiedyś jak miałam zamiar uszyć kapę na łózko i zamierzałam
      ją tym usztywnić i przepikować. To się chyba watolina nazywa. Ale czy to będzie
      dobre dla maluszka? No ale może nie ma co wpadać w przesadę.
      • plavusa Re: gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa? 24.08.05, 14:21
        Watolina! A gdzie to dostałaś? I dlaczego miałoby nie być dobre dla malucha?
        Podziel się wątpliwosciami - może masz rację. Chcę użyć grubej bawełny na
        obszycie i prać to w możliwie najwyższej temperaturze.
        • dariaza Re: gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa? 24.08.05, 15:17
          w pasmanterii. A z tym, że moze być dla maluszka nie dobre... No coż, jak
          kupowałam kołderkę na wyprawkę to była mowa o tym że wypełnienie musi być
          antyalergiczne i w żadnym wypadku z pierza. Nie mam pojęcia jak się ma watolina
          do alergii. Można rózwniez założyć,ze obecnie jest moda na alergie i watolina
          nie zaszkodzi. No nie wiem co o tym do końca myśleć. Ja też chciałam uszyć
          ochraniacz, ale nie zastanawiałam się jeszcze nad wkładem.
          • sarna.sarna Re: gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa? 24.08.05, 15:50
            Każda kołderka czy śpiworek (a także kurteczki, kombinezoniki niemowlęce) ze
            sklepu jako wkład ma ZAWSZE watolinę. Można kupić nie tylko w pasmanterii, ale i
            w sklepach z tkaninami. Różnią się przede wszystkim grubością, zalecam prościć
            watolinę o grubości "jak na skafander" :)

            Pozdrawiam gorąco - Sarenka z Wrocławia
            • plavusa Re: gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa? 24.08.05, 18:54
              Sarenka dobrze mówi!
              Mój syn jest alergikiem i ma posciel wypełnioną właśnie chyba watoliną. W każdym
              razie jest to bodajże poliester. Ciekawa jestem ile to cudo kosztuje.

              Na zakupy wybiorę się na początku września.
              Zamierzam uszyć:
              - pościel niemowlęcą
              - ochraniacz
              - byćmoże baldachim (tylko jeszcze trzeba będzie wymyslic stelaż)
              - kilka zasłon lub rolet
              - parawan (to znaczy chcę wymienić w nim tkaninę)
              - polarowe koce dla dzieci
              - pokrowiec na sofę

              Wrzesień zapowiada się pracowicie:-)))
              • dariaza Re: gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa? 25.08.05, 08:51
                sam stelaż do baldachimu kupujesz osobno. WIęc nie ma co kombinować tylko go
                kupić, a zasłonkę na niego wyprodukuj sama, taką jaka Ci się będzie podobała.
                Przyjrzyj sie tylko w sklepie jak jest uszyta, myśle, że to nie jest jakaś
                wielka filozofia.
    • jokas1 Re: gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa? 24.08.05, 19:08
      ...ja tez zawsze to nazywalam jako watolina i pani w sklepie z materialami
      wiedziala o co mi chodzi, wiec jak to nazwiesz w ten sposob to bedzie ok. jesli
      chodzi o to , czy jest dobre dla dzidzi osobiscie uwazam, ze nie powinno
      szkodzic, tym bardziej, ze to tylko ochroniacz bedzie...
    • tulipanna1 Re: gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa? 25.08.05, 09:10
      Witajcie,
      To wypełnienie to po prostu ocieplacz, może być z materiałem z jednej strony i
      pikowany lub bez, są różne.Watolina-to było kiedyś takie paskudztwo w
      płaszczach, żakietach i nie było to z poliestru tylko z jakichś odpadów wełny
      albo anilany, ale jak pamiętam było to niefajne, z reguły w ciemnych kolorach.
      Tak naprawdę nie wiem, czy watolina jest jeszcze w sprzedaży. Pozdrawiam
      • plavusa Re: gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa? 27.08.05, 13:52
        Kupiłam, nawet niedrogo wyszło. W każdym razie mój ochraniacz będzie lepszy bo
        większy i tańszy niż te, które widziałam w sprzedazy (nawet używane).
        Po przeprowadzce zabiorę się za szycie:-)
        • dariaza Re: gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa? 29.08.05, 08:56
          no to kupiłaś tą watolinę? Bo ja też zaczęłam się zastanawiać nad ochraniaczem,
          materiały w końcu kupiłam, ale z wypełnieniem mam też kłopoty. Watolina wydaje
          mi się za wiotka. Jak zamierzasz sobie z tym poradzić? A moze kupiłaś jakąś
          fajną tą watolinę?
        • dariaza Re: do plavusa 29.08.05, 13:15
          podciągam o tej watolinie. Juz w tym tygodniu chciałbym się zabrać za tą
          pościel, ale dalej mam problem z wypełnieniem ochraniacza. A może gąbka
          tapicerska? Mam w domu jeden ochraniacz kupiony Gluck i w nim jest coś bardziej
          sztywne niz watolina,czy jak to któraś dziewczyna pisała ocieplacz po prostu.
          • plavusa Re: do plavusa 29.08.05, 15:59
            Hej!
            Gąbki nie znalazłam, a panie w sklepie z tkaninami sugerowały mi piankę (?) -
            jej też nie znalazłam. Może to jedno i to samo. Za to w pasmanterii oprócz
            zwykłej watoliny (faktycznie wiotka) mieli ocieplacze pikowane oraz niepikowane.
            Były w różnych grubościach i sztywnościach że się tak wyrażę. Kupiłam taki,
            który jest dość sztywny (niepikowany) - widać, że jest sklejony z dwóch warstw,
            a ja wzięłam to jeszcze podwójnie, tak że o sztywność i grubość ochraniacza się
            nie obawiam.
            Kosztowało toto 7 zł za metr, a szerokośc ma 150.

            Napisz czy gąbka jest lepsza i ile kosztuje (jeśli wiesz). ja spieszyłam się z
            zakupami bo teraz nie mam już łatwego dostępu do dobrej pasmanterii.
            Pozdrawiam!
            • sarna.sarna Re: do plavusa 29.08.05, 21:30
              Dziewczyny ocieplacz występuje w różnych grubościach, dlatego zawsze proście o
              grubość "na skafander" :)
              • dariaza Re: do plavusa 30.08.05, 09:01
                czy taka grubość "jak na skafander" będzie dobra na ohraniacz do łózeczka?
                Tzn czy będzie dostatecznie sztywny?
                • sarna.sarna Re: do plavusa 30.08.05, 10:22
                  Takie wypełnienie samo z siebie nie należy do najsztywniejszych. Ja robię to
                  tak. Biorę dwie warstwy takiego ocieplenia i pikuję z sztywną tkaniną to jest
                  mój wkład na ochraniacz do łóżeczka, całość obszywam przyjemną w dotyku bawełną
                  pościelową i lamuję :))
                  • dariaza wypełnienie ochraniacza 30.08.05, 11:56
                    a jaką sztywną tkaninę wkładasz w środek?
                    • plavusa Re: wypełnienie ochraniacza 29.09.05, 21:27
                      Udało mi się uszyć ochraniacz (jestem bardzo zadowolona bo jest bardzo długi -
                      obejmie prawie całe łóżeczko oprócz fragmentu z wyjmowanymi szczebelkami, a poza
                      tym wysoki - ma 30 cm). W środek włożyłam podwójną warstwę ochraniacza grubość
                      1,50. Niczym nie pikowałam i jest odpowiednio sztywny, a przy tym gruby i
                      przytulny:-) Nie "zapada się".
                      • plavusa Re: wypełnienie ochraniacza 29.09.05, 21:28
                        Acha! Wyprałam go - nie bez obaw - i w ogóle nie zmienił fasonu:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka