Dodaj do ulubionych

pytanie- tkaniny "staniszewski" wrocław

13.12.05, 18:34
To jest głównie do wrocławianek. Czy któraś z Was tam była, czy sprzedają na
metry detalicznie, jakie maja ceny i czy przede wszystkim maja coś
interesujacego?
Ja moge polecic hurtownię przy ul.SZkockiej, na przeciwko kościoła
(muchobór).Tanio, przede wszystkim tanio,przykład, wełna kosztuje za
metrok.30-40 zł. Gdzie wiem ze w mieście taka sama kosztuje 50zł w góre za
metr. Inne materiały już nawet w cenie za 12,15zł.Minus- czynna od godz.9-17-
ej. Natomiast stali klienci maja nawet zniżki. I jeszcze jeden minus, to sa
materiały często z tw.II-go gatunku,ale niczym się nie różnią,ceną jedynie.
Natomiast ten minus to maja dośc waski asortyment, nie zawsze można znaleźć
to czego się szuka w danym momencie.
Dlatego poszukuję czegoś jeszcze na terenie wrocławia, niedrogo, ale z dużym
asortymentem. Np. obecnie poszukuję ładnego materiałupikowanego na dłgi
płaszcz, no i w rosądnej cenie......Błagam, pomóżcie...........
Obserwuj wątek
    • enatasha Re: pytanie- tkaniny "staniszewski" wrocław 23.12.05, 09:03
      To znowu ja:) Ja materiał taki jak potrzebujesz na płaszcz widziałam: w Podwalu
      na 1 pietrze oraz w sklepie który sie nazywa ,,tkaniny resztki..tez zaraz przy
      skrzyzowaniu ulic Słowiańskiej i Jedności Narodowej. To jest mała uliczka,
      gdzie dalej znajduje sie budynek dawnego liceum trójki chyba. W ogóle sporo tam
      czasem mozna trafic ciekawych materiałow. W Podwalu tez znalazłam stoisko z
      rewelacyjnymi kolorami sztruksu na przyklad na taka ,,codzienną garsonke, albo
      spodenki. Rewelka:)
      Czy Ty jesteś zawodową ,,szwaczką,,:) czy tylkio z zamiłowania i hobby?
      Pozdrawiam
      • emilka30 Re: pytanie- tkaniny "staniszewski" wrocław 23.12.05, 10:56
        Wiesz co zawodową to nie, tzn w takim sensie, że nie ma na to papierów,
        natomiast mam 29 lat, a szyję od 11*-go roku życia.Potrafię uszyć wszystko, i
        szyje tak naprawde wszystko. Na wiosne ubiegłego roku,mężowi uszyłam nawet
        kurtkę ze sztruksu na podszewce. Córce notorycznie coś przerabiam,lub szyję
        nowego. Lubię to robić i chyba jestem w tym dobra- przynajmniej wszyscy na
        około tak twierdzą. Lecz na pewno jest to hobby.Wsklepach ciuchów dla siebie
        nie kupuję, też przyną tego jest to że jestem osoba pulchną,(jeżeli wiesz co
        mam na myśli)i czasami tak naprawdę szycie staje się moją koniecznością,żeby
        dobrze wyglądać, a nie jak stara babcia, nosząc rozm.46-48.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka